Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@larry.biglu mnie młody miał mieć zabieg (wycięcie migdała), kilka miesięcy czekania i 3 czy 4k PLN. Pytam lekarki dlaczego mam płacić za to , jeśli od 25 lat płacę składki... usłyszałem "bo nie ma Pan ukraińskiego nazwiska, u nas obecnie oni mają za darmo i pierwsze miejsce w kolejce".

 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Gang, nie uważasz, że Twoje podejście jest... głupie? Nie żebym Cię obrażał, ale jesteśmy dymani na każdym kroku więc nie uważam, żeby korzystać z opcji, z których możemy maksymalizując nasz zysk było czymś złym. 

Właśnie bardzo pięknie opisałeś dlaczego wyniosłem się z tego kraju. 

Ja mam podejście jak @Gang ale w Polsce po prostu nie da się tak żyć. W sensie, że jak nie będziesz patrzył na własny cień, to wszystko i wszyscy będą Cię wykorzystywać. Każdy byle własny rachunek się zgadzał, a drugi nie miał lepiej ...

 

Jeszcze trochę, to cała klasa średnia przejdzie na B2B, żeby im pieniędzy nie zabeiralk, a Ci najniżej zarabiający powrócą do babcinego leczenia i modlitwy 

 

Nie zaprzeczę, że od wejścia Polski do UE kraj mega się rozwinął, ale mentalności tak łatwo nie zmienisz. A mentalność mamy typowo wschodnioeuropejską, bo całe pokolenia były w tym systemie wychowane 

Edytowane przez marko
Opublikowano
11 minut temu, Krzysiak napisał(a):

@larry.biglu mnie młody miał mieć zabieg (wycięcie migdała), kilka miesięcy czekania i 3 czy 4k PLN. Pytam lekarki dlaczego mam płacić za to , jeśli od 25 lat płacę składki... usłyszałem "bo nie ma Pan ukraińskiego nazwiska, u nas obecnie oni mają za darmo i pierwsze miejsce w kolejce".

 

Problem w tym, że to nie jest prawda :) 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ale w DE jest to samo. Ludzie też się burzą, że zarabiają tyle samo, a nawet mniej od migrantów. W sensie ci dostają mieszkanie, zasiłek, dodatki na dzieci i nie podejmują żadnej pracy. I sobie żyją. 

 

Mnie jednak wkurza mentalność Polaków. W szkole średniej miałem naprawdę bardzo dobre relacje z nauczycielami. Ci ludzie otwarcie mi mówili, żebym się nie zmienił, bo ludzie z moją mentalnością to rzadkość. Skończyłem studia, pojechałem dosłownie na kilka miesięcy i przeżyłem szok kulturowy, głównie w kontekście mentalności... Oczywiście nie ma róży bez kolców, bo nadal jestem obcym tutaj, nie wiem wszystkiego, ale w społeczności lokalnej absolutnie tego nie odczuwam..

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Problem w tym, że to nie jest prawda :) 

Tu tylko napisałem co usłyszałem od lekarki 😂 Ostatecznie i tak zmieniliśmy lekarza i się obyło bez inwazyjnego ogarnięcia problemu.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
32 minuty temu, marko napisał(a):

Nie zaprzeczę, że od wejścia Polski do UE kraj mega się rozwinął, ale mentalności tak łatwo nie zmienisz. A mentalność mamy typowo wschodnioeuropejską, bo całe pokolenia były w tym systemie wychowane 

Brutalnie mówiąc, żeby coś się zmieniło to całe pokolenie z poprzedniego systemu jeszcze musi wymrzeć, ot co. Problem w tym, że jak się widzi takiego dla przykładu Macierewicza, co ma swoich padawanów to nie napawa to optymizmem. A zgaduję, że on nie był wyjątkiem mającym swoich przydupasów, z tą różnicą, że ci byli na tyle... odważni, że się nie kryli.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Brutalnie mówiąc, żeby coś się zmieniło to całe pokolenie z poprzedniego systemu jeszcze musi wymrzeć, ot co.

Niby homo sovieticus głęboko siedzi w starszej części społeczeństwa, ale co z tego skoro i tak przekazują to dalej młodym - patrz łajza typu Mejza. 

 

Ten kraj jest skazany na bycie sobą. 

Opublikowano (edytowane)

Sami macie taką mentalność.

 

Jeszcze tak nawiasem mówiąc, są ludzie którzy pracują w DE i ciągle na wszystko narzekają, nic im nie pasuje, w Polsce lepiej, itd. Jak rozmawiam z tymi ludźmi, to aż razi, że ci ludzie są właśnie wychowani w starym systemie i nie potrafią odnaleźć się w innej mentalności. Więc automatycznie ją odrzucają. W DE trzymają ich tylko pieniądze

 

Z drugiej strony jak rozmawiam z Niemcami, to też im otwarcie mówię, że silne czasy wychowały słabych ludzi i nie rozumiem, dlaczego pozwalają na taką politykę rządu.

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Wu70 napisał(a):

Jak masz opłaty handlowe na rachunku to raczej jakaś taryfa typu scam, zmień na podstawową ure.

Opłaty handlowe są niezależne od operatora, na którego nie popatrzysz to jest to samo. One się zmieniają z lokalizacją. Opłata za przesył itd.

16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Młodzi też mają taką mentalność - wciąż.

Mają, ale jednak to się zmienia. A może mi się tylko wydaje. Ale przykład idzie z góry (patrz wiejska).

Dlaczego życzy źle? Absolutnie nie. Po prostu nie chce mieć z sąsiadem nic wspólnego. 

Działałem przez jakiś czas w zarządzie wspólnoty. Ideowo wręcz bo jeden gościu chciał nas dymać na hajs, który się zgłosił na początku. Tak mi się przynajmniej wydawało na początku. W ciągu niespełna roku tylu siwych włosów przed 30 się dorobiłem, że szok. Z tej perspektywy kwota, którą gościu rzucił wcale nie wydaje mi się wygórowana. Ale teraz to mam to w dupie, rzuciłem to w cholerę i żyję własnym życiem. Tylko kombinuję jak szybko spłacić kredyt bo mi szkoda mieszkanie sprzedawać, dom kupić/postawić na Roztoczu i żyć sobie na wsi.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
6 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Opłaty handlowe są niezależne od operatora, na którego nie popatrzysz to jest to samo. One się zmieniają z lokalizacją. 

Nie, po prostu masz taryfę-scam z opłatą handlową, każdy kiedyś pierwszy raz odkrywa że są podstawowe taryfy bez tych opłat.  ;) Oczywiście jak dzwonią i proponują ci gwarancję ceny w super taryfie to jest właśnie taryfa-scam.

Opublikowano
30 minut temu, marko napisał(a):

Sami macie taką mentalność.

a Ty jako połowiczny niemiec już nie masz jak rozumiem, wyrosłeś ponad to :E 

 

25 minut temu, marko napisał(a):

Nie. Ale sąsiad sąsiadowi nie życzy źle. Podstawowa różnica.

Mówisz chyba o "rodowitych niemcach", bo Ci napływowi takiego mentalu na pewno już nie mają.

 

26 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Działałem przez jakiś czas w zarządzie wspólnoty. Ideowo wręcz bo jeden gościu chciał nas dymać na hajs, który się zgłosił na początku. Tak mi się przynajmniej wydawało na początku. W ciągu niespełna roku tylu siwych włosów przed 30 się dorobiłem, że szok.

Brat działa w całkiem sporej wspólnocie, ja to się dziwię, że mu się jeszcze chce. Beton to mało powiedziane.

Opublikowano
16 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Dlaczego życzy źle? Absolutnie nie. Po prostu nie chce mieć z sąsiadem nic wspólnego. 


Działałem przez jakiś czas w zarządzie wspólnoty. Ideowo wręcz bo jeden gościu chciał nas dymać na hajs, który się zgłosił na początku. Tak mi się przynajmniej wydawało na początku. W ciągu niespełna roku tylu siwych włosów przed 30 się dorobiłem, że szok. Z tej perspektywy kwota, którą gościu rzucił wcale nie wydaje mi się wygórowana. Ale teraz to mam to w dupie, rzuciłem to w cholerę i żyję własnym życiem. Tylko kombinuję jak szybko spłacić kredyt bo mi szkoda mieszkanie sprzedawać, dom kupić/postawić na Roztoczu i żyć sobie na wsi.

Kolejne potwierdzenie mojej opinii :E

Ja, ja i tylko ja się liczę :lol2:

Rzucę Ci taką anegdotą z poprzedniego roku. Osiedle domów jednorodzinnych w Polsce. Moja mama akurat robiła remont. Przyjechała ekipa, pracowali kilka dni i samo zdziwieni do mojej mamy, że takie relacje pomiędzy sąsiadami jak tutaj, to straszna rzadkość. Bo z reguły albo nikt do nikogo ani "dzień dobry", albo patrzy tylko jak podłożyć nogę, żeby drugi się potknął.

A Ty to potwierdziłeś.

 

Opublikowano
17 minut temu, Wu70 napisał(a):

Nie, po prostu masz taryfę-scam z opłatą handlową, każdy kiedyś pierwszy raz odkrywa że są podstawowe taryfy bez tych opłat.  ;) Oczywiście jak dzwonią i proponują ci gwarancję ceny w super taryfie to jest właśnie taryfa-scam.

W tauronie ZAWSZE przy przedłużaniu umowy trzeba żądać "Taryfy sprzedawcy" wtedy mamy podstawowe ceny bez tych dupereli handlowych. Mi kilka lat temu dzięki temu mykowi faktura spadła o 30zł na miesiąc.

  • Upvote 2
Opublikowano

W enerdze też trzeba być uważnym bo chowają przy zmianie online i najpierw proponują tylko swoje scamy, jak nie wiesz że można inaczej to człowiek wybiera to co oferują.

 

 

21 godzin temu, marko napisał(a):

Ja jestem za wycofaniem dopłat do BEV, bo nie są sprawiedliwe

Ja też ale z systemu korzystam ;) Niezależnie od nas, Niemcy myślą nad "premią" dla zakupu elektryków w całej EU.

 

https://autoblog.spidersweb.pl/europejski-system-doplat-do-elektrycznych-samochodow-olaf-scholz

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, marko napisał(a):

A Ty to potwierdziłeś.

No i super, poczułeś się lepiej? Bo nie rozumiem. W ogóle po co z nami rozmawiasz? Skoro tacy źli jesteśmy. Wir sprechen deutch nicht.

Poczytałem i faktycznie, nie byłem świadomy. Trzeba będzie podziałać w tym temacie. Dzięki Panowie :)

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, huudyy napisał(a):

a Ty jako połowiczny niemiec już nie masz jak rozumiem, wyrosłeś ponad to :E 

 

Mówisz chyba o "rodowitych niemcach", bo Ci napływowi takiego mentalu na pewno już nie mają.

 

Brat działa w całkiem sporej wspólnocie, ja to się dziwię, że mu się jeszcze chce. Beton to mało powiedziane.

Napisałem wyraźnie, że nigdy nie miałem mentalności typowej dla naszego społeczeństwa. Już w szkole zwrócono mi na to uwagę. Nie potrafię kombinować i wywołuje to u mnie dużo stresu.

 

Napływowi? Tak jak pisałem, jestem przeciwnikiem aktualnej polityki migracyjnej. Znam ludzi ze wschodu, którzy są "normalni" jak znam też ludzi których nie trawię. Tak samo znam ludzi z Australii, obu Ameryk, itd. Akurat praca pozwala mi poznawać bardzo dużo ludzi, co pozwala wyrobić mi jakieś zdanie.

Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Młodzi też mają taką mentalność - wciąż.

 

 

Dzisiejsi młodzi to przede wszystkim nie chcą pracować, ale chcą zarabiać 😅😂 Osobiście nie mam z nimi styczności zawodowo, ale żona czy znajomi czasem opowiadają. Przychodzi do pracy i obrażony że trzeba coś robić bo w pracy się nie pracuje tylko zarabia, "niech mi pani nie każe pracować, bo podam o mobbing", w końcu "zmusisz" do tego żeby coś zrobił czy zrobiła, to na drugi dzień L4 albo SMS "ja już nie chcę pracować" :rotfl:

Edytowane przez Krzysiak

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak - moja pomyłka. Sieci handlowe nie są już zwolnione z podatków. Kiedyś były...   Natomiast unikanie opodatkowania przez zagraniczne korpo i płacenie za to ogromnych pieniędzy specjalistom to chleb powszedni:   https://www.forbes.pl/opodatkuj-mnie-jak-mnie-zlapiesz-miedzynarodowe-korporacje-od-lat-unikaja-podatkow-w/r8s3hqd   https://www.money.pl/gospodarka/podatki-gigantow-w-polsce-fiskus-przechodzi-do-ofensywy-7190944462035552a.html     A tu jest clue tego co miałem na myśli pisząc o tym żeby pomagać mikro przedsiębiorcom i że państwo służy korporacjom:   Co łączy DHL, Facebooka, Googla i Amazona? Traktują Polskę, jak bananową republikę, gdzie nie trzeba płacić podatków. Od dekad działają tu, zarabiają miliardy, a państwo polskie widzi z tego grosze. Zamiast uczciwie dzielić się zyskami – uciekają z pieniędzmi do Holandii, Luksemburga czy Irlandii. A polski rząd? Udaje, że nie widzi, bo „nie chce straszyć inwestorów”. W tym samym czasie mały przedsiębiorca z Białegostoku dostaje kontrolę skarbówki za jedną fakturę.   https://strefabiznesu.pl/to-nie-rynek-to-uklad-polskie-panstwo-na-kolanach-przed-wielkim-kapitalem/ar/c3p2-27800737     Wszystkie te firmy powinny być poddane silnej, społecznej presji, a wszystkie marki które tak robią powinny być napiętnowane i społecznie ujawnione w kampaniach informacyjnych żeby każdy wiedział gdzie pracuje i od kogo kupuje.
    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...