Totek 878 Opublikowano 26 Marca 2025 Opublikowano 26 Marca 2025 No właśnie za bardzo nie widzę tych zagranicznych w takich profesjach. Głównie nadal rodacy. Za to kolorowych widzę na magazynach, budowach i w kołchozach, głównie duże januszexy które nawet ich nie zatrudniają, tylko agencje pracy udostępniają takich pracowników. Dochodzi już do patologii gdzie utrzymuje się minimalną załogę zlożoną z Polaków, a większość to rotująca masa z agencji. W obecnym układzie społeczno-politycznym kurs demografii będzie tylko w jednym kierunku. Ciężko na to pracowali i ludzie i politycy. 2 2
jagular 669 Opublikowano 26 Marca 2025 Opublikowano 26 Marca 2025 11 godzin temu, Totek napisał(a): Zrób sobie bobo W ściąganiu kolorowych chodzi tylko o tanią siłę roboczą dla Janusza biznesu. To jest szkodliwe działanie bo dokłada tylko cegiełkę do pogorszenia ekonomicznego poziomu tubylców, co z kolei przekłada się na niższą dzietność. Zadowolony będzie tylko Janusz bo krótkoterminowo zwiększy swój zysk, natomiast społeczeństwo będzie podwójnie stratne. Hehe, że niby tania siła robocza to tylko dla Januszexa Sp. z o o? A wielkie korpo, czy inne firmy to już niewinne ptysie odbierające od ust właścicielom/ceo/udziałowcom aby tylko dać więcej pracownikom? Realia są takie, że wiele krajów na świecie opiera swój rozwój na dopływie świeżej, gorliwej i przede wszystkim taniej siły roboczej. Tani pracownicy się opłacają w skali makro. Niestety, trzeba np. ich ciągle dobierać do puli, gdyż sytuacja nigdy nie jest stała, rynek jest dynamiczny. Tani pracownik żyjący z 10 kolegami w jednym pokoju i zarabiający minimalną, kiedyś albo wróci, albo przestanie chcieć żyć na walizce, za minimalną, zechce czegoś więcej, zechce dociągnąć do standardów, których się naoglądał u lokalsów. Wtedy trzeba go wymienić na kolejnego świeżego, zdesperowanego, który znowu przez jakiś czas gorliwie zmarnuje sobie zdrowie za minimalną. A potem kolejnego i kolejnego...Takie są realia komercyjne nie tylko u Januszexów. 1 1
kubikolos 1 404 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 ciekawy wpis na wykop http://wykop.pl/wpis/80747389/korzystajac-z-narzedzia-klimbert-stworzylem-dwie-s Cytat Korzystając z narzędzia @Klimbert stworzyłem dwie symulacje demograficzne. Jedna z nich zakłada cud; od dzisiaj TFR wynosi 2.05 i jest stały. Wnioski są bardzo interesujące; populacja i tak spada do ~29 milionów do 2100, ale następnie następuje stabilizacja na tym poziomie. Co ciekawe, nie ma żadnych hord emerytów i garstki młodych i pracujących. Nie ma żadnej odwróconej piramidy demograficznej. Nie ma też żadnej "kolumnowej" struktury, o której pewnie wielu z Was słyszało. Nic takiego się nie dzieje, społeczeństwo ma mega fajną strukturę; najwięcej jest pracujących, jest też bardzo dużo dzieci, a najmniej jest emerytów. To tak w kontrargumencie do mędrków od argumentu, który wielokrotnie słyszałem w stylu "ale przecież nikt już dzisiaj nie będzie rodził 5 dzieci". Nie trzeba 5 dzieci. 2 dzieci na kobietę, to jest wszystko czego potrzebujemy i nasza gospodarka jest w doskonałej kondycji. Wszystko się bilansuje. Nie ma kraju starców. Cytat W komentarzu załączam też drugą prognozę, niestety tą bardziej prawdopodobną. Założyłem TFR na poziomie 1.00, co prawdę mówiąc, obawiam się, że jest i tak bardzo optymistyczną prognozą w krainie, w której 70% młodych kobiet nie chce mieć dzieci. To ile to TFR będzie wynosić i ile mam założyć? Mniejsza, odstawmy to pytanie na bok, załóżmy różowe okulary i optymistycznie załóżmy 1.00 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Otóż przy tym wariancie następuje całkowita zagłada naszego narodu. Jeszcze za naszego życia mniej niż 20 milionów, a w 2100 już zaledwie 10 milionów. Redukcja populacji z 40 milionów do 10 milionów w zaledwie jedno pokolenie. Coś niesamowitego. dzietnosc faktycznie nam dazy do tak niskich wartosci wiec w polaczeniu z presja na imigracje faktycznie zostaniemy blyskawicznie podmienieni, jeszcze za naszego zycia, cos niesamowitego
trepek 1 533 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 Trzeba zakasać rękawy i brać się do dzieła. U mnie +1 i mam nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo w tym temacie 2
jagular 669 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 Heh, niestety trendów jedna jednostka nie zmieni...:) Podchodząc do tego cynicznie, optymalną opcją jest przygotowanie się na problemy poprzez minimalizację uzależnienia od usług publicznych: dbanie o zdrowie, dbanie o zaskórniaki odkladane na przyszłość, itd.
Totek 878 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 Albo uczuć się języków i w świat. Prawdę mowiąc, z punktu widzenia Polski powiatowej już następuje podmiana ludzi w zakładach pracy. To tak nawiązując do wcześniejszych postów. Osobiście też cały czas myślę o wyjeździe za granicę, jeśli sytuacja materialna będzie mi się pogarszać, rynek pracy będzie ciągnięty w dół to co mi pozostanie. Symulacja całkiem poprawna, już teraz patrzę po rodzinie i znajomych, to 2/3 to już dziadki po 60. Patrząc na kuzynów w (lvl do 40 lat) to mało który ma dzieci. Na weselu byłem tylko 2 razy w całym moim życiu a ponad 3 dychy mam. 1
voltq 1 372 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 52 minuty temu, jagular napisał(a): W świat...czyli gdzie? Pewnie poza UE
trepek 1 533 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 1 godzinę temu, Totek napisał(a): Symulacja całkiem poprawna, już teraz patrzę po rodzinie i znajomych, to 2/3 to już dziadki po 60. Patrząc na kuzynów w (lvl do 40 lat) to mało który ma dzieci. Na weselu byłem tylko 2 razy w całym moim życiu a ponad 3 dychy mam. Niby ten sam kraj a żyjemy jakby w innych realiach. Dla kontrastu w moich stronach dzieci jest dużo (aż szkołę rozbudowywano na wsi i Kościół). W rodzinie też, oprócz jednego kuzyna starego kawalera to każdy ma dzieci. I rozkład jest mniej więcej po równo - dwójka albo trójka dzieci. Oprócz mnie to nikt nie ma jednego ale też nikt nie ma 4 i więcej. A nie, czekaj, jest kuzyn ale to sytuacja skomplikowana bo mu żona zmarła i się związał z kolejną. Z poprzedniego małżeństwa dwójka, z nową żoną dwójka przyszła i żeby zacementować nowy związek - jeszcze jedno, wspólne. Więc w sumie 5 Ale doskonale wiem, że takim rejonów jak ten, w którym mieszkam, jest bardzo mało w kraju. Rzekłbym nawet, że to ewenement...
jagular 669 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 43 minuty temu, voltq napisał(a): Pewnie poza UE Im dalej tym trudniej tak realnie Liczba krajów, które jednocześnie są atrakcyjne, bezpieczne, otwarte na rynku pracy, mające dobrą opiekę, do ogarnięcia językowo, jest chyba mała...
Camis 6 189 Opublikowano 28 Marca 2025 Autor Opublikowano 28 Marca 2025 4 godziny temu, kubikolos napisał(a): Nie trzeba 5 dzieci. 2 dzieci na kobietę, to jest wszystko czego potrzebujemy Bzdura, gościu nie umie w liczby. 1
kubikolos 1 404 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 sam jestes bzdura, 2.0 to fantastyczny wynik w obecnych czasach ktory dalby mnostwo czasu na realizacje obranego celu przez panstwo
Camis 6 189 Opublikowano 28 Marca 2025 Autor Opublikowano 28 Marca 2025 3 minuty temu, kubikolos napisał(a): sam jestes bzdura No tak matematyka jest bzdurą bo jest lewacka , poczytaj komentarze nawet ktoś tam go wyjaśnił że nie wystarczy 2.0.
kubikolos 1 404 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 jaka jest wymagana dzietnosc zeby ludnosc nie spadala to wszyscy wiemy, jak widzisz w tym lewactwo to prawdopodobnie urojenia jakbys zobaczyl symulacje to bys zobaczyl ze przy 2.0 ludnosc spada ale ma cale dekady na rozwiazanie problemu
adashi 1 663 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 29 minut temu, Camis napisał(a): No tak matematyka jest bzdurą bo jest lewacka , poczytaj komentarze nawet ktoś tam go wyjaśnił że nie wystarczy 2.0. Zacytuj jak go wyjaśnił.
Suchy211 1 399 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 Coś tam ponad 2,1 dziecka na kobietę daje pełną zastępowalność (są inne czynniki, ale powiedzmy że bilans migracyjny będzie 0). No ale to co jest teraz (poniżej 2,1) już się będzie musiało wypłaszczyć. Więc tak jak w tej symulacji najpierw nas ubędzie, potem się sytuacja ustabilizuje. No ale trzeba najpierw te 2,1 dziecka urodzić. Przy niższej dzietności będzie większa lub mniejsza ciągła depopulacja rodzimej ludności. Ale nie martwcie się. Migranci wraz ze swoją kulturą przywiozą też inny model rodziny. A może powinienem powiedzieć inny model zapładniania kobiet?
Totek 878 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 (edytowane) Ale z kim ci migranci mają robić te dzieci, skoro dostarczają nam tylko chłopów. Polki jeśli nie chcą mieć dzieci to nie będą chciały z kimkolwiek, ubarwienie nie ma nic do tego. Historie że lecą na murzynów też można wsadzić między bajki. Dlatego nie wierzę, że migracja cokolwiek zmieni, w jakieś masowe gwałty czy tym podobne scenariusze tym bardziej nie wierzę, bo wtedy to faktycznie ludzie by wyszli na ulice (na tym punkcie Polacy mają jobla i nie popuszczą sprawy). Edytowane 28 Marca 2025 przez Totek
voltq 1 372 Opublikowano 28 Marca 2025 Opublikowano 28 Marca 2025 https://www.wprost.pl/kraj/11043208/niepokojace-wyniki-sondazu-cbos-blisko-70-proc-mlodych-polek-nie-chce-miec-dzieci.html
ryba 1 247 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 Jest i nasz voltus, krol morytoryki i argumentow Dla bardziej bystrych, tu macie cale badanie: https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2023/K_003_23.PDF Nagle sie okazuje, ze to nie jest PRAWIE 70%, tylko 42% w przypadku bezdzietnych kobiet. Ale tez nie do konca, bo pod tabelka juz na wykresie jest informacja nie planuje/nie wiem, zamiast zdecydowanego nie. Imho, tu brakuje zdecydowanie za duzo danych. Jednak zyjemy jeszcze w takim spoleczenstwie, ze chec planowania dzieci odbywa sie jednak w zwiazku, a nie wsrod singielek. Kobieta singielka do 4x roku zycia jak sie nie zalapie na chlopa, to raczej temat pozamiatany (to jest ogolem osobny problem) i wpada w rubryke - nie chce/nie planuje. Jaki myslicie, jaki procent takich kobiet decyduje sie na bycie samotna matka bez ojca swiadomie? Ofc, pomijamy temat wpadek bez stalego partnera. Google jeszcze podpowiada: Ile procent par nie może mieć dzieci? Polskie dane dotyczące niepłodności nie są kompletne; szacuje się, że na niepłodność cierpi 1,5 mln par w wieku rozrodczym, co stanowi 15–20% ich ogólnej liczby. Jest to więc zgodne z wynikami badań WHO. Średni wiek kobiety zachodzącej w pierwszą ciążę w naszym kraju wynosi 29 lat. Jaki procent par decyduje się nie mieć dzieci? Badanie z 2021 r. wykazało, że liczba osób w wieku od 18 do 49 lat, które nie były rodzicami i stwierdziły, że prawdopodobnie nie będą mieć dzieci lub że w ogóle nie będą ich mieć, wyniosła 44%, co stanowi wzrost o siedem punktów w porównaniu z 2018 r. Spośród tych osób 56% stwierdziło, że po prostu nie chce mieć dzieci. Nagle sie okaze, ze z tych 40 kilku % co nie chce dzieci, to tylko realnie polowa z nich (nawet aborcja), a druga polowa nie planuje/nie chce, ale jak sie przytrafi to bedzie. 1 2
GordonLameman 9 185 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 @ryba masz rację i w przeciwieństwie do voltqa przeczytałeś artykuł
Keller 807 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 (edytowane) Ale umówmy się, kogo straszenie wojną motywowałoby do posiadania dzieci? Albo brakiem mieszkań? Albo brakiem NFZ? Plus propaganda że płcie w ogóle są do dupy, gdzie pokazuje się patusów i patusiary jakby stanowili o całości społeczeństwa. A to nadal tylko 20%, trochę konfederatów, czy trochę pisowców z widłami i trochę kolorowych femin Edytowane 29 Marca 2025 przez Keller
areczek1987 1 000 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 W dniu 25.03.2025 o 22:28, kubikolos napisał(a): Piękny wykres. Tylko co tam robi jakiś wyrok trybunału konstytucyjnego?
GordonLameman 9 185 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 2 godziny temu, areczek1987 napisał(a): Piękny wykres. Tylko co tam robi jakiś wyrok trybunału konstytucyjnego? A czemu miałoby go nie być? Chodzi o wyrok dot. aborcji.
areczek1987 1 000 Opublikowano 29 Marca 2025 Opublikowano 29 Marca 2025 Dużo przed covidem zaczeło to pikować. 5 lat później czy 10 zwiastuje że jak polki kiedykolwiek chcą mieć dzieci to już ich czas przemija. Pytanie kiedy przekwitają. Więc albo wzrost teraz albo już nigdy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się