Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Stawiam, że zaprzęgli wszystkie najmocniejsze znane i nie znane człowiekowi modele AI świata, aby firmware PS5 przed wyjściem gry na konsole jak najmocniej utrudniło złamanie i uzyskanie dostępu do plików gry :E 

 

Rockstar już się zabezpieczył wstępnie kilka miesięcy temu ogłaszając, że nie wydadzą gierki na płytach. Już wtedy wiedzieli co się święci.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
21 godzin temu, lukadd napisał(a):

Ciekawe co Rocskstar wymyśli, aby się zabezpieczyć i maksymalnie opóźnić dobranie się do gry.  Przy takiej premierze tak wielkiej gry dekady, cały świat będzie chciał to złamać :E 

Może, aby uruchomić grę trzeba będzie połączyć się z kontem Rockstara? Graczom by się to nie spodobało, ale były już takie gry z tego co pamiętam.

Opublikowano
22 godziny temu, sideband napisał(a):

Ona będzie moment latać na emulacji to tylko pewne jest, że to będzie słabo działać i tak czy inaczej będzie niegrywalna.

Sony w najnowszym oprogramowaniu zablokowało dumpowanie gier bez złamanego hypervisora. Obecnie nie ma żadnych informacji aby miał jakiś pojawić się w najbliższej przyszłości. Inaczej jest z userland/kernel exploitami takie są już nieoficjalnie na FW 14.10.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, Shad napisał(a):

Sony w najnowszym oprogramowaniu zablokowało dumpowanie gier bez złamanego hypervisora. Obecnie nie ma żadnych informacji aby miał jakiś pojawić się w najbliższej przyszłości. Inaczej jest z userland/kernel exploitami takie są już nieoficjalnie na FW 14.10.

Do czasu ;)

 

12 minut temu, MaxaM napisał(a):

Ciekawe kiedy wprowadzą Denuvo na ps5, tak dla większej pewności 8:E

Chyba nie bardzo wiesz jak działa Denuvo ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ja na prosiaku to najdłużej może z 2-3h grałem w sesji , ale młody przetestował w długich sesjach kilka razy.    A tak to ogólnie ta konsola stoi nie używana praktycznie ostatnio pierwszy raz ją po miesiącu odpaliłem na 2h, żeby sprawdzić przed GTA czy działa  Jak nie ma na nią gierek(exów) ciekawych to się nie gra.
    • Tak, został jeszcze PC który się sprzedał ale nie chciał się nadać więc jeszcze tydzień i też zniknie.   Wjeżdża mini PC na 4300g bo i tak nic na PC nie robię oprócz filmów
    • 50k to śmiało, ale powyżej 100k to ja bym się bał kupować, nie wiesz kto jak dbał i wymieniał olej, a zdejmować michy przed zakupem nie będziesz.    Gdyby nie było lepszej konkurencji, to ok... 
    • Znaczy 5xxx nie ma mfg? Czy znowu wszystko w jednym temacie?
    • @Badalamann @Bono_UG   To, że nie zawsze pojawia się oficjalny komunikat, nie oznacza, że dana informacja nie zaistniała już w przestrzeni publicznej. Przykładem są właśnie żołnierze, którzy zginęli podczas ćwiczeń. Informacja o ich śmierci pojawiła się tego samego dnia, początkowo bez nazwisk, a już następnego dnia na wielu portalach publikowano jednak pożegnania zawierające imiona i nazwiska zmarłych. Nie ma ogólnego przepisu zakazującego rodzinie poinformowania o śmierci bliskiej osoby, nawet jeśli była ona żołnierzem. Rodzina może opublikować nekrolog czy pożegnanie. Natomiast nie może informować o szczegółach, które uzyska od oficera łącznikowego lub dowódcy jednostki.   Oczywiście żołnierzy obowiązuje ochrona informacji niejawnych, ale nie oznacza to, że każda informacja dotycząca ich osoby jest automatycznie tajna. Trzeba odróżnić ujawnianie informacji niejawnych od poinformowania o śmierci bliskiego. Rodzina może napisać: „Żegnamy "Jana Kowalskiego" – ukochanego męża, ojca i syna, a także wieloletniego żołnierza jednostki GROM, który tragicznie zginął, wiernie służąc Ojczyźnie”. Samo takie pożegnanie nie oznacza automatycznie naruszenia tajemnicy wojskowej.   Reszta w dobie cyfryzacji wyjdzie sama. Artykuły piszą już boty wsparte AI, więc łączenie kropek też jest coraz szybsze i łatwiejsze.   @Badalamann Trzy lata dochodzenia do poziomu pełnoprawnego operatora nie oznaczają trzech lat szkolenia osoby przypadkowej, która wcześniej nie miała żadnego przygotowania. To proces obejmujący selekcję, szkolenie bazowe i dalsze doskonalenie żołnierza już w zespole bojowym.   Starsze dane z publikacji np.„Polski Zbrojnej” mówiły o kilkuset osobach zainteresowanych służbą rocznie i około 240 zapraszanych na końcowy etap selekcji. Nie są to jednak dane z lat 2024–2026 ale są też informacje publiczne, gdzie dowódcy mówią że obecnie wpływa mniej zgłoszeń oraz cześć osób zapraszanych nie stawia się (i to w czasie względnego spokoju). Według wypowiedzi byłego dowódcy GROM-u, płk. Roberta Kopackiego selekcję przechodzi 10–20% W wywiadzie z przedstawicielem GROM-u podawane są dane że około 10% przechodzi cały proces kwalifikacyjny. Czyli zawyżając szacunki i licząc 240 osób zapraszanych, to kurs kończy max 24 osoby rocznie o ile te informacje o 10 % liczone są od osób zapraszanych a nie od tych po końcowej selekcji.   Reasumując: Biorąc pod uwagę, że straty są poniesione w dniu dzisiejszym, to dopiero za rok jest możliwość zasilenia jednostki max 24 osobami.  I najważniejsze - te 24 osoby posiadają umiejętności wspólne dla każdego żołnierza ale każdy z nich nabywa inne specjalizacje, więc może się okazać, że tylko 2 z tych 24 będzie miało specjalizacje np. sapera.   Niestety matematyka jest nieubłagana i weryfikuje wszystko.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}