Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stałem przed tym wyborem 3 lata temu. 

Nie zrobiłem fotowoltaiki, więc poszliśmy w wyje**** piec na gaz. 

 

Mam rachunki niższe niż sąsiedzi w mniejszych domach na gaz i o mniejsze niż ludzie z pompą ciepła. Chyba, że ktoś ma sporą fotowoltaikę na starych zasadach :) 

Dodatkowo, te pompy ciepła potrafią się psuć :E  

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 13.01.2025 o 01:56, GordonLameman napisał(a):

Stałem przed tym wyborem 3 lata temu. 

Nie zrobiłem fotowoltaiki, więc poszliśmy w wyje**** piec na gaz. 

 

Mam rachunki niższe niż sąsiedzi w mniejszych domach na gaz i o mniejsze niż ludzie z pompą ciepła. Chyba, że ktoś ma sporą fotowoltaikę na starych zasadach :) 

Dodatkowo, te pompy ciepła potrafią się psuć :E  

Ja zakladalem fotowalowke w 2020 u mnie w tedy zasady byly idealne. Chdzilo im by przejsc ma green energy. Poprosilem ladnie by obliczyli ile potrzebuje i dodali 15% na przyszlosc. Nie sa moje,nic nie zaplacilem ani grosza za nie, naprawy mnie obchdza(byly 4 w tym wymiana inwentera ). Rachunki mam takie ze mi doplacaja w rozliczeniu rocznym. Ale te czasy sie skonczyly. A zasadna w moim wypadku jest 1:1 za zurzycie co wyprodukuje. Produkuje wiecej niz zuzywam.

Ogrzwanie to gazowe nadmuchowe., Ojciiec ma tak samo tylko inna izolacja w scianach, W tym roku to za misiac jest $270 vs  $410

 

5 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

Wiesz co jak bedziesz ogladal takie bzdety to nigdzy nie dojdzisz do grosza.

Opublikowano
3 godziny temu, Maxforces napisał(a):

 

 

Wiesz co jak bedziesz ogladal takie bzdety to nigdzy nie dojdzisz do grosza.

My tu tylko się śmiejemy jak tu wszystko się układa. Klient ze mnie głupi że wcześniej nie brałem nim zaczęło to wszystko pęcznieć mimo że można było wchodzić. Popić wodą i co najwyżej się pośmiać. Można się jeszcze dziwnych schorzeń dorobić w tym najlepszym miejscu do życia.

Screenshot_2025-02-06-08-55-06-418-edit_com.scaleup.chatai.jpg

Opublikowano (edytowane)

I znów temat wrócił. To było oczywiste, że nie pozwolą, aby mieszkania przestały drożeć, bo mają ich za dużo:

https://bezprawnik.pl/pierwsze-klucze-zamiast-kredytu-na-start/

 

Już by dali spokój i skupili się na inflacji to spadną raty i ludziom poprawi się zdolność, a jak mają za dużo kasy to niech budują mieszkania społeczne i komunalne. 

Niech już przestaną sztucznie dmuchać tę bańkę, bo ile można... 

Zostawcie rynek w spokoju to sam się wyreguluje. 

Rozdawnictwo to inflacja, wysokie raty i niska zdolność.

 

Poniżej link do konsultacji społecznych. To pierwszy raz gdy wezmę w tym udział:

https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=KONSULTACJE_PROJEKTY&NrKadencji=10&Wsk=T

Edytowane przez michasm
Opublikowano

Co sądzicie o nowych przepisach? Na pierwszy rzut oka to brzmi absurdalnie...

Jaki to ma mieć cel? Jakby pokryć mapę Polski obszarami koła o średnicy 3 km to wyjdzie że praktycznie nigdzie nie można się wybudować...

 

 

Dom, który wybudujesz nie może być za daleko od szkoły i obszaru zielonego. Sprawdzasz położenie działki ewidencyjnej. Ma być w odległości nie dalej niż:

1) 1,5 km w miastach do szkoły podstawowe,

2) 3 km poza miastami także do szkoły podstawowej.

Jeżeli nie spełniasz tego warunku nie wybudujesz domu, chyba że gmina przytomnie zmodyfikuje zapisy ustawowe.

Ważne

Tak samo wybudowany dom nie może być zbyt daleko wobec obszarów zieleni publicznej

 

https://www.google.com/amp/s/www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6860735,rzad-opozni-o-pol-roku-zasade-ze-dom-nie-moze-byc-dalej-niz-15-km-od-szkoly-na-wsi-3-km-i-jeszcze-limit-20-ha-terenu-zielonego-nowelizacja.html.amp

 

Opublikowano

Będzie to leżało w gestii gminy. 

Spójrz na to z tej strony - masz małą wieś, jest tam żłobek itp, ludzie sobie żyją spokojnie, a tu jakiś rolnik odralnia ziemię, dzięli i sprzedaje pod budowę i nagle robi się 5 razy więcej domów w ciągu kilku-kilkunastu lat. 

Teraz gmina ma budować żłobki, przedszkola i szkoły podstawowe? Zapewniać wszystkim drogi? 

 

Jeśli ina chce to sobie zwiększy limity, a jak domów będzie tyle ile jest w stanie ogarniać to limity zmniejszy. Jak za x lat będzie gotowa na więcej to znów zwiększy limity. 

 

Po prostu gminy będą bardziej w stanie kontrolować tempo rozrostu. 

 

Tych zielonych miejsc nie ogarniam. 

Chyba chodzi o uniknięcie zamiany wsi i małych miejscowości w giga osiedla domków upchniętych tak ciasno, że pieszo nigdzie nie dojdziesz. 

Opublikowano

Coś w tym może być. W mojej okolicy powstało mnóstwo osiedli w szczerym polu gdzie bez auta nie da się funkcjonować bo najbliższy sklep kilka kilometrów dalej a nawet nie ma dobrze skomunikowanej komunikacji miejskiej. Nie mówiąc o szkołach i innych instytucjach. A miej do tego dzieci i nagle się okazuje że 3h dziennie rozwozisz członków rodziny z i do domu :boink:sami sobie kocborowo ludzie tworza

Opublikowano

Przecież to jest chore.

Jak na stare lata będę chciał mieć dom daleko od zgiełku, to nie będę mógł wybudować, bo nie ma tam szkoły? - to jakiś idiotyzm.

To niech jeszcze zrobią, że jak jest za duża ilość mieszkań w stosunku do miejsc w klasie, to trzeba selektywnie wyburzyć całe bloki :boink:

 

Opublikowano

Jak 2 posty wyżej: może to jest zwrócenie uwagi na problem, ale tak w koślawy sposób.

 

Bo problem to może być. Podam przykład z kraju, w którym mieszkam: deweloperzy kupują ląd tam, gdzie mogą i gdzie jest to ekonomicznie uzasadnione, czyli często w środku niczego. Następnie budują szybko np. kilkaset domków jednorodzinnych. Ludzie je kupują, wprowadzają się i...nagle okazuje się, że takie małe miasteczko ma zero: sklepów, lokalnej administracji, szkół, poczty, banalnych usług typu fryzjer. Okazuje się też potem że wprawdzie jest mnóstwo nowych domów, ale przepustowość dróg do i z miasteczka nie zmieniła się od dziesiątków lat. Zadowoleni posiadacze nowych, drogich domów stoją w korkach non stop, mają zerowe szanse na dostanie się do lekarza, dzieci muszą wozić autem do sąsiedniego osiedla i muszą posiadać te auta, bo inaczej nie mogliby funkcjonować.

Opublikowano

W Polsce problem jest złożony i głównym czynnikiem jest zmniejszająca się liczba ludności.

Gminy muszą rozbudowywać, ulepszać, unowocześniać istniejącą już infrastrukturę a jednocześnie jakoś dbać o te osiedla budowane pośród niczego bo deweloper dostał pozwolenie na budowę a budżet gminy nie jest z gumy.

Te patologie deweloperskie i romanse z rządem zabiły innowacyjność i biznes w kraju. 

Tu nikt nic nie tworzy.
Jak ktoś ma pieniądze to nie inwestuje w niepewny biznes tylko zawsze w nieruchomości.

A później jedna trzecia miasta to mieszkania pod wynajem ale bańka cały czas się nakręca.
Celebryci, politycy, mniejsi więksi biznesmeni wszyscy idą w nieruchy.

Donatan-odpowiada-internaucie_size-720w.

Opublikowano
Godzinę temu, Dimazz napisał(a):

W Polsce problem jest złożony i głównym czynnikiem jest zmniejszająca się liczba ludności.

No, problem jest złożony wszędzie...

 

Nie zgodziłbym się ze głównym czynnikiem jest zmniejszenie liczby ludności. Głównym motorem, moim zdaniem, są inne czynniki: globalizacja, rozwój gospodarczy Polski, zwiększenie atrakcyjności Polski, zwłaszcza w "premium" lokacjach, w których to Polska nie ma czego się wstydzić w porównaniu do np. "starej" Europy zachodniej. Do tego problemy komunikacyjne (jak wszędzie zresztą) zmuszające ludzi do garnięcia się do skupisk, itp.

Opublikowano
29 minut temu, Szambo napisał(a):

Fajna inicjatywa.

Niestety to co sprawdziłem to ceny nie mogą być realne. Murapol w Poznaniu nie sprzedaje mieszkanń za 8500 za m2.

 

Ale widać, że ludzie biorą sprawy we własne ręcę.

Mi we Wrocławiu zgadza się większość. 
Sprawdź duże mieszkania, powyżej 60m2 cena idzie 2-3k zł za m2 w dół. 
 

Opublikowano
5 godzin temu, Norrberrto napisał(a):

Przecież to jest chore.

Jak na stare lata będę chciał mieć dom daleko od zgiełku, to nie będę mógł wybudować, bo nie ma tam szkoły? - to jakiś idiotyzm.

Na stare lata to się szuka, żeby było blisko do przychodni, apteki i kościoła, a nie w jakiejś głuszy.

Opublikowano
5 godzin temu, 209458 napisał(a):

Na stare lata to się szuka, żeby było blisko do przychodni, apteki i kościoła, a nie w jakiejś głuszy.

To jest sprawa indywidualna, ale nie o to chodzi żeby każdemu narzucać gdzie ma mieszkać.

Ty może tak szukasz... Dla mnie żadna z tych rzeczy nie jest do szczęścia i życia potrzebna.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Czemu? Wyłączone aktualizację już od czasów win7 i problemu nie ma. Instaluję z miesięcznym lub większym opóźnieniem do zawsze i dla mnie te newsy o problematycznych aktualizacjach są opowieściami z mchu i paproci     Tyś to jest hardkor  
    • Poprzednim razem jak zainstalowałem win 10 home z CD przez zewnętrzny napęd CD/DVD z usb było dobrze. A mianowicie z początku nie było obrazu i świeciła się biała dioda na płycie głównej. To poczytałem w redd'icie, żeby w biosie ustawić na gen 4 w zakładce zaawansowane opcje i w onboard (w ustawieniach było ustawione na auto). I system się uruchomił (i mówię szczerze), tzn. nie było resetowania komputera. Do mojej płyty głównej ASUS ROG STRIX X870-A GAMING WIFI zainstalowałem wszystkie sterowniki pod ten chipset  ze strony Asus. Pomogłem sobie trochę programem Driver booster od IObit 😁. Zainstalował co trzeba. Następnie sprawdziłem, czy czegoś nie brakuje w Menedżer'ze urządzeń i brakowało tylko dwóch niedogodności, czyli WiFi i Bluetooth (tylko pod win 11). Następnie na stronce Asus'a sprawdzałem najnowszy bios. I rzeczywiście takowy był na stronce, jak i w informacji w biosie: 1804. Następnie ściągnąłem taki firmware: ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool i zainstalowałem. I  od tego momentu mam takie problemy z uruchomieniem lub zainstalowaniem win (resety kompa). Poprawcie mnie, jeżeli się mylę ... 🤔.  Ja tak dalej pójdzie, to wyrzucę ten komputer przez okno 😡🤬 (no może trochę przesadzam, ale już nie daję rady - moja cierpliwość się kończy). Aha obecnie jest nowy bios do mojego mobo w wersji 2004 (2026/01/30). I teraz pierwsze pytanie: Czy zainstalować nowy bios z USB i czy znikną te problemy z resetowania kompa ? No to czas na drugie pytanie: Czy po instalacji biosu i zainstalowania win 11 home instalować lub nie ten firmware ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool (aktualizację kontrolera USB4)? Pozdrawiam.      
    • To ja miałem w FH3 ze 400h... z tego lekko 90% jak nie więcej jako AFK na mixerze  miałem chyba wszystkie auta, a punktów na losowania jeszcze wwuj zostało
    • Ile to już gier na filmikach wyglądało jak to określiłeś "zadziwiająco dobrze" a jak przyszło co do czego to wiemy jak to wyglądało. Trzymam kciuki  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...