Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, marko napisał(a):

Jaja to będą, jak wyłączą wsparcie tych subskrypcji za te 10-15lat. 

Jaja to będą jak ktoś liczy że nowe auto przejedzie mu bezawaryjnie 15 lat :E Subskrypcja to najmniejszy problem. 

 

15 minut temu, bleidd napisał(a):

Jeszcze bardziej Rav (surowa, prosta i toporna) niż poprzednia, jeszcze brzydsza (IMO) ale za to podobno cokolwiek lepiej wyciszona. Będzie hit sprzedaży :P

Kierownica strasznie toporna, ale chociaż fizyczne przyciski... 

Opublikowano
26 minut temu, marko napisał(a):

Jaja to będą, jak wyłączą wsparcie tych subskrypcji za te 10-15lat. 

 

Chociaż może skończy się era "wolę nastoletnie premium niż nową Dacię" :E 

 

No i oczywiście pozostają próby obejścia systemu.

Po gwarancji się włącza takie rzeczy na stałe, przynajmniej do tej pory nie było z tym problemu ale producenci na pewno i z tym dzielnie walczą :P

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Gret napisał(a):

Pewnie nigdy bo dadzą mu kolejną generacje 😜 

No nie wiem czy kolejną ;-) Już teraz nowa Ravka ma albo generację hybrydy 5+ (lekko nowszej od tego co jest w Priusie/Camry) a Rav4 Plug-in ma już generację nr 6 hybrydy. NX dalej siedzi na generacji nr 4 więc wątpię bo dla mniej popularnego modelu opracowali kolejną generację. Zwykle Lexus jest o rok/dwa w stosunku do Toyoty jak chodzi o generacje hybryd. Nie pamiętam by był kiedyś przed :)

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, trepek napisał(a):

No nie wiem czy kolejną ;-) Już teraz nowa Ravka ma albo generację hybrydy 5+ (lekko nowszej od tego co jest w Priusie/Camry) a Rav4 Plug-in ma już generację nr 6 hybrydy. NX dalej siedzi na generacji nr 4 więc wątpię bo dla mniej popularnego modelu opracowali kolejną generację.

A to pewnie wrzucą to samo co w nowym esie jest. A plugina z ravki. 

Tak teraz patrzę i on nie ma juz tej 6 generacji z esa? Od 2025roku?

Edytowane przez Gret
Opublikowano

ES, z tego co widzę, ma 6 generację więc byli przed Toyotą :P Ale jeszcze nie widziałem żadnych jazd nowym ESem a nową RAVkę już objeżdżają testerzy.

Jestem ciekaw tych nowych hybryd, bo zatrzymałem się na 4 generacji.

Opublikowano
11 minut temu, trepek napisał(a):

ES, z tego co widzę, ma 6 generację więc byli przed Toyotą :P Ale jeszcze nie widziałem żadnych jazd nowym ESem a nową RAVkę już objeżdżają testerzy.

Jestem ciekaw tych nowych hybryd, bo zatrzymałem się na 4 generacji.

A która generacja jest w nx od 2025? 

Opublikowano
56 minut temu, Gret napisał(a):

A która generacja jest w nx od 2025? 

Z tego co wiem to 4 generacja. Jedynie w silniku spalinowym zmodyfikowali mapę aby spełniał normy NOxów.

56 minut temu, dannykay napisał(a):

one wszystkie mają cvt?

Tak, oprócz RX 500h.

6 minut temu, Gret napisał(a):

A nie od tego ze jak musniesz gaz to ci wskakuje na 5k obrotów i stoi tak?

Przy wolnossaku 2.5 5k obrotów to masz głównie przy pełnym bucie ;-) Tak to jest to leniwy silnik

Opublikowano (edytowane)

Trzeba jeszcze oddzielić awaryjność od zużycia eksploatacyjnego, bo jak padają wtryski, turbina czy dwumas przy 250-300kkm to jest to normalne zużycie w trakcie eksploatacji, jeśli by padły przy 50-100kkm wtedy można mówić o awarii. W większości ta awaryjność pojazdów w Polsce bierze się stąd, że w dalszym ciągu sporo samochodów to zajechane, pudrowane do sprzedaży trupy, które mają ściągnięte z przebiegu 100-200-300kkm a serwis u 3 czy 4 właściciela polegał na laniu paliwa i płynu do spryskiwaczy bo jeździł aż coś odpadnie.

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 3
Opublikowano
8 minut temu, Katystopej napisał(a):

Trzeba jeszcze oddzielić awaryjność od zużycia eksploatacyjnego, bo jak padają wtryski, turbina czy dwumas przy 250-300kkm to jest to normalne zużycie w trakcje eksploatacji, jeśli by padły przy 50-100kkm wtedy można mówić o awarii. W większości ta awaryjność pojazdów w Polsce bierze się stąd, że w dalszym ciągu sporo samochodów to zajechane, pudrowane do sprzedaży trupy, które mają ściągnięte z przebiegu 100-200-300kkm a serwis u 3 czy 4 właściciela polegał na laniu paliwa i płynu do spryskiwaczy bo jeździł aż coś odpadnie.

Dlatego do mnie przyjechał pierwszy kupujący i wziął auto. W sumie w ostatni rok włożone w auto prawie tyle ile jest warte. Tymczasem na grupie jeżdżą oglądać Focusy jeszcze starsze z komisów ale z przebiegiem do 200 000 km i ceną o połowę większą i ostrzegają innych przed zakupem bo auto zajechane. Więc kręcenie liczników jakoś dalej działa i to chyba już na etapie import do Niemiec z Francji/Belgii. No ale Polacy dalej chcą wierzyć w cuda w komisie.

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A kiedy jakieś auto bezawaryjnie przejechało 15 lat? :) 

 

Myślę, że w 2025 było dużo łatwiej znaleźć sprawne auto z 2010 roku (15-letnie) niż w 2000 roku tak samo sprawne z roku 1985 :) 

 

Znajomy kiedyś kupił 15 letniego LS400 i nawet ta legenda już wymagała paru rzeczy do zrobienia. Ja nie dziwię się, że rynek idzie w stronę najmu. Przy obecnych cenach aut i niechęci dealerów do dawania rabatów takich jak przed COVID utrata wartości jest bardzo duża przy zakupie nowego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...