Skocz do zawartości

The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Qrdello napisał(a):

R7 2700 / RX5700XT - zero problemów na 1080p/średnie. Port wydaje się mega.

Szukam problemu. Mi na najniższych wyskakuje 30 klatek. Może to nowe sterowniki. Wrzuciłem jakieś z 18 marca.

 

Jak odpalam ustawienia wysokie to mi wywala nawet kompilowanie shaderów bo twierdzi, że mam za mało vramu.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
28 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Gra chodzi jak złoto w natywnym 4K więc nie widzę potrzeby bawić sie z DLSS tylko włączcie DLAA. 

powiedzial posiadacz topowej karty :D nie no spoko mordo. 

27 minut temu, @MUZ napisał(a):

Ten cały śmieszny Alex z DF zrobił wideło dla klików chyba :thumbdown: :lol2:

czy mnie sie zdaje, czy co raz wiecej ludzie krytykuje DF bo jakies dziwne rzeczy mowic i robic zaczeli? 

20 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Zasady PCLola były dalece PRLowe.
Zapisy czasów modemów i dobrze, że tu jest nieco luźniej.

mozanby rzec  ITH jest takie "open-minded" :D 

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, samsung70 napisał(a):

mozanby rzec  ITH jest takie "open-minded" :D 

Wiem tylko, że świat się zmienia i z modemów 3,36 kbbs przeskoczyliśmy na łącza po 2 - 5 (!) Gbit (setki tysięcy razy szybciej!),
a zasady na labie były skostniałe i zamrożone na czasach ery kamienia...  

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
2 godziny temu, Fikołek napisał(a):

Jakby ktoś chciał sprawdzić gre ,przed naturalnie kupnem oryginału ;) to Rune wydało już swoją wersje a dodi zdajsie zrobiło repack aby mnie ważyła gierka.Tak wiem, piractwo to zło.

Każdą grę na Steamie można sprawdzić 2h gdybyś nie wiedział i to od wielu lat.

  • Like 1
  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Każdą grę na Steamie można sprawdzić 2h gdybyś nie wiedział i to od wielu lat.

Wiadomo że jak ktoś chce sprawdzić to kupi i zwróci jak mu nie pasuje, a cwaniak będzie sprawdzał za darmo do samych napisów końcowych, a jednym z wielu tłumaczeń takego "sprawdzania" będzie mizerna jakość wydawanych gier w ostatnich latach.. ilu tu jest gości co mają mocarne konfigi a ściagają z neta :) 

Edytowane przez dawidoxx
  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
11 minut temu, babayaga napisał(a):

Stać ich na karty xx90, bo nie kupują oryginałów xd. A ja dalej biedny na 3080 :(.

Czy taki biedny to nie wiem, jak kupowałeś wokół premiery to wręcz bogacz :D 3080 wtedy były droższe niż 5080 dzisiaj :E 

Opublikowano
Godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Wiem tylko, że świat się zmienia i z modemów 3,36 kbbs przeskoczyliśmy na łącza po 2 - 5 (!) Gbit (setki tysięcy razy szybciej!),
a zasady na labie były skostniałe i zamrożone na czasach ery kamienia...  

... ja sie z toba zgadzam kolego, oraz mowiac ze ITH jest openminded mialem to na mysli w pozytywnym tego slowa znaczeniu, zauwazylem, ze mozna smialo jezdzic bo innych nacjach- patrz temat o Shadows, mozna smialo mowic o piratach- co osobiscie bardzo mi pasuje, mozna smialo walic spam- patrz moderatora kadajo . 

Opublikowano

No ja sobie odpuszczam.

 

Popróbowałem co można było i suma sumarum mam 30 klatek na niskich. 

3D Mark testuje poprawnie, inne gry chodzą poprawnie... tylko TLOU2 ma jakiś dziwny niewiadomego pochodzenia problem.

Opublikowano
28 minut temu, Qrdello napisał(a):

Czy taki biedny to nie wiem, jak kupowałeś wokół premiery to wręcz bogacz :D 3080 wtedy były droższe niż 5080 dzisiaj :E 

hejka nie byl, ja mam 3080 i placilem 780 kiedy cena msrp byla 650. wiec chyba troche ponioslo cie  ta cena za 3080 

1 minutę temu, Szambo napisał(a):

No ja sobie odpuszczam.

 

Popróbowałem co można było i suma sumarum mam 30 klatek na niskich. 

3D Mark testuje poprawnie, inne gry chodzą poprawnie... tylko TLOU2 ma jakiś dziwny niewiadomego pochodzenia problem.

mowa o tej wersji z zatoki? 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, samsung70 napisał(a):

hejka nie byl, ja mam 3080 i placilem 780 kiedy cena msrp byla 650. wiec chyba troche ponioslo cie  ta cena za 3080 

mowa o tej wersji z zatoki? 

Nie, legalnej.

 

Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.

Lata mi ta gra 25-35 klatek na obojętnie jakich ustawieniach.

 

Jakby nie wykorzystywała zasobów.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
12 minut temu, samsung70 napisał(a):

... ja sie z toba zgadzam kolego, oraz mowiac ze ITH jest openminded mialem to na mysli w pozytywnym tego slowa znaczeniu, zauwazylem, ze mozna smialo jezdzic bo innych nacjach- patrz temat o Shadows, mozna smialo mowic o piratach- co osobiscie bardzo mi pasuje, mozna smialo walic spam- patrz moderatora kadajo . 

Całkowitego rozpasania jestem przeciwnikiem. Jakieś zasady muszą być.
Dla mnie główna cenna - KULTURA. Bez ataków i agresji (a wtedy można pogadać absolutnie o wszystkim).
Ortodoksyjne zasady powodują IMO śmieszność.  

Opublikowano
16 minut temu, Szambo napisał(a):

Nie, legalnej.

 

Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.

Lata mi ta gra 25-35 klatek na obojętnie jakich ustawieniach.

 

Jakby nie wykorzystywała zasobów.

Nie masz gdzieś przypadkowo ustawionego locka? w grze, w nvp czy rtss?

Opublikowano
20 minut temu, Szambo napisał(a):

Nie, legalnej.

 

Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.

Lata mi ta gra 25-35 klatek na obojętnie jakich ustawieniach.

 

Jakby nie wykorzystywała zasobów.

Po Twoich postach wnioskuję, że to wina procesora/RAM/sterownik/system :E

Grafika na 99/100% zapinkala ?

Pokaż np. GPU-Z z zakładki sensors w czasie gry.

Opublikowano
17 minut temu, leven napisał(a):

Po Twoich postach wnioskuję, że to wina procesora/RAM/sterownik/system :E

Grafika na 99/100% zapinkala ?

Pokaż np. GPU-Z z zakładki sensors w czasie gry.

Gpu Z pokazuje, że niby wszystko działa:

 

Początek gry 25-35 klatek na najniższych ustawieniach.

 

z2q.png

Opublikowano
Godzinę temu, samsung70 napisał(a):

Shadows, mozna smialo mowic o piratach- co osobiscie bardzo mi pasuje,

I nie widzisz w tym nic dziwnego/niestosownego, że ludzie rozmawiają o kradzieży? Za czasów świetności for jak się udzielałem temat piractwa był surowo karany, niezależnie od tematyki.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...