Historia nowych rozwiązań w kartach z dopiskiem RTX. Najpierw najważniejsze były kałuże i ilość odbić w odbiciu a obecnie doszło ile jest twarzy w twarzy a do byle guano wymagane jest włączenie DLSS z generatorem klatek by mieć stabilne 60 FPS. No zajedwabista ta cała technologia gdzie DLSS nie jest już ratunkiem do słabszych kart tylko wymogiem by "sensownie" sobie pograć w 30 FPS na kartach ze średniej półki. Jak się dołoży do tego obecną sytuację z cenami to ciśnie mi się jedno: Ich po prostu pojebało.
Bono, przeczytaj raz jeszcze co napisałem.
Odmawiam ulgi za przekazanie praw autorskichdo utworu, bo żaden utwór nie powstał w wyniki działania AI.
Dalej jesteś programistą, ale nie przysługuje ci IPBox. Po prostu.
Rekomendowane odpowiedzi