Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oj tam, będzie najwyżej materiał na nowy oddzielny temat :E

 

Swoją drogą skoro my nie pamiętaliśmy jak wzbraniałeś się przed Astra tak teraz Ty sobie nie daj Bóg przypomnisz :D

 

A tak poważnie, niech służy :) oby bez problemów :)

 

PS lampy do polerki czy uwalone na fotkach?

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

moje Audi w gnoju też miało być padaką, 8 lat 80km później, oprócz regeneracji turbo, nie psuje się mechanicznie praktycznie cokolwiek. Ot, eksploatacja.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, huudyy napisał(a):

moje Audi w gnoju też miało być padaką, 8 lat 80km później, oprócz regeneracji turbo, nie psuje się mechanicznie praktycznie cokolwiek. Ot, eksploatacja.

Tylko że Audi w gnoju ma tylko dwa czy trzy słabe silnik z ostatnich 30 lat :E Nie rozumiem sensu diesla w momencie kiedy różnica w cenie paliwa to już grubo ponad 1 zł jak teraz podczas kryzysu a w normalnych czasach to zwykle 30-60 gr, kiedy benzyna z 2013+ roku spala prawie tyle samo ile diesel. I koszty utrzymania jeszcze większe. 

 

 

Opublikowano
Teraz, TheMr. napisał(a):

Tylko że Audi w gnoju ma tylko dwa czy trzy słabe silnik z ostatnich 30 lat :E Nie rozumiem sensu diesla w momencie kiedy różnica w cenie paliwa to już grubo ponad 1 zł jak teraz podczas kryzysu a w normalnych czasach to zwykle 30-60 gr, kiedy benzyna z 2013+ roku spala prawie tyle samo ile diesel. I koszty utrzymania jeszcze większe. 

 

 

jedyny powód wyboru diesla to paliwo z "firmy" :E 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, TheMr. napisał(a):

Tylko że Audi w gnoju ma tylko dwa czy trzy słabe silnik z ostatnich 30 lat :E Nie rozumiem sensu diesla w momencie kiedy różnica w cenie paliwa to już grubo ponad 1 zł jak teraz podczas kryzysu a w normalnych czasach to zwykle 30-60 gr, kiedy benzyna z 2013+ roku spala prawie tyle samo ile diesel. I koszty utrzymania jeszcze większe. 

 

 

Cena paliwa jakoś niespecjalnie mnie obchodzi. Pomidor :E

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Katystopej napisał(a):

No to kupiłem Astrę K 1.6cdti 136KM z końcówki 19r. w MMcars we Wrocku  xD 

Idealna na czas wysokich cen ropy :E 

 

image.png.ddb5c4923a5114d4e4b038a391729933.png

 

Tak na poważnie to fajna furka, sąsiad taką ma. Niech służy bezawaryjnie!

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Tylko że Audi w gnoju ma tylko dwa czy trzy słabe silnik z ostatnich 30 lat :E Nie rozumiem sensu diesla w momencie kiedy różnica w cenie paliwa to już grubo ponad 1 zł jak teraz podczas kryzysu a w normalnych czasach to zwykle 30-60 gr, kiedy benzyna z 2013+ roku spala prawie tyle samo ile diesel. I koszty utrzymania jeszcze większe. 

 

 

Bo jak je kupowałem, to miałem sprawdzone auto z pierwszej ręki z udokumentowanym przebiegiem w bardzo dobrej cenie :E nigdy w życiu nie miałem diesla, nie jeździłem, nie planowałem. Potrzebowałem i trafiła się okazja, nie żałuję - ale moim następnym autem będzie benzyna.

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, TheMr. napisał(a):

Tylko że Audi w gnoju ma tylko dwa czy trzy słabe silnik z ostatnich 30 lat :E Nie rozumiem sensu diesla w momencie kiedy różnica w cenie paliwa to już grubo ponad 1 zł jak teraz podczas kryzysu a w normalnych czasach to zwykle 30-60 gr, kiedy benzyna z 2013+ roku spala prawie tyle samo ile diesel. I koszty utrzymania jeszcze większe. 

 

 

Diesel był fajny jak z benzyn były wolnossące 1.6-1.8 do wyboru co paliły 10 litrów i nie jechały. TDI się ładnie odpychał, palił ropę z TIRa, nie psuł się. 

Dzisiaj to proszenie się o kłopoty. 

5 minut temu, huudyy napisał(a):

Bo jak je kupowałem, to miałem sprawdzone auto z pierwszej ręki z udokumentowanym przebiegiem w bardzo dobrej cenie :E nigdy w życiu nie miałem diesla, nie jeździłem, nie planowałem. Potrzebowałem i trafiła się okazja, nie żałuję - ale moim następnym autem będzie benzyna.

A to ja tak raz kupiłem diesla 1.6 CRDi, od znajomego z pewnym przebiegiem. Raz kupiłem i wróciłem do benzyny, ropa do traktora :E 

Opublikowano (edytowane)

Cieszy mnie, że w daily będę miał asystentów jazdy i rozpoznawanie znaków, choć to potrafi czasem babola walnąć. Odkąd mam tych pomagaczy w służbowym to jeździ mi się z tym świetnie, czarna podsufitka robi robotę we wnętrzu :P 

 

6 minut temu, galakty napisał(a):

Dzisiaj to proszenie się o kłopoty. 

Dla tego kupiłeś używaną benzynę na bezpośrednim wtrysku, żeby nie mieć problemów, pokrętna logika :E 

 

A tak w ogóle władowałbym się na minę, gdybym wziął poliftowe 1.5 cdti 3 cylindrowe, tam panewki wału machają na dzień dobry przy przebiegach rzędu 40kkm w mieście :E

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Gret napisał(a):

Ja się ostatnio bawię adaptacyjnym tempomatem, dziwne uczucie :E 

No i z tymi asystentami zacząłem jeździć przepisowo mocno, wkur... ludzi za mną :E

Adaptacyjnego tempomatu jeszcze się nie dorobiłem, w następnym aucie, a przepisowo jeżdżę od listopada mając 17pkt na koncie, na szczęście za 3 dni kasuje mi się pierwsze 7 xD 

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 2
Opublikowano
4 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Dla tego kupiłeś używaną benzynę na bezpośrednim wtrysku, żeby nie mieć problemów, pokrętna logika :E 

Tak, bo jedynym problemem może być nagar i benzyna w oleju, czyli to samo co w dieslu za to nie mam reszty problemów diesla. No i przebieg 2x mniejszy od tego klekota także nawet za mojego życia go nie zobaczy :E 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, bergercs napisał(a):

A tam nie bylo wymiany walka rozrządu? Czy źle kojarzę?

był :E mam kopię tematu z pclaba, która robiła za dziennik serwisowy, tutaj jest spisana pełna lista rzeczy, które musiałem zrobić przez te prawie 8 lat (od przebiegu 161k do 248? jakoś tak), sami oceńcie czy to dużo:

4 amortyzatory, 4 sprężyny

łącznik stabilizatora

obejma wydechu

regeneracja turbo

wytarte 2 wałki rozrządu, popychacze

cieknąca pokrywa

2 świece żarowe

akumulator

4 razy żarówki (2 przednie, 1 boczna, jedna tył)

naprawa multitouch w zamku kierowcy, bagażnik lewy tył i w bagażniku

naprawa 3 felg

zaciski hamulcowe tył wymiana

hamulce przód x1,  hamulce tył x2, przewód hamulcowy

rozrząd x2, pasek alternatora, pompa wody

oleje, płyny, filtry, wycieraczki

szyba przednia

podnośnik szyby przedniej

uszkodzone przewód od wycieraczek, naprawa mechanizmu wycieraczek

 

większość rzeczy to jest typowa eksploatacja auta, był jeden większy babol na początku z turbo i tymi wałkami, ale od tamtej pory nic "w silniku" się nie zepsuło, auto nigdy nie widziało lawety, nigdy mnie nie zawiodło w trasie ¯\_(ツ)_/¯ Sprzęgło prawdopodobnie jest ciągle oryginalne (ja nigdy nie robiłem), wtryski, dwumasa też.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 2
Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

Tak, bo jedynym problemem może być nagar i benzyna w oleju, czyli to samo co w dieslu za to nie mam reszty problemów diesla. No i przebieg 2x mniejszy od tego klekota także nawet za mojego życia go nie zobaczy :E 

No to tylko szczęśliwej podróży Ci życzyć. Gdybym miał 54k wyłożyć na 7 letnie auto to musiałbym z mostu spaść. Mając taką kasę osobiście kupiłbym nowego Joggera w finasowaniu 50/50 i spokój na kilka lat. No ale jeden woli ogórki a drugi jak mu nogi śmierdzą.

3 minuty temu, huudyy napisał(a):

4 amortyzatory, 4 sprężyny

łącznik stabilizatora

obejma wydechu

regeneracja turbo

wytarte 2 wałki rozrządu, popychacze

cieknąca pokrywa

2 świece żarowe

akumulator

4 razy żarówki (2 przednie, 1 boczna, jedna tył)

naprawa multitouch w zamku kierowcy, bagażnik lewy tył i w bagażniku

naprawa 3 felg

zaciski hamulcowe tył wymiana

hamulce przód x1,  hamulce tył x2, przewód hamulcowy

rozrząd x2, pasek alternatora, pompa wody

oleje, płyny, filtry, wycieraczki

szyba przednia

podnośnik szyby przedniej

uszkodzone przewód od wycieraczek, naprawa mechanizmu wycieraczek

 

Toś przepod, tak jak ja. Nie ma dla nas ratunku a Berg za chwilę będzie miał apartament na Złotej 44.

  • Haha 1
Opublikowano
8 minut temu, Katystopej napisał(a):

No to tylko szczęśliwej podróży Ci życzyć. Gdybym miał 54k wyłożyć na 7 letnie auto to musiałbym z mostu spaść. Mając taką kasę osobiście kupiłbym nowego Joggera w finasowaniu 50/50 i spokój na kilka lat. No ale jeden woli ogórki a drugi jak mu nogi śmierdzą.

Policz koszty Joggera i potem wróć, do tego wejdź do środka i wróć ponownie.

Aż tak Cię boli ta Astra? Przepraszam, skąd mogłem wiedzieć?

 

To ciekawe co byś powiedział ludziom co kupują Lexusy 10 letnie za 80k ;) 

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Policz koszty Joggera i potem wróć, do tego wejdź do środka i wróć ponownie.

Aż tak Cię boli ta Astra? Przepraszam, skąd mogłem wiedzieć?

Mnie boli czy Was? :E Bóldupicie jak typowe polaczki, bo każdy wie lepiej co dla drugiego będzie dobre :E 

Opublikowano

Z tym kupowaniem diesle'a bym nie demonizował..wszystko zależy czego szukamy, co lubimy a czasami jak dużo nas kosztuje paliwo :E bo nie zawsze diesel jest drogi :E jeśli dla kogoś ropa jest tańsza niż na stacji to różnica w cenie może rekompensować wiele bolączek. 

Mi Mercedesa w V6 poliftowym dieselu też odradzali, "tylko R6" przed liftem (przecież miałem wcześniej R5 w C270 CDI więc wiem, że silniki spoko) i jakoś poza nastawnikiem turbiny no psuć się nie chce. I w sumie dałem całą turbinę do regeneracji a mogłem sam nastawnik.

A z zeznań ludzi tym OM642 miałem nie dojechać dalej niż do granic województwa bo wszystko się w nim miało psuć :E a co się okazuje, to chyba jedne z fajniejszych mercedesowskich dieseli i problemem bywa osprzęt, jak w wielu innych Markach.

  • Upvote 2
Opublikowano
1 minutę temu, bergercs napisał(a):

To są rzeczy "ponadnormatywne" - w obecnych czasach mogące zaboleć (szczególnie robocizna). Raczej przy <250k km nie powinny mieć miejsca.

No cóż, ale zdarzyły się - dla mnie najważniejsze jest, że zawsze dojechałem nim do celu, a gdy go potrzebowałem to zawsze odpalił. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, Katystopej napisał(a):

No to tylko szczęśliwej podróży Ci życzyć. Gdybym miał 54k wyłożyć na 7 letnie auto to musiałbym z mostu spaść. Mając taką kasę osobiście kupiłbym nowego Joggera w finasowaniu 50/50 i spokój na kilka lat. No ale jeden woli ogórki a drugi.

Oj kurczę to moje plany kupienia 36-40 latka za 120k chyba się nie spełnią :E 


Przyszłe daily - https://www.autoscout24.pl/oferta/mitsubishi-starion-2600-turbo-eci-aus-1-hand-mit-h-kennzeichen-jdm-benzyna-bialy-6e935947-49ea-4212-96a3-28b45fbea36d?sort=standard&desc=0&position=1&source_otp=t20&source=listpage_search-results&order_bucket=unknown&boost_level=t20&applied_boost_level=t20&relevance_adjustment=boost&boosting_product=mia

 

Pytanie tylko kiedy sobie spełnię zachciankę. 

Edytowane przez TheMr.
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

W Outlanderze w 2019r, 26kkm/1,5 roku po zakupie wyszła wada ukryta której NIKT by nie odkrył przy oględzinach, żaden komputer by jej nie zdiagnozował, wtedy naprawa własnymi siłami kosztowała mnie 12k zł i miesiąc pracy popołudniami w garażu rodziców. Wtedy to była fajny pieniądz, obecnie nawet jak mi wyjdzie rozrząd z dwumasą czy cokolwiek innego do zrobienia to - no ok, się zrobi. Dramatyzujecie jakby to z waszej kieszeni szło. Obecnie na rynku nie ma aut bezawaryjnych, w każdej marce coś może się wykrzaczyć. Mojemu szefowi kilka lat temu w 3 miesięcznym GLE 400d zatarła się głowica w drodze na Chorwację, w zeszłym roku miesięczna X3 2.0d jednego z dyrektorów nie odpaliła po 3 dniach postoju w grudniu w święta bo alternator miał wadę i nie ładował akumultora, Citro Jumpy 2.0hdi 160kkm jeżdżący głównie w trasach, w zeszłym roku rozsypało się adblue, za tydzień rozsypał się dpf, łącznie 12k zł w 4 letnim aucie. Na chwilę obecną u nas najbardziej bezproblemowe są Ateci 1.5tsi i Astry J/K cdti. Fiaty Ducato po ostatnim lifcie z silnikami 2.1 Fiata/Jeepa to jeżdżące check enginy,w moim na mrozach wywala checka grzałka od adblue, jak się zrobią okolice zera to błąd się traci i nie wraca, dzisiaj jednego Ducata odstawiłem na serwis na gwarę bo się prawdopodobnie zamach rozleciał - 38kkm :E 

 

O Rangerze 2020 już kiedyś pisałem, dpf, adblue i wtryski kilka razy wymieniane gwarancyjnie przed 100kkm.

7 minut temu, TheMr. napisał(a):

Mam PTSD na widok japońców xD

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
26 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Z tym kupowaniem diesle'a bym nie demonizował..wszystko zależy czego szukamy, co lubimy a czasami jak dużo nas kosztuje paliwo :E bo nie zawsze diesel jest drogi :E jeśli dla kogoś ropa jest tańsza niż na stacji to różnica w cenie może rekompensować wiele bolączek. 

A potem pompy i filtry zapchane bo paliwo od szwagra :E 

Nie no jasne, jak ktoś ma dostęp do taniego paliwa to luz, ale to też musi klepać sporo kilometrów bo jak robi 10k rocznie to sorry ale nie ma o czym dyskutować :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @azgan AI robi lepszy serial od netflixa 
    • Chciałbym żeby to wróciło, byłbyś pierwszy do mojej kolonii   @LeBomB Od kiedy pamiętam, w PL od zawsze lepiej było brać kredyt niż wynajmować. Różnica była zbyt mała, a czasami kredyt wyprzedzał najem pod względem opłacalności (krótkie momenty). Ten kto mógł wziąć kredyt z 10 lat temu, już ma spłacony  
    • byłem wczoraj w kinie na tym RE i dla mnie straszne GUNWO  to nie jest żaden Resident, chyba że z nazwy miasta + wklejeniu sztucznych nawiązań typu maszyna do pisania w pokoju, czy randomowa roślinka w opuszczonym aucie lol -wklejone żeby było a czy to ma sens ? dla mnie bez sens właśnie no ale dla dzisiejszej młodzierzy tik-tokowej jak znalazł  o ile początek się jeszcze nieźle zapowiadał, tak czym dalej w las tym robiła się z tego jakaś denna gore-komedia, czyli tak do momentu jak główny bohater kogoś spotyka i wchodzi kolejny że tak to ujmę "akt" ten film to to jakieś śmiechowe The Thing połączone z martwicą mózgu i body horror i poza paroma jump-scare'ami przez większość filmu czułem zażenowanie tym jak główny bohater się zachowuje, gdzie poziom dialogow jak już z kimś rozmawiał ciut dłużej to jak wygenerowane przez AI bzdury... film w zasadzie nie ma fabuły, od połowy to jest misz masz jakichś randomowych scen, gdzie nie zaskoczyłoby mnie gdyby w pewnym momencie wyskoczyła nawet godzilla zombi lol te potwory to też nie żadne zombi tylko jak już wspomniałem cudaki/The Thing gunwa pomieszane z poplątaniem gdzie absurd goni absurd dlatego też nie rozumiem skąd takie wysokie oceny tego Crapa ? jak bym chciał iść na komedie to bym poszedł na komedie, a tutaj w pewnym momencie skręcamy w poziom takiej beki i absurdu że ciężko się to już ogląda a sama końcówka przypomina " substancję " także dla mnie to nie RE, 1 & 2 z Milla, jak kiepska by nie była to dalej najlepsze co to uniwersum spotkało, a to barachło co teraz wyszło powinno zostać zakopane głęboko albo mieć zmienioną nazwę jako debilny film bez refleksji i do zapomnienia w gronie znajomych 5/10 jako film RE 3/10 -pierwszy akt  jako film w ogóle czy to dla fana czy po prostu żeby to było coś ciekawego a nie zmarnowane półtorej godziny z życia 2/10 PS: jak czytam że ktoś pisze że to świetny film bo nawiązań tyle z gry i że czują się jak by to był gameplay i że świetnie to oddaje, to nie chciałbym od takich osób dostać nic z polecenia do obejrzenia, na film-webie 7/10 WTF to chyba jakaś zbiorowa psychoza taka nota dla tego z całokształtu paździerza, albo to społeczeństwo 2000+ się tak podnieca takim guanem, inaczej nie potrafię tego wyjaśnić 
    • Spore tzn. jakie? Jak procentowo wygląda na tle reszty? 5%, więcej? Jak wyżej, jaki to procent na tle pozostałych samochodów? Patrzysz pod kątem tesli, a to nie jedyny elektryk. I jak ktoś prywatnie kupuje nowe to mało kto po 2- 4 latach sprzeda. Działa, mało "pali" to po co sprzedawać? Z magazynem? W dzień zazwyczaj auto jeździ a nocy z księżyca prądu raczej nie nabije.
    • Nie w każdym, bo od 7 dopiero to zaczęli wprowadzać. 3 miała też, ale to wyjątek gdzie to było dobrze zrobione(w oryginale). W pozostałych to nie było trudne a jedynie przeszkadzające. Alien Isolation już to za bardzo wyeksploatował. Poza tym nie widzi mi się robienie z SH jakiegoś soulslike'a.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...