Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, crush napisał(a):

Oho. Z całego filmiku już się zrobił short. Szybko poszło.

 

Pasja wjechała?

I łatwo, trollowanie was to sama przyjemność :Up_to_s: No a jak, i ten sam alkohol co u tego gościa z Gier, pewnie za chwilę zacznę edytować posty :bandyta:

 

...

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, DITMD napisał(a):

@crushTa, bo to kupiło pięć osób przyjaciele i rodzina developera i wystawiło pozytywna ocenę, ten koleś z którego kręciliście i kręcicie bekę, przegoniliście z Laba, który teraz działa na Grach-Online to przynajmniej kupuje te gry i je ogrywa

Ale jego na GOLu też już nie ma, nie słyszałeś? 

 

Z niego nikt nie musi kręcić bęki, bo on sam z siebie robi kretyna dekady w co drugim wpisie. Tego co tam walił, to nawet po butelce wódki nie dało się traktować poważnie... 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano

 

4 minuty temu, DITMD napisał(a):

I łatwo, trollowanie was to sama przyjemność :Up_to_s: No a jak, i ten sam alkohol co u tego gościa z Gier, pewnie za chwilę zacznę edytować posty :bandyta:

 

...

No tak, rzucę jakimiś bzdetami, nazwę to jak coś trollowaniem. :E Wybitnie udane. 👌

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

From Gamespot's review:

So much of Shadows' issues come from Yasuke's inclusion. Not because he's a badly written character or because he doesn't feel like he belongs, but because much of what makes an Assassin's Creed game an Assassin's Creed is stripped away to make his samurai fantasy work. Naoe's shinobi fantasy works far better, effortlessly sliding into the gameplay loop of hunting down mysterious targets, puzzling through the best way to reach them, cutting them down, and disappearing without a trace.

 

Końcowa ocena? 8/10...

 

Kolejny raz się potwierdza, że w dzisiejszych czasach sprzedaje się więcej dziennikarzy niż gazet...

  • Like 3
  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, Kris194 napisał(a):

LKońcowa ocena? 8/10...

 

Kolejny raz się potwierdza, że w dzisiejszych czasach sprzedaje się więcej dziennikarzy niż gazet...

Rozbieżności między tekstem a końcową oceną, to w branży nic nowego, niestety. Zawartość sugeruje inny odbiór gry, ale że serwisy są w jakimś stopniu na łasce wydawców, ocena tego nie odzwierciedla. A to głównie ona idzie w świat. Gamespot zawsze wydawał mi się trochę bardziej wiarygodny pod tym względem, choć tutaj nie ma żadnej reguły.

Opublikowano (edytowane)

Już dawno nie ma niezależnych recenzji, dlatego teraz nawet crapy dostają ocenę min.6-7 w 10 stopniowej skali, także sugerowanie się recenzjami od kilku ładnych lat jest nieporozumieniem i dlatego jak się chce ocenić grę trzeba to zrobić wg. swojej skali i się niej trzymać, a  ze ktoś dał 8 czy 6 i robić z tego aferę jest lekko śmieszne. 50% z Was jakby dostało $ czy wycieczki to nawet z crapa 1/10 byście zrobili crapa na 7/10 i taka jest prawda :E Dlatego jak się gra podoba to sobie grajcie i się cieszcie, a jak nie to napiszcie racjonalne wytłumaczenie dlaczego, a nie że murzyn i tyle bo to jest wwuj żałosne, jak hasło "wiem, ale nie powiem" :) 

 

NIe mam pojęcia jak murzyn jest wkomponowany w rozgrywkę, ale kiedyś coś było mówione że nim nawet nie trzeba grać, aby ukończyć grę. Jak to twórcy wkońcu rozwiązali może ktoś jest bardziej wtajemniczony? Bo ja mało co newsów śledzę, na temat czegoś co mnie nie interesuje, więc jak nie ma wymuszenia grania cernym, a jedyna możliwość zobaczenia go będzie w cutscenkach, które i tak chyba 90% graczy skipuje, ponieważ fabuła to już od dawna stoi na poziomie "365 dni", to ja nie widzę problemu w cerym, bo chyba bym go nawet nie zauważył że występuje w grze, tym bardziej po ćmoku :P  

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
8 godzin temu, DITMD napisał(a):

@crushTa, bo to kupiło pięć osób przyjaciele i rodzina developera i wystawiło pozytywna ocenę, ten koleś z którego kręciliście i kręcicie bekę, przegoniliście z Laba, który teraz działa na Grach-Online to przynajmniej kupuje te gry i je ogrywa, nie ogląda ich na YT, plus ma własną opinię, a nie jedzie na wozie z resztą ludu którym influencerzy dyktują co jest dobre, a co nie.

No ma swoja opinie racja, GOTy to Goty tamto same Goty widzi nawet gnioty Goty, AC Shadows pewnie tez GOT-y :E

8 godzin temu, DITMD napisał(a):

@crushTa, bo to kupiło pięć osób przyjaciele i rodzina developera i wystawiło pozytywna ocenę, ten koleś z którego kręciliście i kręcicie bekę, przegoniliście z Laba, który teraz działa na Grach-Online to przynajmniej kupuje te gry i je ogrywa, nie ogląda ich na YT, plus ma własną opinię, a nie jedzie na wozie z resztą ludu którym influencerzy dyktują co jest dobre, a co nie.

No ma swoja opinie racja, GOTy to Goty tamto same Goty widzi nawet gnioty Goty, AC Shadows pewnie tez GOT-y :E

Opublikowano

Patrząc na kilka recek to zastanawiam się jak Ubi mogło wydać taki twór, bo ta gra zamiast być lepszym Asasynem to jest jeszcze gorszym niż poprzednie kotlety, więcej tego samego ale w jeszcze gorszym wydaniu. „Samuraja” pomijam bo ta gra ma większe problemy i ktoś inny nie zmieniłby nic w kwestii tego jak generyczna i nudna jest ta gra. Na plus mogę ocenić silnik bo graficznie jest i będzie to topka gier. 
 

Czyli kolejna zapchaj dziura w portfolio Ubisoft dla grajków co po prostu lubią tą serię i nie przeszkadza im robienie w kółko tego samego bez jakiegokolwiek większego celu. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Patrząc na kilka recek to zastanawiam się jak Ubi mogło wydać taki twór, bo ta gra zamiast być lepszym Asasynem to jest jeszcze gorszym niż poprzednie kotlety, więcej tego samego ale w jeszcze gorszym wydaniu. „Samuraja” pomijam bo ta gra ma większe problemy i ktoś inny nie zmieniłby nic w kwestii tego jak generyczna i nudna jest ta gra. Na plus mogę ocenić silnik bo graficznie jest i będzie to topka gier. 
 

Czyli kolejna zapchaj dziura w portfolio Ubisoft dla grajków co po prostu lubią tą serię i nie przeszkadza im robienie w kółko tego samego bez jakiegokolwiek większego celu. 

I ciekawe, czy pomimo tego wszystkiego na nie, odbije się to czkawką?
Pociągnie ich to na dno, czy są niezatapialni?

Edytowane przez JeRRyF3D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
    • Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami lub machnie ręką aby iść to wtedy wchodzę na pasy. A przy dwupasie to jest oczywista rzecz że będąc podczas mijania pierwszego auta juz patrzę w lewą/prawą stronę jak nikt nie stoi na drugim pasie... człowiek tyle się sadola naoglądał że lepiej na zimne dmuchać niż być zimny  A facet z filmiku widać że szedł jak kurczak i nawet nie spojrzał w lewą stronę. Oczywiste jest że wina kierowcy, ale też jedno jest pewnie że gdyby spojrzał to by żył. W ogóle ludzie teraz na te pasy wbijają jak kurczaki i nawet nie spojrzą czy coś nie nadjeżdża... wydaje im się że pasy im nieśmiertelność dają czy to już jest całkowity brak rozumu? Dużo widziałem, ale żeby ktoś kilka minut stał przed przejściem ani razu. Może ze 20 lat temu jak kierowcy na pieszego mieli ganc webane ale w teraźniejszych czasach nie byłem świadkiem a tym bardziej nie widziałem, a jak wspomniałem widziałem dużo  
    • Pany brac ten model czy szukać coś lepszego?? budżet 2500zł max na razie https://www.x-kom.pl/p/1469777-monitor-led-27-265-284-asus-rog-strix-oled-xg27aqwmg.html?pageThemeMode=dark&sm=comparision&ceneo_cid=e141b2a7-cbd6-a28e-93c0-a5a3af13a841#Specyfikacja
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...