Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

10h w tej grze to nawet nie jest wprowadzenie ;) A fabularnie rolecoster dosc dlugo sie rozkreca. Ale oczywiscie rozumiem i ponoic dwojka ma wiele rzeczy poprawic, w tym wlasnie to, ze ma byc od razu bardziej miesiscie :D 

19 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Zwyczajnie nie mogę pojąć jak ludzie, którzy w większości stawiali na gameplay, gdzie ma być dobry, wciągający, efektowny, efektywny itd. nagle teraz piszą że to łażenie z paczkami to jednak dobre jest.

Ale podaj jakies konkrety, jacy ludzie, jakies cytaty ??  Czy tylko rzucasz pusymi frazesami bez pokrycia?? jak kogos gra wciagnela to dlaczego ma nie pisac, ze jest dobre??  A pojecia ,ktorymi sie polsugujesz kazdy moze intepretowac innacze, bo co tzn ze gameplay jest dobry ?? Rownie dobrze dobrym gameplayem mozna nazwac strzelanie w codzie gdzie robisz non stop to samo :E A ktos napisze, ze to tlko proste nudne strzelanie :D 

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano

Wiesz ten gameplay dla jednego będzie "be" a np mi pasuje, polubiłem takie łażenie, fajna odskocznia od np naparzanek w Soulsy, gdzie muszę mieć oczy dookoła głowy(postaci), by mnie coś nie zabiło, a jak wiadomo i tak zabije. Tutaj też jest trochu kombinowania, co wziąć ze sobą by dowieźć te paczki, potem dochodzą przesyłki premium gdzie mamy minimalne uszkodzenia, czy przesyłki na czas więc trzeba tak kombinować- choć to nie jest jakieś skomplikowanie, by to zrobić. Dobra gierka na odstresowanie się, mamy motor, ciężarówki, autostrady czy inne pomoce by szybciej dowieźć, a jak trzeba iść na piechotę to mamy wiszący bagażnik, który możemy ciągnąć za sobą. Tutaj żeby nie było tak nudno mamy właśnie przeszkadzajki w postaci bossów, przeciwników jak wynurzeni, muły czy deszczu temporalnego- który niszczy przesyłki i wszystko co zostanie za długo na deszczu.  

Nie piszę tego, żeby przekonywać o wyższości gry nad inną, ale uważam, że nie jest do końca taka nudna, jest ciekawa na swój sposób i w pełni rozumiem, że ktoś nie musi lubić tego typu rozgrywki, ja też pewnych gier nie lubię.

  • Upvote 3
Opublikowano
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Pamiętam jak często tu i na Labie podejmowało się temat, co jest ważniejsze - fabuła czy gameplay. Przypominając sobie tamte dyskusje, sądzę że było jakieś 75% na gameplay i 25% na fabułę jako czynnik decydujący. Wiecie, krzywdzące byłoby gdybym nie grał, a oceniał na podstawie YT albo czyjejś opinii. Ale ja serio te dobre 10h pograłem - 10% to były cutscenki i momenty w bazie; 90% to były łażenie z paczkami od punktu A do B.

 

Zwyczajnie nie mogę pojąć jak ludzie, którzy w większości stawiali na gameplay, gdzie ma być dobry, wciągający, efektowny, efektywny itd. nagle teraz piszą że to łażenie z paczkami to jednak dobre jest. Ja wiem że każdy z nas ma jakieś fanaberie, i czasem gra w coś w ramach wygłupów czy z nudów, ale kurde nie róbmy z tego poezji ;) 

Widzisz to głupie noszenie paczek to nawiązanie do naszej marnej egzystencji. Albo pójdziesz na skróty albo wszystko starannie zaplanujesz albo czysty spontan.

 

Jak pokierujesz swoim życiem zależy tylko od Ciebie:red:

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
34 minuty temu, DITMD napisał(a):

Sporo gameplayu wyciekło, także radzę uważać z wchodzeniem na Reddity, YT itp, żeby nie popsuć sobie gry. 

Muszę się pilnować do października :smiech: Damy radę, chcę skończyć DS DC na steamie, i spróbuję wbić platynę. 

Opublikowano
Cytat

Absurdalnie dobre są też czasy ładowania w Death Stranding 2, bo przejście z menu głównego do rozgrywki zajmuje około sekundy, a wszystkie przejścia pomiędzy lokacjami są płynne, bez ekranów ładowania

https://futurebeat.pl/newsroom/gra-ktora-wyglada-jakby-zrobiono-ja-na-playstation-6-recenzja-tec/z12df05

 

Na pewno zagram na PS5 a kiedyś tam na PC. :lovin: Jak czytam o grze pod względem technicznym to jest bajka. Wiadomo, że nie będzie super ale nie powinno za bardzo odbiegać i na pewno powinno być po stokroć lepiej niż ten badziewny FF 7 Rebirth:hihot:

 

https://www.gry-online.pl/recenzje/recenzja-death-stranding-2-hideo-kojima-przeszedl-samego-siebie-i/z64738

Opublikowano (edytowane)

Polecam film digital foundry od 21:00 minuty. Tam dobrze opisali roznice. Nawet na porownaniu statycznym wyzej widac roznice w krawedziach na plecaku lub na ramieniu. Te krawedzie migocza podczas ruchu na zwyklej PS5 w jedynym grywalnym trybie performance 60fps.

 

Porownanie jakosci obrazu jest proste:

 

PS5 Quality (tryb niegrywanlny 30fps) = PS5 Pro performance (tryb grywalny 60fps+)

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano (edytowane)

Nie tylko na krawędziach plecaka, na PS5 Pro masz wyższą rozdzielczość, a co za tym idzie wszystko jest bardziej wyraziste, lepiej zdefiniowane, z lepszym LOD'em i mniejszym shimmeringiem. Na zwykłym PS5 nie wygląda to jakoś tragicznie. Chyba sobie kupię, ogram w trybie wydajności, a potem, jak wyjdzie wersja na PC, zagram tak, jak od początku powinno się grać :cool: 

 

Edytowane przez DITMD
Opublikowano (edytowane)
W dniu 22.06.2025 o 18:13, Element Wojny napisał(a):

Żadne frazesy bez pokrycia, przecież temat na labie odnośnie DS był całkiem spory, sam tam byłeś więc teraz nie udawaj że nie pamiętasz o czym tam pisano :) 

Niestety nic Ci nie podepnę, bo nie mam dostępu do archiwalnych tematów z laba.

Tak w istocie było, gra budziła skrajnie różne emocje - od zachwytów, poprzez umiarkowany entuzjazm, po zwykłe rozczarowanie czy wręcz właśnie niechęć. Nie jest to nic nietypowego dla produkcji Kojimy, który znany jest zarówno z fantastycznych pomysłów, jak i sporego ego. 

 

Jedynka wyróżniała się przede wszystkim świetnym settingiem, ciekawą linią fabularną z zapadającymi w pamięć postaciami (Unger, Heartman czy Fragile). Świat był intrygujący, niestety nie do końca udało się go zapełnić odpowiednim gameplay'em. Założenia były w porządku, ale znużenie podczas dostarczania kolejnych paczek, dość szybko dawało o sobie znać. Dodatkowo, ten ostatni element, będący przecież podstawową mechaniką, został tak naprawdę mocno spłycony. Całość sprowadzała się do biegania z wciśniętymi przyciskami "równowagi", co praktycznie eliminowało wszelkie problemy. W późniejszej fazie poruszanie się pieszo zastępował motocykl, za pomocą którego nawet przewożenie bardzo niebezpiecznych materiałów, było dziecinnie proste (kto grał, wie o jakie materiały chodzi). Budowanie połączeń między placówkami? Spoko, do pewnego momentu. Gameplay nie wymagał specjalnej ostrożności, nie był wymagający, więc robiła się z tego sztuka dla sztuki.

 

Jedynka warta jest ogrania choćby dla świata, postaci i fabuły, o to się nie martwię w przypadku sequelu. Twórcy obiecywali za to nie raz, że problemy natury gameplay'owej zostaną zaadresowane. Z tym wiążą się moje największe nadzieje i zarazem obawy, bo obietnice nic nie kosztują, a gracze nie potrafią developerów rozliczać z ich niedotrzymywania. Dlatego bardzo wysokie oceny mnie nie ruszają, ale możliwe że spróbuję sam. Nie kupiłem pudełka na PS5 od dobrego roku jak nie dłużej i to jest w sumie dobra okazja, bo w razie czego można z małą stratą odsprzedać.

Edytowane przez Vulc
  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, Vulc napisał(a):

Twórcy obiecywali za to nie raz, że problemy natury gameplay'owej zostaną zaadresowane. Z tym wiążą się moje największe nadzieje i zarazem obawy, bo obietnice nic nie kosztują, a gracze nie potrafią developerów rozliczać z ich niedotrzymywania. Dlatego bardzo wysokie oceny mnie nie ruszają, ale możliwe że spróbuję sam.

Redaktor GOLa daje grze 10/10, po czym przyznaje w komentarzach, że rdzeniem rozgrywki jest łażenie z paczkami od punktu A do B 8:E

 

Zrozumiałbym, gdybym dał grze 10/10 za element fabularny (czyli to samo co dałem Yakuzie 0 - 10 za fabułę, reszta na 9) - ale nie całej grze przy tak nużącym i monotonnym gameplayu. No ale ja się na tych geniuszach raczej nie znam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...