Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gra miała potencjał ale ktoś na górze uznał że "nie i już".

Na pewno tez tutaj nie pomógł tragiczny wręcz stan marki Xbox.

 

Podejrzewam ze już tragiczny stan gry na starcie był spowodowany brakami w dev teamie i innymi zawirowaniami.

To samo widać zresztą w FH6 która tez jest po prostu "kolejna" FH bez jakichkolwiek innowacji czy ciekawych pomysłów.

A jej wsparcie polega na co tygodniowym dodawania jakiś pierdol do wykonania i tak miesiąc w miesiąc aby "zamknąć sezon" i po raz kolejny wygrać furę którą potem sprzedajemy bo mami już 4 takie same w garażu chociaż tez nie wiadomo po co by za ten hajs już nie ma nic ciekawego w tej grze do kupna tak na dobra sprawę.

 

Ostatecznie wszystko się sprowadza do samego śmigania autami i tego czy to daje frajdę czy nie.

Tutaj na szczecie obydwie Forzy dowiozły, ale ogólnikowo dziś to za mało aby zrobić furorę.

Dlatego żałuje ze GT7 nie doczekało się wydania na PC bo chciałem zagrać. A było już tak blisko podobno.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
14 minut temu, azgan napisał(a):

I co połatali w końcu Forza Motorsport czy dalej wieczna Beta? 

Niestety tam jest po prostu kariera beznadziejnie zaprojektowana, źle zbalansowana.

18 minut temu, Kadajo napisał(a):

Wiadomo ze pady są super, dlatego tyle osób ich używa. Są wygodne i proste w obsłudze.

Jak chce sobie pograć lajtowo np. po pracy to wlasnie wyciągam pada a nie wolant czy kierownik.

Nie gram dzień w dzień aby urywać jakieś setne setnych z okrążenia bo mnie to nie kreci ale rozumiem ze kogoś może i wlasnie dla takich osób jest kierownik.

Mówiąc krotko zawsze mamy graczy casualowych i graczy hardcore. Nie ma nic złego w byciu jednym albo drugim.

Oj zdziwił byś się jak na padzie można rywalizować. W PGR2 na Xboxa classic dalej bijemy rekordy. Tam już dosłownie walka jest o setne sekundy. Czasem kwestia już lepszego trail brskingu na jednym zakręcie. 6h raz biłem jeden rekord żeby zejść o 0.2 sekundy :E

 

  • Thanks 1
Opublikowano
9 minut temu, Kadajo napisał(a):

Znaczy wiadomo ze na padzie można rywalizować ale raczej tylko z drugim padem bo kierownik to jednak inny poziom :)

Tak właśnie tam nie ma obsługi kierownicy. Kierownica vs Pad, no tak wiadomo dużo łatwiej o precyzję i dodatkowe odczucia na kierownicy dużo dają.

Opublikowano
39 minut temu, Kadajo napisał(a):

Gra miała potencjał ale ktoś na górze uznał że "nie i już".

Na pewno tez tutaj nie pomógł tragiczny wręcz stan marki Xbox.

To jest wręcz smutne, bo tysiące graczy czekało na GT7 na PC, Microsoft tutaj mógł zbić kokosy, a oni wypuścili gniota po czym uwalili wsparcie bo zapewne "nikt nie gra".

 

A mogli dać super historię motoryzacji, karierę, online, zawody + konkursy... Nieeee po co. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ta historia motoryzacji jest przereklamowana. 

 

Możesz se pooglądać @povagowani i styknie.

 

Clou gry wyścigowej to jazda kierownicą. 

 

Pamiętam pierwsze F1 Microprose.

Miałem takie marzenie, żeby móc jeździć na kierownicy, a nie na klawiaturze. 

Edytowane przez tekkno
Opublikowano
32 minuty temu, tekkno napisał(a):

Ta historia motoryzacji jest przereklamowana. 

 

Możesz se pooglądać @povagowani i styknie.

 

Clou gry wyścigowej to jazda kierownicą. 

 

Pamiętam pierwsze F1 Microprose.

Miałem takie marzenie, żeby móc jeździć na kierownicy, a nie na klawiaturze. 

Nie chodzi o historię ale o progres. Dobre wyścigi zachęcają do jazdy by zdobywać coraz szybsze auta i robić coraz lepsze czasy. Patrz PGR2 czy FM1. Nawet w NFSach tak było, że brało się auta i sprawdzało ile wyciągnie. 

 

Natomiast kto wpadł na etapie projektowania gry, że Mustang i STI to idealne startowe auto albo, że jak kupisz premium edition to masz kredyty X2 i na starcie Camaro ZL1 mające 650KM. No to pogratulować logiki. W NFS Porsche zaczynałeś od wolnych aut i czułeś różnice jak wprowadzali Ci pierwsze auto z silnikiem z przodu, czy pierwsze auto z Turbo lub AWD. I to było ekscytujące i trzymające gracza w pokonywaniu kariery. Tymczasem nowe FM czy FH? Masz tu bardzo szybkie auto, zaraz Ci się wylosuje coś super szybkiego i tracisz motywację do gry. W PGR2 miałeś na okładce Ferrari Enzo i jak w końcu do niego wsiadłes to czułeś tą przepaść między tym czym zaczynałeś. A w międzyczasie jeszcze zaliczyłeś czym jest podsterowne FWD, szybki ale ciężki pickup, idealne w prowadzeniu ale wolne auta sportowe, szybsze od nich na prostej ale dużo wolniejsze na zakrętach Muscle cary. Twórcy tak zaprojektowali karierę, że gracz miał szereg wyzwań przed sobą, doznania z jazdy skrajnie różne. Dzięki czemu gra się nie nudziła, a zdobywanie coraz szybszych aut wciągało. FH w praktyce ogranicza się do kupienia auta -> konwersji na AWD i znudzeniu się po paru godzinach bo każde auto wydaje się takie samo.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@KiloKush

To o czym piszesz, to już mechanizmy psychologii behawioralnej opakowane w mechaniki gry. Te, o których piszesz, i wiele innych, wszystkie mają nazwy i definicje.

Gracze nie rozumieją tych mechanik, ale ostatecznie to oni mają rację, bo albo im się podoba albo nie.

Wiele starych gier w których mechanik zaangażowania można się doszukać, zostały stworzone na czuja, ale wyszło. Obecnie nikt nie musi robić tego w ten sposób, jest edukacja i należy jej zasięgnąć.

Dlatego gry powinni być robione przez inteligentnych wyedukowanych ludzi, nie tych błaznów którzy robią je obecnie. Niestety edukacja jest dla poważnej branży, do gamedevu AAA trafiają klauny.

 

Edytowane przez MaxxGroo
  • Upvote 1
Opublikowano

To że taka FH jest jaka jest wynika częściowo z winy samych graczy. Efekt szybkiej nagrody i brak irytacji w pracowaniu na coś lepszego.

Ja np. nie Tuninguje aut bo po prostu nie widzę sensu aby kazde auto zamieniać w jakiś super bolid.

W FM podoba mi się ze różnica miedzy autami jest bardzo wyraźna i trzeba włożyć trochę wysiłku i zaangażowania w naukę prowadzenia tych samochodów.

W FH tego praktycznie nie ma, tam ma być szybko i efektownie.

Nie jestem typem gracza w tego typu grach który lubi grzebać pod maska, ja po prostu mam przyjemność samą w sobie z prowadzenia stokowych aut i najwięcej frajdy daje mi zmiana samochodu a nie jego Tuning. Rożnicę miedzy klasami czy typami aut. Przyznam się tez ze bardziej zwracam uwagę na oprawę audio wizualna niż to czy fizyka jest super odwzorowana.

Lubie dynamiczne kamery z zewnątrz czy kokpitów. Już kiedyś w tym temacie o tym pisaliśmy.

Więcej rajdy mam z prowadzenia jakiś starych klasyków niż super nowoczesnych aut szybszych od światła.

 

Dzis gracza ciężko jest w cokolwiek zaangażować albo może devi się tego po prostu boja, boja się ze jak czegoś od graczy będą wymagać to ci grę po prostu wyłącza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...