Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
30 minut temu, AudRob napisał(a):

Tylko że te 15 letnie są o wiele lepsze niż nowe , też jeżdżę dieslami  i nie widzę lepszych silników , Miałem też benzyny ale to nie to, nigdy nie miałem problemów z dieslem w największe mrozy a benzyny ciągali☺️

Heh, Ty to żyjesz w innej rzeczywistości chyba ;) 

Opublikowano
20 minut temu, bleidd napisał(a):

O mój boże :E O ile w pierwszym roku to jeszcze może wyjść podobnie do GAP, o tyle w drugim już dostaniesz gwarantowaną kwotę dla wartości rynkowej auta rocznego. Czyli już w drugim roku w razie całki czy kradzieży dostajesz 80% kwoty auta. GAP to ubezpieczenie na 3 do 5 lat.

No to o tym mówię.

Jak jesteś szefem gotówkowym, to w pierwszym roku bierzesz ubezpieczenia z gwarantowana kwota (o ile ci zależy) a potem masz ubezpieczenie AC na wartość samochodu.

 

To że wartość samochodu spada jest normalne i nikt za darmo nie da ci więcej siana niż wartość samochodu, dlatego nie robisz całki ze swojej winy.

 

Więc tak, GAP jest ubezpieczeniem od ubezpieczenia. 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Fajnie, szefie gotówkowy bo po 4 latach jak ci buchną auto albo dostaniesz całkę to wypłacą ci przy dobrych wiatrach z AC 50% wartości auta, nie kupisz za to nic porównywalnej klasy.

 

A argumentu o nie robieniu całki z własnej winy nawet nie wiem jak skomentować :E W ogóle AC jest w takim razie zbędne bo wystarczy nie uszkadzać sobie auta ze swojej winy.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, wallec napisał(a):

No to o tym mówię.

Jak jesteś szefem gotówkowym, to w pierwszym roku bierzesz ubezpieczenia z gwarantowana kwota (o ile ci zależy) a potem masz ubezpieczenie AC na wartość samochodu.

 

To że wartość samochodu spada jest normalne i nikt za darmo nie da ci więcej siana niż wartość samochodu, dlatego nie robisz całki ze swojej winy.

 

Więc tak, GAP jest ubezpieczeniem od ubezpieczenia. 

Brednie. Nawet na gruncie logicznym.

GAP jest ubezpieczeniem na pełną wartość samochodu z dnia nabycia w okresie 3-5 lat. Nie jest ubezpieczeniem od AC (czyli: od ubezpieczenia), ale ubezpieczeniem wartości, której AC, nawet w najlepszej wersji, po prostu nie obejmuje.

 

na biało AC, na niebiesko GAP:
image.png.97bf07112191a34a337a1c0fd82505ef.png

 

To jest po prostu dodatkowe ubezpieczenie. Komplementarne - jak OC/AC. 

  • Upvote 1
Opublikowano
43 minuty temu, wallec napisał(a):

bo Twoje ubezpieczenie AC nie pokrywa całości szkody.

A Twoje AC pokrywa całość szkody dla nowego czy dla używanego samochodu? GAP bierzesz po to, że jak np. 3 latkiem będziesz miał całkę to AC zwróci wartość samochodu jako wartość 3 letniego samochodu a GAP dopłaca do kwoty tej, którą masz na fakturze w dniu zakupu. Inaczej mówiąc. Kupiłeś w 2023r samochód za 200 tys, dzisiaj jest on wart 140 tys. Jak Ci go ukradną to AC zwraca 140 tys a GAP dodatkowe 60 tys.

Jak Twoje AC pokrywa całość szkody, czyli kradną Ci 3 latka a zwracają jak za nowego z salonu - daj namiary na to AC.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja nawiązuję, do tego, co trepek napisał - widział gościa co lał do dwóch mauserów. To od razu definiuje, że leje na wypadek wojny? To już jest nadinterpretacja  Z resztą, nadal, czy to zbrodnia nawet jeśli? I jak napisałem, może przecież sobie z tego lać w chacie i za X czasu sobie przyjedzie i zaleje mausera znowu. Prepersi przecież zapasów nie chomikują tylko na bieżąco wyjadają i uzupełniają, poczytaj. I równie dobrze może mieć x busów i latać na kurierce. Rano wszystkie po korek zalane przed wyjazdem i masz oszczędność czasu. 15 minut dziennie to jest 5h w skali miesiąca. Dużo, niedużo, kazdy mierzy po swojemu   A wojna jest realnym zagrożeniem, ciężko tylko oszacować prawdopodobieństwo jej wystapienia i moment nadejścia  
    • Pamiętam pierwszy raz miałem styczność z tą serią na PSP i bardzo dużo tam grałem, bardzo mi to przypominało jakieś Star Wars.  Planujesz robić jakieś inne "kapliczki" myślałeś co wstawił byś następnego ? Ja chyba nie mam jakieś serii natomiast uważam że czasy PS2/3 xbox360 były jednym z najlepszych czasów gier i dzisiaj możemy tylko pomarzyć o takich grach wg. mnie. Ja przegapiłem 3DS i GBA i dlatego tak chętnie tam teraz siedzę na tych konsolach.
    • No dokładnie, odczucia dźwięku są tak subektywne jak odbiorca.  Wgl jak czasem oglądam recki np. słuchawek czy głośników i słyszę pros typu: głośno gra(ją), ale już rozpiętość tonalna nie istnieje i połowy dźwięków nie słychać to mi się scyzoryki otwierają  a nie jestem jakimś audofilem wielkim.   W wypadku śmigieł przy GPU często taka pierdoła jak pogięte lub nie finy potrafi zmienić obraz tego samego chłodzenia na różnych egzemplarzach tego samego GPU  
    • Jakbyś napisał konkret to łatwiej byłoby się odnieść.  W pewnym sensie zrozumiał, że lepiej skupić się na istotniejszych rzeczach, spychając detale lub poboczne kwestie na kiedy indziej, ponieważ zniechęcają pewne grupy przy pierwszym wrażeniu oraz są i tak nie do zmiany w obecnej sytuacja.  Sam kiedyś mówił, że 500+ to już mniejszy problem, ponieważ inflacja to zje. Moim zdaniem dogmaty idealistyczne powinien odłożyć na bok, co częściowo robi, skupiając się na poprawie funkcjonowaniu państwa, bo to nie socjal na dzieci lub emerytów są największym problemem, lecz korupcja, biurokracja, brak odpowiedzialności urzędniczej i przejrzystości, niestabilność przepisów i brak ich redukcji od lat, wysokie progi wejścia, faworyzowanie pewnych firm lub finansów zagranicznych, przyjmowanie przepisów, pomysłów, czegokolwiek działającego przeciw interesowi Polski. Czasem trzeba przyjąć i negatywne rzeczy, ale przy wyższej konieczności lub braku alternatyw i wyciagnięciu z tego jak najwięcej lub ograniczenia negatywnych skutków... Natomiast polscy "namiestnicy", potrafią tylko dopisywać kolejne przepisy do pomysłów unijnych, zamiast wprowadzać minimum lub tworząc furtki jak w innych państwach. Teraz mamy dwie partie, jedna "bezkompromisowa" i częściej odklejona, druga rzadziej odklejona i podchodząca realistyczniej, używając skalkulowanego podejścia w przekazie lub jego sposobu prowadzenia.
    • Akurat nie znam nikogo, nazwiska mi nic nie mówią.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...