Głośny. Wybrałbym doposażonego pod korek Tiguana (ale nie w wersji R-Line).
W budżecie do 300 tys można mieć już Lexusa RX w wersji Omotenashi z bardzo niskim przebiegiem. Prawdziwe skóry, prawdziwe drewno. Wentylacja dupki przód/tył. Prawdziwy ponton na kołach.
Mam stać dwie puszki do zwrotu, no i teraz tak sobie kminie, jechać i oddać? Czy poczekać aż nazbiera się więcej? Z drugiej strony nie mam tyle miejsca na kolejny worek na puszki obok już czterech śmietników.
Wiecie co?? Chyba po prostu będę kupował tylko wódkę
Rekomendowane odpowiedzi