Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Jakie stereotypy? To że jak trafisz na niewłaściwa to zrobi z tobą co chce? A jak jeszcze zdążysz uznać dzieci to w ogóle masz po zamiatane? To dotyczy wszystkich, ale ja jestem mężczyzną i my wszyscy tutaj także. Oceniam zyski i straty, szansę i zagrożenia dla siebie. 

 

 

8 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Przeczytaj jeszcze raz te wysrywy, które wyprodukowałeś.

A tu naucz się odpowiadać w sposób kulturalny buraczku ćwikłowy.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
7 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Jakie stereotypy? To że jak trafisz na niewłaściwa to zrobi z tobą co chce? A jak jeszcze zdążysz uznać dzieci to w ogóle masz po zamiatane? To dotyczy wszystkich, ale ja jestem mężczyzną i my wszyscy tutaj także. Oceniam zyski i straty, szansę i zagrożenia dla siebie. 

Zrobi co chce? A co, jesteś ubezwłasnowolniony? Nie umiesz samodzielnie myśleć? Ktoś każe uznać dzieci? 

Oceniasz coś o czym nie masz żadnego pojęcia. 

Opublikowano
Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

A co ma być? Nie do końca rozumiem pytanie. 

a to że taki człowiek (czy to meżczyzna, czy kobieta) też jest spychany na margines, bo przecież ... jak to tak można, siedzieć w domu, nigdzie nie jechać, nic nie zwiedzić, no przestępstwo lvl hard ... - tak to ludzie oceniają 

Opublikowano
Teraz, Henryk Nowak napisał(a):

Zrobi co chce? A co, jesteś ubezwłasnowolniony? Nie umiesz samodzielnie myśleć? Ktoś każe uznać dzieci? 

Oceniasz coś o czym nie masz żadnego pojęcia. 

Ty nie rozumiesz, gość poznaje kobiete, ta juz ma z innym, dzieci, z poczatku jest fajnie, dopiero po roku czy tam dwóch latach, okazuje się że do siebie nie pasują, i w teori proste, odchodzi, zostawia panne, ale w praktyce, wiesz kim on jest dla społeczeństwa ? no własnie .. 

 

tu jest problem

Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Zrobi co chce? A co, jesteś ubezwłasnowolniony? Nie umiesz samodzielnie myśleć? Ktoś każe uznać dzieci? 

Oceniasz coś o czym nie masz żadnego pojęcia. 

Faktycznie, co chce to dopiero po sformalizowaniu związku i uznaniu dzieci. 

Opublikowano
2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Faktycznie, co chce to dopiero po sformalizowaniu związku i uznaniu dzieci. 

Jasne, bo związek to pułapka i kobieta zamienia się w diabła po sformalizowaniu związku. To co piszesz brzmi jak wysrywy starego kawalera. 

Oczywiście, to się może stać ale to nie jest reguła. To co piszesz to usprawiedliwianie siebie przed samym sobą. 

Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

No to oświeć mnie, kim on jest dla społeczeństwa? 

Ja ci odpowiem. Ilu się zastanowi dlaczego mężczyzna zostawia kobietę z dzieckiem i jakie wyciągnie wnioski? Czy będzie miało znaczenie, że to nie jego dziecko? 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Ja ci odpowiem. Ilu się zastanowi dlaczego mężczyzna zostawia kobietę z dzieckiem i jakie wyciągnie wnioski? Czy będzie miało znaczenie, że to nie jego dziecko? 

To, że to nie jest jego dziecko ma dość duże znaczenie. Kluczowe. Jakie wnioski zostaną wyciągnięte? Ze zakończył związek i tyle w temacie. 

I nie odpowiedziałeś, zadałeś dwa pytania. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
2 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Jasne, bo związek to pułapka i kobieta zamienia się w diabła po sformalizowaniu związku

Nie, po prostu zyskuje pozycję nadrzędną. Przede wszystkim obyczajowo, a w sądzie w praktyce może i prawną. Ma niższy próg wyjścia. Więcej ze sobą zabiera.

Opublikowano
1 minutę temu, Henryk Nowak napisał(a):

To, że to nie jest jego dziecko ma dość duże znaczenie. Kluczowe. Jakie wnioski zostaną wyciągnięte? Ze zakończył związek i tyle w temacie. 

I nie odpowiedziałeś, zadałeś dwa pytania. 

Dla mnie, dla Ciebie, proste, natomiast dla spoleczeństwa (dobra może nie całego) już, to nie jest taka prosta sprawa.

Opublikowano
2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Nie, po prostu zyskuje pozycję nadrzędną. Przede wszystkim obyczajowo, a w sądzie w praktyce może i prawną. Ma niższy próg wyjścia. Więcej ze sobą zabiera.

Obyczajowo? Naczytałeś się Jane Austen? Mamy xxi wiek i ludzie mają takie rzeczy w poważaniu. 

Nikt nikomu nie każe akceptować cudzych dzieci. Można być w związku i nigdy tego nie zrobić. 

Jest też intercyza. Są narzędzia, które chronią i robią to skutecznie. Ty chyba masz wrażenie, że facet to skończony debil, który nie może zadbać o swoje bezpieczeństwo a kobiety tylko czyhają, żeby takiego idiotę oskubać. 

2 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Ostracyzm, głównie ze względu na dziecko. W omawianych tu przypadkach nieswoje dziecko.

Ostracyzm z powodu porzucenia kobiety z cudzym dzieckiem 🤣🤣 dobra, wracaj do czytania harlequinów bo jesteś oderwany od rzeczywistości bardziej niż myślałem😂😂

Opublikowano
7 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Obyczajowo? Naczytałeś się Jane Austen? Mamy xxi wiek i ludzie mają takie rzeczy w poważaniu. 

Nikt nikomu nie każe akceptować cudzych dzieci. Można być w związku i nigdy tego nie zrobić. 

Jest też intercyza. Są narzędzia, które chronią i robią to skutecznie. Ty chyba masz wrażenie, że facet to skończony debil, który nie może zadbać o swoje bezpieczeństwo a kobiety tylko czyhają, żeby takiego idiotę oskubać. 

Ostracyzm z powodu porzucenia kobiety z cudzym dzieckiem 🤣🤣 dobra, wracaj do czytania harlequinów bo jesteś oderwany od rzeczywistości bardziej niż myślałem😂😂

Jest taki ostracyzm. Na grupkach dla kretynow inspirowanych wypowiedziami tego debila Andrew Tate’a. 
 

W rzeczywistości go nie ma. 

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Jest taki ostracyzm. Na grupkach dla kretynow inspirowanych wypowiedziami tego debila Andrew Tate’a. 
 

W rzeczywistości go nie ma. 

Dzięki, że piszesz bo nie miałem pojęcia, że coś takiego jest. 

W rzeczywistości nigdy się z niczym takim nie spotkałem a grupek w socjalkach nie śledzę bo zdecydowana większość z nich jest właśnie dla kretynów. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Obyczajowo? Naczytałeś się Jane Austen? Mamy xxi wiek i ludzie mają takie rzeczy w poważaniu. 

Nikt nikomu nie każe akceptować cudzych dzieci. Można być w związku i nigdy tego nie zrobić. 

Jest też intercyza. Są narzędzia, które chronią i robią to skutecznie.

stary, spotkałem się kiedyś z samotną matką, akurat jeszcze wtedy nie wiedziałem że ma bombelka. Potem mi w wiadomości się przyznała i bardzo była zestresowana, że mi to będzie przeszkadzać. Odpisałem krótko, że nie przeszkadza mi to, bo spotykam się z nią a nie z jej dzieckiem. To był koniec tej krótkiej znajomości buahahah.

 

Wiesz dlaczego dla samotnych matek wymagania względem faceta to wcześniej wymieniona dojrzałość emocjonalna, stabilizacja, brak używek i jakieś inne zmyślne wytyczne? Bo one teraz szukają TATUSIA dla bombelka a nie faceta dla siebie. Dla niej idealny facet to był ten naspawany Oskarek co lata po klubach co tydzień i nie pamięta imienia laski którą akurat obraca. 

 

Dlatego trzeba edukować mężczyzn i wprost pisać jak sytuacja się ma, a nie jakieś:

17 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

Jak facet jest debilem to może jest niemal zawsze na tak, trzeba używać mózgu. 

Czyli kobiety nie muszą używać mózgu jak rozkładają nogi przed jakimiś ćpunami? 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

Wiesz dlaczego dla samotnych matek wymagania względem faceta to wcześniej wymieniona dojrzałość emocjonalna, stabilizacja, brak używek i jakieś inne zmyślne wytyczne? Bo one teraz szukają TATUSIA dla bombelka a nie faceta dla siebie. (...)

Mogą szukać tego i tego.

2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

Czyli kobiety nie muszą używać mózgu jak rozkładają nogi przed jakimiś ćpunami? 

Kto tak napisał?

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

no ty napisałeś, że jak facet nie używa mózgu to jest debilem

 

czyli ta laska z profilu jest debilem? 

 

Nie wiem czy kobieta z tego profilu jest debilką bo nie znam jej historii i nie wiem co ją doprowadziło do sytuacji w której się znajduje. Mogła być w związku z patusem, facet mógł wejść w dragi już jak byli w związku, a może ona jest wdową a może kretynką, która wciągała razem z nim. Nie wiem i ty też nie wiesz. Różnica między nami jest taka, że ja nie będą tworzyć historii w swojej głowie a potem bazować na nich tak, jakby były prawdziwe a ty tak robisz. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
Teraz, Henryk Nowak napisał(a):

 

Nie wiem czy kobieta z tego profilu jest debilką bo nie znam jej historii i nie wiem co ją doprowadziło do sytuacji w której się znajduje. Mogła być w związku z patusem, facet mógł wejść w dragi już jak byli w związku, a może ona jest wdową a może kretynką, która wciągała razem z nim. Nie wiem i ty też nie wiesz. Różnica między nami jest taka, że ja nie będą tworzyć historii w swojej głowie a potem bazować na nich tak, jakby były prawdziwe a ty tak robisz. 

różnica między nami jest taka, że jak któremuś koledze przyjdzie do głowy aby wiązać się z samotną matką, to mu wytłumaczę dlaczego to zły pomysł

Ty za to mu powiesz, że jest dojrzały i podziwiasz, a jak coś pójdzie nie tak, to mu powiesz, że jest debilem.

Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

 

Nie wiem czy kobieta z tego profilu jest debilką bo nie znam jej historii i nie wiem co ją doprowadziło do sytuacji w której się znajduje. Mogła być w związku z patusem, facet mógł wejść w dragi już jak byli w związku, a może ona jest wdową a może kretynką, która wciągała razem z nim. Nie wiem i ty też nie wiesz. Różnica między nami jest taka, że ja nie będą tworzyć historii w swojej głowie a potem bazować na nich tak, jakby były prawdziwe a ty tak robisz. 

A co powiesz na to, że ty będziesz żył według swoich przekonań i uznawał, że tejże kobiecie warto dać szansę, bo nie wiadomo co ją doprowadziło do stanu gdzie jest. Natomiast ja będę żył według swoich przekonań i odradzał związek z taką kobietą, bo widzę w jej profilu zarówno niepokojące elementy, jak stawianie wymagań bez wykazania co właściwie  oferuje poza wyglądem, jak i obiektywne sprawy, jak ta że związek z nią to z dużym prawdopodobieństwem rezygnacja z posiadania biologicznego potomstwa. Co ty na to, że każdy będzie żył doradzał innym według sojach przekonań i poglądów na sprawę?

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

różnica między nami jest taka, że jak któremuś koledze przyjdzie do głowy aby wiązać się z samotną matką, to mu wytłumaczę dlaczego to zły pomysł

Ty za to mu powiesz, że jest dojrzały i podziwiasz, a jak coś pójdzie nie tak, to mu powiesz, że jest debilem.

Po raz kolejny pokazujesz, że jesteś oderwany od rzeczywistości i że wierzysz w głupie, niemające niczego wspólnego z prawdą historie, które tworzysz w swojej chorej głowie. 

 

Otóż prywatnie uważam, że wiązanie się z samotną matką to nie jest najlepszy pomysł bo moim zdaniem lepiej mieć własne dzieci. Zresztą to zależy od konkretnego przypadku. Na pewno bym nie nazwał debilem kolegi, któremu by w takim związku nie wyszło. Dla swoich zawsze jestem wsparciem.

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)

@Henryk Nowaka na jakiej podstawie uważasz historię nożownika za nieprawdziwą. To znaczy tą z końcem związku kiedy kobieta zakończyła związek jak tylko zorientowała się że nie zamierza on być ojcem jej dziecka? 

Wyrażasz swoje zdanie jak my wszyscy i tyle. Twoje wypowiedzi nie są przez to bardziej wartościowe.

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...