Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

Wymagania są dla Polaków. 

dzieciorób 60iq z Nigerii nagle nie musi mieć własnego mieszkania ani zarabiać 20 tysięcy na miesiąc żeby obracać Poleczki hurtowo xD 

A jednak to polscy mężczyźni pozwolili na taki stan rzeczy. Na prowincji taki ciapaty potrafi mieć naprawdę ciężkie życie, jeżeli się wychyla. Ale to dlatego, że tam się wszyscy znają.

  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
W dniu 9.01.2026 o 13:33, nozownikzberlina napisał(a):

Wymagania są dla Polaków. 

dzieciorób 60iq z Nigerii nagle nie musi mieć własnego mieszkania ani zarabiać 20 tysięcy na miesiąc żeby obracać Poleczki hurtowo xD 

 

 

 

"Odkrył jeden prosty trik na nieograniczony segz! Biali mężczyźni go nienawidzą!" 

Opublikowano
W dniu 12.01.2026 o 19:07, ODIN85 napisał(a):

Wszystko wymaga kontekstu. Ale powiem ci, że w przypadkach "z życia" to często działa tak, że kobieta jest w związku już tylko fizycznie (na zasadzie autopilota), a emocjonalnie szuka innego i wtedy po prostu ciało zaczyna podążać za mózgiem.

 

W szczęśliwych związkach nie ma zdrad. A my, faceci, mama słabe sensory – jak baba przestaje sprawiać problemy, to myślimy, że się uspokoiła i jest git. A ona jest zwyczajnie wypalona i ma wszystko gdzieś. Zdrada to potem już formalność.

Opublikowano
2 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

W szczęśliwych związkach nie ma zdrad. A my, faceci, mama słabe sensory – jak baba przestaje sprawiać problemy, to myślimy, że się uspokoiła i jest git. A ona jest zwyczajnie wypalona i ma wszystko gdzieś. Zdrada to potem już formalność.

O to to, sam coś takiego przeszedłem. Jak po etapie ostrych kłótni nagle jest spokój i cisza, to ona już decyzję podjęła, tylko najlepiej jakby to facet zerwał, a nie ona xD 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

O to to, sam coś takiego przeszedłem. Jak po etapie ostrych kłótni nagle jest spokój i cisza, to ona już decyzję podjęła, tylko najlepiej jakby to facet zerwał, a nie ona xD 

Tak, bo one mają coś takiego, że chciałyby mieć pretekst, żeby nie było, że zostawiły chłopa tak o.

W każdym razie jak jest taka sytuacja, to dana para do siebie po prostu nie pasuje. Tyle.

Opublikowano

Kilka dni temu Kaziu Marcinkiewicz uwolnił się od pasożyta. Przez ok 10 lat płacił byłej żonie ok 5k miesięcznie. Najzabawniejsze, że Kaziu ma kolejny młodszy model. Ciekawe czy będzie tak głupi aby ten związek zalegalizować.

Opublikowano

Powinien brać przykład z DiCaprio. Młode tak, ślub i dzieci nie. To też dobrze pokazuje, że pozycja i pieniądze działają cuda. Kiedyś łysawy nauczyciel fizyki, a później były premier i bankster z londyńskiego city (czy jakoś tak).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...