Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, LYCONE napisał(a):

Pomijając absurdalne ceny, to garaże wolę dużo bardziej niż mieszkania. Jadę dzisiaj na swoje mieszkanie, bo 10 dni temu wypowiedziałem lokaktorowi najem w trybie natychmiastowym za stworzenie plantacji marihuany w moim mieszkaniu. Policja do mnie zadzwoniła, że robią przeszukanie i zabierają lokatora. Ogólnie spodziewam się złego stanu mieszkania... Tak, że tak, garaże są dużo lepsze. 

ciekawe kto go sprzedał - były klient , konkurencja czy sąsiad ze zbyt dobrym nosem :E ogólnie współczuję kłopotu i oby obyło się bez tragedii.

Opublikowano
W dniu 31.08.2025 o 07:27, bleidd napisał(a):

A3 nigdy za bardzo premium nie było 

Pierwsza 8L owszem była, bardzo dobre materiały, wyciszenie. Później było już coraz gorzej. Obecnie nawet Q3 to plastikowa zabawka przy pierwszej generacji. 

Opublikowano
11 minut temu, Cappucino napisał(a):

Pierwsza 8L owszem była, bardzo dobre materiały

Kłóciłbym się, imo tandetne ma te czarne plastiki 8L, taki relikt lat 90. 8P moim zdaniem lepiej się prezentowała pod względem wykonania. 

Opublikowano
14 minut temu, huudyy napisał(a):

Szkoda ze to render... Aczkolwiek nowe Dacie nie są już takie złe z wyglądu 

Gdyby nie 75kg na haku i dachu, to byłby pewniak przy następnym aucie. A tak mam rozkminę czy znowu X-Trail czy przeboleć te 75kg na dachu (100kg na haku) i wziąć Qashqaia :hmm:

Opublikowano
W dniu 30.08.2025 o 19:16, bbandi napisał(a):

DS7 to SUV a A3 kompakt więc po co to porównywać? poza tym nie każdy chce być jak cała reszta i nie patrzy czy coś będzie tracić na wartości czy nie

to ze tu chodzi o marke DS vs Audi a nie DS7 vs A3 :boink:

a w tych segmentach i markach utrata wartosci to istotne kryterium dla wiekszosci klientow

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie ważniejsze są hak i dach niż 4x4 :E A tak poważnie przez ostatnie 12 miesięcy zrobiłem 7tys. km. Powoli zacząłem się zastanawiać, czy chcę dalej dopłacać do wygody i przestrzeni czy pójść na kompromis

Edytowane przez marko
  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

Gdyby nie 75kg na haku i dachu, to byłby pewniak przy następnym aucie. A tak mam rozkminę czy znowu X-Trail czy przeboleć te 75kg na dachu (100kg na haku) i wziąć Qashqaia :hmm:

Z tego co patrzałem, to kaszak też ma 75 na dachu, więc ewentualna różnica to 25kg na haku.

Osobiście raz jechałem z kufrem na dachu załadowanym do 60 paru kilo, przy tak wysokich autach nie uważam tego za bezpieczne. 

A na haku 100kg, co tam wozisz takiego ciężkiego?  

Opublikowano (edytowane)

bagażnik rowerowy ~25kg, 2x e-bike też ok. 25kg każdy (bez baterii), rower dziecięcy jakieś 6-7kg. Ponad 80kg jak złoto :E

Na dachu  mam belki dachowe (9kg) + bagażnik 500litrów (23kg). Zostaje 40kg załadunku. Przy 500litrach pojemności nie jest to dużo. Jak ładowność dachu mnie nie ogranicza (100kg), to mam 10kg ładowności więcej. Na krótkich odcinkach nic się nie stanie, jak tam przekroczysz ładowność o kilka kg. Ale jak robię np. 600-700km do Włoch czy ponad 1000 do Polski, to wolę jednak mieć w świadomości, że na dachu jest margines wytrzymałości, szczególnie przy nagłym hamowaniu.

Co do stabilności, nie zauważyłem jakichś problemów. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Jeśli zaczynasz od argumentu "ekonomiczniej byłoby chyba kupić przyczepkę albo busa", to wiem że nie masz pojęcia o czym piszesz.

 

Przyczepka - max 100kmh, a dwa to gdzie mam trzymać tę przyczepkę? W piwnicy?

Bus - droższy w zakupie, droższy w eksploatacji, na co dzień totalnie nieporęczny. Do tego gorzej się prowadzi. Nie mam pojęcia, gdzie w ogóle widzisz przewagę busa nad SUV z bagażnikiem dachowym, szczególnie w kwestii prowadzenia? 

 

Bagażnik dachowy jest idealny. Potrzebujesz go 2-3 razy do roku, nie musisz się zastanawiać co zabrać, a co sobie darować. Schowasz do piwnicy jak ci nie potrzebny. A te 2-3 razy do roku po prostu musisz bardziej używać mózgownicy niż na co dzień. 

 

Co do samych rowerów: wczorajsza wycieczka: 3x rowery, w bagażniku sztywny hol do roweru dziecięcego, 2x łańcuch, 2x bateria, 3x kask, koc, całe wyposażenie piknikowe. Autem zrobione 30km, kolejne 20km rowerami, potem piknik, powrót do auta, a potem do domu. Mam to szczęście, że mam blisko mega malownicze tereny 

 

Trzecia sprawa, jak zachce mi się wypożyczyć przyczepę kempingową, to 100kg na haku to must have.

Edytowane przez marko
Opublikowano

Sorry za ten render. Nie sprawdziłem. 

 

Ja się mocno nad bagażnikiem na rower zastanawiam... Mimo że w citana mi wchodzi rower bez rozkładania całej kanapy ;d

 

Jak dobrze pójdzie to ja bym chciał kiedyś kupić przyczepke pod mój rower i ebike dla żony. 

Opublikowano

Jak tylko jeden elektryk to nie masz zasadniczo problemu. Wystarczy dowolny bagażnik. Praktycznie wszystkie mają ładowność 60kg. Zwróć jedynie uwagę na rozstaw szyn. Elektryki są szersze. Reszta różnic to ergonomia. Thule tutaj zawsze przoduje, ale cena...

Opublikowano

Dla kierowców w Polsce zarąbista sprawa.

32 minuty temu, marko napisał(a):

Jak tylko jeden elektryk to nie masz zasadniczo problemu. Wystarczy dowolny bagażnik. Praktycznie wszystkie mają ładowność 60kg. Zwróć jedynie uwagę na rozstaw szyn. Elektryki są szersze. Reszta różnic to ergonomia. Thule tutaj zawsze przoduje, ale cena...

Jeśli chodzi o dachowy bagażnik, to jeszcze ważna jest masa dopuszczalna dla pojedynczego roweru, nie wiem jak jest z bagajami na hak.

58 minut temu, marko napisał(a):

Jeśli zaczynasz od argumentu "ekonomiczniej byłoby chyba kupić przyczepkę albo busa", to wiem że nie masz pojęcia o czym piszesz.

 

 

Widzę, że nie wyczułeś ironii, ok.

Nie wyobrażam sobie jazdy autem załadowanym w środku + 200kg na zewnątrz (z tego 100kg bardzo wysoko), przy założeniu, że nie limituje mnie 100km/h jak z przyczepką.

Chciałbym zobaczyć hamowanie awaryjne przy takiej prędkości połączone z manewrem wymijania samochodu z przodu. 

  • Upvote 1
Opublikowano

E-Bike'a nie wsadzisz na dach. Nie ma żadnego uchwytu, który utrzyma tyle kg. Przy bagażnikach na hak z reguły jest 30kg na szynę. 

 

Co do hamowania awaryjnego: praktycznie wszystkie takie sytuacje są spowodowane przez niezachowanie odległości od auta poprzedzającego. Trzymasz dystans, do tego masz asystenta hamowania awaryjnego. Jak nie jedziesz sam jak debil, to generalnie ciężko o sytuację podbramkową. Rzadko się zdarza, żeby auto przed Tobą stanęło nagle w miejscu. Poza tym jadąc za osobówką widzisz, co jest przed nią. 

Opublikowano

Kupcie sobie VW T5 albo coś podobnego. Miejsca w opór, zaparkujecie pod blokiem, gabaryty suva a nie jest dostawczakiem. Wrażenia z jazdy jak w suvie. Da radę się wyspać i pralkę przewieźć, a i przeważnie hak mają. Wygodnie wsiadasz i wysiadasz. Same plusy. 

 

volkswagen_transporter_T5_multivan.jpg

 

Audi A8 nawet nie ma podjazdu do takiego multivana 8:E

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...