Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

jak zwykle kolorujesz moje slowa pod twoją narracje. Dopisujesz coś a potem brniesz to dalej, to juz nudne.

Skoncz sie wywyzszać i zejdz na Ziemie bo z tego robi sie spam

I znowu brak argumentów, brak odniesienia się do tematu pieszych, tylko spam i wycieczki osobiste. I tak to wygląda z tobą.

Opublikowano
2 godziny temu, 8V32 PcLab napisał(a):

 

Potwierdza że 50 przed przejściem dla pieszych jest niezbędna, tylko nie wysoka prędkość uratowała sytuacje, gdy wszyscy dali ciała. 

Potwierdza też, że za wtargniecie również powinna być surowa penalta. I to ta z surowszych. Ten pieszy/piesza wlazł pod jadący samochód z pełną premedytacją. Mogla być z tego tragedia. Kierowca by swoją penalta dostał, pytanie tylko no i co z tego. 

2 godziny temu, Pan Mateoo napisał(a):

Stąd w wypowiedzi wyzej slowo klucz - bezwgledne - ale ty nie czytasz wszystkiego tylko to do czego mozna sie przyczepić

Teoretycznie pieszy nadal nie może wejść wprost pod jadące auto. Ale teoretycznie. Obiecuję ci, że  w tej sytuacji gdyby doszło do potrącenia pieszego nie spotkała by już żadna dodatkowa kara związana z tym wtargnięciem.

O bledzie kierowcy, który powinien ustąpić pierwszeństwa nie mówię, bo od mówienia rzeczy oczywistych jest cała rzesza innych uzytkowników.

2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

masz argument, że jest inaczej? :) 

czy tylko wycieczki osobiste?

Ja mam taki, że można jeszcze bardziej poprawić sytuację wymagając czegoś od pieszych. Albo chociaż należycie egzekwować istniejące obowiązki.

Opublikowano
1 minutę temu, Suchy211 napisał(a):

Potwierdza też, że za wtargniecie również powinna być surowa penalta. I to ta z surowszych. Ten pieszy/piesza wlazł pod jadący samochód z pełną premedytacją. Mogla być z tego tragedia. Kierowca by swoją penalta dostał, pytanie tylko no i co z tego. 

Kierowca czarnego samochodu jechał za blisko poprzedzającego, nie zachował szczególnej ostrożności, a ma taki obowiązek zbliżając się do przejścia dla pieszych. Pieszy zbliżał się w stronę przejścia i nawet nie miał dalej chodnika. No ale lepiej jechać na zderzaku niż obserwować drogę i okolicę przejścia dla pieszych. Zauważ że poprzedzające auto nawet zaczęło hamować. Pieszy nie biegł, ani nie wyszedł zza przeszkody. 100% błąd po stronie kierowcy z czarnego auta. 

 

Zawsze cienkie bolki, mają problem z przejściami dla pieszych. 

Opublikowano

@8V32 PcLab ale ja nie dyskutuje o błedzie kierowcy, bo ten jest oczywisty.

 

Ja dyskutuje o błędach których nikt nie chce widzieć. Ten pieszy skorzystał z tego przejścia na totalnej wyjepppce. No i widział ten samochód. Wiedział że wchodzi pod koła. Świadczy o tym jego całkowity brak reakcji i zawahania jak mu coś przed nosem przejechało.

1 godzinę temu, areczek1987 napisał(a):

 

 

Bardzo kurde dobrze. Bandytów trzeba zatrzymywać skutecznie. Kiedy bandyta nie reaguje na wezwania trzeba zastosować dowolne skuteczne środki. Inaczej jeden z drugim nie nauczy się, że konsękwencje istnieją i nie zawsze wszystko będzie dobrze bez względu na to co odwinął.

Opublikowano
17 godzin temu, Pan Mateoo napisał(a):

Ale ogólnie tą scenę słabo widać w dowolnej klatce

Ludzka percepcja trochę inaczej działa jak przeglądasz nieruchome obrazy, a jak ruchome. Zwłaszcza po zmroku dużo bardziej liczy się zmiana (wykrycie ruchu) niż to co faktycznie widać.

Ludzki wzrok na ogół jest lepszy niż sensory kamer i po ciemku widzi więcej.

15 godzin temu, Pan Mateoo napisał(a):

Pieszy ma miec pierwszenstwo bo bedzie stał godzinie i nikt go nie pusci to wiadomo. Ale nie moze byc tak ze moze isc zamknietymi oczyma nie zwracajac uwage na ruch samochodów. Stąd w wypowiedzi wyzej slowo klucz - bezwgledne - ale ty nie czytasz wszystkiego tylko to do czego mozna sie przyczepić

Przeczytaj przepisy, a potem wróć do dyskusji. Dla ułatwienia Art. 13 i 14.

Opublikowano
17 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

 

 

12 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Kierowca czarnego samochodu jechał za blisko poprzedzającego, nie zachował szczególnej ostrożności, a ma taki obowiązek zbliżając się do przejścia dla pieszych. Pieszy zbliżał się w stronę przejścia i nawet nie miał dalej chodnika. No ale lepiej jechać na zderzaku niż obserwować drogę i okolicę przejścia dla pieszych. Zauważ że poprzedzające auto nawet zaczęło hamować. Pieszy nie biegł, ani nie wyszedł zza przeszkody. 100% błąd po stronie kierowcy z czarnego auta. 

 

Zawsze cienkie bolki, mają problem z przejściami dla pieszych. 

@8V32 PcLab 

 

Ten pieszy szedł chodnikiem i zrobił ostry skręt na przejście wprost pod auto - to jest wg. @8V32 PcLab  normalne i wina kierowcy xD  Przecież ten pieszy jak najbardziej mógł iść tym chodnikiem po łuku dalej. A może wg. @8V32 PcLab  powinniśmy się zatrzymywać przy każdym pieszym idącym chodnikiem obok przejścia dla pieszych? ... jesteś @8V32 PcLab  :pajac:360, że tego nie widzisz?

 

 

 

4 minuty temu, Bono_UG napisał(a):

Przeczytaj przepisy, a potem wróć do dyskusji. Dla ułatwienia Art. 13 i 14.

Dzięki:

Cytat

Art. 14 – Zakazy dotyczące pieszych

Pieszym zabrania się:

Wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych.

... na powyższym nagraniu 100% wina pieszego. 100%!!!

Opublikowano
6 minut temu, Kyle napisał(a):

Ten pieszy szedł chodnikiem i zrobił ostry skręt na przejście wprost pod auto - to jest wg. @8V32 PcLab  normalne i wina kierowcy xD  Przecież ten pieszy jak najbardziej mógł iść tym chodnikiem po łuku dalej. A może wg. @8V32 PcLab  powinniśmy się zatrzymywać przy każdym pieszym idącym chodnikiem obok przejścia dla pieszych? ... jesteś @8V32 PcLab  :pajac:360, że tego nie widzisz?

 

„Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście (…)”.
art. 26 ust. 1

 

„Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”

art. 13 ust. 1a

 

Przepisy zobowiązują kierowcę do zmniejszenia prędkości przed przejściem i ustąpienia pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie.

 

Masz poczytaj obwieszczenie sejmu:

https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2024/1251/text.html

Opublikowano
9 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

 

 

„Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”

art. 13 ust. 1a

 

A co oznacza: wchodzącemu? Zbliżającemu się do przejścia czy moment gdy postawił już na nim nogę?

Opublikowano
15 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Przepisy zobowiązują kierowcę do zmniejszenia prędkości przed przejściem i ustąpienia pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie.

... przecież ten pieszy nie wchodził na przejście idąc tym chodnikiem (nie szedł na przejście w widoczny sposób, tylko poruszał się zgodnie z chodnikiem, robiąc w pewnym momencie nagle ostry skręt na jezdnię, pewnym krokiem wprost pod samochód. Widzę niektórym albo ślepota, albo brak rozsądku przyćmiewa to co widać na tym nagraniu (z pieszym, który wtargnął na przejście tuż przed pojazdem).

Opublikowano
8 minut temu, Kyle napisał(a):

.. przecież ten pieszy nie wchodził na przejście idąc tym chodnikiem (nie szedł na przejście w widoczny sposób, tylko poruszał się zgodnie z chodnikiem, robiąc w pewnym momencie nagle ostry skręt na jezdnię, pewnym krokiem wprost pod samochód. Widzę niektórym albo ślepota, albo brak rozsądku przyćmiewa to co widać na tym nagraniu (z pieszym, który wtargnął na przejście tuż przed pojazdem).

Pieszy wchodził na przejście, kierowca czarnego zrobił slamom na przeciwległy pas, by nie wziąć pieszego na maskę. 
Art. 19 ust. 1
„Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem (…)”.

 

43 minuty temu, Kyle napisał(a):

powinniśmy się zatrzymywać przy każdym pieszym idącym chodnikiem obok przejścia dla pieszych?

Dokładnie tak, ale nie zatrzymywać się tylko zachować szczególną ostrożność, obserwować sytuację i odpowiednio reagować. 

Kierowca nie przewidział co powinien był przewidzieć 

Opublikowano (edytowane)

@8V32 PcLab jedyny sposób, by uniknąć tej sytuacji przez kierowcę, to:

1) znaleźć się w innym miejscu, w innym czasie :)

2) zatrzymywać się jeśli jakiś pieszy idzie chodnikiem w rejonach przejścia dla pieszych

10 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Pieszy wchodził na przejście

Nie. Nie wchodził. Pieszy szedł zgodnie z tym jak prowadzi chodnik, czyli wzdłuż chodnika i tuż przed pojazdem skręcił ostro na przejście dla pieszych, tuż przed jadącym pojazdem. Nie było przed tym "zwrotem" widać by pieszy zmierzał w celu przejścia po przejściu dla pieszych. Wyglądało to tak, jakby dalej miał zamiar iść chodnikiem. Nawet nie zwolnił, nawet nie popatrzył na jezdnię (co byłoby nawet jakimś znakiem dla kierowcy), czy coś nie jedzie, tylko ostry skręt i sru przed jadące auto.

10 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Kierowca nie przewidział co powinien był przewidzieć 

... masz prawo jazdy? Jeździsz autem (jako kierowca)? - jeśli odpowiesz "tak", na którekolwiek z tych pytań, to ja powiem: "NIEMOŻLIWE!".

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Jak dla mnie, to ten filmik wygląda trochę jak wytwór SI. Pieszy tak sztywno i w zaparte idzie, że to prawnie niemożliwe w rzeczywistości. Każdy normalny jakby zobaczył samochód śmigający mu przed nosem, niemal po stopach, to by jakkolwiek zareagował.

 

Tak czy inaczej w tym przypadku, to według mnie wina po obu stronach.

Pieszy bezkrytycznie idzie mając wszystko w :dupa:, kierowca podobnie zero przewidywania, jazda stadna za tym z przodu.

Opublikowano
1 godzinę temu, Kyle napisał(a):

... masz prawo jazdy? Jeździsz autem (jako kierowca)? - jeśli odpowiesz "tak", na którekolwiek z tych pytań, to ja powiem: "NIEMOŻLIWE!".

Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych. 

 

Kely, może zacznij od definicji drogi:

Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje.

Art. 3 Prawa o ruchu drogowym. 

— każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.

 

Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli. 

 

Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni. 
Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie.
Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Samochód nie zatrzymuje się w miejscu

Nie wiem gdzie cię PClolku uczyli prawa jazdy (pewnie w Zimbwabwe), ale z tego co piszesz, wynika, że tego co zacytowałem nie rozumiesz.

14 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje.

Zacznij od definicji myślenia: droga nie służy od włażenia wprost pod jadący samochód, o czym mówi prawo o ruchu drogowym, którego nie rozumiesz:

Cytat

Zgodnie z art. 14 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pieszym zabrania się: [1]

Wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów

:

bezpośrednio przed jadący pojazd (dotyczy to również przejścia dla pieszych),

 

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)

Mar-s w sumie racja, ja odpuszczam. Niech każdy martwi się o siebie, nawet gdy wtargnie mu pieszy przed maskę i czy sąd będzie dawał wiarę w "nie miałem szans zahamować" czy jednak będzie badał wcześniejsze zachowanie kierowcy i ustalał, zachowanie szczególnej ostrożności i czy zasadne było niezredukowanie prędkości, gdy w pobliżu przejścia dla pieszych znajdowali się ludzie ;). 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano
11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

 

9 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Tak :E 

Sam widzisz,.że zarówno w obecnym jak i poprzednim stanie prawnym ludzie nie zrozumieją swoich praw i obowiazków. Albo inaczej. Każdy rozumie je jak mu wygodnie. Przeczytaj sam to co mi podlinkowałeś. 

Tak naprawdę ja sam uważam, że w tej sytuacji z twojego filmiku spokojnie obie strony mogłyby dostać mandat każdy za swoje.

Ale w tym filmiku wyżej, gdzie ktoś z premedytacją wlazł pod nadjeżdżające auto już to powinno być rozwiązane jakoś ekstra (czy piesi mają widełki?)

 

Dowodem na to że mam razie jest bieżącą strona i pewnie 2 okalające tej dysjusji.

8 godzin temu, Kyle napisał(a):

Nawet nie zwolnił, nawet nie popatrzył na jezdnię (co byłoby nawet jakimś znakiem dla kierowcy), czy coś nie jedzie, tylko ostry skręt i sru przed jadące auto.

Krótko mówiąc nie dopełnił swoich obowiązków, na podstawie których również kierowca mógłby ocenić że pieszy chce przejść.

Generalnie masz rację. Jeśli piesi mieliby prawo do wchodzenia na przejście jak krowy w każdej chwili i w dowolny sposób, to kierowcy musieliby mieć obowiązek zatrzymania się przy każdym przejściu w którego obrębie znajdują się jacyś ludzie, bez względu na to czy planują przejść, porozmawiać, czy iść dalej. Tylko wtedy byłaby szansa zareagowania na czas w razie, gdy na przykład dyskutant zakończy rozmowę i bez rozglądania się po prostu wejdzie na przejście.

 

9 godzin temu, some1 napisał(a):

Nie ma jednoznacznej interpretacji tych przepisów, sądy też różnie orzekają w zależności od sytuacji (i sędziego). Możecie się o to spierać przez następne 20 stron.

Moim zdaniem masz w tej  sprawie rację.

9 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Ludzki wzrok na ogół jest lepszy niż sensory kamer i po ciemku widzi więcej.

W praktyce jest tylko nieco lepiej. No i nie ma opcji replay aby ocenić sytuację jeszcze raz. W praktyce ludzi na przykład idących przy drodze a bez odblasków dostrzega się trochę później niż to teoretycznie możliwe. Na przykład gdybyś oglądał nagranie klatka po klatce, to zauważysz człowieka wcześniej niż dostrzega go kierowca w trakcie jazdy. W starszych samochodach i tych nowych ze stosunkowo krótkimi światłami mijania w praktyce oznacza to, że jak jesteś na stycznej balistycznej samochodu jadącego 70 km/h+, to już cię nie ma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}