Stjepan 2 568 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 To może być przykład: Ava. 1
Paarthurnax 476 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 Skończy się na wyborze Sophia vs Aria 1
Stjepan 2 568 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 @Paarthurnax do Avy i innych androidów z filmów im daleko, bardzo daleko, na razie to lalki/roboty, zimne i bez "duszy". 1
Paarthurnax 476 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 2 minuty temu, Stjepan napisał(a): @Paarthurnax do Avy i innych androidów z filmów im daleko, bardzo daleko, na razie to lalki/roboty, zimne i bez "duszy". Chyba nie chciałbym mieć Avy za żonę... Chociaż z drugiej strony może wtedy miałbym tyle samo kasy w sejfie, co w tym filmie, a nie masę rzeczy w garderobie 1
Suchy211 1 399 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a): Faceci też chcą mieć wszystko - wygląd instagramowej diwy, charakter szarej myszki, zachowanie nieśmiałej dziewicy i nimfomankę w łóżku. Największy problem to social media i kreowany przez nie fałszywy obraz życia Kobiety i mężczyźni chcą dokładnie tego samego. My chcemy je tak wychędożyć, aby się zlały z rozkoszy. One chcą być tak wychędożone, aby się zlały z rozkoszy. Tymczasem czarny wysoki łobuz ze swoimi statystycznie 17 cm nadaje się do tego lepiej niż biały niski niceguy ze swoimi statystycznie 14 cm. To jest takie proste. A tak na poważnke, każdy woli, aby druga połówka miała jak najwięcej atutuów na raz. Dobrze ukierunkowana agresja to potężny atut u mężczyzn. Dlatego kobiety lubią łobuzów, nawet jeśli z tym ukierunkowaniem agresji jest u nich różnie. Kobiecość i delikatność to potężne atut u kobiet. Dlatego mężczyźni wolą takie, zamiast nacechowanych męskimi atutami emancypantek. Obie strony obecnie dość mocno atakują odwrotność swojego ideału. 1 godzinę temu, oldfashioned napisał(a): Odwroc plci i facet z pocalowaniem wezmie te 85% Weźmie 60. Spermiarz weźmie i 30. 1
galakty 3 827 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 Godzinę temu, Stjepan napisał(a): bez "duszy" I czym to się różni od niektórych kobiet?
Stjepan 2 568 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 1 minutę temu, galakty napisał(a): I czym to się różni od niektórych kobiet? Nie ma menstruacji, miesiączki, nie jest zmęczone, nie musi spać, umie gotować itd. 3
Henryk Nowak 1 929 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 2 godziny temu, oldfashioned napisał(a): (...) Anegdotka, ktorej nie da sie naukowo udowodnic z tej rozmowy ktora wrzucilem strone temu: W 90%, jak kobiecie podstawisz faceta, ktory spelnia 85% jej wymagan > to powie ze to jednak nie to, ze chce wiecej. Odwroc plci i facet z pocalowaniem wezmie te 85% NIe zgadzam się. W sumie nie widzę różnic między kobietami i facetami jeśli chodzi o wybrzydzanie. Mi się wydaje, że macie takie wrażenie, bo się przyjęło, że to facet zdobywa kobietę i częściej widzimy jak facet ugania się za babą. W moim otoczeniu już prawie wszystkie zamężne, ale po 30 było widać, że one to z pocałowaniem w rękę by już brały faceta, który spełnia chociaż 50% ich wymagań Taki przełomowy moment nastał jak odezwał się instynkt macierzyński i zdały sobie sprawę z zegara biologicznego, u jednej znajomej było to stosunkowo wcześnie bo miała chyba 26, u innych raczej po 30, najpóźniej u 33 latki (mówię tylko o swoim otoczeniu). Poznajdywały sobie facetów, a niektórzy są tak "kiepscy", że aż sam się dziwię Jedna znajoma ma 34 letniego cukrzyka z nadwagą i ze stosunkowo kiepską pracą bez majątku a sama jest niczego sobie. Ja to widzę tak, że internetowe memy i wysrywy na facebooku czy redicie to jedno, a prawdziwe życie to zupełnie co innego Dlaczego w realu nie widzę tego wszystkiego o czym wypisuje się na incelskich grupach dla prawiczków? Tzn. w jakimś stopniu to jest ale to jest ułamek, w pełnej skali to są wręcz wyjątki. Oczywiście kawałek ode mnie są działki, gdzie sebole mieszkają z karynami i widzę, jak zataczają się wieczorami schlani po lesie, ale to jednak są wciaż białe sebole i białe karyny. Zresztą jaka róznica, czy pannę zbrzuchaci sebol czy ahmed, z jednym i z drugim by miała przesrane. 1
nozownikzberlina 583 Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a): NIe zgadzam się. W sumie nie widzę różnic między kobietami i facetami jeśli chodzi o wybrzydzanie. Wybrzydzanie kobiet: Wybrzydzanie facetów: 1 godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a): Taki przełomowy moment nastał jak odezwał się instynkt macierzyński i zdały sobie sprawę z zegara biologicznego, u jednej znajomej było to stosunkowo wcześnie bo miała chyba 26, u innych raczej po 30, najpóźniej u 33 latki (mówię tylko o swoim otoczeniu). Poznajdywały sobie facetów, a niektórzy są tak "kiepscy", że aż sam się dziwię Nie udało się usidlić mitycznego chada 1 godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a): Ja to widzę tak, że internetowe memy i wysrywy na facebooku czy redicie to jedno, a prawdziwe życie to zupełnie co innego Jest dokładnie tak. Sam to opisujesz często w swoich anegdotach, tylko nie potrafisz/nie chcesz sobie tego uświadomić.
Kamiyanx 1 252 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 (edytowane) 8 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a): Dlaczego w realu nie widzę tego wszystkiego o czym wypisuje się na incelskich grupach dla prawiczków? Różnica wieku i ograniczony zakres informacji? Bo ogólnie sporo z tego dotyczy pokolenia Z, które jest już wychowane na smartfonach i Tik Toku. A statystyki nie kłamią i większość z tego pokolenia nie ma partnera/partnerki. Apropos, ignorowanie Internetu jest bez sensu, bo w Internecie powstaje już gdzieś ~50% związków, które jeszcze są. Czyli, tak czy srak, realnie obowiązuje te internetowe wymagania. Welp, wiem, że pewnie dla ciebie to brzmi jak sci-fi, ale realnie mówimy tutaj o tej różnicy pokoleniowej. Edytowane 10 Października 2025 przez Kamiyanx
blabla123 915 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 17 godzin temu, GordonLameman napisał(a): Faceci też chcą mieć wszystko - wygląd instagramowej diwy, charakter szarej myszki, zachowanie nieśmiałej dziewicy i nimfomankę w łóżku. Największy problem to social media i kreowany przez nie fałszywy obraz życia Ma być młoda, piękna i bogata... Ale może być też stara, brzydka ale wtedy to w UUUUUJ bogata 16 godzin temu, Stjepan napisał(a): @Paarthurnax do Avy i innych androidów z filmów im daleko, bardzo daleko, na razie to lalki/roboty, zimne i bez "duszy". No to domontują ci grzałkę, coś jeszcze? 2
oldfashioned 613 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 14 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a): NIe zgadzam się. W sumie nie widzę różnic między kobietami i facetami jeśli chodzi o wybrzydzanie. Mi się wydaje, że macie takie wrażenie, bo się przyjęło, że to facet zdobywa kobietę i częściej widzimy jak facet ugania się za babą. W moim otoczeniu już prawie wszystkie zamężne, ale po 30 było widać, że one to z pocałowaniem w rękę by już brały faceta, który spełnia chociaż 50% ich wymagań Taki przełomowy moment nastał jak odezwał się instynkt macierzyński i zdały sobie sprawę z zegara biologicznego, u jednej znajomej było to stosunkowo wcześnie bo miała chyba 26, u innych raczej po 30, najpóźniej u 33 latki (mówię tylko o swoim otoczeniu). Poznajdywały sobie facetów, a niektórzy są tak "kiepscy", że aż sam się dziwię Jedna znajoma ma 34 letniego cukrzyka z nadwagą i ze stosunkowo kiepską pracą bez majątku a sama jest niczego sobie. Ja to widzę tak, że internetowe memy i wysrywy na facebooku czy redicie to jedno, a prawdziwe życie to zupełnie co innego Dlaczego w realu nie widzę tego wszystkiego o czym wypisuje się na incelskich grupach dla prawiczków? Tzn. w jakimś stopniu to jest ale to jest ułamek, w pełnej skali to są wręcz wyjątki. Oczywiście kawałek ode mnie są działki, gdzie sebole mieszkają z karynami i widzę, jak zataczają się wieczorami schlani po lesie, ale to jednak są wciaż białe sebole i białe karyny. Zresztą jaka róznica, czy pannę zbrzuchaci sebol czy ahmed, z jednym i z drugim by miała przesrane. Nie musisz sie zgadzac z niczym Henryk, tylko ze ignorowanie problemu nie sprawia ze on znika. "Dlaczego w realu nie widzę tego wszystkiego o czym wypisuje się na incelskich grupach dla prawiczków?" Przeciez Twoj post dokladnie potwierdza ta cala incelska narracje. Im starsza kobieta tym ma duzo mniej opcji i zaczyna spotykac sie z 'byle czym'. Ksiezniczkowanie kobiet sie bardzo szybko konczy, jak faceci wola zaprosic na kolacje szczupla 21, a nie Twoja stara 30 letnia dupe.
Henryk Nowak 1 929 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 13 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a): Wybrzydzanie kobiet: (...)Wybrzydzanie facetów: (...) Czepiasz się anegdot a twoim kontrargumentem są memy Ta Agata z twojego obrazka jest nieźle odklejona, nie przeczę, ale to jest jednostka a nie ogół. 7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a): Różnica wieku i ograniczony zakres informacji? Bo ogólnie sporo z tego dotyczy pokolenia Z, które jest już wychowane na smartfonach i Tik Toku. (...) Niczego nie ignoruję i w tym przypadku nie odnoszę się do zetek, znam statystyki. Jak coś nie pasuje do waszej narracji to nagle okazuje się, że chodzi o zetki. Ludzie po 30 też łączą się w pary i o nich mowa w tym przypadku.
Stjepan 2 568 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 Mój ulubiony mem który za 10-20 może 30 lat stanie się realny. Z innej beczki coś takiego jeszcze znalazłem, to prawda? 1
Paarthurnax 476 Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 Henryk masz dużo racji ale to się sprawdza głównie w ograniczonych środowiskach. W dużym mieście kobieta, która coś sobą reprezentuje tak szybko nie odpuszcza i nie obniży kryteriów nawet po przekroczeniu 30 ((i to wcale nie musi być modelka, super inteligentna, czy przedsiębiorcza). Zdecydowana większość będzie szukać alternatyw i może delikatnie obniży próg ale na pewno nie będzie zdesperowana do tego stopnia żeby związać się z pierwszym lepszym, a tym bardziej założyć rodzinę. Znam wiele kobiet z korpo, które znalazły partnera tylko po to, żeby zrobił jej dziecko, czyli bardziej poszukiwanie materiału genetycznego niż wiązanie się z partnerem na stałe, więc kryteria też były ograniczone. Teraz wychowują dzieci samotnie lub z kolejnym partnerem, a w między czasie realizują się zawodowo. Dostęp do internetu, a w szczególności wszelkiej maści portali randkowych jeszcze bardziej umożliwił podtrzymywanie wysokich kryteriów wyboru partnera i pomimo, że ta pula "ideałów" jest ograniczona i taki ideał też ma swoje kryteria, to daje to kobietom poczucie większego zasięgu i możliwości znalezienia tego wymarzonego partnera, co moim zdaniem jest złudne. Dodatkowo cala masa materiałów w internecie, gdzie jakieś rozwódki, czy zranione łanie jadą po facetach bez żadnego hamulca i wciskają jeszcze innym, że mają patrzeć na faceta jako dostawcę a nie partnera, też wcale nie pomaga. Odnosząc się do różnic pokoleniowych - prawie 20 lat temu już też odbiłem się od ściany wysokich kryteriów. Pomimo, że nigdy nie miałem problemów z nawiązywaniem relacji z kobietami i byłem już w kilku związkach, to jednak do 30 inaczej postrzegałem związek i te relacje przychodziły łatwo. Gdy przekroczyłem 30 i większość kolegów się ustatkowała i popełniła małżeństwo, a część miała już nawet dzieci, to okazało się, że na imprezy wychodzę już tylko z 2 kumplami, a kobiety z otoczenia są już w stałych relacjach i ta grupa docelowa potencjalnych partnerek się mocno zawęziła. Zarówno moje wymagania jak i potencjalnych kandydatek często wzajemnie się wykluczały i to też mnie skłoniło (trochę też w poczuciu desperacji), że należy poszukać partnerki również w internecie. W 2 lata przerobiłem większość portali społecznościowych, nawet zakładając profile na jakiś portalach randkowych i praktycznie większość to było zderzenie z bardzo wysokim kryterium jakie ustawiały kobiety, które coś sobą reprezentowały. Nawiązywania znajomości jeszcze było ok. ale jak przychodziło do konfrontacji z wymaganiami, to albo nie miałem mieszkania, czy nawet domu tylko coś tam wynajmowałem albo moja praca nie gwarantowała zakładanego standardu życia albo posiadany 10 letni samochód nie był prestiżowy. Nigdy nie byłem jakimś modelem ale aparycje miałem przyzwoitą, byłem mega wysportowany, zarabiałem między 5-7 tyś, co uważam, że na ówczesne czasy dla kogoś dopiero wchodzącego do branży informatycznej/finansowej wcale nie było łatwe do osiągnięcia, no i jednak wykształconym, a i tak odbijałem się od ściany wysokich wymagań i to w sumie dość przeciętnych kobiet. Do tego dodajmy, że to było blisko 20 lat temu, gdzie internet nie był jeszcze głównym miejscem relacji międzyludzkich i nie była tak mocno promowana niezależność kobiet. Partnerkę spełniającą moje kryteria znalazłem ale dopiero jak odpuściłem sobie poszukiwanie kogoś za wszelką cenę, a skupiłem się na sobie. Oczywiście odbyło się to przez internet ale wcale nie poprzez portale randkowe tylko przez dodanie komentarza pod zdjęciem na NK ( tak istniało coś takiego ). Taki spontan troszkę dla zabawy, a troszkę, że mnie zaintrygowało zdjęcie profilowe, które w ogóle nie pokazywało danej osoby ale spowodowało, że w ogóle się tym zdjęciem zainteresowałem. Odpowiedź na komentarz dostałem po kilku miesiącach i nawet początkowo nie wiedziałem jak się do tego odnieść . Od tego czasu tylko czytam i obserwuję, że coraz trudniej jest znaleźć partnerkę przez internet i łatwiej się umówić na spontaniczny sex niż poszukać kogoś na stałe. Rozumiem też, że ktoś odbijający się od ściany zbyt wysokich wymagań może popaść w desperację ale to tylko pogarsza jego pkt wyjścia do nawiązania relacji z partnerką. Kobiety wyczuwają desperata na odległość. 1 3
Camis 6 188 Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 Biedny TW Tomasz LIS 4
Roman_PCMR 871 Opublikowano 12 Października 2025 Opublikowano 12 Października 2025 W dniu 10.10.2025 o 10:33, Paarthurnax napisał(a): Henryk masz dużo racji ale to się sprawdza głównie w ograniczonych środowiskach. W dużym mieście kobieta, która coś sobą reprezentuje tak szybko nie odpuszcza i nie obniży kryteriów nawet po przekroczeniu 30 ((i to wcale nie musi być modelka, super inteligentna, czy przedsiębiorcza). Zdecydowana większość będzie szukać alternatyw i może delikatnie obniży próg ale na pewno nie będzie zdesperowana do tego stopnia żeby związać się z pierwszym lepszym, a tym bardziej założyć rodzinę. Dostęp do internetu, a w szczególności wszelkiej maści portali randkowych jeszcze bardziej umożliwił podtrzymywanie wysokich kryteriów wyboru partnera i pomimo, że ta pula "ideałów" jest ograniczona i taki ideał też ma swoje kryteria, to daje to kobietom poczucie większego zasięgu i możliwości znalezienia tego wymarzonego partnera, co moim zdaniem jest złudne. W dniu 10.10.2025 o 10:33, Paarthurnax napisał(a): Od tego czasu tylko czytam i obserwuję, że coraz trudniej jest znaleźć partnerkę przez internet i łatwiej się umówić na spontaniczny sex niż poszukać kogoś na stałe. Klasyk. Mam to samo, duzo latwiej o sex niz o jakis staly zwiazek. Az przypomina mi sie sytulacja jak pojechalem do Bath na segz do 35latki i z rana proponuje zebysmy zwiedzili laznie rzymskie. Jak webala smiechem mowiac ze woli starbucksa Zero zainteresowan po za wlasnym tylkiem.
ghostdog 1 010 Opublikowano 12 Października 2025 Opublikowano 12 Października 2025 Jeśli chodzi o wymagania wobec partnera to wiadomo, że kobiety przodują w tej kategorii. Nawet jak facet się naogląda ładnych niewiast w social media, to w realnym życiu szybko zostanie wyjaśniony. Dostanie kilka gongów do "szarych myszek" i szybko zejdzie z wymagań. Z kobietami to jest tak, że one nie inicjują żadnych akcji w tym temacie, więc mogą żyć w bańce że ten super facet zaraz się pojawi.
galakty 3 827 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 10 godzin temu, ghostdog napisał(a): Z kobietami to jest tak, że one nie inicjują żadnych akcji w tym temacie, więc mogą żyć w bańce że ten super facet zaraz się pojawi. Mamy znajomą co za rok kończy 30 lat, nigdy nie była w związku i dalej "szuka" 1
ryba 1 247 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 6 minut temu, galakty napisał(a): Mamy znajomą co za rok kończy 30 lat, nigdy nie była w związku i dalej "szuka" Niech zgadne, szuka kogos z czysta kartka i niskim przebiegiem powodzenia
galakty 3 827 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 Nie tyle z czystką kartką, co ma być bogaty i przystojny Tylko ona nie rozumie, że zaraz stuknie jej 30 i nie jest jakaś atrakcyjna.... A jak chłop będzie bogaty to sobie znajdzie albo modelkę, albo taką z dobrym charakterem 1
nozownikzberlina 583 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 (edytowane) 1 godzinę temu, galakty napisał(a): Tylko ona nie rozumie, że zaraz stuknie jej 30 i nie jest jakaś atrakcyjna.... A jak chłop będzie bogaty to sobie znajdzie albo modelkę, albo taką z dobrym charakterem Ale to nie jej wina, że nie ma już prawdziwych mężczyzn, incelu!!! Cytat ludzi którzy nie potrafią zapewnić swoich własnych potrzeb nie nadają się do relacji ale jak przyjdzie takiej zapłacić za własny rachunek, to będzie wyzywać od inceli i biedaków Przerażające jest to, że dla znacznej większości kobiet randka to moment w którym mogą się poczuć kimś, bo idą na nią z przeświadczeniem, że to facet będzie płacić - a one wreszcie mogą zamówić coś innego niż kawę i ciastko. Prymitywne. Edytowane 13 Października 2025 przez nozownikzberlina 1 1
Dimazz 661 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 A może nie chcą zaniżać wymagań bo jak nie wyjdzie to mogą żyć samotnie. Mają dom, pracę, kasę na wakacje to po co sięgać po problem. Świat się zmienił. 20-30% kobiet w wieku 30-45 lat żyje samotnie. Chłop w podobnym wieku potrafiący grać jedynie w gierki to raczej obciążenie. 2
galakty 3 827 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 5 minut temu, Dimazz napisał(a): A może nie chcą zaniżać wymagań bo jak nie wyjdzie to mogą żyć samotnie. Mhm tak im się wydaje, potem rzeczywistość zaczyna uderzać i jest już za późno. Ale one nie mają wyobraźni ani ogarnięcia życiowego, więc nie myślą o tym. 5 minut temu, Dimazz napisał(a): Chłop w podobnym wieku potrafiący grać jedynie w gierki to raczej obciążenie. O tak, kobiety singielki ogarnięte, a faceci grają w gierki hehehehehe. Skąd was biorą to ja nie wiem. 1
ryba 1 247 Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 24 minuty temu, Dimazz napisał(a): A może nie chcą zaniżać wymagań bo jak nie wyjdzie to mogą żyć samotnie. Mają dom, pracę, kasę na wakacje to po co sięgać po problem. Świat się zmienił. 20-30% kobiet w wieku 30-45 lat żyje samotnie. Chłop w podobnym wieku potrafiący grać jedynie w gierki to raczej obciążenie. Mowisz o tych wynajmowanych kawalerkach, czy M3 po dziadkach? Wiesz, smiesznie to pozniej wyglada, jak sama nie ma lub dostala, a wymaga willi z basenem Zyc w samotnosci, bo przecietny facet to dla niej za niskie loty.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się