Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przecież wiadomo doskonale o co chodzi w tym pytaniu.

Jakby mu zadał pytanie o silnik spalinowy czterosuwowy to by się dopiero chłopaczyna zagotował xD 

 

Poooooza tym jeśli się mocno czepiać w drugą stronę, to za układ rozrządu w silniku Wankla odpowiada sam rotor... Po prostu nie ma "tradycyjnego" rozrządu. 

Opublikowano

A rotor jest zaworem? Ciężko mówić o rozrządzie jak nie ma zaworów :) Bo co miałoby być z czym synchronizowane? Tak samo w dwusuwach (ok, wiem, że są dwusuwy z zaworami ale to rzadkość).

Ja osobiście, jakbym miał takie pytanie, to powiedziałbym wprost, że jest niejednoznaczne i nie da się udzielić jednej konkretnej odpowiedzi. I podałbym argumenty.

Opublikowano

Zauważ że tu nawet "automat" jest podany potocznie, wiadomo o co chodzi z kontekstu. Pytanie może i głupie ale każdy normalny wie o co w nim chodzi :E 

 

Fajnie że jesteś wojownikiem i przed całą Polską byś to wytknął, ale błagam :E 

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, trepek napisał(a):

Ja osobiście, jakbym miał takie pytanie, to powiedziałbym wprost, że jest niejednoznaczne i nie da się udzielić jednej konkretnej odpowiedzi. I podałbym argumenty.

a ja myślę, że w studio, przed kamerami, po prostu podałbyś prawidlową odpowiedź w przeciwieństwie do tego typa i nie robił potem dymu na internetowym forum. 

 

:E 

Edytowane przez huudyy
  • Like 1
  • Upvote 4
Opublikowano

Wiem, wiem, czepiam się :)

Ale lubię wyłapywać takie błędy i o nich pisać. Raz napisałem komentarz odnośnie książki, takiej o kruczkach ludzkiego umysłu i autor popełnił w niej kardynalny błąd i część swoich założeń oparł na błędnej swojej percepcji, która wzięła się z braku znajomości fizyki w podstawowym zakresie. A mianowicie pisał, że mózg inaczej reaguje na dźwięki zbliżające się do nas o tych oddalających się. TL:DR, autor twierdził, że mózg specjalnie podbija częstotliwości źródeł zbliżających się co jest bzdurą, bo chodzi o efekt dopplera. Oczywiście jako koronny argument podał jak ludzki mózg odbiera dźwięk zbliżającej i oddalającej się karetki.

Aż muszę sprawdzić co stało się z tą książką i czy wyszła jej poprawiona wersja.

6 minut temu, huudyy napisał(a):

a ja myślę, że w studio, przed kamerami, po prostu podałbyś prawidlową odpowiedź w przeciwieństwie do tego typa i nie robił potem dymu na internetowym forum. 

 

:E 

Ale co napiszę tutaj to moje :gordon:

  • Haha 1
Opublikowano

W książce naukowej rozumiem, ale w głupim teleturnieju to się nie ma co czepiać :D Tym bardziej że chłop elementarnej wiedzy nie ma, w USA bym zrozumiał ale nie u nas :D 

 

To kiedyś z wujasem dyskutowałem i mówię mu, że w dieslu nie ma gaźnika tylko pompa wtryskowa, a on "no jak nie ma gażnika, coś musi gazować" xDxD 

Opublikowano

Początkowo wszystkie diesle bez komputera miały taką wajchę ;-) Co prawda później producenci zaczęli robić hybrydy typu mechaniczna pompa na linkę ale przyśpieszacz z automatem, jak tutaj:

 

image.thumb.png.2859429d861df90621360cc33a7c63d9.png

 

Trochę nowoczesności było, podczas odpalania diesla nie trzeba było jak neandertalczyk ciągnąć wajchą :E 

Opublikowano
13 minut temu, bergercs napisał(a):

Zasady dla wszystkich producentów są takie same - kara jest nie za to, że auto jest tanie, tylko, że nie spełnia norm - ryżowców w Europie również je obowiązują.

Ale gdyby spełniało normy to nie byłoby tak tanie i nie byłoby kary, więc de facto kara jest za to, że jest tanie ;) 

 

Ryżowce mają niższe koszty i marże, więc sobie odbiją. 

Opublikowano
10 minut temu, galakty napisał(a):

Ale gdyby spełniało normy to nie byłoby tak tanie i nie byłoby kary, więc de facto kara jest za to, że jest tanie ;) 

 

Ryżowce mają niższe koszty i marże, więc sobie odbiją. 

Ryżowce mają przede wszystkim dopłaty do bodajże stycznia 2026. 

 

Kara nie jest za to, że Dacia to tanie auta, tylko tak jak każde inne - za niespełnianie norm. :) 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, galakty napisał(a):

Nawet bez dopłat są na lepszej pozycji, bo wszystko produkują u siebie :E 

Chcemy zarabiać lepiej, więc koszty pracy rosną. 

 

W Europie nie bez powodu żyje się najlepiej.

 

UE powinna odpuścić, stąd też ciekawa inicjatywa Stellantis, aby dopuścić auta mniejsze niż 4m z dużo mniejszymi restrykcjami i mniejszą ilością systemów bezpeiczeństwa, co pozwoli na to, żeby kosztowało do 20k euro. W ten sposób reaktywowaliby 126p vision :) 

 

Bardzo ciekawy pomysł i myślę, że mogłoby to faktycznie zadziałać. Dwie kategorie pojazdów, a użytkownik sam wybierze czy chce bezpieczeństwo większe czy też nie. 

11 minut temu, galakty napisał(a):

Nawet bez dopłat są na lepszej pozycji, bo wszystko produkują u siebie :E 

Moi klienci z automotive nie kupują chińczyków do flot, bo Chińczycy niemal wszystko u siebie robią.

 

i zwrócił mi uwagę na ciekawostkę. 
 

w 2024 Arval szumnie ogłaszał współpracę z MG. W 2025 już nie ma po MG ani śladu w ich ofercie (tylko używki). :E 

Edytowane przez GordonLameman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...