Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Do odkrycia jest dokładnie 2921 elementów wiedzy, a biblioteka, którą można było wypełnić, odnajdując receptury rzemieślnicze, rozmawiając z mieszkańcami i ogólnie eksplorując świat, zawierała 573 różne terytoria, 110 frakcji, 355 podręczników rzemieślniczych i 29 wierzchowców. To wszystko oprócz zleceń, zadań pobocznych, których było 63 w pierwszym mieście, oraz głównego wątku fabularnego."

 

hmm... no jak skyrim prawie... Taka gra nie do kosnczenia jak ACshadows lub skyrim wlasnie gdzie nadal mam z 50 q do zorbienia 8:E

 

  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
Godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Obłęd naprawdę! Skala tego wszystkiego jest nieprawdopodobna.

Mało które studio może sobie pozwolić na tego typu atrakcje. W zasadzie nikt poza R☆ nie robi takich szalonych rzeczy, bo jest to zbyt kosztowne i czasochłonne.

1 godzinę temu, aureumchaos napisał(a):

ja sie zastanawiam czy klucz anie odsprzedac xD Chyba na co innego liczylem... 

Możesz zrobić mi prezent 😉, bardzo bym się z takiego ucieszył - naprawdę 😁

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, aureumchaos napisał(a):

hmm... no jak skyrim prawie... Taka gra nie do kosnczenia jak ACshadows lub skyrim wlasnie gdzie nadal mam z 50 q do zorbienia 8:E

Questy ze Skyrima czuję że miały więcej sensu niż tu będzie ;) 

  • Upvote 2
Opublikowano

@aureumchaos Ja nigdy nie rozumiałem fenomenu gier MMO.. do pewnego momentu jakieś 10-15 lat temu, kiedy to jakoś trafiłem na twór zwany DBO i kuźwa tak wsiąkłem że z roboty przychodziłem i grałem do późnych godzin nocnych, nawet coś Tajwańskiego liznąłem i ludzi poznałem, ponieważ to była gra na rynek azjatycki :) nie powiem piękny okres, ale czy teraz bym potrafił to niewiem. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

MMO jest piękne jak się jest nastolatkiem i jedynym obowiązkiem to nauka :E Ile ja godzin w WOW przegrałem.... Albo jak pandemia była to również jakieś MMO grane było. Dzisiaj nie mam tyle czasu na grind, niestety. 

  • Like 3
Opublikowano

Jak tam do tego podejde jak z assassinami, sesje po 2 h, max 3 jak się wkręcę i tyle, nastawie się tylko na fajna eksplorację , bo  takie odkrywanie w grach uwielbiam. Być może od czasu do czasu zaskoczą jakimiś fajnymi questami ale tutaj się na nic fajnego nie nastawiam. Pamiętam jak kiedyś skyrima ogrywałem to fabuła była słaba, była tłem dla świata a mimo to grało się przyjemnie, no ale tam też muzyka i fus-roh-da robiło robotę :D a przypominam że Skyrim jak to gra bethesdy no miał swoje upośledzone momenty :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Kurka wodna Desert wychodzi w ten sam dzien co DS2 :placz:

 

No to Desert bedzie musiec poczekac bo DS2 to dla mnie wiekszy tytul.

 

Do tego 17/04 - pragmata

 

I gra na ktora mocno czekam czyli Cthuhlu: comsic Abbys - 16/04 - demo mnie pochlonelo.

Edytowane przez aureumchaos
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, skypan napisał(a):

Mogli by dodać elementy survivalowe jak jedzenie, picie, zarazy itp. Na dodatek jak by pierwszą misją było zbierz patyk i kamień by zrobić siekierę to poszedł by proeorder. 

Jedzenie i picie oczywiście się pojawiają, ale służą głównie do regeneracji zdrowia i buffów. 

 

Z innych mechanik survivalowych to podobno bohater reaguje na ciepło oraz zimno i trzeba będzie zmieniać ubiór. 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, JeanPepin napisał(a):

Jak tam do tego podejde jak z assassinami, sesje po 2 h, max 3 jak się wkręcę i tyle, nastawie się tylko na fajna eksplorację , bo  takie odkrywanie w grach uwielbiam. 

Otóż to, takie gry dawkować trzeba, chyba przy AC Valhali cisnąłem przez dwa tygodnie ile mogłem... później pół roku na grę nie mogłem patrzeć. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Taaa bo fabuła w AC to jest mistrzostwo świata :E już wolę te nudne pierdoły robić niż się angażować w "fabułę" która przestała istnieć po trylogii z Ezio.  I te nudne pierdoły są 100x lepsze od fabuły w szczególności AC. Czasem lepiej mądrze stać, niż głupio biegać :E

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 4
Opublikowano
17 minut temu, Jaycob napisał(a):

Valhalla była tak duża, że zrobienie samej fabuły zajęło mi ok 60h. 

Więcej robiłeś bo u mnie sama fabuła to mniej niż 45h:red:

25 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Taaa bo fabuła w AC to jest mistrzostwo świata :E już wolę te nudne pierdoły robić niż się angażować w "fabułę" która przestała istnieć po trylogii z Ezio.  I te nudne pierdoły są 100x lepsze od fabuły w szczególności AC. Czasem lepiej mądrze stać, niż głupio biegać :E

No i dlatego przerwy musiałeś robić:E

Opublikowano
2 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Bo robicie te nudne pierdoły zamiast fabuły. Dlatego tak to się kończy...

Problem taki, że ta gra ma nie mieć fabuły rodem z Expedition czy Wiedźmina czy z innym fabularnych gier, tu fabuła pewnie byle jaka. To może nie być na tyle ciekawa by to przechodzić, a do tego tak stworzona gra może wyróżniać się czymś innym niż fabułą, co nawet próbują pokazać na filmikach. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...