Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ten powyższy materiał jest lepszy niż poprzednio linkowane, co nie znaczy, że jest idealny. Przede wszystkim jest mniej histeryczny i zawiera sporo konkretów (danych liczbowych). Lepiej też pozycjonuje skalę czasową tych efektów (że to będą bardziej setki lat niż dziesiątki) choć nadal z powodu prostych ekstrapolacji przecenia prawdopodobnie siłę tych zjawisk. Obecne straszenie wymieraniem to podobna bzdurka jak wcześniejsze straszenie przeludnieniem. Mody są cykliczne, za jakiś czas powróci i moda na posiadanie dzieci. Tym bardziej jeżeli będzie się próbowało ją wykreować sztucznie. Plus za część socjologiczną przy identyfikacji powodów niskiej dzietności, zawartą w materiale.

 

Co bym chciał dodać do tego materiału i ogólnie tego tematu: zwróćmy uwagę, że aktualni piewcy tej katastrofy, podnoszą głównie argumenty ekonomiczne, które są sprzeczne z obecnym paradygmatem ciągłego zwiększania i maksymalizacji zysków korporacji. Nie podnoszą - bo i nie ma takiego zagrożenia - kwestii negatywnych efektów dla przetrwania gatunku, no oprócz tych Najbardziej Wystraszonych. Ale funkcjonujący paradygmat ekonomiczny, to nie prawo fizyki, to tylko efekt naturalnej chciwości występującej u człowieka rozumnego. Przyjdzie potrzeba, to ten paradygmat bez problemu ulegnie modyfikacji.

Opublikowano
W dniu 4.12.2024 o 12:59, Camis napisał(a):

 

A zauważ jakie żniwo wziąłby Corvid w tak zestarzałym społeczeństwie?

Gdy do tego dojdzie będzie prawdziwa eksplozja chorób zakazanych atakujących głownie osoby starsze które będą stanowiły większość populacji.

I to nie będzie żadne celowe działanie a mechanizm ewolucyjny jaki obserwujemy dziś w monokulturach roślinnych i zwierzęcych.

 

Opublikowano
2 minuty temu, Camis napisał(a):

A konfoszury na to potrzymaj mi szczypawkę: DEPOPULACJA!111 BILL GEJTS!!!11

Ludzie po socjologii nie powinni się wypowiadać o wymieraniach (Big 5), czym zajmuje się paleontologia (wiec poddziedzina geologii).

Od wielu lat mówi się ze nasz gatunek jest na ziemi w sztuczny sposób podtrzymywany przez jego samego.

Gdyby nie nauka i technika wymarlibyśmy razem z mamutami którymi notabene się żywiliśmy. Uratowało nas rolnictwo.

Opublikowano

To się trochę kłóci, bo to jednak natura sprawiła, że zaczęliśmy łączyć kropki, wyciągać wnioski i rozumować. Dzięki umysłowi wpadliśmy na to, że zamiast szukać jedzenia, zaczęliśmy je wytwarzać. Nie ma drugiego gatunku, który wcześniej to zrobił. Co za tym idzie to naturalny rozwój, a nie sztuczne podtrzymywanie.  

 

Spadek dzietności to kolejny etap, po prostu dzięki osiągnięciom techniki, zaczynamy patrzeć na jakość a nie ilość potomstwa. Wcześniej działało to jak piramida finansowa, większa ilość dzieci to większe prawdopodobieństwo przeżycia na starość. Teraz już nie mamy takich problemów. 

Opublikowano
8 minut temu, Totek napisał(a):

Spadek dzietności to kolejny etap, po prostu dzięki osiągnięciom techniki, zaczynamy patrzeć na jakość a nie ilość potomstwa. Wcześniej działało to jak piramida finansowa, większa ilość dzieci to większe prawdopodobieństwo przeżycia na starość. Teraz już nie mamy takich problemów. 

Dlatego tutaj powinno wkroczyc Panstwo i odpowiednio zadzialac, nie dajac 500+ czy 800+ tylko wprowadzic jakies inne reformy.

 

Mrzonki ze kobiety nie rodza bo nie maja dzieci albo warunki sa zle bzdura. Wystarcze zobaczyc 3 Panstwa o NAJLEPSZYCH warunkach do zycia(warunki ekonomiczne, medyczne, edukacja itp)Szwajcaria, Islandia i Norwegia. Populacja(liczba narodzin) tam spada. Natomiast trzy Panstwa z najgorszymi warunkami do zycia(Czad, Niger i Sudan) populacja tam rosnie drastycznie.

 

Co do reform. 

Napewno trzeba zaczac od mechanizmow kontroli spoleczenstwa i zaczac wychwalac macierzynstwo i wartosci rodzinne. W telewizji i na portalach powinno sie bebnic jak to fajnie jest byc matka itp.

 

Ogolnie temat rzeka. Jedno co wiadomo to to ze trzeba cos zrobic.

 

Ciekawostka jest krzywa narodzin w stanach, zaczela sie wyplaszczac w roku 1970 kiedy Rockefeler przeprowadzil kampanie spoleczne ii wyslal kobiety do pracy i na uniwersytety.

Zeby to zasponsorowac 1971 Nikson odszedl od standardu zlota, czyli oddzielil wartosc dolara od zlota.

 

 

Sprawilo to ze na zachodzie odeszlo sie od modelu gdzie:

 

20 letni facet po gowno szkole, majac gowno prace kupowal duzy dom samochod a zona siedziala w domu, przegladala katalogi z wakacjami i wychowywala dzieci.

 

Do modelu gdzie faceta i kobiety nie stac na dom nawet po uniwersytecie.

 

*******************************************************************************************

Moze te 350tys lat ewolucji homo sapiens sprawia ze kobiety nie chca miec dzieci z partnerami 'gorszymi' albo nawet nie wiele lepszymi. Oczy im sie otwieraja dopiero okolo 30 roku zycia.

 

Prowadze Letting Agency i polowa moich klientow to samotne kobiety, z kotami i pustymi butelkami po winie w koncie. Oszukane przez system ze praca i edukacja im dostarczy spelnienia.

Ogolnie zero szacunku dla tych idiotek, selekcja naturalna.

 

Opublikowano

@Roman_PCMR

"20 letni facet po gowno szkole, majac gowno prace kupowal duzy dom samochod a zona siedziala w domu, przegladala katalogi z wakacjami i wychowywala dzieci."

 

Jako że jestem materialistą, bardzo by mi odpowiadał ten model. Zapewnia stabilność i porządek. Na chwilę obecną, to, że kobieta musi pracować by spiąć budżet bardzo mi przeszkadza, bo z życia robi się gonitwa i wieczny stres. 

 

Tak, chciałbym po pracy ciepły obiadek, ogarnięty dom i dopilnowane dzieci, wtedy ma to sens. A teraz to nawet dziadkowie dzieci nie przypilnują bo muszą jeszcze pracować. To jest czysta patologia. 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 22.12.2024 o 14:01, adashi napisał(a):

Mody są cykliczne, za jakiś czas powróci i moda na posiadanie dzieci. Tym bardziej jeżeli będzie się próbowało ją wykreować sztucznie.

A dzieci to jest jakaś szmata produkowana w Chinach, że można sztucznie wykreować? xD

Nie będzie żadnej "cykliczności", bo problem jest złożony i mamy pewien precedens – upadek jakichkolwiek relacji damsko-męskich, a powiem więcej – upadek relacji międzyludzkich.

 

Im dana osoba jest młodsza, tym mocniej widać jej oderwanie od realnego świata. Rosną czynniki depresyjne, izolacyjne. Konsumpcyjny model gospodarki i przemiany społeczne w stronę bycia "płatkiem śniegu" również tu nie pomagają.

 

Chociaż ja tu widzę ogólnie trzy kluczowe czynniki:

- Dysproporcja kobiet i mężczyzn w wieku produkcyjnym (szczególnie w mniejszych ośrodkach), co daje nam trudność w zawieraniu nowych związków;

- Dysproporcja oczekiwań tych grup – nie wiem, na ile to realne dane (bo Tinder to nie jest jakiś mocny wyznacznik), ale tylko 20% facetów spełnia współczesne wymagania kobiet na zasadzie "nie będę z byle kim";

– Model ciągłej wymiany – kłaniają się statystyki rozwodów i rozwalonych związków, w których już dogoniliśmy Zachód.

 

Ja tu nie widzę problemu "mody". Ja tu widzę taki problem, że już blisko 1/3 młodych mężczyzn może mieć dziecko co najwyżej ze swoją lewą lub prawą ręką.

Kutfa, jakieś ~8 mln ludzi w tym kraju to single. KTO ma zapewnić tutaj zastępowalność pokoleń? Nie tworzą się pary, to i dzieci nie będzie.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem jak mają być dzieci, jak nie ma mieszkań i nie ma par. Masa ludzi mieszka w pokojach za pół albo ponad pół pensji, albo coraz dłużej z rodzicami. Jak w pokojach to nie ma kiedy nawet odłożyć. Ceny rosną, szczególnie tam gdzie jest praca czyli w dużych miastach. A par nie ma bo kobiety zwiększyły wymagania znacząco w stosunku do poprzednich lat i masa mężczyzn nie jest w stanie ich spełnić. Plus jednak jest duża propaganda obrzydzania mężczyzn, związków, dzieci.

Tylko ludzie z dobrymi specjalizacjami mają szansę uzbierać czy dostać dobry kredyt, albo ci co wyjechali zagranicę dawno temu, uzbierali, przyjechali, kupili, a nawet wynajmowali i znowu wrócili, a potem po 15 latach mają i 2 mieszkania.

Zresztą sytuacja mojego brata - musi dojeżdżać on i żona, z jednej pensji by nie wyżyli, muszą mieć 2 samochody (stare i do naprawy co chwila). To wszystko kosztuje, a na te pensje nie ma szans by zarobić, a brat jest ślusarzem, a i tak przy JEDNYM dziecku im nie starcza. Jakieś żłobki, szkółki, korepetycje. Wszystko jest mało realne.

Wynajmowanie zresztą nie daje żadnego poczucia bezpieczeństwa.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, adashi napisał(a):

Co wy z tymi wymaganiami kobiet. Skąd wy to bierzecie? Jest bardzo dużo normalnych lasek tylko nie trzeba ich poszukiwań prowadzić na Twitterze, onlyfansie albo tinderze. Poszukuje się fagat to i się znajduje fagaty.

Nie ma znaczenia że akurat tinder. W internecie siedzą te same osoby co na żywo. Wszelkie badania pokazują że 60-70% relacji dziś jest rozpoczynanych online, a tylko mały % (3-4) przez szkołę, pracę, albo znajomych.

Reszta zapoznań jest jeszcze rzadsza typu 1%.

Kobiety są inne i taka jest prawda. Nasi ojcowie i dziadkowie nie musieli spełnić tych wymagań co dziś muszą mężczyźni. Wyglądali miernie, nie zarabiali kroci, nie mieli często i samochodu. Nie mieli wyższego wykształcenia. Nie musieli być jednocześnie tancerzami, zabijakami i psychologami. No nie mieli wielu rzeczy których dziś kobiety chcą i kładzie im się do głów, że takie jest ich prawo bo cała reszta to "byle kto", a one z byle kim nie będą. Można wymieniać.

Zresztą jak ktoś chce się kłócić z tym stwierdzeniem to niech da inne odpowiedzi dlaczego tylu mężczyzn jest samotnych dzisiaj, znacznie więcej niż kiedyś. Zresztą kobiet też i jak czytam to nie raz mówią że "z wyboru". Ale to nawracam do tego że każdy dla nich to "byle kto".

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, adashi napisał(a):

Jednak to jest co innego poszukiwanie na tinderze, a np. na jakimś forum czy grupie tematycznej. 

Na grupie tematycznej czy forum masz zdecydowanie mniejsze szanse, bo tam siedzą osoby niezainteresowane i zajęte (albo większość mężczyzn :E ) . Dlatego portale randkowe powinny mieć wyższą skuteczność, bo ktoś NIBY chce zmienić swój stan wolny i NIBY jest stanu wolnego. Ale zaangażowanie w to wszystko jest nikłe, bo "brak księciów z bajki".

 

„Nigdy wcześniej w historii nasze oczekiwania wobec małżeństwa nie były aż tak wyolbrzymione. Nadal pragniemy wszystkiego, co zapewniała tradycyjna rodzina – bezpieczeństwa, dzieci, majątku, szacunku - lecz obecnie chcemy także, by nasz partner nas kochał, pożądał, interesował się nami. Powinniśmy być dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, zaufanymi powiernikami i na dodatek namiętnymi kochankami. Ludzka wyobraźnia stworzyła nowy Olimp: miłość ma być bezwarunkowa, intymność fascynująca a seks podniecający, na długo z jedną osobą. Tylko, że to długo robi się coraz dłuższe.
 Małżeńską wstęgą opasane są głęboko sprzeczne ideały. Chcemy, by nasz wybranek oferował nam stabilność, bezpieczeństwo, przewidywalność, niezawodność, czyli dawał oparcie. Jednocześnie chcemy, by ta sama osoba budziła w nas podziw, kusiła tajemnicą, przygodą i ryzykiem. Daj mi komfort i daj mi życie na krawędzi. Daj swojskość i daj nowość. Daj ciągłość i niespodziankę. Dzisiejsi kochankowie zamierzają zmieścić pod jednym dachem pragnienia, które od zawsze były osobne. W naszym zsekularyzowanym społeczeństwie miłość romantyczna stała się, jak pisze psychoanalityk jungowski Robert Johnson, „ największym generatorem energetycznym dla psychiki Zachodu. Zastąpiła ona w naszej kulturze religię jako arenę, na której mężczyźni i kobiety poszukują znaczenia, transcendencji, dopełnienia i ekstazy”.  Szukając „bratniej duszy”, połączyliśmy duchowe z relacyjnym - jakby to było jedno i to samo. Doskonałość, jakiej pragniemy od ziemskiej miłości, dawniej osiągana była jedynie w kontakcie z bóstwem. Kiedy więc przypisujemy partnerowi boskie atrybuty i oczekujemy, że podniesie nas z powszedniości do wzniosłości, tworzymy, jak nazywa to Johnson,  „bezbożną miksturę dwóch świętych miłości”, która może jedynie rozczarować.
Mamy nie tylko niekończącą się listę wymagań, ale w dodatku chcemy być szczęśliwi. Kiedyś było to zarezerwowane dla życia wiecznego. Ściągnęliśmy niebo na ziemię, jest teraz w zasięgu ręki, więc do szczęścia się już nie dąży, jego osiągnięcie stało się obowiązkiem. Oczekujemy od jednej osoby tego, co dawniej dostawaliśmy od całej wioski, a żyjemy dwukrotnie dłużej. To naprawdę wygórowane żądanie dla pary.”


Esther Perel „Kocha, lubi, zdradza”

Edytowane przez Keller
Opublikowano

Za dużo bzdet z netu niepotrzebnie sobie bierzecie do siebie.

Pisałem o tym jak to realnie wygląda a nie co kto chce. Bo tak to też każdy mężczyzna by chciał młodszą "hot laskę" ;)

 

Równocześnie jeśli pytanie o zarobki partnera było w stolicy czy innym z kilku największych miast, to 10k netto nie będzie niczym nieosiąglanym.

Równocześnie masa par poznaje się na studiach, więc studentki umawiają się zwykle ze studentami.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Za dużo bzdet z netu niepotrzebnie sobie bierzecie do siebie.

Pisałem o tym jak to realnie wygląda a nie co kto chce. Bo tak to też każdy mężczyzna by chciał młodszą "hot laskę" ;)

 

Równocześnie jeśli pytanie o zarobki partnera było w stolicy czy innym z kilku największych miast, to 10k netto nie będzie niczym nieosiąglanym.

Równocześnie masa par poznaje się na studiach, więc studentki umawiają się zwykle ze studentami.

Podaj statystyki zarobków by to udowodnić. Pewnie daleko temu do średniej, a co dopiero mediany. I czy to jest do osiągnięcia, ok, ale przez ile % ludzi? :)  15%? To nie załatwi niczego jeśli jest dostępne dla niszy. Par nie ma.


Studentki już pisałem, są badania że owszem jest często tak, ale 60-70% to poznawanie online w dzisiejszych czasach. Zresztą studia ostatnio były zdalne, dużo jest zaocznych, a inni używają tego do imprez, a nie do szukania stałego związku. Nie ma wcale tak prosto jak można twierdzić. Bo twierdzą pewnie to ci którzy już kogoś mają. Ale czy jakby nagle trafili na wolność, czy by nagle kogoś złapali z biegu? Bo chyba nie na mieście zaczepiając losowe albo na samczych forach :E  

A i jeszcze jedno, serio nie podawajmy przykładów prostytutek, bo to nie jest materiał do związku. Te utrzymanki zresztą też nie. Potem się okazuje że nie ma z kogo wybierać na poziomie "zwykłym", takim przyziemnym jak dziewczyna z sąsiedztwa.

Edytowane przez Keller

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Wolałbym nowy, 128GB może być. 
    • To skoro wiesz, czym są testy CPU, to powinieneś wiedzieć, że taki test nie powinien być ograniczany przez kartę graficzną Dla Ciebie to, że kilka osób chce sobie porównać proce i swoje konfiguracje w jakimś bęcmarku jest bezużyteczne, dla mnie w sumie też, choć z innych powodów, ale ja nie wyskakuję jak Filip z konopi, pisząc niczym Pan Maruda, że "nie, nie, nie, tak nie wolno testować!"  Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać, ale to akurat nie rozdzielczość w tym przypadku decyduje o tym, że te porównania są mało przydatne, ale jak chcą sobie sprawdzić, kto ma dłuższego we wbudowanym bęcmarku Tomb Raidera, to co w tym złego? Przecież nie musisz sugerować się ich wynikami. W wielowątkowych obciążeniach jest to możliwe, w grach nawet taki kasztan łapie wyższe zegary od 9800X3D. Loteria krzemowa była zawsze, nic się na to nie poradzi, można co najwyżej zwrócić CPU do sklepu
    • MG HS2:   Dawid Kulinicz Strespnoodmggmgc3ua8h947lfil3lnf610f2la00amgh2ig06h 36fl122m  · Witajcie, mam ogromny problem z moim Mg HS2. Mianowice radio/prawy wyswietlacz - wlacza sie i wylacza losowo, czasami dziala normalnie caly czas, a czasami w ciagu 10 mibut wlaczy sie kilka razy. Czesto wylaczaniu towarzyszy taki zaciety bardzo nieprzyjemny dzwiek. Aaa i dodam rowniez ze bardzo czesto rowniez - radio wcale nie sie uruchamia. Serwis gezet z zielonej gory twierdzi ze bie ma solucji jeszcze na aktualizacje oprogramowania w momencie w ktorym radio sie nie wlacza. Moim zdaniem to nie kwestia softa a sprzetu. Ktos juz tak mial?   MG HSHS2 Klub Polska Facebook.mp4       Sija Skwierczyńska Nam się robiło coś takiego,,,, priv   Kamila Jarzmicka A może to kwestia modułu?   Sija Skwierczyńska Serwis.... Moduł sterowania elektroniką, taka płytka przy silniku.... Czas oczekiwania na cześć ok. 1,5 tygodnia,,, w moim przypadku auto na serwisie drugi raz... teraz namierzyli usterkę ,,,oddane 19.01 jutro odbieramy 02.02   ***************   Wrócmy do Chery Tiggo 9 PHEV:   Paweł Woliński ptdorosSne34n268i8f1950t3g0mi04l41af7fu22025a uud7l188a7 57r  · Czy Tiggo 9 ma radio FM? …i TAK i NIE - znaczy ma na wyposażeniu wg specyfikacji, ale nie działa w 75%, więc Hmm… Dla osób, które słuchają radia (nie myślić z audio/spotify) to będzie ogromny problem… Zdrowych i Wesołych Świąt — bez siły. Chery Tiggo 9 PHEV - Porady Leasing Pomoc PL Facebook.mp4     Błażej Wasiak Jest to jakiś problem ale do przeżycia   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Błażej Wasiak zgadzam się , jeśli nie słuchasz radia to jest do przeżycia   Błażej Wasiak Paweł Woliński możesz odpalić internetowe z apki. Poza tym w garażu nie słucham   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Błażej Wasiak poza garażem jest nie wiele lepiej   Błażej Wasiak Paweł Woliński wiem że nie jest różowo bo mam J7 ale to najmniejszy problem dla mnie   Adam Tee no i dobrze, i tak nie słucham radia, same głupie reklamy i polityka. lepiej powiedz jak działa apple carplay , czy nie muli lub czy nie rwie połączenia ?   Grzesiu Kravvczyk A czy w Twoim egzemplarzu jest pletwa na dachu?   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Grzesiu Kravvczyk no racja, Chińczycy zapomnieli założyć płetwę - dzwoniłem już do serwisu i płetwa ma przyjść po nowym razem z brakującą roletą     Grzesiu Kravvczyk Paweł Woliński nie wiem czy to tak działa ale w mojej Omodzie 9 jest pletwna i radio działa idealnie (FM i DAB) ale wiem że inne modele samochody z początku produkcji mają z tym problem.   Grzesiu Kravvczyk Paweł Woliński     Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Grzesiu Kravvczyk zobaczysz że będziemy dokupować te płetwy na AliExpress do samodzielnego montażu wesołych świąt życzę   Grzegorz Dobry Paweł Woliński nowy podłokietnik tylnej kanapy też ma przyjść, elektryczna regulacja kierownicy także, do samodzielnego montażu;);)   Michał Świderek Ja mam aplikacje w telefonie. I to działa bezbłędnie   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Świderek rozumiem, a ja mam też fiata Doblo z 2015 roku i tam radio działa normalnie PS - 2 rozwiązania problemu widzę : 1. Płetwa (antena) do samodzielnego montażu 2. Darmowa aplikacja RADIO w sklepie online chery   Michał Świderek Paweł Woliński oooo. O darmowej aplikacji nie wiedziałem   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Świderek ja też nie - bo nie istnieje 😂😂😂   Michał Kopeć Ktoś jeszcze słucha radia? Nawet jeśli to w aplikacjach jak TuneIn radio działa lepiej   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Kopeć no tak, pewnie właśnie dlatego dali radio niedziałające , bo i tak nikt nie słucha   Czarek Cezary Jak dla mnie to żadna strata od lat nie słucham tego badziewia.Chodzi mi o te Komercyjne z Fm   Rafał Kaz Co to znaczy "zapomnieli dodać płetwy i radio nie działa"   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Rafał Kaz taki żart , po prostu dali radio które nie działa (w sensie tuner) identycznie jak w omoda na początku, ale pomimo to powielili ta samą usterkę… czemu nie   Rafał Kaz Paweł Woliński całe szczęście bo ja radia słucham z telefonu   Michał Szymczak Paweł Woliński udało Ci się jakoś ogarnąć radio? Ojciec (jest wiekowy i niefejsbukowy) właśnie odebrał swojego Tiggo 9 i też już zauważył problemy z radiem, a on w przeciwieństwie do mnie słucha przede wszystkim radia a nie tidala. Tak sobie myślę, że chyba będzie się do serwisu zgłosić z usterką radia - słaby zasięg i kiepska jakość. Jestem ciekaw czy już może to zgłaszałeś? Sama aplikacja "radia" jest bardzo zbliżona wizualnie (i tak samo ułomna) do tego co mam w moim Leapmotor B10, ale mam wrażenie, że u mnie jednak więcej tych stacji łapie.   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Szymczak nie ogarnąłem , do serwisu nie zgłaszałem… boję się że jak zgłoszę to mi wymontują całe radio na ekspertyzę   Michał Szymczak Paweł Woliński funkcjonalność to chery aktualizacją może ogarnąć, natomiast za kiepski zasięg odpowiada zapewne brak anteny lub jej rozmiar czy umieszczenie, a tutaj to już serwis mógłby coś z tym zrobić, aczkolwiek jeżeli to występuje we wszystkich egzemplarzach to może (tak jak z wieloma punktami z Twojej listy - dzięki wielkie za nią) uderzyć do chery polska żeby jakąś akcję serwisową w tej kwestii zrobili. ************* Chery Tiggo 9 PHEV - Porady Leasing Pomoc PL Facebook.mp4
    • Z tego co widzę co teraz się wyprawia na rynku z cenami kart to był jednak interes życia zakup nowego Palita Game Rock rtx 4090 za 8k.
    • Aa czyli 128GB na UFS 3.1  nie Xiaomi Telefonów tez bym jednak nie chciał czy ja wiem czy Oneplus taka cegła zamówiłem pod koniec 2024 Oneplusa 12 chcialem zobaczyc jak sie prezentuje byłem w szoku jak lepszy aparat przedni miał od mojego S24U reszta  wydawała się na + ale ci powiem Ojciec ma S25U i jak on chodzi to czuć róznice nie jakąs przepasc ogromną ale czuć tą róznice bo Rdzenie nie ma juz na Cortex tylko Orion jak Qualcomm robi w  Laptopach na Windowsie i taktowanie rdzeni tez pewnie swoje robią😉
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...