Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Ale nie sprowadzaj wszystkiego do wspólnego mianownika. Nie każdy polityk to bandyta. Bo gdyby to była prawda sam jesteś bandytą, bo nikt nie jest nieskazitelny. A co do putina, tu nie ma takich dylematów, bo to i złodziej i morderca.

Czyli kompas moralny jednak jest elastyczny?

Opublikowano

@Winter

Też uważam, że trzeba poczekać. Na razie źle to wygląda, ale jednak trzeba wziąć pod uwagę że tramp to nie gorszy komik nisz Zełeński, a ma przecież swoją administrację, która też działa i nie na wszystko tak łatwo się zgodzi. Nie sądzę, aby Ameryka tak szybko się zmieniła z szeryfa w zbira, inaczej ci co wierzą w "Miss Liberty" zorganizują tam wojnę domową.

Czekamy, a płakać, albo się cieszyć będziemy później.

1 minutę temu, crush napisał(a):

Czyli kompas moralny jednak jest elastyczny?

W jakim sensie, że jest jakaś gradacja winy? No to tak, jak najbardziej.

Opublikowano
2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

W jakim sensie, że jest jakaś gradacja winy? No to tak, jak najbardziej.

No i teraz pytanie jak w tej gradacji umieścić swój własny interes.

3 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Nie sądzę, aby Ameryka tak szybko się zmieniła z szeryfa w zbira, inaczej ci co wierzą w "Miss Liberty"

A kto wierzy w Miss Liberty? I na lewicy i na prawicy jest silny głos, że trzeba przestać wojować na świecie.

 

Bardziej obstawiam interwencje ze strony firm które lubią zarabiać na szerzeniu demokracji z prędkością 4000 pocisków na minutę.

Opublikowano (edytowane)

@Winter

Aha. A Musk sobie dzwoni do Fiutina i wyłącza Ukrainie Starlinki przypadkiem. Tak jak przypadkiem ma wśród swoich bliskich znajomych ruskich agentów służb.

 

Na wiece AfD jeździ przypadkiem. 

Trum właśnie zaczął powtarzać ruskie bzdury o tym, że Zelenski nie ma żadnego poparcia, że jest dyktatorem, którego nikt nie wybrał i że to jego wina, że jest wojna.

Kolesie w administracji Trumpa mają długą historię dziwnych kontaktów z Kremlowskimi służbami.

 

Trump był powodem przetrzymania wysłania pomocy, co mocno pomogło Rosji na froncie. Republikańscy politycy już rozumieli, że Trumpowi rośnie poparcie i nie ośmieliliby się gremialnie mu postawić. Zresztą niejeden z nich sam osobiście przytula rubelki. 

 

Pod pozorem walki z woke'owcami, właśnie wesoło wtyka żelazny pręt w działanie agencji zajmujących się bezpieczeństwem USA. 

 

 

Ale Tobie potrzeba poczekać na wyniki negocjacji? 

Tych negocjacji, co to je Trump rozwala robiąc ustępstwa zanim jeszcze usiadł do stołu? Ten wielki weteran biznesu i znawca technik negocjacyjnych, który o negocjacjach napisał książkę?

 

Taki sprytny plan na pogłaskanie ego Fiutina wygłasza człowiek, który nie potrafi odpowiadać na pytania, tylko jak zdarta płyta zawsze schodzi na proste zdania, w których powtarza co chwilę kilka wyrazów? Tym wielkim strategiem ma być gość, który był tak inteligentny, że w wywiadzie sam przyznał, że "drain the swamp" to był tylko frazes, który zresztą na początku mu się nie podobał, ale ostatecznie z niego korzystał, bo trzeba mówić ludziom co chcą usłyszeć?

 

Widziałeś wywiad u Joe Rogana? Jak Rogana lubię i nawet szanuję, tak tego się nie dało oglądać a wywiad był bardzo bliski tej farsie jaką CNNy i im podobne odstawiały pytając Joe Bidena tak strasznymi pytaniami jak "jaki typ lodów ostatnio pan poprosił?"

 

Joe jeszcze kilka lat wcześniej mówił, że nie chce robić pogadanki z Trumpem. Ruski propagandysta Tim Pool jeszcze rok wcześniej mówił, że chciałby zobaczyć wywiad Rogana z Trumpem, bo Rogan by nie pozwalał wymigiwać się od odpowiedzi i nie miałby problemu z zadawaniem trudnych pytań. 

 

Trump jest pacynką tak samo jak wcześniej Biden. Tylko pacynką innych ludzi. Niestety wszystko się już bardzo wyraźnie ułożyło w odpowiedź na pytanie "co to za ludzie?"

 

Nie widzę szans, żeby rozmowy pokojowe skończyły się czymkolwiek niż kompletną katastrofą. Zamrożą konflikt, dadzą ruskim odbudować wojsko i po kilku latach będzie kolejny odcinek serialu "wprowadzamy ruski mir w Ukrainie" albo uda im się propagandą i terrorem wcisnąć tam swoich ludzi i zwasalizować jak Białoruś. 

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Mam nadzieję, że białorusionom ktoś jasno da do zrozumienia jakiego prezydenta powinni sobie wybrać po kajtnięciu baćki jak nie chcą zniknąć z mapy. Żeby żadnemu pacanowi nie przyszło do głowy spróbować przeciągać ich na stronę zachodu.

 

A tu odnosnie 4% zeleńskiego.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Trump-mowi-o-4-proc-poparcia-Zelenskiego-Sondaze-daja-mu-znacznie-wiecej-8894856.html

 

coś czuję, że będziemy świadkami pierwszego w historii zmanipulowania wyników wyborów wspólnie przez rosję i USA.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

A ja mam takie pytanie: czy na Ukrainie nie ma już nikogo innego oprócz Załenskiego, kto mógłby przystąpić do takich negocjacji? Bo widać, że USA po prostu nie chcą aby on dalej reprezentował Ukrainę. Być może jest za dużo emocji. Pamiętajmy też, że Załenski to nie jest zawodowy polityk, to taki nasz Hołownia. Ma zerowe doświadczanie polityczne, nie skończył odpowiednich studiów itp itp. putin i Trump doświadczeniem i byciem w polityce zjadają go na śniadanie. Czy w Ukrainie nie ma kogoś kto mógłby delikatnie odsunąć Załenskiego? Podobno doszło w parlamencie to bardzo ostrego starcia z Poroszenką, który nigdy nie dopuścił do wojny na Ukrainie i stosował wyważoną politykę zarówno do Zachodu jak i rosji... Poroszenko jest zawodnikiem wagi ciężkiej i ja bym go widział na tych negocjacjach. Pamiętajmy też, że Ukraińcy mają wciąż ogromne problemy wewnętrzne z korupcją i sami się mocno kłócą między sobą.

 

https://czaswschodni.pl/art/wiadomosci/zelenski-naklada-sankcje-na-swojego-poprzednika_16143730-e6dc-4a91-957b-8252cd2036da

 

W tych całych zachwytach nad Załenskim i krytyką Trumpa należy moim zdaniem zachować zdrowy rozsądek.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, crush napisał(a):

No i teraz pytanie jak w tej gradacji umieścić swój własny interes.

A kto wierzy w Miss Liberty? I na lewicy i na prawicy jest silny głos, że trzeba przestać wojować na świecie.

 

Bardziej obstawiam interwencje ze strony firm które lubią zarabiać na szerzeniu demokracji z prędkością 4000 pocisków na minutę.

Z "Miss  Liberty" chodzi o docenianie wolności. A to z demokracją od prywaciarzy 4000 pocisków na minutę to akurat dobre :P

 

@hubioUmiejętność "polityk" ma charakter perka (albo pasywka, mogę mylić pojęcia). To masz, albo tego nie masz. A humaniści to często politycy z największym posłuchem.

Ale zgadzam się. Na tym etapie podejżewam że z Zełeńskim ani Putin ani Trump już gadał nie będzie. Pytanie co będzie jak następca Zełeńskiego podzieli jego retorykę, lub wręcz ją zaostrzy? Pytanie co jak faktycznie na stanowisko prezydenta uda się wcisnąć ruskiego agenta? Ja czuję pod skórą, że USA jest gotowe przymknąć na to oczy.

No i nikt się Zełeńskim nie zachwyca, natomiast krytyka Trumpa wynika z tego, że chłop na pierwszy rzut oka zwyczajnie nie donosi.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, hubio napisał(a):

A ja mam takie pytanie: czy na Ukrainie nie ma już nikogo innego oprócz Załenskiego, kto mógłby przystąpić do takich negocjacji? Bo widać, że USA po prostu nie chcą aby on dalej reprezentował Ukrainę. Być może jest za dużo emocji. Pamiętajmy też, że Załenski to nie jest zawodowy polityk, to taki nasz Hołownia. Ma zerowe doświadczanie polityczne, nie skończył odpowiednich studiów itp itp. putin i Trump doświadczeniem i byciem w polityce zjadają go na śniadanie. Czy w Ukrainie nie ma kogoś kto mógłby delikatnie odsunąć Załenskiego?

Ktoś jest, ruskie służby na pewno mają już przygotowanych kandydatów i pionków do przejęcia władzy, jak widać Trump gra też pod odsunięcie Zelenskiego, skończy się to kolejną fala emigracji bo każdy kto był w armii będzie się próbował ewakuować z tego kraju zanim ruscy zaczną robić swoje czystki, a patyczkować się na pewno nie będą.

Edytowane przez Foma
Opublikowano

Podmiana głowy państwa na Ukrainie nic nie da. I tak karty będzie rozdawał Trump z Putinem. Zełeński sam o wszystkim nie decyduje. Pewnie stoją za nim bardziej doświadczeni ludzie oraz oligarchowie. Nie wiem jak rozwinie się sytuacja ale nie zakończy się pozytywnie dla Ukrainy. Nie róbmy z Trumpa jakiegoś wybitnego stratega i znawcę polityki, to przed wszystkim jest biznesmen. Z tej trójki to najbardziej "doświadczony" jest Putin, znający fach służb i KGB.

Opublikowano
4 godziny temu, hubio napisał(a):

Widać, że pewne cechy narodowe są wieczne i nikt nie uczy się na błędach...! K. walka do ostatniego... (pocisku) Ja prd....

Miałem nie komentować, ale przestań się człowieku kompromitować. Miałem dwa dni przerwy od forum i nadrabiam posty po ostatnich mocno niepokojących informacjach. Niestety Twoje wypociny to jest taki level oderwania od rzeczywistości, że szkoda gadać. 

Tyle bzdur i głupot, naprawdę ciężko czytać te pierdoły. 

 

Na pożegnanie PcLabu pisałeś, że szkoda Ci czasu na nowe forum i nie będziesz się już produkować, nie będziesz przechodzić na ith.

Ty się wręcz tam zarzekałeś, że nie przejdziesz, że to strata czasu itp. 

Liczyłem na to, ale cóż... 

 

Merytorycznie naprawdę słabo to wygląda stary 😉

Opublikowano
17 minut temu, Suchy211 napisał(a):

A tu odnosnie 4% zeleńskiego.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Trump-mowi-o-4-proc-poparcia-Zelenskiego-Sondaze-daja-mu-znacznie-wiecej-8894856.html

 

coś czuję, że będziemy świadkami pierwszego w historii zmanipulowania wyników wyborów wspólnie przez rosję i USA.

Żeby było śmieszniej, Zełenski ma większe poparcie społeczne niż Trump :E

 

12 minut temu, hubio napisał(a):

A ja mam takie pytanie: czy na Ukrainie nie ma już nikogo innego oprócz Załenskiego, kto mógłby przystąpić do takich negocjacji?

Negocjacji nie prowadzą prezydenci tylko przygotowane zespoły negocjacyjne. Spotkanie prezydentów będzie końcowym krokiem, który sprowadza się w zasadzie do medialnego podpisania gotowej umowy. Tak samo Trump nie spotka się z Putinem póki nie będzie konkretów na stole zatwierdzonych przez obie strony.

Opublikowano
14 minut temu, hubio napisał(a):

A ja mam takie pytanie: czy na Ukrainie nie ma już nikogo innego oprócz Załenskiego, kto mógłby przystąpić do takich negocjacji? Bo widać, że USA po prostu nie chcą aby on dalej reprezentował Ukrainę. Być może jest za dużo emocji. Pamiętajmy też, że Załenski to nie jest zawodowy polityk, to taki nasz Hołownia. Ma zerowe doświadczanie polityczne, nie skończył odpowiednich studiów itp itp. putin i Trump doświadczeniem i byciem w polityce zjadają go na śniadanie. Czy w Ukrainie nie ma kogoś kto mógłby delikatnie odsunąć Załenskiego? Podobno doszło w parlamencie to bardzo ostrego starcia z Poroszenką, który nigdy nie dopuścił do wojny na Ukrainie i stosował wyważoną politykę zarówno do Zachodu jak i rosji... Poroszenko jest zawodnikiem wagi ciężkiej i ja bym go widział na tych negocjacjach. Pamiętajmy też, że Ukraińcy mają wciąż ogromne problemy wewnętrzne z korupcją i sami się mocno kłócą między sobą.

 

https://czaswschodni.pl/art/wiadomosci/zelenski-naklada-sankcje-na-swojego-poprzednika_16143730-e6dc-4a91-957b-8252cd2036da

 

W tych całych zachwytach nad Załenskim i krytyką Trumpa należy moim zdaniem zachować zdrowy rozsądek.

A od kiedy to USA ma decydować kto jest reprezentantem wolnego narodu?

 

 

Trump nie ma doświadczenia w polityce, tylko w kłamstwach.

 

 

Nie da się odsunąć urzędującego zgodnie z prawem prezydenta. 
 

a po drugie - powtarzasz russką narrację. 
 

Zełenski nie jest jedynym który nie chce takiego zgniłego pokoju.

 

no i zgodnie z tym co pisałeś - przestań się kłócić i patrz jaki jest interes Polski, a nie trumpa cxy fiutina.

Opublikowano (edytowane)

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-polityczna-burza-w-usa-po-slowach-trumpa-o-zelenskim-haniebn,nId,7915692

 

Trump upokarza Zeleńskiego w każdy możliwy sposób. Jest jak szkolny łobuz który gnoi kogoś kogo uważa za słabszego. Szkoda że Trump nie nazwał Zeleńskiego homoseksualistą. Pasowałoby całkowicie do jego psychopatycznego charakteru. To jest gnojenie Ukrainy ile się da. Jeśli za Trumpa nie dojdzie do wojny światowej albo bliżej w Europie albo u nas to się mocno zdziwię.

Ale jakie są opinie wystarczy poczytać u Trumpa Jr. który nie raz wytykał Zeleńskiemu aktorstwo i że robił się baletnicą.

Edytowane przez Keller
Opublikowano
1 minutę temu, Keller napisał(a):

Jeśli za Trumpa nie dojdzie do wojny światowej albo bliżej w Europie albo u nas to się mocno zdziwię.

Czekaj na skończenie jego kadencji.

A później się zacznie, A GDYBYM JA DALEJ BYŁ PREZYDENTEM, TO DO TEGO BY NIE DOSZŁO (a tak w ogóle to wina Demokratów) :E

Opublikowano
34 minuty temu, VRman napisał(a):

@Winter

Aha. A Musk sobie dzwoni do Fiutina i wyłącza Ukrainie Starlinki przypadkiem. Tak jak przypadkiem ma wśród swoich bliskich znajomych ruskich agentów służb.

 

Na wiece AfD jeździ przypadkiem. 

Trum właśnie zaczął powtarzać ruskie bzdury o tym, że Zelenski nie ma żadnego poparcia, że jest dyktatorem, którego nikt nie wybrał i że to jego wina, że jest wojna.

Kolesie w administracji Trumpa mają długą historię dziwnych kontaktów z Kremlowskimi służbami.

 

Trump był powodem przetrzymania wysłania pomocy, co mocno pomogło Rosji na froncie. Republikańscy politycy już rozumieli, że Trumpowi rośnie poparcie i nie ośmieliliby się gremialnie mu postawić. Zresztą niejeden z nich sam osobiście przytula rubelki. 

 

Pod pozorem walki z woke'owcami, właśnie wesoło wtyka żelazny pręt w działanie agencji zajmujących się bezpieczeństwem USA. 

 

 

Ale Tobie potrzeba poczekać na wyniki negocjacji? 

Tych negocjacji, co to je Trump rozwala robiąc ustępstwa zanim jeszcze usiadł do stołu? Ten wielki weteran biznesu i znawca technik negocjacyjnych, który o negocjacjach napisał książkę?

 

Taki sprytny plan na pogłaskanie ego Fiutina wygłasza człowiek, który nie potrafi odpowiadać na pytania, tylko jak zdarta płyta zawsze schodzi na proste zdania, w których powtarza co chwilę kilka wyrazów? Tym wielkim strategiem ma być gość, który był tak inteligentny, że w wywiadzie sam przyznał, że "drain the swamp" to był tylko frazes, który zresztą na początku mu się nie podobał, ale ostatecznie z niego korzystał, bo trzeba mówić ludziom co chcą usłyszeć?

 

Widziałeś wywiad u Joe Rogana? Jak Rogana lubię i nawet szanuję, tak tego się nie dało oglądać a wywiad był bardzo bliski tej farsie jaką CNNy i im podobne odstawiały pytając Joe Bidena tak strasznymi pytaniami jak "jaki typ lodów ostatnio pan poprosił?"

 

Joe jeszcze kilka lat wcześniej mówił, że nie chce robić pogadanki z Trumpem. Ruski propagandysta Tim Pool jeszcze rok wcześniej mówił, że chciałby zobaczyć wywiad Rogana z Trumpem, bo Rogan by nie pozwalał wymigiwać się od odpowiedzi i nie miałby problemu z zadawaniem trudnych pytań. 

 

Trump jest pacynką tak samo jak wcześniej Biden. Tylko pacynką innych ludzi. Niestety wszystko się już bardzo wyraźnie ułożyło w odpowiedź na pytanie "co to za ludzie?"

 

Nie widzę szans, żeby rozmowy pokojowe skończyły się czymkolwiek niż kompletną katastrofą. Zamrożą konflikt, dadzą ruskim odbudować wojsko i po kilku latach będzie kolejny odcinek serialu "wprowadzamy ruski mir w Ukrainie" albo uda im się propagandą i terrorem wcisnąć tam swoich ludzi i zwasalizować jak Białoruś. 

 

 

Masz potwierdzenie, że dzwoni do Putina? Jakich agentów ma za swoich znajomych?

 

Majątek też zbudował dzięki Putinowi?

Opublikowano (edytowane)

Ale dajcie sobie spokój z insynuowaniem agentury i onucami. To że ktoś ma odmienne zdanie i go nie wyrazi nie znaczy że problem zniknie. Poza tym nie ma co idealistycznie patrzeć na rzeczywistość. Teoretycznie jest możliwe, że to jeszcze putinowi będziemy hołd lenny składać, albo że to z nim my będziemy się układać. Wystarczy że sojusznicy pękną, co nie jest przecież niemożliwe. Hubio się po prostu trochę zafiksował z tym zakończeniem wojny na podyktowanych przez kreml warunkach i broni swojej pozycji jak Częstochowy i tyle.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Ja przykładowo w ogóle nie podzielam opinii, że Trump chce doprowadzić celowo do porażki tych jego negocjacji z Rosją. Wg mnie został raczej przekonany, że ma do zdobycia te cenne i zapewne przeszacowane ukraińskie złoża oraz wierzy, że się zapisze w historii itd. Natomiast to się nie zakończy sukcesem, zostanie przez Rosjan rozegrany. Wtedy jego poparcie może zanurkować ostro. Bo w opinii społecznej zamiast ostrego rozgrywającego stanie się el pajaco. Wścieknie się na to niepomiernie. Wtedy może podjąć takie działania, które mogą doprowadzić nawet do impichmentu.

Opublikowano
1 minutę temu, adashi napisał(a):

Ja przykładowo w ogóle nie podzielam opinii, że Trump chce doprowadzić celowo do porażki tych jego negocjacji z Rosją. Wg mnie został raczej przekonany, że ma do zdobycia te cenne i zapewne przeszacowane ukraińskie złoża oraz wierzy, że się zapisze w historii itd. Natomiast to się nie zakończy sukcesem, zostanie przez Rosjan rozegrany. Wtedy jego poparcie może zanurkować ostro. Bo w opinii społecznej zamiast ostrego rozgrywającego stanie się el pajaco. Wścieknie się na to niepomiernie. Wtedy może podjąć takie działania, które mogą doprowadzić nawet do impichmentu.

Przestań, bo niektórym się tutaj mózg przegrzeje.

Opublikowano
2 minuty temu, adashi napisał(a):

Ja przykładowo w ogóle nie podzielam opinii, że Trump chce doprowadzić celowo do porażki tych jego negocjacji z Rosją. Wg mnie został raczej przekonany, że ma do zdobycia te cenne i zapewne przeszacowane ukraińskie złoża oraz wierzy, że się zapisze w historii itd. Natomiast to się nie zakończy sukcesem, zostanie przez Rosjan rozegrany. Wtedy jego poparcie może zanurkować ostro. Bo w opinii społecznej zamiast ostrego rozgrywającego stanie się el pajaco. Wścieknie się na to niepomiernie. Wtedy może podjąć takie działania, które mogą doprowadzić nawet do impichmentu.

Dlatego pozostaje czekac. Starcie Przerosnitego Ego vs Stary KGBowiec zapowiada sie nad wyraz interesujaco. A Polska? Musi sie zbroic. Mocno.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...