Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu coś szukaliśmy z narzeczoną ale lipa, od roku szukamy mieszkania i męczące to jest jak nie wiem :E ciągle coś nie tak, jak w końcu trafia się względnie ładne mieszkanie to oczywiście na ulicy gdzie kibole wysiadają z aut i leją w ryj przechodniów (Chorzów cwajka).

 

Dziadek kobiety zmarł i zostawił mieszkanie, w sumie całkiem spoczko w sensie ustawne, dobry metraż, fajny blok no ale oczywiście komunikacyjnie dramat. Ona żeby dojechać do pracy stamtąd to by komunikacją zajęło z 2 godziny w jedną stronę.

Szukanie mieszkania to jakiś koszmar dla nas xD

Wymagania mamy cztery w sumie. 

1. Dobrze skomunikowane żeby był przystanek niedaleko i mogła do pracy dojechać poniżej 1h.

2. Niski blok czyli najlepiej 4 piętra, wychowałem się w bloku 8 piętrowym i nigdy więcej.

3. Balkon, który będzie się dało łatwo osiatkować i jest na tyle duży żeby zmieścił się mały stoliczek i dwa krzesełka.

4. Bezpieczna okolica

 

Nie wiem, no kiedyś się chyba uda to mieszkanie kupić xD

 

Opublikowano
14 minut temu, galakty napisał(a):

Wymagania są proste, problem pewnie z kasą albo z tym że za duże oczekiwania macie :P 

Budżet do max 400 tysięcy, Śląsk.

 

11 minut temu, huudyy napisał(a):

Z czystej ciekawości, co takiego złego jest w wieżowcach? 

Dla mnie za dużo się tam dzieje w sensie ciągle ktoś wchodzi-wychodzi do tego ta winda ciągle jeździ. Pod blokiem non stop duży ruch ludzi i samochodów. Non stop ktoś wychodzi albo wychodzi z klatki. Do tego jak te wieżowce są nastawiane blisko siebie to mnie to przytłacza. Na balkon wychodzi a tu wszędzie bloki 8-10 piętro, po prostu źle się czuję w takim miejscu. Osaczony.

 

Obecnie od lat mieszkam w blokach 4 piętrowych (wynajmowane mieszkania) i jest o niebo lepiej. Dużo większy spokój, cisza. Czuję się po prostu dobrze.

 

Opublikowano

To po dziadku to tam jest do takiego podziału, że z tego jakieś grosze wyjdą na osobę xD i oczywiście już są takie kłótnie w rodzinie o to, że ogień.

Nie wiedziałem, że 400 tysiecy to malo. Wszyscy znajomi mówią, że budżet naprawdę niezły ale widocznie otaczam się biedakami w takim razie xD No cóż, jest jak jest, więcej nie wydamy.

Opublikowano

Na Śląsku da radę kupić za tyle mieszkanie z rynku wtórnego.

Jeśli pójdzie się na kompromisy to nawet będzie duże. 

 

Za 650k mozna dostać to:
https://www.facebook.com/share/1CqnzGz86j/?mibextid=wwXIfr

 

 

Za 400-450k moim zdaniem na luzie 90-100m2 w Bytomiu. Ale trzeba bardzo uważać na to jaka to dokładnie okolica, bo bywa różnie.

Kolega za 330k kupił 110m2 w Świętochłowicach w sumie niezłej okolicy (Zgoda) - wokół raczej bezpiecznie. :) Ale to też było parę lat temu.

Opublikowano

Metraż celujemy tak 50-60 m2, większe nam niepotrzebne. Rodzice mają 70m2 i my byśmy się tam chyba w chowanego codziennie bawili :E

No i Gliwice jednak odpadają, za daleko do moich rodziców (Dąbrowa Górnicza) a jestem jedynakiem więc mają tylko mnie.

 

Właśnie to mieszkanie dziadka jest w Bytomiu i dojazd ma kobieta dramat komunikacją. No i sam Bytom, nie jestem do końca przekonany do tego miasta :E chociaż gdyby było fajne mieszkanie w spokojnej okolicy i z dobrym dojazdem to do przemyślenia no ale wolałbym osobiście Mysłowice albo Sosnowiec.

Świętochłowice mi się tylko z lipinami kojarzą :E

 

Co jakiś czas jeździmy coś obejrzeć ale ani razu nie mieliśmy jeszcze efektu, że tak, to może być to.

Opublikowano

@Slayer
Sosnowiec jest teraz bardzo popularny i mieszkania raczej podskoczyły. Duzo też na najem poszło, bo łatwy dojazd do aglomeracji.

 

Rozważyć można Siemianowice Śląskie (możesz mnie pytać o dzielnice, ulice pod kątem bezpieczeństwa :E ). Mysłowice są spoko i dobrze skomunikowane, więc to fajna opcja. Mamy tu nawet kolegę z Mysłowic :) 

 

No i zawsze jest Jaworzno, z ofertą od lokalnej SM:
https://www.otodom.pl/pl/oferta/na-panskiej-gorze-mieszkanie-42-ID4syR2

 

:)

Opublikowano
Cytat

Rozważyć można Siemianowice Śląskie (możesz mnie pytać o dzielnice, ulice pod kątem bezpieczeństwa  ). Mysłowice są spoko i dobrze skomunikowane, więc to fajna opcja. Mamy tu nawet kolegę z Mysłowic  

Oo, dzięki, miło z Twojej strony :)

Co do Sosnowca to masz absolutną rację, gdzie nie pracowałem w corpo IT w Kato to zawsze było sporo osób z Sos Angeles.

 

Jaworzno też niby spoko ale jak kobiecie coś gadałem to narzekała, że by musiała mieć dwa bilety miesięczne :E 

Opublikowano
W dniu 30.03.2026 o 19:23, galakty napisał(a):

Dla młodej osoby co imprezuje co weekend pewnie super, dla kogoś z rodziną i ustawioną pracą, czy ja wiem. 

Rozrywka w mieście to nie tylko łażenie po klubach. Ogólnie jak masz mniej popularne hobby, to mogą być bardzo różne rzeczy, np. chodzenie do teatru, wspinaczka po ściance czy malowanie figurek z... yyy, nie wiem do czego się maluje figurki i potem rozgrywa nimi bitwy, ale wiem, że są ludzie co to robią) to im większe miasto tym większa szansa, że znajdziesz infrastrukturę, wydarzenia, czy ludzi, z którymi możesz to robić.

Oczywiście nie każdemu musi na tym zależeć, ktoś może chcieć mieć miejsce na grila ze znajomymi albo żeby dzieciaki mogły się wybiegać bez konieczności wyprawy do parku czy na plac zabaw.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

@Slayer
Sosnowiec jest teraz bardzo popularny i mieszkania raczej podskoczyły. Duzo też na najem poszło, bo łatwy dojazd do aglomeracji.

 

Rozważyć można Siemianowice Śląskie (możesz mnie pytać o dzielnice, ulice pod kątem bezpieczeństwa :E ). Mysłowice są spoko i dobrze skomunikowane, więc to fajna opcja. Mamy tu nawet kolegę z Mysłowic :) 

 

No i zawsze jest Jaworzno, z ofertą od lokalnej SM:
https://www.otodom.pl/pl/oferta/na-panskiej-gorze-mieszkanie-42-ID4syR2

 

:)

W chwili obecnej chyba Jaworzno wygrywa mimo wszystko :)

5 godzin temu, Slayer napisał(a):

Znowu coś szukaliśmy z narzeczoną ale lipa, od roku szukamy mieszkania i męczące to jest jak nie wiem :E ciągle coś nie tak, jak w końcu trafia się względnie ładne mieszkanie to oczywiście na ulicy gdzie kibole wysiadają z aut i leją w ryj przechodniów (Chorzów cwajka).

 

Dziadek kobiety zmarł i zostawił mieszkanie, w sumie całkiem spoczko w sensie ustawne, dobry metraż, fajny blok no ale oczywiście komunikacyjnie dramat. Ona żeby dojechać do pracy stamtąd to by komunikacją zajęło z 2 godziny w jedną stronę.

Szukanie mieszkania to jakiś koszmar dla nas xD

Wymagania mamy cztery w sumie. 

1. Dobrze skomunikowane żeby był przystanek niedaleko i mogła do pracy dojechać poniżej 1h.

2. Niski blok czyli najlepiej 4 piętra, wychowałem się w bloku 8 piętrowym i nigdy więcej.

3. Balkon, który będzie się dało łatwo osiatkować i jest na tyle duży żeby zmieścił się mały stoliczek i dwa krzesełka.

4. Bezpieczna okolica

 

Nie wiem, no kiedyś się chyba uda to mieszkanie kupić xD

 

Wszystkie warunki spełnione tylko musisz dołożyć 60K, chyba że się dobrze targujesz ;) 

 

https://www.otodom.pl/pl/oferta/mieszkanie-myslowice-75m2-4-pokoje-super-lokalizacja-ID4zusR

 

są też tańsze wersje PRL ;)

 

https://www.otodom.pl/pl/oferta/4-niezalezne-pokoje-74-5-m2-taras-ul-kazimierza-wielkiego-ID4At57

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano

Nie wiem czy bym chciał płacić 1300 czynszu, jeśli do tego jeszcze rata kredytu to słabo, z tym "zero problemów bo po remoncie" to bym się tak nie zapędzał :E 

Oprócz tego czytajcie co pisza w ogłoszeniach które dajecie:

 

Np w tym pierwszym:

Forma własności: Spółdzielcze własnościowe

 

"Spółdzielcze własnościowe - prawo do lokalu mieszkalnego oznacza, że faktycznym właścicielem danego mieszkania jest spółdzielnia mieszkaniowa, która pozwala właścicielowi tego ograniczonego prawa użytkować oraz rozporządzać mieszkaniem. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest dziedziczone."

Opublikowano
46 minut temu, bbandi napisał(a):

Nie wiem czy bym chciał płacić 1300 czynszu, jeśli do tego jeszcze rata kredytu to słabo, z tym "zero problemów bo po remoncie" to bym się tak nie zapędzał :E 

Oprócz tego czytajcie co pisza w ogłoszeniach które dajecie:

 

Np w tym pierwszym:

Forma własności: Spółdzielcze własnościowe

 

"Spółdzielcze własnościowe - prawo do lokalu mieszkalnego oznacza, że faktycznym właścicielem danego mieszkania jest spółdzielnia mieszkaniowa, która pozwala właścicielowi tego ograniczonego prawa użytkować oraz rozporządzać mieszkaniem. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest dziedziczone."

Na czym polega twój problem z tym?

 

w praktyce nie ma różnicy, a dodatkowo możesz to przekształcić za niewielką opłatą (ok. 2-3 tys zł). 

Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

w praktyce nie ma różnicy, a dodatkowo możesz to przekształcić za niewielką opłatą (ok. 2-3 tys zł). 

 

W tym że nie jesteś właścicielem mieszkania, tyle i tylko - możesz albo nie możesz zależy

 

"Kiedy można przekształcić?

Możesz to zrobić, gdy:

Spółdzielnia ma uregulowany stan prawny gruntu (jest właścicielem albo ma użytkowanie wieczyste).

Budynek ma założoną księgę wieczystą (albo można ją założyć).

Nie ma przeszkód prawnych (np. sporów o grunt, roszczeń byłych właścicieli itp.)."

 

Znasz status prawny tych mieszkań? z linku - czemu poprzednicy nie przekształcili skoro grosze to kosztuje 
 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...