Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Kadajo No i ja cały czas pisze jak ta obrona najpewniej będzie wyglądała. To scenariusz, którego spodziewają się najwyżsi dowódcy NATO.

 

I po raz kolejny, dopiero od 2-3 lat NATO zmieniło podejście do obrony państw bałtyckich siłami wojskowymi. Wcześniej w ogóle tego nie zakładano w razie ataku tam sił rosyjskich. Zakładano że to byłoby zbyt kosztowne i lepiej pozwolić je zająć a potem odbijać. Trochę militarnie a trochę sankcjami.

 

I NATO działałało tak wiele dekad.

 

To że Ty uważasz że nie funkcjonuje, raczej niewiele zmienia w samym NATO ;) 

Sensowniej byłoby napisać że Ci się taka doktryna nie podoba.

 

Mi też nie. Powinny na wschodniej flance, tak u Bałtów jak w Polsce stacjonować duże siły NATOwskie, w tym piechota zmechanizowana. Ale to marzenia, rzeczywistość jest dużo bardziej ponura.

Opublikowano

Uważacie że Rosję stać na otworzenie drugie frontu przeciwko NATO? Bo wątpię że ta zadyma na Ukrainie skończy się szybciej jak 2030

@Badalamann jeśli oni są tak faktycznie ustawieni i te kraje się poświęca to ok. 

W sumie nadal nie widzę sensu wjazdu Rosji tutaj bo co tym osiągną tak naprawdę.

Ukraina jeszcze miała jakieś sens.

Opublikowano

jezeli stac ich na utrzymywanie walki z ukraina to tym bardziej stac ich na walke z panstwami baltyckimi, oczywiscie nie wszystko na raz, wojna z ukraina w koncu sie skonczy

 

i oczywiscie najpier musza wyeliminowac (politycznie) tak jak wczesniej zauwazyles przynajmniej de, fr i uk, czyt. realne dzialania NATO

  

6 minut temu, Kadajo napisał(a):

W sensie oddajcie Litwę Łotwę i Estonię a będzie G? 😁

pomysl o niemcach przed wojna na ukrainie, uzaleznienie gospodarcze, wysoka penetracja obca agentura, dodaj do tego np izraelskie sposoby z mocnymi dokumentami na najwyzszych politykow i nagle sie okaza ze jak trzeba bedzie to sie dogadaja :D

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, kubikolos napisał(a):

jezeli stac ich na utrzymywanie walki z ukraina to tym bardziej stac ich na walke z panstwami baltyckimi, oczywiscie nie wszystko na raz, wojna z ukraina w koncu sie skonczy

 

co za durnoty wypisujesz :E ledwo mnie stać na chleb, więc będę jadł ciastka? XDDD

widziałeś jak wygląda granica UA-RU i jak wygląda granica NATO-RU?

3 minuty temu, kubikolos napisał(a):

wojna z ukraina w koncu sie skonczy

jakim kosztem? to nie tak, że mają tajne laboratoria, gdzie kształcą nowe mobiki, a im dłużej wojna trwa, tym ich gospodarka jest w gorszym stanie.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

USA nie straci Europy bo Europa to nie jest (jeszcze) jedno panstwo, utrata panstw baltyckich nie wplynie na utrate potencjalu USA-NATO a reszta panstw europejskich i tak nie ma wyboru, przeciez nie pojda do chinczyka ktory zbroi rosjan

 

USA musialoby tez dostac bardzo dobra oferte za panstwa baltyckie bo przeciez nie odda tego za darmo

 

7 minut temu, huudyy napisał(a):

co za durnoty wypisujesz? ledwo mnie stać na chleb, więc będę jadł ciastka? XDDD

 

jakim kosztem? to nie tak, że mają tajne laboratoria, gdzie kształcą nowe mobiki, a im dłużej wojna trwa, tym ich gospodarka jest w gorszym stanie.

ich stan gospodarki nie ma znaczenia w kontekscie starcia z panstwami baltyckimi i ich brakiem wojska

to jest scenariusz gdzie 3 dniowa operacja specjalna moglaby nie byc tylko memem, scenariusz zaklada tez realne zneutralizowanie polityczne NATO (w kontekscie panstw baltyckich) na wczesniejszych etapach bo w innym wypadku ten atak nie ma sensu i rosja boi sie NATO jeszcze mocniej niz my rosji

 

na dzien dzisiejszy nierealne zalozenia i taki atak nie ma sensu

 

wiecej geopolityki, mniej pisania glupot ;)

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano

@Kadajo Nikt się nie poświęci. Państwa bałtyckie są bardzo silnie antyrosyjskie. Ale tez niezwykle słabe militarnie. Od zawsze wiadomo w NATO, że same swoimi siłami w ogóle nie będą w stanie się obronić.

 

USA nie straci Europy. Europa się podporządkowała żądaniom USA co do znacznego zwiększenia wydatków na obronność.

I USA nie ukrywa, że w razie wojny z Rosją na terenie Europy, główny ciężar walk spadnie na wojska europejskie. A teraz jeszcze bardziej przenoszą swoje siły w stronę Chin.

Opublikowano
6 minut temu, kubikolos napisał(a):

na dzien dzisiejszy nierealne zalozenia i taki atak nie ma sensu

 

wiecej geopolityki, mniej pisania glupot ;)

Masło maślane I co ja napisałem? Że nie ma na to szans. 

 

Czytaj dokładniej, a nie jesteś cietrzew co tylko szczekać potrafi. 

7 minut temu, kubikolos napisał(a):

to jest scenariusz gdzie 3 dniowa operacja specjalna moglaby nie byc tylko memem

Ale była, co zrobisz? Biegu historii nie zmienisz, wiemy na co stać, a na co nie stać ruskich. 

Opublikowano
13 minut temu, huudyy napisał(a):

co za durnoty wypisujesz :E ledwo mnie stać na chleb, więc będę jadł ciastka? XDDD

Mając w lodówce zapas kanapek i mięsa, to chyba żaden problem?

 

Tak się zastanawiam, czemu w tej całej układance jaką tu robicie, kompletnie brak w równaniu Białorusi.

Może nie są potęgą ale siły mają nieruszone, nikt im nie niszczy infrastruktury, więc mogą się obecnie przy wsparciu technologicznym rosji zbroić. Ewentualnie robić za zaplecze, fabrykę zabawek dla ruskich (coś tam podobno się dogadywali z fabryką dronów o potencjale 100k rocznie).

Opublikowano
2 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Mając w lodówce zapas kanapek i mięsa, to chyba żaden problem?

Przeterminowane kanapki i zużyte mięso - już teraz mają dziurę budżetową na dziesiątki tysięcy rąk, a mówimy o kolejnej fali poborów. Już teraz było tak źle, że musieli sięgać po zgnite koreańskie mięso, do tej pory szperają po dnie przypalonego afrykańskiego garnka... 

 

 

4 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Tak się zastanawiam, czemu w tej całej układance jaką tu robicie, kompletnie brak w równaniu Białorusi.

Baćka ma teraz inne problemy, uzależnił swój kraj od ruskich, gdzie fanty ze wschodu przestają spływać, gospodarka oparta na ziemniaku trzęsie się w posadach, aktualnie nie widzę możliwości, by białoruskie chciały się mocniej w to angażować niż musza.

Opublikowano
28 minut temu, Kadajo napisał(a):

Uważacie że Rosję stać na otworzenie drugie frontu przeciwko NATO? Bo wątpię że ta zadyma na Ukrainie skończy się szybciej jak 2030

@Badalamann jeśli oni są tak faktycznie ustawieni i te kraje się poświęca to ok. 

W sumie nadal nie widzę sensu wjazdu Rosji tutaj bo co tym osiągną tak naprawdę.

Ukraina jeszcze miała jakieś sens.

Póki walczy z Ukrainą to mało prawdopodobne ale jak będzie pokój to ma potencjał do dobudowy. 
Ja nie uważam, że wybuchnie jakaś wojna światowe. Konflity będą jak do tej pory na poziomie lokalnym, proxy war a nie bez pośrednie starcia między mocarstwami na ich terenach

Opublikowano
3 minuty temu, huudyy napisał(a):

Przeterminowane kanapki i zużyte mięso - już teraz mają dziurę budżetową na dziesiątki tysięcy rąk, a mówimy o kolejnej fali poborów. Już teraz było tak źle, że musieli sięgać po zgnite koreańskie mięso, do tej pory szperają po dnie przypalonego afrykańskiego garnka...

Przecież już było kiedyś dlaczego po takie zasoby sięgają.

Mimo wszystko nie są głupi i nie drenują kompletnie wszystkiego co mają, właśnie na wypadek ruchu NATO, czy nawet w razie jakby którejś byłej republice związkowej odbiło i postanowiła się usamodzielnić.

Opublikowano

oczywiscie, dlatego najpierw kompletnie wydrenowali ukraincow z donbasu ktorych ukraina wlicza do rosyjskich strat,

 

zreszta ich zasoby nie maja zadnego znaczenia w kontekscie walki o panstwa baltyckie, to jest calkowite niezrozumienie tematu, tu najwazniejsza bedzie polityka

Opublikowano

MI sie wydaje, ze Chiny moga ukrecic plan, ze oni tylko chca odbic swoj Tajwan i ze do europy nic nie maja, a ze rosja zaatakowala baltow i oni ich wspeiraja to inna sprawa (wyjdzie ze mieli jakas umowe sojusznicza wiec w sumie musieli :P ) 

Po zajeciu Tajwanu wyluzowali by ciagle wspierajac rosje, aby wypompowala europe. 

Po takiej wojnie Chiny wyszly by najmocniejsze. USA stracila by hegemonie. Ruscy to juz w ogole gruz, ale z bratem Xi u boku ktory bedzie ich podtrzymywal i dawal sprzet, beda grozni.

No i europa za wszelka cene bedzie chciala odciagnac Chiny od rosji wiec sie bedziemy pucowac, bo co nam niby pozostania. Lepsze to niz ciagla destabilizacja ruskiego miru.

Do tego w europie by sie nie przelewalo + duze potrzeby materialow do odbudowy przemyslu i miast wiec znowu zwrot ku Chinom. 

W pozniejszych latach Chiny bez USA na karku by destabilizowala region podporzadkujac sobie kolejne kraje cos jak rosja Wegry czy slowacje.

Co w tym planie niby jest takiego dziwnego? Xi przeciez obiecal, ze Tajwan wroci do 2030.

Tak dlugo jak Chinczyk nie bedzie strzelal do europejczyka to wszystko da sie ogarnac. Nic jak tylko robic biznes. Podczas konfliktu Chiny nie beda wysylac ruskim gotowej broni tylko czesci, a ruscy sobie juz poskrecaja i nazwa po swojemu.

 

 

Opublikowano
5 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Uważacie że Rosję stać na otworzenie drugie frontu przeciwko NATO? Bo wątpię że ta zadyma na Ukrainie skończy się szybciej jak 2030

@Badalamann jeśli oni są tak faktycznie ustawieni i te kraje się poświęca to ok. 

W sumie nadal nie widzę sensu wjazdu Rosji tutaj bo co tym osiągną tak naprawdę.

Ukraina jeszcze miała jakieś sens.

A wielki imperialne aspiracje rosji i fiutina, dlaczego nie chcę podbić całej Ziemi, Księżyca, Marsa, Europy, Enceladusa, pola asteroid między Marsem, a Jowiszem, Plutona, Charona, Obłoku Aorta, potem Alfa Centauri, Beta Reticuli itd. :E xD:wariat: 

  • Haha 1
Opublikowano
9 godzin temu, Badalamann napisał(a):

@209458 Pewne zapasy trzeba mieć. Z inną amunicją przecież jest to samo, a kupujemy za naprawdę ogromne pieniądze.

Ja po prostu ekstrapoluję. Jeżeli chodzi o amunicję do broni strzeleckiej, artyleryjskiej, czołgi, moździerze postęp nie jest taki szybki. Tzn jasne, są jakieś nowoczesne pociski zwiększające zasięg czy nawet naprowadzające się na cel, ale to rodzynki. W tych wystrzeliwanych masowo tysiącami to w większości technika głęboko zimnowojenna, a skrajnych przypadkach u ruskich to nawet karabiny z I wojny chyba znajdowano. Tu można i trzeba mieć zapasy. A drony? Te z początku konfliktu są już prawie bezużyteczne. Podasz statystykę co tam w ostatnim półroczu upolowały Byraktary? To względnie nowy środek i jako taki intensywnie się rozwija zarówno pod względem technologii jak i doktryn użycia.Tu moim zdaniem nie ma sensu robienie dużych zapasów, a juz na pewno nie takich których nie będziemy mogli choćby samodzielnie modyfikować czy przeprogramowywać, żeby dostosowywać do zmieniających się realiów. Lepiej budować know-how i możliwości produkcyjne, żeby w razie W móc szybko rozkręcać produkcję i dostosowywać się na bieżąco do przeciwnika.   

 

9 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Możliwe że się u nas sporo zmieni w podejściu do dronów, bo w USA się zmienia.

A ich armia to dla nas wzór.

No wiem, nawet lotniskowiec mieliśmy kupować...

  • Like 1
Opublikowano

@209458 Mowa raczej o dronach jednorazowych, gdy piszemy o posiadaniu ogromnej ilości.

Potrzebujemy sprawnych fabryk oraz gotowych dużych zapasów. Bo jak się zacznie, to będzie za późno i zostanie nam walka "po staremu".

 

Ale oczywiście i bayraktary oraz inne mające duży zasięg i mogące przenosić sporo uzbrojenia się liczą.

Przy czym to już drogie rzeczy i tu nawet jakbyśmy chcieli nabyć dużo, to potrwa to lata. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...