Skocz do zawartości

Clair Obscur: Expedition 33


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gra jest toporna i nudna, nie zacheca do eksplorowania bo nie ma czego zbierac oprocz mgielek chroma i luma czy jak sie to nazywa. Idzie sie od walki do walki. Klawisz RB i RB czasem B i znow RB i tak w kolko. Doszedlem do jakiejs wioski i gadam z typami, nic ciekawego nie mowia. Niby fabula troche zaciekawila ale to po prostu idzie sie od filmiku do filmiku, pomiedzy tylko RB i dalej to samo.... 

  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Kabor napisał(a):

Ogólnie lubię turówki ale w japońskie nigdy nie grałem a z klasycznymi wiele one wspólnego nie mają. 

Ta gra nie ma nic wspolnego z japonskimi turowkami, a ogralem ich ladnych pare. Domyslam sie ze dla jakiejs tam grupy graczy ten system jest fajny czy innowacyjny, ale dla mnie jest wybitnie frustrujacy. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 2
Opublikowano
15 minut temu, Kabor napisał(a):

Grę przeszedłem na trudnym. Gram lubię SL ale jak wcześniej już pisali ta gra praktycznie nie ma z tym nic wspólnego. W tej grze nie umiem w parowanie. Więc praktycznie z tego bardzo żadko korzystałem. Jak już wspomniane zostało nie parujcie róbcie tylko uniki. Nawet jak 50% uników wam nie przejdzie to i tak jesteście w stanie wygrać walkę. Jak wam padnie postać to zawsze da się ją wskrzesić. Nie zapominajcie o plotkach bardzo się przydają i się odnawiają przy fladze. 

Co do parowania to nawet bosa który ciągle atakuje da się pokonać bez, kontry. Z tego co pamiętam to tylko opcjonalnego jednego bosa trzeba pokonać kontrami - tancerke. 

 

Kontry wykonywałem głównie po skoku i gradientowe bo te wykonuje się łatwiej i można po unikach. 

 

Podstawa to ładować w pikta. Bezpośrednio najlepiej ładować w te pikta które dodają życia aby nie być na strzała. 

 

Ogólnie lubię turówki ale w japońskie nigdy nie grałem a z klasycznymi wiele one wspólnego nie mają. 

 

Jeszcze raz napiszę grę przeszedłem na trudnym a w parowanie nie umiem więc nie narzekajcie da się 😀. A w tym roku kończę 45 😀

Dokładnie. Idzie grać na same uniki.

Opublikowano
56 minut temu, Element Wojny napisał(a):

To nie jest ten typ turowek, ktore gram od lat. Ciezko to zreszta nazwac turowka... te ktore gralem sa nastawione na taktyke i strategie, gdzie gracz planuje, wykorzystuje teren, warunki pogodowe, dostepne obiekty itd. a tutaj wszystko opiera sie na naciskaniu przyciskow w odpowiednim momencie. To jest cos czego nie lubie, i nigdy nie polubie. 

Masz rację, to nie jest klasyczna turówka. To hybryda, która trzyma się rdzenia turowego RPG, ale dorzuca elementy akcji, co sprawia, że gra jest bardziej dynamiczna. W "typowym” turn-based dostajesz po głowie i czekasz na swoją kolej, a tu masz szansę na kontrę czy unik. Problem w tym, że na wyższych poziomach trudności ta "turowość” trochę się rozmywa. Jak sam napisałeś, sprowadza się to do "wciskania przycisków w odpowiednim momencie”. Zero strategii czy planowania – źle wykonasz parowanie albo unik i po tobie.

BTW, zrobiłem mały research i okazuje się, że to nic innowacyjnego. Wpleciona akcja z turowością była już w wielu innych grach.

  • Lost Odyssey
  • Legend of Dragoon
  • Paper Mario
  • Super Mario bros. RPG

No, ale w nie nie grałem, więc nie wiem, jak to tam wyglądało. 

 

  • Upvote 3
Opublikowano
18 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Mam 3 osobe, zaraz stworzymy klub ludzi bez skilla, tez stanal bo nie radzi sobie w walkach xDxDxD 

Wrzuć sobie moda na łatwiejsze parowania i uniki. Gra jest zbyt dobra żeby się frustrować tą mechaniką i odpuścić. Możesz też spróbować mojego triku na parowania, jakimś cudem u mnie parowania miały 100% skuteczności jeżeli przycisk parowania naciskałem cały czas po rozpoczęciu ataku przeciwnika. Grałem na łatwym poziomie trudności i auto QTE. Problem może leżeć gdzieś w opóźnieniu komunikacji między klawiaturą bezprzewodową a PC, bo jak podłączyłem klawiaturę kablem to już tak dobrze to nie działało :E 

  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, Pavel87 napisał(a):

Wrzuć sobie moda na łatwiejsze parowania i uniki. Gra jest zbyt dobra żeby się frustrować tą mechaniką i odpuścić. Możesz też spróbować mojego triku na parowania, jakimś cudem u mnie parowania miały 100% skuteczności jeżeli przycisk parowania naciskałem cały czas po rozpoczęciu ataku przeciwnika. Grałem na łatwym poziomie trudności i auto QTE. Problem może leżeć gdzieś w opóźnieniu komunikacji między klawiaturą bezprzewodową a PC, bo jak podłączyłem klawiaturę kablem to już tak dobrze to nie działało :E 

Wlasnie to poradzilem przed chwila koledze, ktory jest bliski rezygnacji z dalszej rozgrywki. Szkoda ze tworcy nie zaproponowali modelu tradycyjnego, ale wtedy caly ten tryb "turowy" bylby chyba totalnie do bani - czy z czasem, gdy juz sie ma druzyne, wchodza opcje wykorzystania warunkow pogodowych, terenu, obiektow itp. czy juz do konca gry to bedzie R i RB na zmiane?

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Jeszcze dojdą nowe uniki i kontry:E

2 minuty temu, Pavel87 napisał(a):

Tak już będzie do końca, uniki, parowania, kontry gradientowe (to dopiero później). Żadnego wykorzystywania terenu tutaj nie ma

2 minuty temu, michaelius33 napisał(a):

będą kolejne

55 minut temu, Kabor napisał(a):

Grę przeszedłem na trudnym. Gram lubię SL ale jak wcześniej już pisali ta gra praktycznie nie ma z tym nic wspólnego. W tej grze nie umiem w parowanie.

No to jesli osoba opykana w Soulsach sobie tutaj nie radzi, to o czym my tutaj w ogole rozmawiamy. Daje na easy i mam nadzieje, ze chociaz w tym trybie uda mi sie to ukonczyc. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Jeszcze zastanów się nad tym modem na łatwiejsze porawania i uniki. Mi też się te mechaniki nie podobały, ale po ograniu chyba bym sobie nie wybaczył jakbym odpuścił na samym początku. No ewentualnie można obejrzeć "grę" na Youtube, ale to jednak nie to samo ;) 

Opublikowano (edytowane)

Tak i co jeszcze? Mod na automatyczne przejście gry? Gezz. Załamać się można. :E 

 

BTW okienko na parry i unik jest takie same na wszystkich poziomach trudności. :) 

 

 

Edytowane przez Jaycob
  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, AndrzejTrg napisał(a):

Sory ale hasło wrzuć moda aby było łatwiej... Tak jak w soulsach grać na godmodzie... bezsensu i odbiera całą przyjemność z grania...

Sorry ale ja nie umiem w takie gry, gdzie walka opiera sie na sluchanie jakichs dzwiekow albo kierunku wiatru. Z ta dziewczyna na pomoscie staralem sie reagowac widzac jej ruchy ale nic to nie dawalo, nieraz udal mi sie unik ale w wiekszosci sytuacji nie, dlatego ginalem. Nie umiem w takie gry, kwestia braku skilla i tyle. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Mi się też tak wydawało że jestem za darmeny na soulsy, ale przeszedłem wszystkiego, z dwoma wyjątkami na cheese, także trzeba się zaprzeć, poprawić błędy i pewnie idzie to zrobić bez wspomagaczy :) 

 

 

To lepiej i taniej by było grę "ograć" na tubie :E 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)

Dlatego pisałem grać na łatwym i powinno pójść plus mod do którego też dawałem linka, tam jest kilka opcji odnośnie tego jak bardzo chcemy zwiększyć czas na unik i parowanie. 

 

Prędzej wolałbym grać na najtrudniejszym w BG3 czy Divinity OS2 niż w Clair.

Edytowane przez Reddzik
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Zresztą, te mechaniki to nie jest przecież 100% gry. Po prologu da radę grać totalnie bez tego jeżeli się poświęci czas na grind, zdobywanie nowych pikto i zbieranie lumin. Można taki build postaci ogarnąć, że wszystko kończy się po jednej czy dwóch turach. Do tego dochodzą umiejętności typu skorupa itp. 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Reddzik napisał(a):

Prędzej wolałbym grać na najtrudniejszym w BG3 czy Divinity OS2 niż w Clair.

Calkowicie sie z Toba zgadzam. Tam byl inny rodzaj wyzwania, bo tam wszystko opieralo sie na planowaniu z wyprzedzeniem, taktyce, wykorzystaniu terenu i odrobinie szczescia, a tutaj na elemencie czysto zrecznosciowym. Kompletnie inny system walki, choc niby turowka. DOS2 gra z kickstartera, a system walki turowej przewspanialy. 

Edytowane przez Element Wojny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...