Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Smalec napisał(a):

W czystej rasteryzacji?

No tak średnio bym powiedział.

Żeby było fajnie to powinien przeskoczyć i to zauważalnie, a nie jakieś bidne 5 czy 10%. 4080 premierowo w rastrze było ponad 30% wydajniejsze od 3090 w 4k.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Smalec napisał(a):

W czystej rasteryzacji?

 

Zawsze ludzie kupują stąd potem takie ceny i przestawianie półek.

ZomboMeme 04012025112710.jpg

RT/PT brakuje wydajności.

 

RTX 3xxx/4xxx wniosły nie mały wzrost wydajności.

Nikt tutaj nie rzuci się na niższe modele, które miałyby zaoferować +15/20% większą wydajność, w wyższej cenie.

 

 

Edytowane przez Doamdor
Opublikowano

 

2 minuty temu, Lameismyname napisał(a):

Myślałem, że to Stalker 2 :o

A na marginesie S2 jest git, w obecnej wersji do ogrania bez większych problemów.
 

Te demka nieźle obciążaja grafike. Ale jeżeli 4090 ma gdzies 20fps... i np vram allocation 20GB czyli ponizej 24, to nawet 5090 tutaj wiele nie zrobi, moze 32-35FPS, jeżeli FPS jest zdropiony głównie przez RT to byc moze podejdzie pod 40FPS. Także jak cos ma 35-40FPS na 4090 to na 5090 bedzie śmigać cacy

Opublikowano
10 minut temu, lukadd napisał(a):

Żeby było fajnie to powinien przeskoczyć i to zauważalnie, a nie jakieś bidne 5 czy 10%. 4080 premierowo w rastrze było ponad 30% wydajniejsze od 3090 w 4k.

Jeżeli RTX 5080 idzie jako pierwszy, więc Kurteczka jest pewny swojego produktu i raczej się nie skompromituje.

 

 

Opublikowano

@JeRRyF3D @SebastianFM ja tylko dodam od siebie, że wolę grać na ustawieniach z górnego obrazka. Nie mam ochoty zaglądać do każdego kąta, bo nic nie widzę :lol2: Fajnie, że jest RT i robi realistyczne (mnie więcej) światło, ale czy my chcemy grę, gdzie jak wejdziesz do zamkniętego pokoju bez sztucznego oświetlenia albo jakiś lochów w nocy to będziesz miał wyświetlany tylko czarny ekran (tak będzie realistycznie)? To są gry i twórca ma jakąś swoją wizję i pchanie do wszystkiego RT też nie ma sensu.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

5080 idzie jako pierwszy bo pewnie jeszcze nie naklepali wystarczająco 5090.

Coraz lepsze teorie :D 

5090 będzie najlepiej dopieszczony i o to nie bój. Tutaj tylko cena będzie grała główną role

Opublikowano
13 minut temu, lukadd napisał(a):

Żeby było fajnie to powinien przeskoczyć i to zauważalnie, a nie jakieś bidne 5 czy 10%. 

5080 ma mieć grubo ponad 5.000 mniej cuda + ta sama litografia, ale nowa architektura i szybszy VRAM. Wg mnie ewentualnie się zrówna, ale kto wie, zobaczymy, czas pokaże..

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Lameismyname napisał(a):

@JeRRyF3D Bardziej bym ubolewał nad powszechną kiepską optymalizacją i zarzynaniem topowego sprzętu czymś co wizualnie jest OK ale bez przesady. Pato DEVeloperka jak widać jest nie tylko na rynku mieszkań :boink:

Hehe. Ale wiesz co? Tak naprawdę pięknie i do klękania TOPów doprowadza dziś RT & PT. Bez RT w miarę poprawnie (nie totalnie skopana) napisana gra nie zabija już dziś sprzętów. 
Natomiast wszelkie "demka" z RT/PT itd. to pic i jarka dla onanistów. Można zrobić pusty pokój z 2 sześcianami i 2 kulkami w środku. Wypuścić milion promieni do liczenia i zabijesz rtx 6090.
Tu nie "wygląd" i geometria sceny ma znaczenie, ale "jakość" liczonego RT. I taka przykładowa wioska "z W4" może chodzić w 120 fps, jak ktoś to mądrze zrobi, a pokój z kulkami zabije TOPkę, jak ktoś zada kretyńskie zadanie dla GPU.   

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
7 minut temu, lukadd napisał(a):

5080 idzie jako pierwszy bo pewnie jeszcze nie naklepali wystarczająco 5090.

A prezentacja to będą głównie słupki oparte na fake klatkach i DLSS4, aby pokazać fajny marketing i większe różnice.

Pewnie najmniej opłacalny, tragicznie cena/wydajnosc. Potem bedzie 5090 i 5070Ti czyli "tak to wyglada o wiele lepiej" ale wciąż duzo za duzo

 

Opublikowano
4 minuty temu, Smalec napisał(a):

5080 ma mieć grubo ponad 5.000 mniej cuda + ta sama litografia, ale nowa architektura i szybszy VRAM. Wg mnie ewentualnie się zrówna, ale kto wie, zobaczymy, czas pokaże..

Ja też tego nie widzę patrząc na proces i ilość jednostek, ale piszę jak powinno być, aby było fajnie.

Opublikowano
3 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Hehe. Ale wiesz co? Tak naprawdę pięknie i do klękania TOPów doprowadza dziś RT & PT. Bez RT w miarę poprawnie (nie totalnie skopana) napisana gra nie zabija już dziś sprzętów. 
Natomiast wszelkie "demka" z RT/PT itd. to pic i jarka dla onanistów. Można zrobić pusty pokój z 2 sześcianami i 2 kulkami w środku. Wypuścić milion promieni do liczenia i zabijesz rtx 6090.
Tu nie "wygląd" i geometria sceny ma znaczenie, ale "jakość" liczonego RT. I taka przykładowa wioska "z W4" może chodzić w 120 fps, jak ktoś to mądrze zrobi, a pokój z kulkami zabije TOPkę, jak ktoś zada kretyńskie zadanie dla GPU.   

Ilość efektów nie idzie zawsze w parze z jakością. Co z tego, że wpuścisz milion promieni jak nie będą wyglądały lepiej jak sto ;)
Powyżej pewnej ilości pieczarek pizza może być coraz mniej smaczna paradoksalnie.

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Lameismyname napisał(a):

Ilość efektów nie idzie zawsze w parze z jakością. Co z tego, że wpuścisz milion promieni jak nie będą wyglądały lepiej jak sto ;)
Powyżej pewnej ilości pieczarek pizza może być coraz mniej smaczna paradoksalnie.

DOKŁADNIE TAK!
Ale niestety - czytając forum - paradoksalnie miejsce dla tylu kumatych i fanów IT - a można odnieść wrażenie, że więcej tego nie kuma, niż kuma.
 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Coraz lepsze teorie :D 

5090 będzie najlepiej dopieszczony i o to nie bój. Tutaj tylko cena będzie grała główną role

Ale czy ja coś piszę, że nie będzie. Będzie to co max mogą dać w 5090. To będzie ich topowe gpu.

 

5080 to znacznie mniejszy układ łatwiej i szybciej tego naklepią. Przy 4090 mieli trochę niedobory w sklepach dając go pierwszego i nie nadążali klepać kolejnych.
A raczej nvidii zależy na dobrych wynikach sprzedaży premierowej ich topowego 5090. Więc to może być powód dla czego wyjdzie trochę później.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)

@lukadd Byłoby, byloby. Ale jeszcze fajniej gdyby za nią wtedy chcieli z max 5k, co by oznaczało początek powrotu na w miarę normalne ceny i półki. Wiemy jednak, że tak się nie stanie. Huang by musiał jakieś grube przekręty zrobić czy coś, żeby ich akcje w dół poleciały. Ale jest jak jest, wszyscy im się kłaniają, szczególnie na rynku profesjonalnym i biorą wszystko z pocałowaniem ręki.

Edytowane przez Smalec
Opublikowano
2 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

DOKŁADNIE TAK!
Ale niestety - czytając forum - paradoksalnie miejsce dla tylu kumatych i fanów IT - a można odnieść wrażenie, że więcej tego nie kuma, niż kuma.
 

Można tak porównywać w nieskończoność

Po bułki też można pojechać trabantem zamiast gt3rs. Odcinek pokonasz bez wodotrysków i nie umrzesz ;)

Opublikowano

@Tornado3 Nietrafione porównanie. Ominąłeś cały sens naszej wypowiedzi. Dodałeś wątek jechania po bułki do bułek, a tu o same bułki chodzi. Bułki z sezamem będą lepiej smakowały jak tego sezamu będą miały odpowiednią ilość, bo jego za duża/za mała ilość może mieć odwrotny skutek. A wracając do gier, mi się podoba jeden trend - gry dzisiaj wyglądają ładnie. Na low jakieś różnice ale całkiem przyjemnie, pomiędzy mid-high-ultra często trzeba klatki porównywać ;) Kiedyś gra na low to było bieda mydło ;)

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tornado3 napisał(a):

Przecież to czy jest coś przesycone to indywidualna sprawa. Dla Ciebie może być za dużo a dla kogoś innego będzie OK.

Ale możemy się spotkać w ślepym teście gdzie większość użytkowników szumnie stwierdzi, że wygląda coś już źle/przesadzenie pomimo tego jak bardzo zarzyna topowy sprzęt.
Nie widzisz trendu gdzie im więcej FPS jest zżerane tym ludzie bardziej bezkrytycznie mówią o grafice - podświadomie, skoro coś zarzyna taki sprzęt to jest bezapelacyjnie wizualny premium.
Mi osobiście swojego czasu nie podobały się pewne efekty w CP2077 z profilu ultra nad high. Kwestia gustu i biustu.

Potem jest "ło kurła 20FPS demo wieśmina RT PT DLSS 5.0, to jest przyszłość" - a mi to ze screenów wygląda jak pierwsza lepsza wioska ze Stalkera 2.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...