Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
31 minut temu, Dimazz napisał(a):

z jakiej to prawicowej stronki ściągnięte?

Bo wygląda na pretensjonalne bzdurki.

Żeby Ukraina przystąpiła do UE musi zreformować sądownictwo.

Mariupol został zajęty przez Rosję nie wiem co musiałoby się stać żeby chcieli go oddać.

Sądzę że nie warto zaprzątać sobie głowy takimi bzdurami.

Co jesli ukraina byląby przyjeta szybko juz w 2027?

Opublikowano

Raczej nie ma szans. Proces jest długi i za każdym razem muszą być spełnione pewne warunki aby przejść do kolejnego etapu.

UA przez kolejne 10 lat nie będzie w stanie spełnić części wymogów, co nie zmienia faktu, że może być członkiem UE bez prawa głosu z ograniczeniami w zakresie korzystania z benefitów, więc różnica może być w stosowaniu oficjalnego nazewnictwa. 

W sumie samo nazwanie UA członkiem UE totalnie by wkur... (zdenerwowało) putina - już sobie wyobrażam jak w amoku rozpieprza meble :D 

Opublikowano

@panicz patryk Nie wystarczy. Tych Rosjan którzy tak zrobili zamkięto do więzień a następnie posłano na Ukrianę do tzw mięsnych szturmów.

 

@Paarthurnax Ukraina wejdzie do UE bardzo szybko po zawarciu pokoju. Sama UE mówi nawet już o 2027, ale to przy założeniu że pokój zawarto by faktycznie w pierwszej połowie 2026.

Przy czym będzie to wejście na niepełnych prawach. Np bez prawa głosu w wielu sprawach. Ten zyskają w kolejnych latach, wraz z wdrażaniem zmian dostosowujących kraj do standardów UE.

Opublikowano
31 minut temu, Badalamann napisał(a):

@panicz patryk Nie wystarczy. Tych Rosjan którzy tak zrobili zamkięto do więzień a następnie posłano na Ukrianę do tzw mięsnych szturmów.

 

@Paarthurnax Ukraina wejdzie do UE bardzo szybko po zawarciu pokoju. Sama UE mówi nawet już o 2027, ale to przy założeniu że pokój zawarto by faktycznie w pierwszej połowie 2026.

Przy czym będzie to wejście na niepełnych prawach. Np bez prawa głosu w wielu sprawach. Ten zyskają w kolejnych latach, wraz z wdrażaniem zmian dostosowujących kraj do standardów UE.

Ale co z rolnictwem i podziałem funduszy unijnych?

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, hubio napisał(a):

Boże naprawdę ktoś w Polsce chce zaatakować Ukrainę z drugiej strony? Po prostu nie wierzę. I jak coś, nie Ukraina, a ZSRR zabrało nam Lwów. 

Przecież to wymyśliła ruska propaganda.

Ten młodziak to albo pożyteczny idiota i ofiara kolportowanej przez braunistów ruskiej propagandy, albo dostał kasę od kremlinów aby o to zapytać. Innej opcji nie ma. (poza tą, że to fake z AI) Żaden Polak nie mający zaniku mózgu nie myślał i nie będzie myślał o agresji na Ukrainę. Lwów już dawno nie jest Lwowem. Tamci ludzie już nie żyją. Masa obciążeń a na koniec "na cholerę nam to?". Czy faktycznie najwięszym problemem Polski jest brak jeszcze jednego miasta? No bez jaj, przecież to są kretynizmy. 

 

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja nawiązuję, do tego, co trepek napisał - widział gościa co lał do dwóch mauserów. To od razu definiuje, że leje na wypadek wojny? To już jest nadinterpretacja  Z resztą, nadal, czy to zbrodnia nawet jeśli? I jak napisałem, może przecież sobie z tego lać w chacie i za X czasu sobie przyjedzie i zaleje mausera znowu. Prepersi przecież zapasów nie chomikują tylko na bieżąco wyjadają i uzupełniają, poczytaj. I równie dobrze może mieć x busów i latać na kurierce. Rano wszystkie po korek zalane przed wyjazdem i masz oszczędność czasu. 15 minut dziennie to jest 5h w skali miesiąca. Dużo, niedużo, kazdy mierzy po swojemu   A wojna jest realnym zagrożeniem, ciężko tylko oszacować prawdopodobieństwo jej wystapienia i moment nadejścia  
    • Pamiętam pierwszy raz miałem styczność z tą serią na PSP i bardzo dużo tam grałem, bardzo mi to przypominało jakieś Star Wars.  Planujesz robić jakieś inne "kapliczki" myślałeś co wstawił byś następnego ? Ja chyba nie mam jakieś serii natomiast uważam że czasy PS2/3 xbox360 były jednym z najlepszych czasów gier i dzisiaj możemy tylko pomarzyć o takich grach wg. mnie. Ja przegapiłem 3DS i GBA i dlatego tak chętnie tam teraz siedzę na tych konsolach.
    • No dokładnie, odczucia dźwięku są tak subektywne jak odbiorca.  Wgl jak czasem oglądam recki np. słuchawek czy głośników i słyszę pros typu: głośno gra(ją), ale już rozpiętość tonalna nie istnieje i połowy dźwięków nie słychać to mi się scyzoryki otwierają  a nie jestem jakimś audofilem wielkim.   W wypadku śmigieł przy GPU często taka pierdoła jak pogięte lub nie finy potrafi zmienić obraz tego samego chłodzenia na różnych egzemplarzach tego samego GPU  
    • Jakbyś napisał konkret to łatwiej byłoby się odnieść.  W pewnym sensie zrozumiał, że lepiej skupić się na istotniejszych rzeczach, spychając detale lub poboczne kwestie na kiedy indziej, ponieważ zniechęcają pewne grupy przy pierwszym wrażeniu oraz są i tak nie do zmiany w obecnej sytuacja.  Sam kiedyś mówił, że 500+ to już mniejszy problem, ponieważ inflacja to zje. Moim zdaniem dogmaty idealistyczne powinien odłożyć na bok, co częściowo robi, skupiając się na poprawie funkcjonowaniu państwa, bo to nie socjal na dzieci lub emerytów są największym problemem, lecz korupcja, biurokracja, brak odpowiedzialności urzędniczej i przejrzystości, niestabilność przepisów i brak ich redukcji od lat, wysokie progi wejścia, faworyzowanie pewnych firm lub finansów zagranicznych, przyjmowanie przepisów, pomysłów, czegokolwiek działającego przeciw interesowi Polski. Czasem trzeba przyjąć i negatywne rzeczy, ale przy wyższej konieczności lub braku alternatyw i wyciagnięciu z tego jak najwięcej lub ograniczenia negatywnych skutków... Natomiast polscy "namiestnicy", potrafią tylko dopisywać kolejne przepisy do pomysłów unijnych, zamiast wprowadzać minimum lub tworząc furtki jak w innych państwach. Teraz mamy dwie partie, jedna "bezkompromisowa" i częściej odklejona, druga rzadziej odklejona i podchodząca realistyczniej, używając skalkulowanego podejścia w przekazie lub jego sposobu prowadzenia.
    • Akurat nie znam nikogo, nazwiska mi nic nie mówią.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...