Motoryzacyjna Blabla.
-
Ostatnio przeglądający 3 użytkowników
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez lesiu155 · Opublikowano
Ja nawiązuję, do tego, co trepek napisał - widział gościa co lał do dwóch mauserów. To od razu definiuje, że leje na wypadek wojny? To już jest nadinterpretacja Z resztą, nadal, czy to zbrodnia nawet jeśli? I jak napisałem, może przecież sobie z tego lać w chacie i za X czasu sobie przyjedzie i zaleje mausera znowu. Prepersi przecież zapasów nie chomikują tylko na bieżąco wyjadają i uzupełniają, poczytaj. I równie dobrze może mieć x busów i latać na kurierce. Rano wszystkie po korek zalane przed wyjazdem i masz oszczędność czasu. 15 minut dziennie to jest 5h w skali miesiąca. Dużo, niedużo, kazdy mierzy po swojemu A wojna jest realnym zagrożeniem, ciężko tylko oszacować prawdopodobieństwo jej wystapienia i moment nadejścia -
Przez Barosz · Opublikowano
Pamiętam pierwszy raz miałem styczność z tą serią na PSP i bardzo dużo tam grałem, bardzo mi to przypominało jakieś Star Wars. Planujesz robić jakieś inne "kapliczki" myślałeś co wstawił byś następnego ? Ja chyba nie mam jakieś serii natomiast uważam że czasy PS2/3 xbox360 były jednym z najlepszych czasów gier i dzisiaj możemy tylko pomarzyć o takich grach wg. mnie. Ja przegapiłem 3DS i GBA i dlatego tak chętnie tam teraz siedzę na tych konsolach. -
Przez Qrdello · Opublikowano
No dokładnie, odczucia dźwięku są tak subektywne jak odbiorca. Wgl jak czasem oglądam recki np. słuchawek czy głośników i słyszę pros typu: głośno gra(ją), ale już rozpiętość tonalna nie istnieje i połowy dźwięków nie słychać to mi się scyzoryki otwierają a nie jestem jakimś audofilem wielkim. W wypadku śmigieł przy GPU często taka pierdoła jak pogięte lub nie finy potrafi zmienić obraz tego samego chłodzenia na różnych egzemplarzach tego samego GPU -
Przez musichunter1x · Opublikowano
Jakbyś napisał konkret to łatwiej byłoby się odnieść. W pewnym sensie zrozumiał, że lepiej skupić się na istotniejszych rzeczach, spychając detale lub poboczne kwestie na kiedy indziej, ponieważ zniechęcają pewne grupy przy pierwszym wrażeniu oraz są i tak nie do zmiany w obecnej sytuacja. Sam kiedyś mówił, że 500+ to już mniejszy problem, ponieważ inflacja to zje. Moim zdaniem dogmaty idealistyczne powinien odłożyć na bok, co częściowo robi, skupiając się na poprawie funkcjonowaniu państwa, bo to nie socjal na dzieci lub emerytów są największym problemem, lecz korupcja, biurokracja, brak odpowiedzialności urzędniczej i przejrzystości, niestabilność przepisów i brak ich redukcji od lat, wysokie progi wejścia, faworyzowanie pewnych firm lub finansów zagranicznych, przyjmowanie przepisów, pomysłów, czegokolwiek działającego przeciw interesowi Polski. Czasem trzeba przyjąć i negatywne rzeczy, ale przy wyższej konieczności lub braku alternatyw i wyciagnięciu z tego jak najwięcej lub ograniczenia negatywnych skutków... Natomiast polscy "namiestnicy", potrafią tylko dopisywać kolejne przepisy do pomysłów unijnych, zamiast wprowadzać minimum lub tworząc furtki jak w innych państwach. Teraz mamy dwie partie, jedna "bezkompromisowa" i częściej odklejona, druga rzadziej odklejona i podchodząca realistyczniej, używając skalkulowanego podejścia w przekazie lub jego sposobu prowadzenia.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się