Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Weapons (Zniknięcia) 2025. Dla odmiany w kinie, bo było blisko. Całkiem niezły horror z równie dobrą obsadą. Gdyby nie marnej jakości, kompletnie niepotrzebne screamery (bodajże dwa), jest tutaj wszystko co potrzeba - napięcie, akcja z perspektywy kilku postaci, intryga. 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Superman 2025, trochę taki powrót do czasów Supermana 1978 z Christopher Reeve i legendarnym Luthorem granym przez Gene Hackmana, mi się nawet podobał, są czerwone gacie, jest kryjówka z kryształów, obraz zupełnie inny niż Man of Steel którego bardzo lubię, film na podstawie klasycznych komiksów o Supermanie, Man of Steel to jest inna wizja, była rozrywka i czerwone majty. 6.5/10. 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 12.09.2025 o 14:29, Vulc napisał(a):

Gdyby nie marnej jakości, kompletnie niepotrzebne screamery (...)

Poszedłbym dalej, obie sceny budujące wstęp do tych jumpscare'ów, uważam za kompletnie niepotrzebne. "It was only a dream" to najgorsza klisza w kinie szeroko pojętej grozy i nie tylko.

 

Nie, nie jest to spoiler, luzik. 

Opublikowano

Books of Blood (2020) 6/10

 

Oglądam większość horrorów ale ten tytuł przegapiłem. Mamy tutaj 3 historie, które łączą się w całość. Trochę jak krótkie historie Opowieści z Krypty. Całkiem nieźle zrealizowany. Same historie też są ciekawe, choć trochę chaotyczne.

  • Thanks 1
Opublikowano
2 godziny temu, Lypton napisał(a):

Poszedłbym dalej, obie sceny budujące wstęp do tych jumpscare'ów, uważam za kompletnie niepotrzebne. "It was only a dream" to najgorsza klisza w kinie szeroko pojętej grozy i nie tylko.

Fakt, motyw okrutnie oklepany, nie tylko w tym gatunku. Na szczęście reszta trzymała poziom.

 

Teraz chcemy obejrzeć Hereditary - opinie różne, ale ponoć daje ostatecznie radę.

Opublikowano
Godzinę temu, ghostdog napisał(a):

Hereditary to bardzo dobre kino grozy. Jak to bywa z A24 nie każdemu takie filmy będą pasowały. Film jest dość specyficzny, czuć niepokój jak się go ogląda. Kilka scena zapada w pamięć.

Byłem w kinie. Mi się bardzo podobał, ale część sali kinowej przez niemal cały finałowy akt miała bekę. 

  • Sad 1
Opublikowano

@Vulc Dziedzictwo. Hereditary - jeden z lepszych i nie głupich horrorów jakie oglądałem więc śmiało mogę polecić! człowiek cały czas czuje napięcie i grozę + ten ponury i ciężki klimat :thumbup:

 

Weapons (2025) oglądaliśmy wczoraj z kumplem przy szklaneczce ;) czytając wcześniej dobre opinie tutaj na forum nie zawiodłem się 7/10, od samego początku ogląda się z ogromną ciekawością co jest przyczyna tych wydarzeń, ciekawy pomysł, momentami nawet dość dobrze potrafił wystraszyć chociaż nie jest to typowy horror i w tym przypadku to wcale nie jest minus.

  • Upvote 2
Opublikowano
15 godzin temu, Lypton napisał(a):

Byłem w kinie. Mi się bardzo podobał, ale część sali kinowej przez niemal cały finałowy akt miała bekę. 

Jak coś wychodzi poza standardowe ramy to ludzie tego nie rozumieją. Pewnie myśleli, że to typowy horror. Niektórym ciężko jest odejść od schematów. Jak horror to ma być krew, jatka i najlepiej co chwilę jakieś jumpscary.

  • Like 1
Opublikowano

Weapons (2025) też nie podzielam zachwytów. Proste dialogi, podział na akty i postacie ale dobrze zrobiony film więc nie męczy i nie przytłacza. 
Pierwsza połowa dobra i ogląda się z ciekawością ale dalej jest zjazd i głupie zakończenie które nie wyjaśnia wielu wątków. Może zrobili to pod drugą część

Ciężko ocenić film. Dla jednego będzie fajny innego rozczaruje i wywoła uczucie zmarnowanego czasu. Dla mnie film jest niedokończony.

Horror klasy B z potencjałem robiony po kosztach

Opublikowano

Hereditary. Kolejny, dobry horror, z bardzo fajnymi, statycznymi scenami, które szczególnie lubię.

Spoiler

Postaci w rogach pomieszczeń, które zauważa się dopiero po chwili, etc.

 

Końcówka może nie każdemu siąść. Mi siadła, jako sensowna konsekwencja fabuły, choć rozumiem, że nie każdy może to kupić.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...