Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hej.

zbieram się i zbieram do tego kolejnego ogrywania i chcę zmienić cukierkowy klimat W3 na nieco ciemniejszy, mroczniejszy, dla mnie deszcz mógłby padać w grze cały czas :)

zapytałem GPT o poradę do ulepszenia grafiki i mroczniejszego klimatu i póki coś takie coś podał.

wiem, że są tutaj bardzo zapaleni gracze, wiec prosze o opinie i ewentualnie dodatkowe wskazowki 

image.png.bc4e73473ee22ba7015914c76dc15f51.png

Opublikowano

EDIT 

jeszcze jedna sprawa, jak ogrywam, to często staram się czytać wszystkie napotkane księgi,książki notki, problemem chyba każdy wie jest to, że niektóre się powtarzają, jest jakiś sposób aby to zmienić i księgi już przeczytane, po raz drugi nie wpadaly nam do inventory jako nieprzeczytane, strasznie to męczące było

Opublikowano
11 minut temu, Pavel87 napisał(a):

@samsung70Może taki LM Ci przypadnie do gustu?

 

 

dziekuje, szkoda, że nie ma porównania sie by side, bo wedlug mnie najlepiej to wyglada na bagnach :D i jak pada deszcz, reszta za kolorowa, ja wiem dziwny jestem, ale taki burzowy, ciemny ciężki klimat jak najbardziej do grania w W3 pasuje i to nieważne w której krainie, kiedys grałem chyba z kodem do konsoli żeby ciągle zmieniać warunki pogodowe na deszcz :D uspokaja mnie to 

Opublikowano

dziękuję za wrzutki, przy weekendzie będę coś świrował, ale najpierw musze windows od nowa postawić bo robiłem na leniwca upgrade z 10 do 11 i nie wiem czy wszystko jest jak powinno byc. a dodatkowo ciągle mam problemy ze sterownikami i nawet wiedzmin 3 wywala do pulpity po kilku minutach, będę musiał chyba zajrzeć do tematu o sterach od nvidii

tak czy siak rzucę okiem. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 19.04.2025 o 19:21, sino napisał(a):

ale walka z wiedźmami raczej będzie niemożliwa do przejścia, pewnie każda będzie wymagać po 10 tys ciosów, a zabiją mnie jednym.

Pokonałem wiedźmy unikami (Ciri wtedy nie obrywa, walka bardzo długa, 4 życia).

 

Twórcy tej gry powinni zostać zlinczowani za skalowanie. Dotarłem do niemożliwego do pokonania Eredina. Jak patrzę na youtube to szlag mnie trafia, to jest poziom easy (dla nich Droga ku zagładzie):

https://www.youtube.com/watch?v=ImI6FzL_Vk4

https://www.youtube.com/watch?v=4TduTv-sIZc

https://www.youtube.com/watch?v=HpFR9OmNTFs

Mi Eredin zabiera 80% życia każdym ciosem, a sam ledwo obrywa. Gdy oni obrywają po 10%, a jedna dziewczyna 32% (więc mało by zginęła po 3). Raz fartem zabrałem mu 95% życia podczas 1 fazy to w drugiej cheater zregenerował się (więc nie ma znaczenia ile mu zabiorę). Ja mam level 91 a on zapewne 88, nie wiem czy wbicie 100 i walka 100 vs 88 coś da.

 

Update: po 10 minutach prób pokonałem go, włączyłem w opcjach podniesienie poziomu przeciwników, ale nadal obrywałem po 80% a on nic, to było raczej dużo farta. Czyli już za ok. pół godziny skończę grę.

Edytowane przez sino
Opublikowano

Zawsze zabijam Roche'a jak jest ten wybór kto ma zginąć, czy Roche czy Dijkstra, może tym razem postąpię inaczej ;) Ale właśnie teraz myślałem, że pierwszy raz pójdę ścieżką cesarstwa w swojej aktualnej grze, ale ciężko się zmusić mimo wszystko. 

Opublikowano

Ja tam mam 4/5 z Vernonem.

Cesarskie zakończenie raz, najgorsze raz i trzy wiedźminskie.

Tak to jest w grach, niby są wybory, a człowiek z automatu i tak stara się pozytywnie wszystko zakończyć albo przynajmniej nie źle.

Szkoda, że nie było trzeciej, neutralnej drogi, jak w W1.

Opublikowano
1 godzinę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Pytajniki na skelige nie byłyby złe, gdyby 90% z nich nie stanowiła kontrabanda. Po chwili było to nudne. 

Ja robiłem po 10 lub do zapchania juków, aczkolwiek wystarczyłoby dodać że 2-3 wysepki z szybką podróżą. Pierdolca szło dostać jak do tych najdalszych płynęło się 1500 m :sciana:

Opublikowano

Ofirczyka zrobisz zaliczając zapytajniki w Velen. One są wysoko poziomowe i idzie tam natrzaskać sporo kasy z obwiesiów i potworków. Ja nie odpuszczam żadnej gadzinie, a sporo kasy idzie z np. mózgów, pazurów, skór, piór,  itp. Ale, jak lubisz pływać i nurkować, to dla czego nie ;D

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...