Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ogóle ta FM7 jakaś kiepska się wydaje. Ostatnia, w którą grałem (oprócz 8, i wczoraj 7) jest 3. No kurcze, lata temu to było, więc na pewno nie będę się z nikim wykłócać, ale wydaje mi się, że model jazdy w 7 jakiś uwsteczniony (gorszy) jest, w porównaniu do 3. 🤔

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
26 minut temu, galakty napisał(a):

Ktoś wgl jeszcze w to gra? Myślałem czy sobie na padzie nie popykać (mam przesyt simracingiem na kierownicy). Akurat promka -50% jest.

Grałem ponad miesiąc temu, ludzi na online nie brakowało, a na padzie gra się świetnie, trzeba trochę poćwiczyć żeby być kompetetywnym i wyłączyć swoje ego, bo z helpami osiąga się szybsze czasy - tak jeżdżą też inni. Arcade, trzeba to zaakceptować. 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, MaxxGroo napisał(a):

Grałem ponad miesiąc temu, ludzi na online nie brakowało, a na padzie gra się świetnie, trzeba trochę poćwiczyć żeby być kompetetywnym i wyłączyć swoje ego, bo z helpami osiąga się szybsze czasy - tak jeżdżą też inni. Arcade, trzeba to zaakceptować. 

Szukam czegoś na 1-2 rundki szybkie co da radę na padzie ograć. 

Po simcracingu i spoceńcach co wywalają się na T1 i masz DNF mam dość, a ostatnio ogrywam na Legionie i nawet jak nie pójdzie to streaming z PC może zrobię. 

Opublikowano

@MaxxGroo ale mi nie chodzi o zajmowanie pierwszego miejsca, już wyjaśniam na przykładzie LMU. Zresztą w iRacing tak samo jest. 

 

Czekasz 1h na wyścig, dołączasz, kwafilikacje, super. Wyścig się zaczyna, uważasz, jedziesz delikatnie. T1-T2 i ktoś wjeżdża z impetem w Twój tył, jesteś rozwalony i wyścig nie ma sensu. Albo tak podkręcili uszkodzenia że lekkie stuknięcie i już aero do wymiany. Na ostatnie 3 wyścigi 2 miałem DNF i to nie z mojej winy. Odechciewa się totalnie. 

 

To że ktoś ogarnia i jest szybszy akceptuję. 

Opublikowano (edytowane)

@galakty

W FM są zabezpieczenia jak w F1 i GT, 

Auta mają wyłączone kolizje między sobą , gdy jest różnica prędkości między nimi, gdy mają niebieska flagę, gdy stoją na trawie, lub z niej wyjeżdżają. 

Nie ma zniszczeń mechanicznych, nie da się ich włączyć na online. 

Edytowane przez MaxxGroo
  • Upvote 1
Opublikowano

A ja się nie zgodzę, na kierownicy jeździ się mega przyjemnie po odpowiednim setupie FFB i auta - faktycznie na padzie z włączonym stylem jazdy arcade jest trochę łatwiej i szybciej ale nie obchodzi mnie to. A sam online też jest znośny mając range bezpieczeństwa S jestem w stanie dojechać często cały wyścig bez większych kolizji. Duże znaczenie ma wspominany przez MaxxGroo system duchów, szczególnie na niższych rangach. Jako sim arcade FM to najlepszy tytuł śmiało można pykać.

  • Upvote 1
Opublikowano

@halfi

Tylko po co podłączać kierownicę, żeby być wolniejszym w grze, a sam FFB należy do półki Dirt 5 i Grid, brakuje wielu efektów, a na samej górze stoi np brak efektu najechania na tarke, 

Czucie pływania tylnej osi jest, ale to walka z tym czego nie mają ludzie grający na kontrolerze, traci się czas na walkę z autem, a jeszcze jest szansa na spin... 

Do tego ustawiania FFB, który domyślnie pozostawiony jest jakimś koszmarem, kto to programował.

 

Sztuka dla sztuki, należy pominąć temat kierownicy w tej grze, a jak chcesz mówić o przyjemność z tego płynącej to porównaj proszę z innymi grami w których miałeś przyjemność jeździć i porozmawiamy. 

Opublikowano

Ehhh szkoda że takich duchów czy kolizji nie zrobią w LMU... Tam nawet idioci zrobili mnożnik x2 do uszkodzeń, JEDNO puknięcie i do naprawy, nawet w realu tak to nie działa. Na dodatek raportów nie sprawdzają. 

 

Jeśli kupię Motorsport to tylko pod kątem pada ;) 

Opublikowano (edytowane)

@galakty

W rf2 damage też mocno wpływał na aerodynamike, takie ustawienia lubią. 

Pograłem trochę w LMU i nie miałem aż takich problemów z innymi ludźmi, jakieś kontakty są w każdej grze.

Pamiętam, że najgorzej było w iracing i Rookies, ciężko było wyjść z licencji, bo tam było destruction derby - lepiej było dojechać ostatni, niż tracić safety. 

Później w grupie D, C, B było spoko, i znowu źle w grupie A, gdzie jeździli ludzie z ogromnym ego, tor był dla nich zbyt wąski, liczył się tylko irating, a nie safety. 

Edytowane przez MaxxGroo
Opublikowano

@MaxxGroo powiem Ci że na początku w LMU grało się bajecznie, ale ostatnio nie jestem w stanie. Gra zrobiła się popularna i niestety jest problem. I nawet nie chodzi o sam kontakt, tylko o to że lekkie stuknięcie rozwala Ci auto i jesteś w plecy. I co z tego że fizyka czy FFB są genialne jak doświadczenie online powoduje frustrację. 

 

Jechałem LMP2 na Interlagos, wystartowałem na 30 pozycji, po jednym okrążeniu byłem... 15 bo połowa stawki wypadła z toru. 

 

iRacing ostatnio wróciłem i nawet w klasie C czy B niestety to samo, kilka dni temu podczas startu gościu wjechał mi w tył zanim zielone się zrobiło, zrobiłem zgłoszenie i zero reakcji... 

Opublikowano (edytowane)

Kiedyś zgłaszałem road rage w iracingu, dublowałem kogoś i chyba się zapłakał  - iracing odpowiedział że nie widzą problemu... 

Ale i mi się zdarzyło niefortunnie pofrunąć po trawie i zbić 2 gości jak w kręglach, byli na zawrocie. Widać było jakbym zrobił to naumyślnie, nic nie dostałem. 

Edytowane przez MaxxGroo
  • Sad 1
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nic to nie zmienia w tym co napisałem. A podany przykład rimejku FF7 jest na to dowodem - dla mnie to najgorszy remake w jaki grałem. Zmieniono praktycznie wszystko, przez co gra w ogóle nie przypomina oryginału, nie ma feelingu oryginału, jest w moich oczach od niego gorsza na każdej płaszczyźnie. Nic mi po tym dodatkowym contencie w tej sytuacji. I nie mam do nikogo żalu, po prostu nie da się zadowolić każdego.   Jakby ktoś mi zrimejkował na przykład Shadow of The Colossus, dodając dodatkowy content w postaci side questów czy czegoś w tym rodzaju, bo przecież w oryginale bieda pod tym względem, nawet bym w jego kierunku nie splunął. Niektóre klasyki nie potrzebują ulepszania na siłę, bo po drodze gubi się często to, co czyniło je świetnymi. Ocarina miała w oryginale wystarczająco dużo contentu i argumenty o tym, że za mało zmieniono, zwyczajnie do mnie nie przemawiają. Zwłaszcza że na rynku są dostępne dwie ogromne Zeldy, których zawartość i rozmiar potrafią dosłownie przytłoczyć.    Co do ocen, wiadomo. Skrajne prawie zawsze można na dzień dobry odrzucić. Niezależnie do tego czy grę się wychwala pod niebiosa, czy jedzie od góry do dołu.
    • A kto mówi, że nie jest możliwe 60 fps to powinien być taki standard minimum. Przy 30 fps masz pokaz slajdów, responsywność gry kuleje na maksa. Tak naprawdę wszystko zależy od twojego progu bólu. Jeszcze parę postów i się okaże że 15 fps jest git, bo to GTA VI. To może być gra tysiąclecia, jeśli będzie tak przestarzale oskryptowana jak RDR2 było, to bardzo szybko skończę z nią moją przygodę.
    • Kilka dni temu właśnie oglądałem ten materiał lub podobny, włącznie z tymi gameplay trailerami z 2013 roku i to jak wygląda GTA 5 teraz, a to jak wyglądało wtedy, to jest po prostu coś również według mnie fascynującego, bo dla mnie w mojej głowie ta gra wtedy wyglądała tak, jak wygląda teraz. I to jest właśnie to chyba, co w gamingu dla nas graczy jest też bardzo ciekawym zjawiskiem, że wydaje nam się, że gra już może lepiej nie wyglądać, a później wracamy do niej po wielu latach i patrzymy: o Boże, my naprawdę w to graliśmy?
    • Pisałem o tym podążaniu za trendami - w pewnym momencie wszyscy weszli na pełnej w ten debilny koncept proceduralnie generowanych światów. O ile jestem w stanie zrozumieć to w grach typu survival craft, to jak ktokolwiek mógł pomyśleć że wniesie to cokolwiek pozytywnego do narracyjnego RPG?
    • Wiem ale mimo wszystko to ma wiele wspólnego ze sobą bo pokazuję jak roszczeniowi bywają ludzie i jak bardzo nie szanują czyjegoś czasu. Ktoś potrafi dzwonić 20 razy w ciągu 10 minut o wysyłkę a drugi zrobi to samo ale o odbiór osobisty. W obu przypadkach masz wszystko rzucić i być na życzenie kupującego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}