Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@kalderon Armia ukraińska, z Syrskim jako głównodowodzącym, już używała dronów wszędzie gdzie się da. Natomiast drony mają wiele ograniczeń i do pewnych zadań trzeba wysłać żołnierzy. Tak ofensywnych jak w defensywie, gdy drony już nie wystarczają.

 

Do tego obecnie wiele wskazuje że kacapstwo szykuje dużą mobilizację a także znowu ciśnie na Łukaszenke, by aktywniej włączył sie do wojny. Ukraińcy obawiają się ofensyw na kilku kierunkach, w tym z Białurusi na Kijów. Także spodziewają się jesienią dużych walk na wyniszczenie i idących za tym strat. 

Kto by nie dowodził, cudownego rozwiązania na skuteczna obronę tu nie wymyśli. Jesienią dojdzie do cieżkich walk z użyciem piechoty.

Opublikowano
W dniu 16.07.2026 o 19:44, Camis napisał(a):

To Ukraina jeszcze się trzyma?, dziwne adashi pisał że już mieli polec. 

 

W dniu 16.07.2026 o 20:07, TheMr. napisał(a):

Tak, termin był przekładany parokrotnie :E A nie dość że na złość nie chcą upaść, to jeszcze odzyskali w ostatnich dwóch miesiącach sporo terenu :) 

 

trzyma się na pieniądzach z zachodu, Rosja też już miała paść, iksandery miały im się skończyć w 2022 r. i jak widać nadal nimi okładają cele na Ukrainie,  to co robi Ukraińcy obecnie ma wpływ na rosyjską gospodarkę, ludność ale sytuacji na froncie nie zmieni, Ukrainie skończyły się zasoby ludzkie a Rosja planuje zmobilizować pół miliona woja, obecnie na kilometr frontu przypada 4-6 Ukraińców , niektóre odcinki pozostają nieobstawione bo brakuje ludzi a średnia życia żołnierza od wcielenia do SZU to miesiąc czasu z czego 2 tygodnie przypada na szkolenie

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, ptys napisał(a):

to co robi Ukraińcy obecnie ma wpływ na rosyjską gospodarkę, ludność ale sytuacji na froncie nie zmieni

XDDDDDDD 

Zwłaszcza jak paliwa braknie. Krym jest praktycznie już odcięty, teraz czekać aż południowe regiony Rosji zesrają sie logistycznie. 

 

Ukraińcy gruzują rafinerie szybciej jak ruskie je odbudowują, ta wojna na wyniszczenie teraz idzie po myśli Ukraińców.

  

23 minuty temu, ptys napisał(a):

Rosja planuje zmobilizować pół miliona woja

no i co z tego, że zmobilizuje jak im się sprzęt kończy? Z szelkami dusicielkami, jutowym workiem i kałaszem będą robić kolejne mięsne szturmy, które będą się kończyły masakrą, jak do tej pory. Strefa śmierci tylko rośnie, a gdy do gry wejdą autonomiczne drony, to już w ogóle będzie można się podetrzeć taktyką ruskich "na hurrraaa"

23 minuty temu, ptys napisał(a):

średnia życia żołnierza od wcielenia do SZU to miesiąc czasu z czego 2 tygodnie przypada na szkolenie

W przypadku orczych mobików średnia długość życia na froncie to podobno 30 minut :E

 

 

ogólnie cały post w stylu trzęsem się i bojem się :E Misiu ptysiu, nie bój dupy, będzie dobrze.

Weź zrób sobię kawkę i pooglądaj jak płonie ruskie gówno :)

image.png.277ecf1ed8b30fa896b265b0677eb05c.png

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

XDDDDDDD 

Zwłaszcza jak paliwa braknie. Krym jest praktycznie już odcięty, teraz czekać aż południowe regiony Rosji zesrają sie logistycznie. 

W przypadku orczych mobików średnia długość życia na froncie to podobno 30 minut :E

owszem paliwa brakuje, niszczą infrastrukturę ale czy mają jakąkolwiek szansę aby zbliżyć się do tego Krymu i go odbić? Nie, bo nie ma kim, drony i rakiety wojny nie wygrywają, przekonał się o tym Trump w Iranie

o tych 30 minutach to kompletne brednie, żołnierza trzeba dostarczyć i zakwaterować, wyposażyć przygotować operacyjnie do szturmu a to zajmuje więcej jak 30 minut, owszem udział w samym szturmie często kończy się szybkim zgonem ale to zarówno po jednej jak i drugiej stronie, gdzieś po telegramie latał film jak Ukraińcy z III brygady szturmowej śmiali się że dlaczego ich brygada nazywa się trzecia bo maksymalnie 3 szturmy przeżyjesz ale to było dość dawno kiedy nie było takiego zagęszczenia dronów jak obecnie 

Opublikowano
Teraz, ptys napisał(a):

owszem paliwa brakuje, niszczą infrastrukturę ale czy mają jakąkolwiek szansę aby zbliżyć się do tego Krymu i go odbić

Trzeba tak długo orać ruskie gówno, aż sami zechcą go oddać, to jest naprawdę tak proste. 

 

1 minutę temu, ptys napisał(a):

Nie, bo nie ma kim, drony i rakiety wojny nie wygrywają, przekonał się o tym Trump w Iranie

Prędzej spodziewam się, że Krym i tak będzie nie do zamieszkania po tym co tam się dzieje. Infra zrównana z ziemią, ludność wymieniona, pozostałości po wojnie i nie wybuchy. 

Opublikowano

Niszczenie transportów na Krym, tak lądowych jak morskich, jesli będzie utrzymane dłużej to wymusi ewakuację ludności lub zamieszki, gdy rzeczywiście braknie paliw i żywności.

Ważny jest też czas operacji. Nadchodzą żniwa. A do tego potrzeba paliwa.

 

W niszczeniu wildberries też są cele dotyczące utrudnienia zakupów wyposażenia wojskowego, jak zwyczjane dowalenie ruskiej ludności. tak by zaczęli odczuwać wojnę. Oraz sprzedawcom, którzy się tam wystawiali, tak ruskim jak z innych państw, także z Europy czy USA, którzy omijali sankcje.

 

W każdym razie dobrze idzie.

 

Z dodatkowych dobrych informacji, tej nocy kolejne kacapskie statki transportowe i holowniki zostały wyłączone z użycia :D 

Opublikowano
24 minuty temu, huudyy napisał(a):

Trzeba tak długo orać ruskie gówno, aż sami zechcą go oddać, to jest naprawdę tak proste. 

 

Prędzej spodziewam się, że Krym i tak będzie nie do zamieszkania po tym co tam się dzieje. Infra zrównana z ziemią, ludność wymieniona, pozostałości po wojnie i nie wybuchy. 

a Irańczycy się poddali? jeszcze lepszy przykład wojna w Jemenie ile tam sprzętu i najemników utraciła Arabia Saudyjska a panowie z RPG i kałachami w klapkach nadal zasuwają po górach siejąc postrach  wśród arabów a ostatnio ogłosili blokadę cieśniny Bab al-Mandab, Ruskie sami nie wyjadą jak spojrzysz na mapę to mają sporo do przejścia zanim zdobędą Krym warto przy tym wspomnieć jak zakończyła się operacja w Krynkach, dodatkowo Rosjanie utworzyli na zdobytych terenach bardzo silne umocnienia co zresztą pokazała ukraińska kontrofensywa z 2023 r. gdzie zmechanizowane kolumny szturmowe były dziesiątkowane już w pasie przysłaniania 

Opublikowano
7 minut temu, Badalamann napisał(a):

I jeszcze jedna dobra wiadomość.

Atak na holding rolny.

 

Jeśli dobrze pójdzie to ruskich czeka zimą jaką kilka lat temu zapowiadali Ukrainie i wspierającym je państwom europejskim. Bez paliw i żywności. Piękna wizja :D 

 

nie bądź smieszny 30 ton produkcji dziennie to śmiech w kraju takim jak Rosja, taki agrohandel w Polsce produkuje dziennie około 180ton mięsa i 20 ton wędlin

6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Pięknie się patrzy jak russka infrastruktura płonie. I fajnie się czyta kwik russkich sabak o to :cool:

dla mnie żaden kwik, wielokrotnie powtarzałem żeby się wybijali i osłabiali wzajemnie bo to leży w interesie Polski, słaba Ukraina i słaba Rosja to nasz żywotny interes narodowy

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Badalamann napisał(a):

@kalderon Armia ukraińska, z Syrskim jako głównodowodzącym, już używała dronów wszędzie gdzie się da. Natomiast drony mają wiele ograniczeń i do pewnych zadań trzeba wysłać żołnierzy. Tak ofensywnych jak w defensywie, gdy drony już nie wystarczają.

Nie chodzi o same drony, chodzi o traktowanie ludzi. Syrski traktuje ich po sowiecku, brutalnie, jako towar do maszynki do mięsa (zarządzanie brygadami i kompaniami często niepotrzebnie zwiększa i ignoruje straty), nawet na ćwiczeniach panuje maksymalne upodlenie, nie wszyscy dotrzymują wyjazdu na front. To istotny czynnik w opornie idącej mobilizacji. Również takie rzeczy jak sowiecki model dowodzenia czyli mikrozarządzanie wszystkim przed dowództwo oczekujące ślepego wykonywania rozkazów (marsze mięsne na śmierć) zamiast zarządzania realizacją celów. Syrski był też częścią starej gwardii chcącej zwolnienia Fedorowa bo ten wprowadził przetargi na drony czy amunicję co ograniczyło możliwość zarabiania na boku. Lubił też bratać się z władzą i wykorzystał swoje wpływy w niej do rozdarcia kontrofensywy na południu przez co zakończyła się fiaskiem. Także raczej dobrze się stało bo o ile jego siermiężne metody tu i ówdzie pozwoliły załatać dziury naprzeciwko równie siermiężnie walczącej Rosji, to jednak całościowo bardziej ciążyły niż pomagały całej armii. Nie twierdzę że wszystko się nagle odmieni na lepsze bo to zależy od zmian jakie wprowadzi Drapaty, ale pole do działania ma spore.

Godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Pewnie najpierw i tak będą próbować dobić Wildberry, bo ponoć jest to firma powiązana z rządem.

To nie jest firma powiązana z rządem - to jest znacjonalizowana firma w 100% rządowa której magazyny zaczęły służyć za składowiska szpeju dla żołnierzy, dronów itp. Także to w pełni legitny cel ataków, a jeśli przy okazji ucierpi kacapska gospodarka to tylko lepiej.

6 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Do tego obecnie wiele wskazuje że kacapstwo szykuje dużą mobilizację a także znowu ciśnie na Łukaszenke, by aktywniej włączył sie do wojny. Ukraińcy obawiają się ofensyw na kilku kierunkach, w tym z Białurusi na Kijów. Także spodziewają się jesienią dużych walk na wyniszczenie i idących za tym strat. 

Łukaszenka nie włączy się do wojny bo nie jest kompletnie gotowy na najazdy dronów niszczące armię, rafinerie, gospodarkę. A Putin mu z kryzysem nie pomoże. 

I właśnie dlatego Ukraina musi coś zmienić bo nie może sobie dalej pozwolić na marsze mięsne bo po prostu kończą się im zasoby ludzkie. Trzeba zacząć je chronić, a tego Syrski nie robił. Dronami gdzie się da, a gdzie się nie da to zmieniać taktykę na bardziej efektywną, chroniącą ludzkie życie, a nie dostosowania poziomem (i stratami) do przeciwnika.

Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Niszczenie transportów na Krym, tak lądowych jak morskich, jesli będzie utrzymane dłużej to wymusi ewakuację ludności lub zamieszki, gdy rzeczywiście braknie paliw i żywności.

Nic nie wymusi, pamiętaj że rozmawiamy o ruskiej dziczy, oni mają gdzieś los ludności cywilnej, niech zdychają z głodu albo sami wyjadą. Przypominam tez że rozmawiamy o ruskiej dziczy - nie będzie żadnych zamieszek, ruscy przywykli do cierpienia. I tak na dobrą sprawę lepiej żeby cywile zostali jak najdłużej bo to oznacza konieczność dzielenia się zasobami przez wojsko, większych dostaw paliwa czyli większej ilości celów do ataku, większa jest szansa że zabraknie również dla wojska. Dopóki fizycznie nie zabraknie środków do prowadzenia walk to wojna będzie trwać i Putin nie odpuści, losy części cywilnej nie mają kompletnie żadnego znaczenia.

Edytowane przez kalderon
Opublikowano

@kalderon To zobacz na karierę wojskową Drapatego. To dowódca piechoty zmechanizowanej i zmotoryzowanej. Znany z mocno ofensywnych działań. Zobacz też na wcześniej pełnione przez niego funkcje oraz operacje w których dowodził.

 

Jeśli chodzi o straty to był jak będą. Nikt tu niczego specjalnego nie wymyśli. Rosjanie narzucają wojnę na wyniszczenie. I mają nie mniej, a nawet więcej dronów, niż Ukraińcy. Przynajmiej tych małych "samobójczych". Chińczycy priorytetowo sprzedają ruskim, a dopiero resztki gdzieś do Ukrainy. A za masami dronów pchaja szturmy mobilków.

 

I koniec końców potrzeba piechoty by ich zatrzymać a nawet by odbić zajęte pozycje. 

Dlatego Ukraina cały czas masowo wykorzystuje strzelców piechoty, tzw "szturmowców". Żołnierze z tą specjalnością ponoszą duże straty. Dlatego to element o którym mniej się mówi, a przynajmniej nikt się tym nie chwali.

 

By te małe drony były właściwie bezużyteczne wystarczy gesta mgła, burza czy silne opady. Ruskie wykorzystują takie momenty, z taką pogodą, dos szturmowania.

 

Kolejnym czym średnio się chwalą jest walka artylerii. A ta cały czas jest silnie wykorzystywana, tak 105mm jak 155mm czy moździeże. A tu obrywają od lotnictwa, ruskiej artylerii i dronów.

 

P.S. Nie będzie cudów. Za to prawie pewna jest ruska duża ofensywa końcem lata i jesienią. I będzie zwielokrotnienie obecnych strat.

Opublikowano

to jest przyszłość zamiast mięsnych szturmów 

 

 

Bezzałogowy rajd na wybrzeże

W opublikowanym nagraniu z operacji na Kosie Kinburnskiej widać bezzałogową łódź  dobijającą do brzegu, z której zjeżdża pojazd bezzałogowy z gąsienicowym układem bieżnym. Po dotarciu na plażę pojazd zajmuje stanowisko i prowadzi ogień w kierunku rosyjskiej pozycji na wybrzeżu.

W udostępnionych materiałach opisano, że użyty pojazd lądowy wyposażono w moduł bojowy "Wolly 7.62" oparty na karabinie maszynowym PKM/KT‑7.62, sterowany zdalnie, z deklarowanym skutecznym zasięgiem ognia do około 1000 m. W tym samym przekazie wskazano płk. Ołeha Makhuchę oraz mjr. Denysa Hipika jako oficerów odpowiedzialnych za przygotowanie i użycie tego systemu w warunkach bojowych.

W komunikacie operację określono jako "pierwszą znaną misję bojową tego formatu na świecie": bezzałogowy pojazd pływający dostarcza bezzałogowy lądowy pojazd na zajęty przez przeciwnika brzeg, na terytorium uznawanym przez Ukrainę za okupowane, po czym ten wykonuje zadanie ogniowe

 

https://portalobronny.se.pl/wojna-w-ukrainie/combined-robo-operations-123-brygada-ot-wysadza-bezzalogowy-desant-na-kose-kinburnska-aa-5H9R-nbv5-ShW5.html

Opublikowano

Ukraińskie ataki na cele w Rosji odległe o nawet ponad 1500 km za pomocą dronów są możliwe tylko dzięki kreatywnemu zastosowaniu balonów. Przedstawiamy kulisy tej metody. 

 

Ukraińcy już od jesieni 2025 r. mieli wysłać nad Rosję ponad 1 tys. balonów stratosferycznych. Te są zdolne dotrzeć nawet na dystans do 4 tys. kilometrów i część z nich służy do przenoszenia dronów FP-1/2 lub podobnych o zasięgu do około 200 km w głąb rosyjskiej przestrzeni powietrznej.

Na poniższym nagraniu można zobaczyć taki balon w wersji transportowej wielokrotnie zwiększający użyteczność zwykłego drona uderzeniowego wraz z momentem jego odpalenia. Zrzut drona następuje w przypadku znajdowania się w zasięgu obiecujących celów takich jak kolumny destylacyjne rosyjskich rafinerii.

 

https://tech.wp.pl/pokazali-jak-atakuja-cele-w-glebi-rosji-zasieg-dronow-nie-jest-ograniczeniem,7310209406535712a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
    • Siema forum, na sprzedaż mam GPU PNY RTX 4070TI SUPER VERTO OC, preferuje odbiór osobisty w Warszawie. Stan bdb, latała na UV, delikatny kurz tu i ówdzie. Służyła tylko do gier.   Kwota, jaka mnie interesuje to 2500 PLN.   PZDR  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...