Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja tam nikomu* źle nie życzę, ale akurat audytor to mógłby wyłapać w mordę.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

* - nie dotyczy prawactwa, skrajnego lewactwa (zwolenników ZSRR czy coś), radykalnego katolstwa, radykalnych nacjonalistów, radykalnych fanatyków religijnych, użytkowników wykopu, Atora, Matki Kurki i kilku tysięcy innych

Opublikowano

Obejrzałem powyższy filmik. Dla mnie jego autor to jest jakiś dramat intelektualny. Świat złożony z przepisów stanowionych. Nie wiem czy autor jest osobą z upośledzeniami czy po jakichś grubszych przejściach, ale nie byłoby dużej straty, gdyby w jakiś sposób został wyeliminowany z obrotu.

Post dotyczy filmiku wstawionego przez Odina.

Opublikowano
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

"Nie ma żadnych dowodów na to, ze taki obiekt powinien być objęty zakazem monitorowania". Ha!!! Już wiem jaki będzie argument kiedy pojawią się właściwe tabliczki.

No sprawdzi czy taki rodzaj obiektu jest na liście i tyle.

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, adashi napisał(a):

 Dla mnie jego autor to jest jakiś dramat intelektualny.

Wierz mi, że nie jest upośledzony tylko wie jak robić hajs. I ja i ty byśmy chcieli tyle trzepać hajsu co on. Oczywiście straty uboczne są w postaci: nieprzespanych nocek, ciągłych nerwów i oglądania się za siebie czy jakiś wkurzony ochroniarz po cywilu nie czai się za plecami... ale czego nie robi się dla hajsów... :rotfl:

 

Pisałem w formie żartobliwej, że będzie chodził z linijką - i chodzi... :rotfl: To odnośnie, bodajże przedostatniego odcinka...

 

Każdy kto kiedykolwiek uznał w swoim mniemaniu, że doznał krzywdy od mundurowych lub jest niedowartościowany to może stać się wyznawcą audytora :) Choć ja doznałem dużo krzywd i jednak za bardzo go nie lubię więc... :) Może więc nie każdy...

 

Ale ochroniarze to inna też bajka. Tak się rozwiązuje sprawy w Ghanie. Kobiecie nawet zdarli stanik :) : (uwaga do moderacji: nic nie widać :) ):

 

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Na tym filmiku w zasadzie Bingo bydła samochodowego - jazda po chodniku / ścieżce rowerowej pomiędzy ludźmi, tłumaczenie "bo mam chore dziecko" i "jadę na nabożeństwo", policjant czepiający się bardziej zgłaszającego niż kierowców (do tego najniższy możliwy mandat na odczep z tego co sam policjant mówił) i kierowcy wymyślający bajki o groźbach i straszeniu dzieci.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie oglądałem tego odc ale że w niedziele palmową przepisy nie obowiązują i można jeździć i parkować na chodniku?.

Czy o co chodzi?.

Nie można, ale nie można na przykład też wymuszać z podporządkowanej. Jednak w niektórych miejscach "wepchać się" to jedyny sposób aby z niej wyjechać. O tym że kierowcy coraz bardziej nauczeni są wspólpracowac w takiej sytuacji i jeżdża na suwak to inna sprawa. Przepisy przepisami, ale kij z tyłka trzeba umieć wyjąć, na przykład w niedzielę palmową. Mi na przykład zwisa czy policjant podejdzie do mnie w czapce czy bez.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Jak piszecie o tym materiale konfitury to wczoraj obejrzałem i nasunęły mi się 2 rzeczy: 

 

Pierwsza taka, że facet mocno kozaczył na początku łącznie z tekstami do Maksyma - jedź na walczyć :rotfl: Nie wiedziałem o co chodzi i ogarnąłem, że kolejny z fobią antyukraińską, tym razem bardzo się pomylił... Potem zaczął z pozycji macho mówić co to on nie zrobi z Maksymem, a jak przyjechała policja to z każdą minutą coraz bardziej pokorniał.

 

Druga sprawa: uważam zachowanie policjantów za prawidłowe. Nie podobało mi się to, że już po interwencji i wlepieniu mandatu Maksym nie chciał wypuścić tego samochodu i kłócił się z policjantem, który był w sumie dla niego bardzo miły. Samochód nie mógł przecież odfrunąć. Kierowca dostał mandat.

 

To co lubię u Konfitury, że on tych wszystkich "macho" ładnie prostuje, a do tego zna się doskonale na przepisach :) Ludzie są niestety w większości tacy, że nie mają racji, ale i tak się kłócą. Tak jest wszędzie.

Opublikowano

Maksym to ten szeryf-autor? Nie oglądam patologii na co dzień, zrobiłem odstępstwo dla tego filmiku, bo nie wiedziałem czego się spodziewać.

 

W bloku, w którym mieszkam mamy podobnej klasy szeryfa-obserwatora prawidłowego parkowania oraz Innych Rzeczy Niezgodnych z Przepisem. I to większego twardziela chyba, ewentualnie to jakieś schorzenie. Już dwukrotnie odebrał "po mordzie", mimo to nadal da się go często wkręcić w przeróżne interwencje, sąsiedzi mają czasami ubaw. Mniejszy niż dawniej, bo zaprzestał już interwencji z policją albo strażą miejską (ci niewiele mogą osiągnąć na terenie prywatnym), natomiast pisze maile i chyba też dzwoni do zarządu wspólnoty. Zarząd to potem forwarduje niektórym. Ubaw bywa doprawdy przedni. Perełki.

Opublikowano
31 minut temu, hubio napisał(a):

Jak piszecie o tym materiale konfitury to wczoraj obejrzałem i nasunęły mi się 2 rzeczy: 

 

Pierwsza taka, że facet mocno kozaczył na początku łącznie z tekstami do Maksyma - jedź na walczyć :rotfl: Nie wiedziałem o co chodzi i ogarnąłem, że kolejny z fobią antyukraińską, tym razem bardzo się pomylił... Potem zaczął z pozycji macho mówić co to on nie zrobi z Maksymem, a jak przyjechała policja to z każdą minutą coraz bardziej pokorniał.

 

Druga sprawa: uważam zachowanie policjantów za prawidłowe. Nie podobało mi się to, że już po interwencji i wlepieniu mandatu Maksym nie chciał wypuścić tego samochodu i kłócił się z policjantem, który był w sumie dla niego bardzo miły. Samochód nie mógł przecież odfrunąć. Kierowca dostał mandat.

 

To co lubię u Konfitury, że on tych wszystkich "macho" ładnie prostuje, a do tego zna się doskonale na przepisach :) Ludzie są niestety w większości tacy, że nie mają racji, ale i tak się kłócą. Tak jest wszędzie.

A na to miejsce przyleciał też? Chyba logiczne że tam wjechał i powinien 1500 wyłapać.

4 minuty temu, adashi napisał(a):

Maksym to ten szeryf-autor? Nie oglądam patologii na co dzień, zrobiłem odstępstwo dla tego filmiku, bo nie wiedziałem czego się spodziewać.

 

W bloku, w którym mieszkam mamy podobnej klasy szeryfa-obserwatora prawidłowego parkowania oraz Innych Rzeczy Niezgodnych z Przepisem. I to większego twardziela chyba, ewentualnie to jakieś schorzenie. Już dwukrotnie odebrał "po mordzie", mimo to nadal da się go często wkręcić w przeróżne interwencje, sąsiedzi mają czasami ubaw. Mniejszy niż dawniej, bo zaprzestał już interwencji z policją albo strażą miejską (ci niewiele mogą osiągnąć na terenie prywatnym), natomiast pisze maile i chyba też dzwoni do zarządu wspólnoty. Zarząd to potem forwarduje niektórym. Ubaw bywa doprawdy przedni. Perełki.

Zobaczymy czy taki kozak będziesz jak potrącą Ciebie albo kogoś z Twojej rodziny.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, adashi napisał(a):

W bloku, w którym mieszkam mamy podobnej klasy szeryfa-obserwatora prawidłowego parkowania oraz Innych Rzeczy Niezgodnych z Przepisem. I to większego twardziela chyba, ewentualnie to jakieś schorzenie. Już dwukrotnie odebrał "po mordzie", mimo to nadal da się go często wkręcić w przeróżne interwencje, sąsiedzi mają czasami ubaw. Mniejszy niż dawniej, bo zaprzestał już interwencji z policją albo strażą miejską (ci niewiele mogą osiągnąć na terenie prywatnym), natomiast pisze maile i chyba też dzwoni do zarządu wspólnoty. Zarząd to potem forwarduje niektórym. Ubaw bywa doprawdy przedni. Perełki.

Skondensowany polski Janusz, odcinek 2137. W dzisiejszym poście opowie jak bardzo zabawne jest nabijanie się z ludzi, kórzy respektują prawo i wymagają tego samego od innych.

 

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

@adashi to, że tak się dzieje to nie jest wina tego człowieka tylko tego, że mamy państwo z kartonu. Owszem są czasami bzdurne przepisy wyłącznie na papierze. Choć jak biegnie mi duży pies bez smyczy to już nie jest mi tak wesoło. Nigdy w życiu bym nie pochwalił ludzi co jadą po kimś kto jedynie chce ich respektowania. Można po cichu mówić sobie, że jakiś dziwny albo niedowartościowany itp ale żyjemy w państwie prawa i jakie by nie było należy go przestrzegać, a już na pewno nie robić rzeczy o jakiś pisałeś w stosunku do kogoś kto jedynie chce żeby to respektować. Ile razy muszę czekać przed przejściem dla pieszych bo mi baran centralnie na nim stoi, a nie zamierzam sam łamać przepisów i wychodzić poza przejście. Ile razy muszę omijać samochody zaparkowane na chodnikach...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @galakty   Ale jak to się ma do śladu na wierzchu dachu? W tym kontekście pytałem    
    • Nie będę zakładał osobnego tematu bo uważam, że to jest bez sensu. Nie ma aut idealnych i tak samo jak chińczyki to tak samo inni producenci mają takie przypadłości.   Dla przykładu weźmy grupa Tiguana 2024r: Mam problemy z nagłym hamowaniem awaryjnym np. przed rondem lub skrzyżowaniem oraz np.przy cofaniu gdzie auto potrafi stanąć jak wryte bez powodu z czerwonym alarmem na ekranie.. A widzę że nie ma ustawień zmiany czułości dla front assist, a jedynie wyłączanie za każdym razem, bo na stałe się nie da. Jeszcze nikt mi w tył nie wjechał, ale niewiele brakowało... Czy jest nowszy soft, który te niebezpieczne zachowania systemów likwiduje ?   Z grupy Arteona Masz usterki w Arteonie - wybierz program "Car Protect"   Cześć, mały elaborat, ale możliwe że komuś pomoże…. Widząc, że piszecie o błędach, usterkach w swoich Artkach prosząc o wskazówki zanim pojedziecie na często kosztowną naprawę postanowiłem podzielić się „sposobem” jak ja robię to w ASO „prawie bezpłatnie”. Na teraz program car protect bez kłopotu zadziałał i usunęli: - usterki z travel assistance (wymiana kierownicy) - zaparował mi reflektor, mieli wymienić na nowy ale okazało się po rozebraniu jakaś zaślepka spadła, oczyścili reflektor… naprawili - przyciski w kierownicy wymienili gdyż nie działała wibracja przy dotyku (haptyka) - klamka od kierowcy do wymiany (malowania) systemu Keyless zawiódł - szyberdach lekko skrzypiał, później zaczął się zacinać aż stanął „dęba” (sam smar 700 zł w ASO) + koszt ustawiania i czyszczenia w zwykłym procesie - wymiana odmy bo ciekła Oczywiście „grubsze naprawy” także obejmuje ten zakres, musisz się po prostu wczytać aby znaleźć szczegóły które cię interesują. …ja jestem zadowolony  Cena zależy od pakietu i wyniku przeglądu Twojego auta. Ja mam platynowy 5650 zł ====================== Dla zainteresowanych: ubezpieczenie wymaga, aby używany samochód przeszedł pozytywnie techniczną listę kontrolną (inspekcję) przed przystąpieniem do ochrony, jeśli gwarancja fabryczna już wygasła. …czynniki brane pod uwagę: Wiek i przebieg: Ubezpieczenie obejmuje zazwyczaj samochody w wieku do 15 lat i przebiegu do 300 000 km Lista kontrolna: W przypadku aut bez gwarancji fabrycznej, konieczna jest inspekcja potwierdzająca sprawność techniczną (lista punktów zależy od konkretnego wariantu i ubezpieczyciela). Koszt takiego przeglądu to około 900 zł w VW Poznań Krańcowa. + Stan techniczny: Auto nie może posiadać już istniejących usterek. Mam nadzieję że chociaż trochę pomogłem. Pozdrawiam i życzę bezszkodowej jazdy.   Z grupy Skoda Superb 4   Dziś za mną pierwsza dłuższą trasa - prawie 1100km i mam do was dwa pytania. Czy też tak macie, że jak pada deszcz, to prawie nic nie widać w lewym lusterku, bo lewa szyba boczna jest cała zachlapana deszczem od wycieraczek? To jest jakaś masakra. Pierwszy raz jechałem w dużym deszczu i lewe lusterko jest bezużyteczne w tych warunkach. Drugi problem jaki widzę, to np. Jadę 90km/h na autostradzie w deszczu na tempomacie, gdy mega leje, Skoda wykrywa koniec jakiegoś ograniczenia prędkości i nagle wyrywa do 140 km/h. To jest jakaś masakra... przy moim silniku 265HP to w sekundę wpadasz w poślizg. Reakcja samochodu na czytanie znaków, czasami jest bezmyślna.
    • W sensie przez ścianę widzisz, że te auta są super?  
    • Trochę wyolbrzymiacie problem. Mam za ścianą chińską markę, sprzedają od kilku miesięcy i jakoś tragedii nie ma. Póki co spektakularnych katastrof nie było
    • Oj nigdy z kobietą na tylnej kanapie się nie było co?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...