Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, Winter napisał(a):

15sty pakiet sankcji i po 3 latach ruscy dalej żyją. TheMr wierzy we własną propagandę, którą rozpowszechniał jeszcze na PCLab.

Te sankcje to obejść potrafi 5 letnie dziecko :) Rosja wszystko kupuje przez pośredników, którzy nie są objęci sankcjami i nie sympatyzują z USA np. Indie, Pakistan. Te towary być może idą nawet bezp. do rosji, a tylko papierologicznie przez inny kraj. Było wiadomo od początku, że tak będzie. Jedynie co rzeczywiście działa to zakazy wstępu dla oligarchów, że córeczka jakiegoś tatusia nie może kupić apartamentu w Londynie, ale ponoć i to obchodzą przez słupy.

 

Czasami jak obserwuję debatę publiczną USA i krajów NATO to tak wygląda jak oni/my byśmy zapomnieli, że jest xxxx innych krajów świata gdzie rosja ma uznanie. Zapytaj przeciętnego obywatela Indii albo Pakistanu kogo popierają. To większość jest za rosją, a nie Ukrainą.

Opublikowano

Czyli tak podsumowując, to jak jest w wątku na dzień dzisiejszy? Wygrywa ta Ukrainu czy niezazbyt? Znika z planszy w ciągu kilku lat czy zostaje? Pozostałość Poukraińska jaka będzie, duża, mała, żadna?

 

Fajny moment na spekulacje, bo fakty są takie, że nie mamy pojęcia co Trump realnie zrobi. Rozum wskazuje, że Rosja na żadne kompromisy się nie zgodzi. Na spełnienie wszystkich warunków Rosji raczej nie zgodzi się NATO.

Opublikowano
4 godziny temu, Winter napisał(a):

15sty pakiet sankcji i po 3 latach ruscy dalej żyją. 

A to sankcje mają uśmiercić Ruskich czy ich gospodarkę? 

3 godziny temu, hubio napisał(a):

Te sankcje to obejść potrafi 5 letnie dziecko :) 

Obejście sankcji to jedno, drugie to cena jaką trzeba za to zapłacić. 

Pośrednicy biorą swoje marzę, zarabiają na tym i finalnie za produkt Rosja płaci znacznie więcej. Nie wszystko da się załatwić przez pośredników bo w pewnym momencie kraje współpracujące z Rosją miały nałożone limity zakupowe więc sprzedając z marzą dalej do Rosji sami pozbywali się swoich zapasów na wewnętrzny rynek 

Sankcję działają i gospodarka Rosji to mocno odczuwa. 

Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

A to sankcje mają uśmiercić Ruskich czy ich gospodarkę? 

Obejście sankcji to jedno, drugie to cena jaką trzeba za to zapłacić. 

Pośrednicy biorą swoje marzę, zarabiają na tym i finalnie za produkt Rosja płaci znacznie więcej. Nie wszystko da się załatwić przez pośredników bo w pewnym momencie kraje współpracujące z Rosją miały nałożone limity zakupowe więc sprzedając z marzą dalej do Rosji sami pozbywali się swoich zapasów na wewnętrzny rynek 

Sankcję działają i gospodarka Rosji to mocno odczuwa. 

No i uśmierciły ich gospodarkę? Wiesz, że teraz importujemy ropę w Indii, która jest ruską ropą, ale płacimy więcej, bo pojawił się pośrednik? Geniaaalne.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, voltq napisał(a):

@zdunzdun nawet komuniści dawali ziemie i domy żołnierzą za udział w wojnie , w USA płacili za skalpy Indian , teraz Ukrainiec broni Ukrainy i po co? nic z tego nie ma a może tylko stracić , gdybym ja był dyktatorem na Ukrainie jak Żeleński to pierwsze zamknął bym granice dla wszystkich bez wyjatków po drugie zdradę , złodziejstwo, korupcje karał śmiercią po trzecie wszystkim którzy biorą udział w wojnie obronnej rozdawał ziemie , domy , dobra materialne i ordery , i miałbym cały czas chętnych do obrony
A tak to nie mamy wojny tylko teatr wojenny dla durniów

Wszystkich nie da się wziac do wojska. Nawet z kobietami to ukraina może zmobolizowac maks 4-5 mln ludzi. Ktoś musi zajmowac się dziećmi, ludźmi chorymi, starszymi. Gospodarka tez musi jakoś działac. Opieka medyczna,urzędnicy, policja, straz pożarna to juz 2 mln ludzi. Są pewni ludzie  w sile wieku, którzy musza pracować. Jak nie będziesz mieć strażaków kto będzie gasił pożary po  nalotach? Na strażaka trzeba być silnym.

Edytowane przez łukasz850
Opublikowano
16 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Jakieś dziwne korelacje postów tu widzę od niektórych.

Ukrainie nie pomagać, sankcje na Rosję nie działają. Tracimy na ropie bo nie kupujemy bezpośrednio od ruskich.

Putin to lubi.

 

Zwykle okazuje się że użytkownicy rozprzestrzeniający dalej slogany wprost z najgęstszej ruskiej propagandy, to sympatycy konfederosji.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, adashi napisał(a):

Czyli tak podsumowując, to jak jest w wątku na dzień dzisiejszy? Wygrywa ta Ukrainu czy niezazbyt? Znika z planszy w ciągu kilku lat czy zostaje? Pozostałość Poukraińska jaka będzie, duża, mała, żadna?

 

Fajny moment na spekulacje, bo fakty są takie, że nie mamy pojęcia co Trump realnie zrobi. Rozum wskazuje, że Rosja na żadne kompromisy się nie zgodzi. Na spełnienie wszystkich warunków Rosji raczej nie zgodzi się NATO.

Jesteśmy na takim etapie, że Ukraina przegrywa tą wojnę. Bieżący stan to już przegrana, a lepiej przecież nie będzie. To czego na ten moment nie da się stwierdzić to skala porażki. Zbyt wiele niewiadomych.

 

9 godzin temu, hubio napisał(a):

Te sankcje to obejść potrafi 5 letnie dziecko :) Rosja wszystko kupuje przez pośredników, którzy nie są objęci sankcjami i nie sympatyzują z USA np. Indie, Pakistan. Te towary być może idą nawet bezp. do rosji, a tylko papierologicznie przez inny kraj. Było wiadomo od początku, że tak będzie. Jedynie co rzeczywiście działa to zakazy wstępu dla oligarchów, że córeczka jakiegoś tatusia nie może kupić apartamentu w Londynie, ale ponoć i to obchodzą przez słupy.

 

Czasami jak obserwuję debatę publiczną USA i krajów NATO to tak wygląda jak oni/my byśmy zapomnieli, że jest xxxx innych krajów świata gdzie rosja ma uznanie. Zapytaj przeciętnego obywatela Indii albo Pakistanu kogo popierają. To większość jest za rosją, a nie Ukrainą.

Dlatego teraz już wiadomo, że sankcje gospodarcze przeciwko państwom, bez których świat nie jest wstanie funkcjonować, są bez sensu. Trzeba stosować inne sankcje. Jak te które wspominałeś, tylko w wersji x 10. Oligarchowie nie powinni być persona non grata, tylko na terytorium państw które się na to zgodzą wręcz przestępcami z już wydanym wyrokiem i jasno określonym okresem do odsiedzenia. Majątki do bezwarunkowej konfiskaty. Słupy, w przypadku wykrycia deportacja do rosji (choćby przez przepchnięcie przez granicę, jeśli rosja nie zgodzi się przyjąć). Do tego jednak Deklarację Praw Człowieka trzeba by zamienić na Deklarację Praw i Obowiązków Człowieka. No i wziąć za mordę wszelkiej maści aktywistów przyklejających się do różnych rzeczy w ramach protestu. Innymi słowy, trzeba by ubrać spodnie, aby nie być ruchanym przez tych, co je noszą.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
55 minut temu, Badalamann napisał(a):

Zwykle okazuje się że użytkownicy rozprzestrzeniający dalej slogany wprost z najgęstszej ruskiej propagandy, to sympatycy konfederosji.

Coś jak Winter który rozpowszechnia kacapską propagandę m.in o narkomanie Zełenskim.

Łyknął kacapski fejk filmik bez popity i teraz rozpuszcza ich propagandę na forach. 

 

Opublikowano
Godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

Jakieś dziwne korelacje postów tu widzę od niektórych.

Ukrainie nie pomagać, sankcje na Rosję nie działają. Tracimy na ropie bo nie kupujemy bezpośrednio od ruskich.

Putin to lubi.

 

To nie są korelacje, tylko wnioski, z którymi poza "Ukranie nie pomagać" się zgadzam. Sankcje działają jak miecz obosieczny. Bo z rosji i do rosji dostaje się to co ma się i tak dostawać, natomiast przez pośredników i wszyscy na tym tracą. Produkty rosja kupuje przez pośredników z południa. LPG i inny gaz trafia na rynki światowe alternatywnymi drogami. Do Polski na przykład LPG trafia zdaje się że przez Belgię. Ciekawe ile to kosztuje. Do tego gaz przerobiony w formie nawozów, co zaczyna usadzać nasz rodzimy rynek.

Różnica jest taka, że na wojnę w rosji pieniądze zawsze się znajdą. Cała reszta ruskiego miru po prostu dzielnie to zniesie. Europejczyka natomiast spadek standardu życia uwiera w odwłok, bo jednak czynnego udziału w żadnej wojnie nie bierze.

59 minut temu, galakty napisał(a):

Co do ofensywy ja mam jedno pytanie, gdzie są Abramsy który miały odmienić pole walki? ;) Nie pozwolili na front nimi jechać?

Okazało się, że ocena jakości uzbrojenie albo nie jest aż tak trafiona i pocisk totalitarny jest podobnie groźny jak pocisk demokratyczny. Albo po prostu lepszy sprzęt można stosunkowo łatwo przytłoczyć większą ilością dużo tańszego gorszego sprzętu.

Godzinę temu, łukasz850 napisał(a):

Wszystkich nie da się wziac do wojska. Nawet z kobietami to ukraina może zmobolizowac maks 4-5 mln ludzi. Ktoś musi zajmowac się dziećmi, ludźmi chorymi, starszymi. Gospodarka tez musi jakoś działac. Opieka medyczna,urzędnicy, policja, straz pożarna to juz 2 mln ludzi. Są pewni ludzie  w sile wieku, którzy musza pracować. Jak nie będziesz mieć strażaków kto będzie gasił pożary po  nalotach? Na strażaka trzeba być silnym.

Ale nawet 2 mln to bardzo bardzo dużo. Przemielenie takiej ilości kadr mogłoby znudzić nawet rosjan. Faktycznie, jeśli mają być chętni do walki musi być garniec złota na końcu tęczy. Tylko że garnce złota wykupują zachodnie koncerny. Aby rozdawać kombatantom ziemie trzeba mieć najpierw co rozdawać. 

57 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Było wyjaśniane, abramsy w terenie błotnistym się nie sprawdzają, no i trzymane są na ostatni bastion

Mam starek kosmiczny. Zmiótł by rosjan z powierzchni ziemi. Jest tylko jeden problem, nie nadaje się do walki w atmosferze.

Opublikowano
Godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

Było wyjaśniane, abramsy w terenie błotnistym się nie sprawdzają, no i trzymane są na ostatni bastion

W błotnistym terenie ŻADEN czołg się nie sprawdza... To jest mit z tym Abramsem że za ciężki bo podają w innej jednostce. 

Opublikowano (edytowane)

@Camis

Tak, ale w grudniu ma zacząć działać embargo i rynek już teraz się dostosowuje i szuka metod dostaw od dupy strony. Najlepsze że to sam Orlen robi. Jakieś 3 tygodnie temu był lekki lag z dostawami LPG dla nas właśnie w związku z tą reorganizacją.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

@Suchy211

Jak widać zdjęcia  super technologii ściąganej z od Kima , albo z Iranu, to widać że jednak sankcje działają. Inaczej kupili by sobie porządny sprzęt, ewentualnie wyprodukowali własny. Ale cóż, nie mogą.

Więc osoby które powtarzają KOMPLET takich bzdur śmierdzą na kilometr onucą

45 minut temu, galakty napisał(a):

W błotnistym terenie ŻADEN czołg się nie sprawdza... To jest mit z tym Abramsem że za ciężki bo podają w innej jednostce. 

I to jest dowód że ukraińce je zakopali w ogródku na lepsze czasy, albo ruskim sprzedali

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano (edytowane)

Od kogo? Od zachodu? Producentów dobrej jakości broni po tamtej stronie barykady nie ma aż tak dużo. W dodatku oni sami nie przewidzieli że ta wojna się tak rozwinie i przez to nie mają odpowiednio rozwiniętego przemysłu. Sankcje nie mają co do tego nic do rzeczy. Poza tym eksperci wojskowi z Niemiec wypowiadają się, że rosja może być gotowa na inwazje na kraj NATO do końca tej dekady. Więc jednak jakieś możliwości mają.

 

A nazywanie rozmówców onucami, tylko dlatego że mają inne zdanie jest oznaką słabości. Z baraku lepszych argumentów próbą ośmieszenia, onieśmielenia do dalszej dyskusji. Zresztą propagandę stosują tak naprawdę obie strony i onuca nie leży daleko od zwykłej skarpety, a prawie każdy wierzy w to co i tak wybiera wierzyć.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
28 minut temu, adashi napisał(a):

Formalnie mamy przestać brać od Rosji więc są szykowane obejścia.

Może i nie będziemy brać bezpośrednio, ale za to drożej! 

 

13 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Jak widać zdjęcia  super technologii ściąganej z od Kima , albo z Iranu, to widać że jednak sankcje działają. Inaczej kupili by sobie porządny sprzęt, ewentualnie wyprodukowali własny. Ale cóż, nie mogą.

Bez sankcji też by wiele nie wyprodukowali, bo zwyczajnie nie byli przygotowani. Tak samo Europa, bez USA to by zabrakło pocisków artyleryjskich, dopiero teraz się budzą. 

Opublikowano
8 minut temu, galakty napisał(a):

Może i nie będziemy brać bezpośrednio, ale za to drożej! 

 

Bez sankcji też by wiele nie wyprodukowali, bo zwyczajnie nie byli przygotowani. Tak samo Europa, bez USA to by zabrakło pocisków artyleryjskich, dopiero teraz się budzą. 

Ale by kupili,  takie tureckie, może nawet polskie,  haubice by sprowadzali z tej drugiej Korei, nie wynalazki od Kima, amunicjie normalna by kupowali, a nie pordzewiałe leżaki z czasów rambo.

A w ogóle to jak to taka potężna mateczka rossija nie potrafi wyprodukować, a Polacy potrafili , Turcy potrafili?

Pytałeś o abramsy , a o super tanki ruskie ARMATY nie pytasz ?

 

Kolejny przypadek, Ukraina be, na ruskie sankcje nie działają,  znieść no tylko nam szkodzą.

Z tego to tylko ruskie się cieszą.

 

Opublikowano

Co Polska wyprodukowała? W sensie Kraby? One nie są polskie :E Polska prawie nic sama nie produkuje, nasze możliwości kończą się na MANPADS i dronach... 

 

Nie pytam o Armaty bo ich nie ma, za to Abramsy przekazane Ukrainie miały dokonać WIELKIEJ KONTROFENSYWY. To się dowiedziałem że nie, bo błoto... 

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Od kogo? Od zachodu? Producentów dobrej jakości broni po tamtej stronie barykady nie ma aż tak dużo. W dodatku oni sami nie przewidzieli że ta wojna się tak rozwinie i przez to nie mają odpowiednio rozwiniętego przemysłu. Sankcje nie mają co do tego nic do rzeczy. Poza tym eksperci wojskowi z Niemiec wypowiadają się, że rosja może być gotowa na inwazje na kraj NATO do końca tej dekady. Więc jednak jakieś możliwości mają.

 

A nazywanie rozmówców onucami, tylko dlatego że mają inne zdanie jest oznaką słabości. Z baraku lepszych argumentów próbą ośmieszenia, onieśmielenia do dalszej dyskusji. Zresztą propagandę stosują tak naprawdę obie strony i onuca nie leży daleko od zwykłej skarpety, a prawie każdy wierzy w to co i tak wybiera wierzyć.

A czemu producentów broni po tamtej stronie nie ma dużo? Bo mają bana na technologie, przez sankcje.

 

Ruskie na wojnę szli i się nie przygotowali , smuteczek

 

Z Ukraina sobie nie mogą poradzić , a zaatakują NATO z całą jego potęgą? 🤣

 

Onucami nazywam szerzących teorie pożądane przez Moskali,a sprzeczne z interesem Polski, w dodatku niczym nie poparte. Wręcz fakty do kogo ruskie muszą się podlizywać, byle coś dostać, wprost przeciwny kierunek wskazują, niż twierdzenia że sankcje nie działają.

4 minuty temu, galakty napisał(a):

Co Polska wyprodukowała? W sensie Kraby? One nie są polskie :E Polska prawie nic sama nie produkuje, nasze możliwości kończą się na MANPADS i dronach... 

 

Nie pytam o Armaty bo ich nie ma, za to Abramsy przekazane Ukrainie miały dokonać WIELKIEJ KONTROFENSYWY. To się dowiedziałem że nie, bo błoto... 

Jak nie ma super  "armat" , a czym się ruskie na defiladach chwalili? Aż im się rozkraczyla jedna🤣

I tak o drony mi chodziło, a ruskie sprowadzają z Iranu wynalazki z balsy z częściami z aparatów fotograficznych i pralek 🤣 , albo wynalazki od Kima i pordzewiałą amunicje

Tak to sankcje nie działają 😂

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano

Sankcje działają tylko pytanie w jaki sposób. One nie wgniatają Putina w ziemię. One jedynie zmieniają sieć współzależności. Wprowadzają dodatkowe biznesy w postaci różnego rodzaju pośrednictwa. Spójrz ile firm w świetle reflektorów wychodziło z Rosji. Wiesz ile z nich w cichości duszy już do Rosji wróciło? Pierwotnym celem sankcji była próba izolacji gospodarczej Rosji. Stuprocentowa porażka tego celu ma miejsce. Okazuje się, że da się funkcjonować bez Starbucksa!

Opublikowano

Co Wy macie z tym zakrzywianiem rzeczywistości aby ośmieszać Ukrainę?

Abramsy ciągle są w użyciu i ciągle są tracone. Wizualnie potwierdzono stratę 16 sztuk. Niby co one miały osiągnąć nadzwyczajnego? To zwykły czołg, tylko nieco lepszy. Nieco lepiej radzi i tylko tyle. Jak garść trochę lepszego sprzętu miałaby zmienić oblicze wojny? Ich nawet jest za mało aby obsadzić drobny wycinek frontu. Dodając jeszcze fakt, że w tym konflikcie czołgi ogółem mało znaczą.

 

Sankcje nie działają. Tak. 3 lata wojny, a Rosja wciąż nie jest samowystarczalna w produkcji militarnej. Są w stanie dostarczać raptem 30% pocisków artyleryjskich, co jest śmiechem po takim czasie. Fundusz Narodowy już prawie wydrenowali (to jest ich główne źródło kasy na wojnę). Chińczycy przejęli rynek motoryzacyjny, a Łada właśnie weszła na ścieżkę bankructwa. Mają kosmiczną prawdziwą inflację i stopy procentowe 21%, a dzisiaj największy bank podniósł swoją marżę i kredyt mieszkaniowy jest wyceniany na 28.1%. Firmy albo wegetują albo upadają przez lawinowy wzrost kosztów kredytów. Liczba windykacji wystrzeliła w kosmos. Można długo wymieniać rzeczy. Tak, sankcje nie działają ;) 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...