Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
7 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Trafiłem na krótki film, porównujący obecne i dawne studio Bungie...

Ciekawe ile razy Sony wyłoży się, zanim kompletnie zmienią kierunek.

 

To niestety nie jest wyjatek, a norma. 
Nie bede komentowal bo az szkoda strzepic ryja. ;)

  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Trafiłem na krótki film, porównujący obecne i dawne studio Bungie...

Jak się często mawia, Halo umarło wraz z odejściem Bungie, Bungie umarło po odejściu od Halo. Byli dosłownie na szczycie, skończyli na ultra-generycznym shooterze pozbawionym iskry, za to opakowanym w ładne, posypane brokatem pudełko. Jedno z największych rozczarowań w mojej styczności z gejmingiem. 

Opublikowano

Wy rozumiecie ten fenomen jarania się minecraftem?

Próbowałem w to grać ze znajomym z 10 lat temu i byliśmy absolutnie zawiedzeni tym, po 2h odpuściliśmy.

Nie czaje absolutnie fenomenu tej gry, a może ona jest targetowana na młodszą widownię? Ja w to grałem będąc 20 latkiem i absolutnie mnie to nie porwało a raczej znudziło po prostu.

Opublikowano

To coś jak klocki lego. Mnie to w ogóle by nie jarało, ale rozumiem, że jak ktoś polubi za dzieciaka to potem ma do tego sentyment. Tak do lego jak i minecrafta.

 

+ ludzie z żyłką architekta inżyniera, bo niektórzy tam cuda robią jak wspomniany kalkulator czy wielkie modele lokacji np. z filmów. 

 

Opublikowano
4 godziny temu, Slayer napisał(a):

Wy rozumiecie ten fenomen jarania się minecraftem?

Próbowałem w to grać ze znajomym z 10 lat temu i byliśmy absolutnie zawiedzeni tym, po 2h odpuściliśmy.

Nie czaje absolutnie fenomenu tej gry, a może ona jest targetowana na młodszą widownię? Ja w to grałem będąc 20 latkiem i absolutnie mnie to nie porwało a raczej znudziło po prostu.

Ja kiedyś lubiłem sobie pokopać :E taka odskocznia, poszperać, znaleźć jakąś jaskinię, lapis lazuli czy diament, już o jakiś świątyniach nie wspominam :) czy kombinacjach z red stonem :D ale co mnie w tym chyba najbardziej trzymało, to robione przez ludzi mapy jak escape roomy, z zagadkami itp to było akurat świetne :) no ale to też jakieś dobre 15 lat temu. 

Opublikowano (edytowane)

Symboliczne. W temacie jednej z głównych przyczyn, czemu jest źle z branżą:

 

Jasen Srajer jest poważanym analitykiem. Mu podobnych jest pierdylion i korpo ich słuchają. 

Screenshot podam, nie link:

image.png.197387454e98defb74376c2c118ecbf5.png

 

 

Bądź analitykiem rynku gier i rozważając temat bazy potencjalnych klientów zapomnij o... zwykłych graczach. :E :boink:

 

Ten idiota jak wielu mu podobnych wcześniej, wyraża się bez szacunku o jedynej części graczy, których w ogóle widzi. Już kit tam, że nie ma nic złego w tym, że ludzie kupują każdą konsolę, ale ten ton, ten gówniany sarkazm. To pokazuje oderwanie tego idioty, poczucie wyższości.

 

Natomiast pominięcie grupy graczy-entuzjastów, którzy nie są graczami hardcore ani entuzjastami sprzętu *, to już jest maksymalny kretynizm. Gracze zawsze chcieli lepszego sprzętu. Gracze uwielbiają być zachwycani nowymi rzeczami, nową jakością grafiki, fizyki, gameplayu. To gracze core. To grupa, dzięki której obecnie cała branża istnieje, bo to ta grupa stworzyła tą branżę w latach 1980-2010. To dzięki tym ludziom ten kretyn ma co analizować. To dzięki nim korpokrawaciarze mają firmy, którymi mogą zarządzać. To dzięki nim do bulwy nędzy Sony Playstation stało się potęgą. To przez ich entuzjazm branża się rozrosła. 

 

On  nawet nie wie o ich istnieniu, a jest analidickiem.

Podobną postawę prezentował Palmer Luckey dekadę temu po sprzedaniu Oculusa Fejzbukowi. 

Podobną prezentują włodarze Ubisoftu, EA i inni debile, którzy ostatnio doprowadzają do wielkich strat, więc nawet  argument "nie znasz się, dzięki takiej postawie zarabiają!" nie ma sensu.

Oni nigdy nie byli prawdziwymi entuzjastami gier, to nigdy nie było dla nich ważne hobby, albo potem uznali, że to była młodzieńcza głupota, a teraz to oni z tego "wyrośli" i patrzą z pogardą na nas, jakbyśmy jako stare dziady bawili się babeczkami w piaskownicy. TO jest problem. To przez ten problem Playstation jest na kursie kolizyjnym z ziemią od 2019r. To przez ten problem Microsoftowi nie pykło z klickiem Xone. To przez ten problem Fejzbuk zabił VR gaming i to przez ten problem mamy chipy od ajajów przemalowane na GPU do gier zamiast GPU do gier. Oni. Nas. Nie widzą. :/

 

 

"Nie chcą droższych konsol"

 

To, że PS5pro jest niepotrzebnie za drogie a niewiele daje, nie znaczy, że wszystko lepsze musiałoby być dużo droższe. Nawet w erze odlatujących w kosmos cen pamięci. To nie gracze wymagają, żeby każdy materiał w grze miał 1500 warstw dla realistycznego światła, nie gracze domagają się RT i AI, nie gracze domagają się dynamicznego oświetlenia w grze, w której tego w ogóle nie było potrzeba.

Gracze dostali przełomowe 8x więcej RAMu w PS4, ale nadal PS4 byłą kartoflem przez gównianego AMD Klakiera. Gracze dostali 16GB RAMu w PS5 i gówno z tego, a nie  żaden sprzęt godny miana "nextgen".

Można dać graczom dużo lepsza konsolę z nawet tylko 8 czy 12GB RAMu, ale trzeba by dostrzec ich istnienie, a jak widać takie puste łby jak Srajer mają z tym problem.

 

 

 

 

* WTF?  Entuzjastów sprzętu? Ilu jest entuzjastów sprzętu wśród konsolowców? Przecież 90% z nich to pecetowcy.  Co za dekiel :boink:

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Z jednej strony szkoda, bo Sands of Time to fantastyczna gra, która jednak już zauważalnie się zestarzała. Z drugiej jeśli nawet dla Ubi poziom rimejku nie był wystarczający (a wiemy co ta firma potrafiła wypuszczać na rynek), to raczej nie ma czego żałować.

Opublikowano (edytowane)

Nie ma na dziś ani jednego gram dowodu na to by robili taki remake. Jedynie spekulacje były. Ile newsów było od poprzedniego roku, że już gotowe do wydania a dziś, że projekt anulowany... To się kupy nie klei. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Vulc napisał(a):

Istnieje taka opcja, choć możemy się już tego nie dowiedzieć. Katastrofa w tym Ubi, nie kontrolują swoich własnych planów wydawniczych, jakościowo są cieniem samego siebie sprzed lat.

Już 2-3 lata temu pisałem, że to debile (zarząd Ubi) bo jako pierwsi skasowali  dobrze się zapowiadające gry VR.

 

 

No ale przecież to są fachowcy od biznesu. Oni wiedzą lepiej! No to wiedzieli i zrobili:

Wincyj live services i wincyj "player engagement". Wincyj parcia na woke kosztem kompetencji. 

I ray-tracing. 

 

 

 

(tak, to ostatnie to może robić za coś ala zasmażka OTTO)

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Demo już od dawna było dostępne.
    • Ja musiałem wczytać save bo założyłem wielką złotą wazę na plecy i też nie mogłem zdjąć
    • Niby parodia Johna Wicka a praktycznie jak John Wick    
    • @Keleris U mnie również występuje rozbieżność napięć procesora względem ustawień w BIOSie, ale jest ona przeważnie niższa i wynosi około 38mV, czyli jak ustawię w BIOSie 1.3875V to z poziomu Windows'a otrzymuję 1.35V. Dodatkowo przy mocniejszym podkręceniu (4.2GHz+) miałem aktywny Loadline Calibration, aby nie musieć właśnie ładować wysokiego napięcia na procka   Te moduły GEIL'a robią tRFC 35 z lekkim zapasem bezpieczeństwa/stabilności, bo są one zdolne do zejścia w okolice tRFC 32, nadal przy prędkości DDR2-900 i CL4:     Nie ma to już większego wpływu na wydajność, a ewentualna różnica mieści się w granicach błędu pomiarowego.   Im niższe tRFC chcemy osiągnąć, tym wyższe napięcie zasilające moduły będzie potrzebne do ich ustabilizowania, a to z kolei wymusi konieczność lepszego ich chłodzenia, aby tę stabilność zachować   tRFC 31 również zadziałało, ale wymagało już podniesienia napięcia do 2.3V, gdzie powyższe tRFC 32 zadowoliło się napięciem 2.2V.   ...   Polecam Ci również ustawiać pamięci za pomocą MemSet'a z poziomu Windows'a   Ja ostatnio robię tak, że w BIOSie ustawiam FSB Strap na 400MHz (o ile mam taką opcję i wyłącznie przy okolicach 400-500MHz faktycznego FSB), wybieram dzielnik pamięci (prędkość modułów) na 1:1, ich napięcie, cztery pierwsze timingi (te podstawowe) i ewentualnie tRFC.   Później jedynie szukam dodatkowych opcji dotyczących zwiększania wydajności podsystemu pamięci. W tym modelu ASUS'a na X38 nazywają się one: DRAM Static Read Control -> daję na Enabled, Ai Clock Twister -> przestawiam na Strong, Transaction Booster pozostawiam na Auto, jeżeli używam opcji DRAM Static Read Control. DRAM Static Read Control oraz Transaction Booster używa się zamiennie. Obie opcje aktywowane jednocześnie nie zadziałają - platforma nie uruchomi się.   Dopiero na koniec, z poziomu Windows'a, dopieszczam resztę, czyli ustawiam lub sprawdzam niższe tRFC, Performance Level i całą resztę, a tREF ustawiam na maksymalną wartość (aby pamięci spędzały jak najmniej czasu na odświeżaniu tabeli komórek).   W najgorszym przypadku platforma się zawiesi (zrobi tzw. freez'a) i trzeba będzie ją ręcznie wyresetować przyciskiem Reset   .........   Przetestowałem przy okazji ten egzemplarz GTS'a 250 w wersji OC od Gigabyte'a, chcąc sprawdzić jego potencjał:         Karta mega zaskoczyła mnie jeżeli chodzi pamięci GDDR3  Pozwoliła na dodatkowe +15GB/s przepustowości przy prędkości 1333MHz, co mocno sprzyja starszym benchmarkom. Jednakże rdzeń oraz shadery okazały się przeciętne, kończąc się szybciej niż na wcześniejszym egzemplarzu Gigabyte'a w wersji bez dopisku OC:  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...