Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1. Nie tylko ja tam jeżdżę, ale co chwila kogoś mijam. Więc przebitych opon jest dużo dużo więcej.

2. Strzelasz dobrze, ale zapominałeś o przywróceniu stanu poprzedniego: https://arslege.pl/sposoby-naprawienia-szkody/k9/a4224/ - a ja sobie nie życzę by menel kupił mi używaną oponę i dętkę i je założył. Więc przywrócenie będzie go kosztować 300 zł to oznacza 333 rowery (dla 100 tys) czyli z pół dnia, choć nie wszyscy przebili (ale w tydzień dużo więcej i dalej leży).

Opublikowano (edytowane)

Łomatko, wygląda na to, że to na poważnie. 
Wpisz w google "prawnik + nazwa największego miasta w okolicy".
Umów się na rozmowę z prawnikiem.
Wpisz w google "psychiatra + nazwa największego miasta w okolicy".
Umów się na rozmowę z psychiatrą.
Wybierz tańszą ofertę.

Edytowane przez jagular
Opublikowano

Wybrałem się wczoraj na otwarcie sezonu szosowego i to był zły pomysł.

 

Ponad 2 miesiące nic-nierobienia + dający w kość remont i efekt taki, że pierwsza setka została okupiona średnim tętnem 165. Dawno tak nie cierpiałem na rowerze, ostatnie 40km to była walka z głową, żeby utrzymać koło choć miałem ochotę doczłapać samotnie. :P

Opublikowano
15 godzin temu, jagular napisał(a):

Łomatko, wygląda na to, że to na poważnie. 
Wpisz w google "prawnik + nazwa największego miasta w okolicy".
Umów się na rozmowę z prawnikiem.
Wpisz w google "psychiatra + nazwa największego miasta w okolicy".
Umów się na rozmowę z psychiatrą.
Wybierz tańszą ofertę.

nowa opona, film z YT

 

34 minuty temu, Wodzu napisał(a):

Wybrałem się wczoraj na otwarcie sezonu szosowego i to był zły pomysł.

 

Ponad 2 miesiące nic-nierobienia + dający w kość remont i efekt taki, że pierwsza setka została okupiona średnim tętnem 165. Dawno tak nie cierpiałem na rowerze, ostatnie 40km to była walka z głową, żeby utrzymać koło choć miałem ochotę doczłapać samotnie. :P

Po tygodniu wraca :D ale co się człowiek napoci przez ten tydzień :D

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, ernorator napisał(a):

nowa opona, film z YT

 

Nie rozumiem :) Koleś nagrał jakieś wideo z tego tragicznego wydarzenia? 

 

Takie spadki formy mam regularnie po kilkutygodniowych wyjazdach :) 

Edytowane przez jagular
Opublikowano

Nic nie nagrywałem. Wydałem 600 zł (z winy żula i sąsiada). Teraz mogę jeździć po gwoździach i szkle. I tak opony długo wytrzymały, bo średnio raz na tydzień miałem poważną wpadkę (z mocnym chrupnięciem pod oponą mimo uważania).

 

Tu prawnik nic nie da, bo sprawa jednostkowa wygląda groszowo. Więc trzeba pozwu zbiorowego, a samo zebranie pokrzywdzonych to setki godzin pracy, więc 600 zł wychodzi taniej (tym bardziej że żula i tak się nie złapie). PS. ostatnio widziałem żula jak wyrzucał butelki do kosza, byłem w szoku że przeszedł aż 10 m (zwykle im się nie chce, a kosze wszędzie).

Opublikowano

Nie, tu pozew zbiorowy nic nie da, może sobie skończmy robić jaja przy poniedziałku...

 

600zł? To opony na wypasie, to poziom cen opon pro.

Jak dobrze pamiętam, jest jedna firma litewska (chyba) - Tannus, która produkuje opony "pełne”. Są też dostępne specjalne produkty pomocne w takich sytuacjach: od opon zalewanych specjalnym uszczelniaczem do specjalnych wkładek, które się montuje pod oponę. Tannus chyba jest rozwiązaniem ostatecznym. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

6 tygodni i endurance nóg wróciło w pełni. Teraz 10-12 tygodni pompowania i zaczynamy. Zapisałem się na 5 wyścigów gravelowych gdzie mam założenie pokonania siebie z 2024. Poza tymi głównymi pewnie będzie kilka mniej wyczynowych imprez, może warnia może pierścień 1000 jezior, może rajdy dla frajdy, tak bardziej dla towarzystwa i dobrej zabawy.

 

Szkoda, że w PL nie ma już Grand Fondo, chciał bym sobie spróbować jazdy przy zamkniętym ruchu ulicznym :D

  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie noga też w normie, dość mocno wypróbowana na Mistrzostwach ZTPL na Zwifcie. Co do sezonu to jeszcze nie wiem, ale będzie mix szosy i MTB, w postaci Velo Via Dolny Śląsk (jak co roku) i kilku startów w Bike Maratonie. Ostatecznie ilościowo mniej niż zazwyczaj, bo mam ambitny plan wjechania na Stelvio na przełomie września i października. No i coraz mocniej ciągnie mnie jednak do gravela, strzeliłbym jakieś wyścigi również w tej kategorii, choć w moich okolicach jest ich mało.

 

@ernorator Te pięć wyścigów gravelowych pewnie północ kraju? Podzielisz się?

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Vulc napisał(a):

U mnie noga też w normie, dość mocno wypróbowana na Mistrzostwach ZTPL na Zwifcie. Co do sezonu to jeszcze nie wiem, ale będzie mix szosy i MTB, w postaci Velo Via Dolny Śląsk (jak co roku) i kilku startów w Bike Maratonie. Ostatecznie ilościowo mniej niż zazwyczaj, bo mam ambitny plan wjechania na Stelvio na przełomie września i października. No i coraz mocniej ciągnie mnie jednak do gravela, strzeliłbym jakieś wyścigi również w tej kategorii, choć w moich okolicach jest ich mało.

 

@ernorator Te pięć wyścigów gravelowych pewnie północ kraju? Podzielisz się?

Wawa, Olsztyn, Wawa, Toruń, Łódź. Odpowiednio, Mazowiecki Gravel, Varmia Gravel i 3x Robinsonada. Bardzo bym chciał Gravmagedon i Great Lakes Gravel ale logistycznie nie ogarnę bo daleko.

 

Robinsonady klepie bo żona też startuje ale na krótkim dystansie, który jest w niedzielę. Więc ja jadę w sobotę a w niedzielę czekam na mecie z dziećmi. Ciekawe czy wejdzie na pudło w tym roku bo w 2024 była 3x czwarta z czego 2 x poniżej minuty do 3 brakowało.

 

Wszędzie jest w pip wyścigów gravelowych

https://gravel.love/2024/01/gravelowe-ultramaratony-rajdy-wyscigi-rowerowe-wyzwania-terenowe-ultra-kalendarz-2024/

 

Polecam imprezy takie 2-3+ rok organizowane bo na świeżych może być różnie. Chociaż pierścień 1000 jezior jest stary a organizacja właściwie żadna, szczególnie płyny/jedzenie.  

 

Edytowane przez ernorator
  • Upvote 1
Opublikowano

Na Dolnym Śląsku właśnie szału raczej nie ma, tutaj dominują szosa i MTB. Korci mnie wyjazd choćby na jeden wyścig gdzieś przykładowo na Mazury, choćby dla odmiany od południowych terenów, które już trochę znam. Niestety doba ma 24 godziny, tydzień 7 dni. Za dużo planów, za mało czasu aby to zrealizować.

Opublikowano

Masz jedna z najlepszych imprez w ogródku. Gravmageddon, Szklarska Poręba. Do tego pod swoim emblematem maja kilka imprez, gravel 175 albo 300km i powalone endurance wzdłuż rzeki 850km gdybyś akurat miał ochotę wyjechać z domu na rajd i wrócić do domu pociągiem z mety......w Szczecinie. 

Opublikowano

Tak, wiem. Ciężko powiedzieć, żebym te tereny miał objeżdżone, ale po tygodniu spędzonym tam w zeszłym roku, powiedzmy, że szukam czegoś innego. ;) Ale dzięki za propozycje. Na razie i tak muszę kupić rower. :E

Opublikowano

Elegancko panowie, konkretne plany.

Moje się zredukowały do "jeździć możliwie regularnie", coś ten 2025 kiepsko się odpalił u mnie.

 

Niedyskretne pytanie dotyczące zawodów: jak rozwiązujecie sprawę z eee...sikaniem :E przy dłuższych dystansach? Na mnie wszelkie elektrolity itp cuda bidonowe działają mocno moczopędnie. 

Opublikowano

Nie mam skilla prosów, którzy potrafią jadąc 40 km/h wyciągnąć sprzęt i załatwić temat, więc po prostu się nie zatrzymuję. :E Moje zawody rzadko kiedy przekraczają 3h, a przy tak wysokiej intensywności, potrzeba jest znacznie mniejsza. 

Opublikowano

Oni chyba mają tak, że podczas zrzucania płynnego balastu kolega z teamu ich pcha, więc nie muszą podczas zrzutu pedałować.

Przynajmniej tak to wygląda (podobno) jak jest wyścig grupowy z teamami. 

 

Czytałem do tego już o wiele mniej przyjemne historie triatlonowe związane z tym problemem...

 

Nie no, 3h z odpowiednim dla mocnego wysiłku dawkowaniem płynów, do tego przecież często płynów z kofeiną, to ja bym chyba nie wytrzymał. Nie nadaję się na ścigacza długodystansowego.

Opublikowano
16 godzin temu, jagular napisał(a):

Nie no, 3h z odpowiednim dla mocnego wysiłku dawkowaniem płynów, do tego przecież często płynów z kofeiną, to ja bym chyba nie wytrzymał. Nie nadaję się na ścigacza długodystansowego.

Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na określoną ilość płynów, ale stały wysiłek na tak wysokim poziomie, zdecydowanie zmniejsza "ciśnienie". ;) Przynajmniej ja nie miałem z tym nigdy problemów, choć też nie robię maratonów po 4-5h.

Opublikowano

"Jak sikasz to znaczy, że za słabo kręcisz" tak mi koledzy zawsze mówili jak chciałem się zatrzymać 8:E

 

Na poważnie, sikałem na każdych z zeszłorocznych zawodów a były od 5:30 do 6:47. Na każdym wypijałem jakieś 4-4.5l izotonika. Niestety nie posiadam zdolności sikania w czasie jazdy (jak nie pada :heu:). 

Opublikowano

Sezon coraz bliżej, zima daje w kość. Choć udało się w styczniu 2x wyjść trochę na rower.

 

Mija 18 miesięcy mojej przygody z rowerowaniem. Świąteczne plany treningowe (ponad 2 tygodnie wolnego) nieudane. Grypa trzymała mnie 2 tygodnie, kolejne 2 tyg po niej nie byłem w stanie ukończyć treningów na ftp 250, które przed nią robiłem. Więc przez kolejne 2 tyg. skupiłem się na jeździe w drugiej strefie, która to na trenażerze jest niesamowicie nudna i dłużąca. W końcu pod koniec stycznia siły na ukończenie ćwiczeń wróciły. Dziś test ftp ramp pokazał 264w. Ustawiłem 259w, bo jakoś tyle ostatnio ramp pokazywał więcej względem testu 20 minutowego. Zobaczymy jakie odczucia będą w czasie the gorby, albo 2x20ftp. Ubyło też trochę kilo od listopada, z 84 na 78kg. Dalej w głowie mam ochotę na szosę, ale to myślę w maju najszybciej, na razie jeszcze tylko gravel.

Opublikowano
W dniu 3.11.2024 o 10:27, jagular napisał(a):

No to ja też wrzucę fotki. Pierwsza z wczoraj - jazda w podstawie chmur jest ciekawa, para wodna się skrapla na poruszającym się obiekcie :E


temp-Image-Blbm-QU.avif

temp-Imagex-L22-Y5.avif

Chyba widok obecny przedstawia widok docelowy - zmiany w stosunku do stanu fabrycznego to obniżenie mostka i ucięcie rury sterowej (no, może przetestuję jeszcze niższe położenie jak dotnę przewody hamulcowe), zmiana opon na GP5000 28mm, zmiana tarcz hamulcowych na RT-CL900.
 

Ale ładny :red: tylko to wcięcie mi się nie podoba z tyłu. 52?

Opublikowano

:) To 54cm, może być trudno ocenić rozmiar bo rower jest ogólnie (przynajmniej na żywo, zdjęcia z telefonowego szerokiego kąta przekłamują nieco proporcje) bardzo masywny, taki trochę płaski żagiel.

Wcięcie mi osobiście się podoba, w tak masywnie wyglądającej konstrukcji ma jakiś stylistyczny sens (dla mnie), wyróżnia ramę pośrod dziesiątków podobnie wyglądających modeli. To jest poprzednia generacja Madone - obecna to to co na zdjęciach, tylko z anoreksją, ale dalej z "dziurą" - i to już rzeczywiście może wyglądać pokracznie (albo robimy rower lekki, albo dokładamy do ramy materiału).

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ale to jakieś S5, tam max 60% mocy na tył może pójść. Co dalej jest debilizmem przy tej konfiguracji hehe mój Saab 9-3 z 2008 może dać 100% na tył. Legendarne Quattro dalej walczy z podsterownością 
    • Mam C6 42" od sierpnia jakoś. Polecam gorąco ale siedzę na 42" już chyba od 4 lat. Miałem C2, C3 i teraz C6 w tym rozmiarze. Do tego duży C5 pod filmy i seriale. Miałem też G5 48" ale dla mnie jest za duzy, 42" siedzi mi idealnie.  Miałem też tego DELL'a którego masz w sygnaturce i C2 go po prostu zjadał jeżeli chodzi o jakość wyświetlanej grafiki i efekt WOW. Musisz jednak pamiętać że znakiem firmowym OLED'ów od LG jest matryca glossy. Ten C2 od którego zaczęła się moja przygoda z 42" panelem jako daily monitor do dzisiaj wygląda kapitalnie, beż żadnych defektów choć możliwe że maxymalna jasność mu troszkę spadła.  Tutaj masz jeszcze moje spostrzeżenia pozakupowe po podpięciu i ustawieniu obok C3.  Ja gorąco polecam. Jeżeli masz miejsce to tym bardziej. U mnie TV stoi na statywie podłogowym i siedzę od niego jakieś 90-100cm. Dzięki temu że mam go na statywie mogę sobie regulować odległość przesuwając biurko  
    • To sie odnajdziesz, a co do padow to kto chce grac to gra, ja gram na myszce i nie narzekam  To nie mistrzostwa swiata czy CDL W grudniu badz nawet w listopadzie bedzie napewno darmowy weekend to sobie sprawdzisz.
    • Nie milkną jeszcze echa zamknięcia BioWare, a prasa przypomina o kolejnym studiu na krawędzi. Studiu szczególnie mi bliskim, bo mowa o twórcach prześwietnej serii Dishonored, Arkane.    https://www.gamespot.com/articles/arkane-lyon-could-be-shut-down-within-weeks-as-deadline-to-find-a-buyer-looms/   Oddział w Austin został już zamknięty po katastrofie w postaci Redfall, oddział w Lyon ma obecnie na tapecie Marvel's Blade. Deadline na znalezienie kupca upływa 13 listopada (tak, w piątek), i jeśli nie znajdzie się nikt zainteresowany, bardzo możliwe, że Arkane podzieli los BioWare.  
    • Akurat XeSS latający na XMX ma całkiem dobrą jakość, czasem nawet wyższą od FSR 4, więc to nie bardzo ma sens.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}