Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na kacapów drony słać masowo na duże miasta i obiekty infrastruktury krytycznej i po temacie. EU zamiast kombinować jak koń pod górę powinna podpisać kwity z Turcją i otworzyć tam fabrykę lub 2 licencjonowanych Bayraktarów i dziękuję. 

@VRman spokojnie, coraz mniej osób ich lubi więc idzie to w dobrą stronę ;) Poza tym Saudowie podpisali sojusz defensywny z Pakistanem jakoś tydzień temu i porozumienie o współpracy nuklearnej. Zresztą, minęło raptem kilka dni od tego czasu i już są kolejni chętni. Zawsze się zastanawiałem, kiedy oni się w końcu dogadają między sobą heh. 

Opublikowano

Kellogg - No jest wszystko w porządku,jest dobrze,dobrze robią,dobrze wszystko jest w porządku.Jest git pozdrawiam całą Ukrainę,dobrych chłopaków i niech sie to trzyma.Dobry przekaz leci. 
 

Mniej więcej. Europa już ma w poważaniu wypowiedzi z USA, robimy swoje. 

Opublikowano
47 minut temu, hubio napisał(a):

@Kadajo niestety przyciśnięci do muru. Np. wojska NATO u granic Moskwy może jakiś szaleniec np. następca putlera użyć atomówki w myśl zasady: świat bez rosji nie powinien istnieć... Taką oto myśl wygłosił sam car putler :) Niestety broń atomowa w rękach tego reżimu jest jedynie tak naprawdę dużym problemem dla świata.

Tylko to działa w dwie strony, albo wtedy masowe uderzenie na rosje aby unieszkodliwić jej cały potencjał atomowy (mało prawdopodobne bo nie da się zniszczyć szybko każdego okrętu podwodnego czy mobilnych wyrzutni).

Albo atak odwetowy na znane pozycje lub tylko ta która odpali ten pocisk.

Odpowiedz jakaś będzie na pewno i tutaj nie ma co się łudzić.

 

Trzeba tez barć pod uwagę inne kraje, np. Chiny które może blokują atomowe zapędy ruskich.

Opublikowano

@Suchy211 Jeśli Rosja nas zaatakuje i wejdzie siłami lądowymi to oczywiste że uderzymy w ich cele wojskowe i infrastrukturę energetyczną czy produkcyjną.

To samo obecnie robi Ukriana uszkadzając rafinerie.

My, nawet sami jako Polska, zrobimy to pociskami manewrującymi powietrze-ziemia.

I będzie tod ziałanie odwetowe, bo oni pierwsi uderzą w nasze cele tego typu.

Opublikowano (edytowane)

@Badalamann Jako Polska mamy stosunkowo mały potencjał i ich straty mogą być do przełknięcia/wytłumaczenia przed ich opinia publiczna. 

Natomiast w przypadku masowych bombardowań silą adekwatna dla NATO. Może być to dla nich za wiele i mogą spróbować uderzania "obuchem" w jakieś miasto. Z groźba powtórki, bo nie wiadomo czy to my (NATO) z kolei będziemy wstanie zaakceptować. Ciężko będzie wytłumaczyć że walczymy z Rosją i od czasu do czasu jakieś nasze miasto dostanie atomówka. Z kolei wymiany atomówek nikt nie chce. Może dojść do tego że faktycznie się "cofniemy" i będziemy bronić wyłącznie w strefie przygraniczne plus minus zasięg artylerii oraz dronów i takiego z zasięgiem powiedzmy nie dalej niż do Moskwy (jednakże bez nadmiernego szturchania tejże)

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Cofnięcie się jeśli by użyli atomu kompletnie nie ma sensu. Jedynie odwetowe uderzenie. Jakby oni zobaczyli że mogą atomem zrobić co chcą to na jednym mieście się nie skończy i ogólnie się nie skończy.

Dlatego ważnym jest aby atom to była broń obusieczna.

 

Wlatują nam dronami, samolotami i chcemy do nich strzelać a jak walną atomem to mamy ogon podkulic. To można się poddać odrazu. No bo przecież jak nie zrobimy tego co chcą to przywalą jeszcze raz.

Atom za atom. Ani mniej ani więcej.

Opublikowano (edytowane)

Weźcie sami siebie poczytajcie bo to się śmieszne robi. Jeden pisze jaka będzie odpowiedź zachodu jeśli Rosja zaatakuje bronią atomową, inny się nie zgadza i pisze jaka będzie odpowiedź wg niego :E

Ja rozumiem, że to jest temat o wojnie a na forum się dyskutuje ale przestańcie pisać takie bzdury bo nie macie pojecia co by się stało gdyby Rosja zrzuciła atom na Warszawę czy Berlin. 

 

To jest prawda, że w Polsce każdy jest ekspertem od: 

- katastrof lotniczych

- pandemii i koronawirusów

- wojen, balistyki, taktyk wojennych, konfliktów nuklearnych etc.

- jasnowidzenia :E

 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Weźcie sami siebie poczytajcie bo to się śmieszne robi. Jeden pisze jaka będzie odpowiedź zachodu jeśli Rosja zaatakuje bronią atomową, inny się nie zgadza i pisze jaka będzie odpowiedź wg niego :E

Ja rozumiem, że to jest temat o wojnie a na forum się dyskutuje ale przestańcie pisać takie bzdury bo nie macie pojecia co by się stało gdyby Rosja zrzuciła atom na Warszawę czy Berlin. 

 

To jest prawda, że w Polsce każdy jest ekspertem od: 

- katastrof lotniczych

- pandemii i koronawirusów

- wojen, balistyki, taktyk wojennych etc.

- jasnowidzenia :E

 

Stary, na tym forum mało kto jest ekspertem od spraw komputerowych. Mówie o części poza offtop. No i co, trzeba formy zamykać.

 

No i problem w tym, że właśnie nie wiemy co zmieni użycie broni jądrowej. Ale dotychczasową doktryna była taka (kiedy ostatnio o nie na forum pclab jeszcze rozmawialiśmy), że odpowiedzi nuklearnej nie będzie. I nie mówię już doktrynie forumowiczów, tylko o doktrynie NATO.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Stary, na tym forum mało kto jest ekspertem od spraw komputerowych. Mówie o części poza offtop. No i co, trzeba formy zamykać.

 

(...)

Nie, niczego nie trzeba zamykać. Ja nie pisałem tego złośliwie, po prostu super śmiesznie czyta się takie posty, w których randomowy Polski internauta pisze co zrobi NATO kiedy Rosja zaatakuje nuklearnie nie mając na ten temat żadnej wiedzy. 

Na stówę taka odpowiedź byłaby maksymalnie skoordynowana między państwami NATO i przemyślana a wpływ na nią miałby milion czynników o których nie mamy tutaj pojęcia. To są rzeczy, które potencjalnie mogą doprowadzić do końca istnienia kontynentu, tego nie bierze się na chłopski rozum (mam nadzieję :E )

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@Henryk Nowak

 

Ale wiesz, że musiał być tu zostawić że 4 użytkowników, aby rozmawiali między sobą?

Poza tym, my reprezentujemy opinie publiczna, a ona nie jest bez znaczenia w procesie podejmowania decyzji, również tych wojskowych. Dyskutując w większej grupie i mając swoje zdanie kreujemy statystycznie lepszy obraz tej opinie publicznej. Pomińmy jeszcze fakt że większość dyskusji międzyludzkich nie jest prowadzona na poziomie eksperckim, w także to ekspertowi zdarza się nie trafić częściej niż osobie która wyraża losowe opinie nie znając tematu, ergo, ekspert w potrafi tak naprawdę w temacie też gówno wiedzieć, albo wręcz kierować się swoimi przekonaniami.

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
Opublikowano
29 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@Badalamann Jako Polska mamy stosunkowo mały potencjał i ich straty mogą być do przełknięcia/wytłumaczenia przed ich opinia publiczna. 

Natomiast w przypadku masowych bombardowań silą adekwatna dla NATO. Może być to dla nich za wiele i mogą spróbować uderzania "obuchem" w jakieś miasto. Z groźba powtórki, bo nie wiadomo czy to my (NATO) z kolei będziemy wstanie zaakceptować. Ciężko będzie wytłumaczyć że walczymy z Rosją i od czasu do czasu jakieś nasze miasto dostanie atomówka. Z kolei wymiany atomówek nikt nie chce. Może dojść do tego że faktycznie się "cofniemy" i będziemy bronić wyłącznie w strefie przygraniczne plus minus zasięg artylerii oraz dronów i takiego z zasięgiem powiedzmy nie dalej niż do Moskwy (jednakże bez nadmiernego szturchania tejże)

Ale po co? Po tym oberwaliby bardziej. W tym konieczny byłby odwet NATO na tym samym poziomie. Czyli atom w podobny cel w Rosji.

Nie wiem po co zmyslasz nierealne scenariusze.

 

Oczywiste że jest możliwa walka tylko na froncie. Będzie tak w sytuacji gdy ruscy nie zrobią nic poza tym samym. Tzn nie zaatakują żadnych naszych celi w głebi terenu. To się nazywa zarządzanie eskalacją i taki konflikt NATO uważa za prawdopodobny. Byłoby to długie starcie "na wyniszczenie" np na terenie państw bałtyckich.

Opublikowano (edytowane)

Nie rozumiesz o co mi chodzi. Ktoś napisał co NATO zrobi, ktoś inny się nie zgodził i też napisał co NATO zrobi. Dyskutowanie jest fajne, ale co innego kiedy ktoś to przedstawia jako fakt, jedyne słuszne rozwiązanie. Dobra, kończę offtop, wolę się śmiać niż kłócić 😁

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
46 minut temu, Suchy211 napisał(a):

No i problem w tym, że właśnie nie wiemy co zmieni użycie broni jądrowej. Ale dotychczasową doktryna była taka (kiedy ostatnio o nie na forum pclab jeszcze rozmawialiśmy), że odpowiedzi nuklearnej nie będzie. I nie mówię już doktrynie forumowiczów, tylko o doktrynie NATO.

Rozum wskazuje, że zmieni niewiele, jeśli ta broń zostanie wykorzystana z rozmysłem. Czyli eksplozja nad nisko zaludnionym obszarem albo ewentualnie na dnie Bałtyku w celu wywołania mikro tsunami.

 

Wtedy nadal pozostanie lęk czy nie zostanie zaatakowane jakieś miasto, a jednocześnie zostanie zademonstrowana determinacja.

 

Siłę wybuchu można bardzo łatwo skalować, nie ma problemu w ograniczeniu zasięgu rażenia do małych kilku kilometrów od centrum, zatem mógłby to także być atak na duże zgrupowanie wojsk z cennymi sprzętem.

Opublikowano

@adashi co ruskie miałyby na tym zyskać?

Oberwą podobnie małą głowicą taktyczna, lub środkami konwencjonalnymi, ale tak by straty były podobne jak nasze.

 

A co istotne nie odważyli się na to nawet na Ukrianie, nie będącej w NATO.

Wiedzą że nic nie zyskają, a stracą gospodarczo.

Z tego samego powqodu nie używają też faktycznej broni chemicznej. 

Opublikowano
W dniu 23.09.2025 o 11:41, FadedIntoNight napisał(a):

Prawie dwa tygodnie od incydentu dronowego i... czy wiemy już oficjalnie co zniszczyło dom?

Nowy dzień, nowe spekulacje.

Podobno to rakieta, ale:

- nie polska

- nie holenderska

- być może norweska :D

Oficjalnego stanowiska brak.

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zełeński musi wybierać miedzy życiem żołnierzy a ziemią. Po za tym wszystko bedzie zależec od tego co sie dzieje na froncie.
    • Może to stara dokumentacja i nieaktualna.Sam bios tj ich core  raczej na 99 procent pochodzą od intela. Mógłbym to jeszcze sprawdzić na Arrow lake H ale jakoś mi się nie chce. Producent ustawił na procesorze 28/64wat  pl 64/64 tau 56 tylko po co te 56 jak limity są takie same ...CPU trzyma 58 Wat ale z powodu temperatury 105 stopni ,choć w dokumentacji Intel ma 110 dla Arrow lake 
    • Mam tą samą witrynę w salonie, tylko w środku porcelana z Bolesławca Z Lego został mi się tylko Fiat 500.
    • Tutaj chyba mylisz generacje procesorów i podejście do TAU vs dana generacja CPU.  Moim zadaniem przed pisaniem szybkich twierdzeń w stylu "Co tu czytać...." to lepiej jest poczytać dokumentację od i9‑10850K   Ten procesor również używa Turbo Time Parameter (Tau) do liczenia średniej mocy dla PL2. Jednak w Comet Lake Tau jest mniej elastyczne i bardziej statyczne niż w 13./14. generacji. i9‑10850K) używa Turbo Boost 2.0 – to prawda, ale klasyczny, starszy niż w 13./14. generacji. 13./14. gen używa Turbo Boost 2.0 z Adaptive Boost Technology (ABT)   W 13./14. gen co TAU faktycznie robi ·         Tau to parametr matematyczny używany przez algorytm Intel Turbo do wyliczania średniej mocy w czasie („time-averaged power”). ·         Nie jest to zegar, który odlicza X sekund i wyłącza PL2. ·         Algorytm korzysta z Tau, ale decyzja o zejściu z PL2 zależy od średniej mocy w tym oknie, limitów prądu, mocy i temperatury. ·         Również np stany C‑states procesora mogą wpływać na średnią moc, ponieważ przejścia w i z niskiego poboru energii zmieniają chwilowy pobór CPU. Algorytm uwzględnia te zmiany przy liczeniu średniej w oknie Tau. Dlaczego „czas PL2” może się różnić bo średnia moc (wyliczana z Tau) jest dynamiczna i zależy od wielu czynników: np: 1.      Bieżące taktowanie i napięcie CPU – nawet identyczna aplikacja może generować różne chwilowe pobory energii. 2.      Temperatura początkowa CPU – cieplejszy procesor szybciej zacznie schodzić z PL2. 3.      Dynamiczne zmiany w poborze energii – drobne różnice w działaniu kodu wpływają na średnią moc. 4.      Chłodzenie i przepływ powietrza – wentylatory, temperatura otoczenia itp. wpływają na tempo osiągania średniej mocy PL1. 5.      Inne limity systemowe – np. PL1, prąd, sterowniki, interakcje z OS. 6.      Stany C‑states – wchodzenie CPU w niskie C‑states zmniejsza chwilowy pobór, co wpływa na średnią i może wydłużyć utrzymanie PL2. 7.      Wersja "różna" mikrokodu odpowiada za algorytm Turbo Boost / Adaptive Boost Technology (ABT).          a więc ten sam cpu inny mikrokod wersja UEFI, a więc inne podejście do TAU może również być.  W praktyce ·         Ustawienie Tau w BIOS = stała liczba jednostek dla algorytmu (np. 56 s, 125, 253). ·         Czas utrzymania PL2 = zmienna zależna od średniej mocy w tym oknie i wymienionych czynników. ·         Nawet przy identycznym obciążeniu PL2 może trwać różnie (np. 10 s, 20 s lub 30 s), jeśli PL1 < PL2.   Uwagi odnośnie ustawień BIOS ·         Tau = auto → mikrokod sam dobiera wartość Tau optymalną dla CPU i platformy, ale algorytm nadal używa Tau do liczenia średniej mocy. ·         Scenariusz PL1 = PL2: Jeśli ustawisz PL1 = PL2 = np. 240 W i CPU nie przekroczy limitów temperatury ani prądu, procesor może pracować praktycznie stale na maksymalnej mocy PL2. Tau w tym przypadku nadal istnieje, ale nie wymusza zejścia z PL2, bo średnia moc nigdy nie przekroczy PL2. ·         W normalnym przypadku (PL1 < PL2), PL2 nigdy nie jest absolutnie stałe – zawsze zależy od średniej mocy, limitów prądu, mocy, temperatury i np. stanów C‑states. ......i wiele innych nie wymienionych.   
    • Ja mam kilka sztuk, głównie architecture i botanicals porozkładane po całej chacie - zrezygnowałem z tego hobby jednak na rzecz innych pasji
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...