Skocz do zawartości

Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak, podobno CC1 jest bardziej letnia a CC2 bardziej zimowa. No i CC1 super była w zimie ale po 20 000km już to hamowanie pogorszyło się bardzo. Nadal jednak jak patrzę jak inni ludzie jeżdżą to ja jestem najszybszą osobą na śniegu xD Ale ja się nie boję jak mi auto pływa na śliskim. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Na iveco w pracy mam Cross Climate Agilis . Tyl naped ,140koni ,ZF 8HP . W zeszla zime bylem jedynym ktory w swiezym sniegu poruszal sie o wlasnych silach :E . Dobra opona,aczkolwiek glosna,szczegolnie przy hamowaniu je slychac. Na mokrym bardzo latwo zerwac przy ruszaniu,no ale to RWD . 

Opublikowano

Znajomy dzisiaj odebrał 4x Conti AllSeason 2; Zima póki co odpuściła ale rozmiar podobny do mojego - także będę miał na żywo porównanie vs SF3;
Kupione na Allegro w fajnej kasie (sprzedający oficjalny profil Allegro); Deklarowane r. produkcj 24/25 - przyszły z 36 tygodnia 2025r.

  • Like 1
Opublikowano

Korzystał ktoś  z Kleberów Quadraxer 3? 

 

Zastanawiam się nad wymianą opon bo moje obecne zimówki dostały po tyłku od krzywych felg i na wyważarce widać bicie opon którego w żaden sposób nie naprawię. Więc pomyślałem czy nie wymienić dwóch kompletów na jeden bo zimy w większości są mokre niż białe. Na zimę mam Kleber Kristalp HP3 i poza tym, że wibrują to jeździ się fajnie i cicho. Na lato mam Goodyeary Eagle NCT 5 i trakcja jest super ale są mega głośne i twarde i większy komfort jest na zimówkach niż letnich :kwasny: Auto to BMW E61 opony 245/40/18 i taki rozmiar bym też potrzebował

Opublikowano

Klebery to są miękkie opony o profilu bardziej zimowym, zarówno Quadraxer jak i Krisalp, bo mają bardzo podobne parametry i te same słabsze strony. Więc bardzo dobre na śniegu, ale na mokrym przeciętne. Na suchym poprawne.

 

Z moich doświadczeń (225/45/17) - zwyczajnie się zachowują na granicy, czyli sygnalizują podsterowność, hamują normalnie, miękkie więc komfortowe na trasach; zużycia nie oceniam bo jeździłem na nich 13 miesięcy.

 

Na mokry profil jazdy dobrałbym bardziej Falken Euroall AS210, które aktualnie użytkuję. Też są komfortowe. Mają już 4 lata ale nie ma z nimi żadnych problemów.

Opublikowano

Właśnie chciałem dopisać, że te opony są lepsze zimą niż latem. Latem piszczą na byle rondzie i na mokrym po deszczu też średniawo.

 

Myślę czy nie zostawić tych 16 na nowych Quadrarex 3 jako zimowe, a na lato kupić felgi 17" i letnie opony. Tylko się cykam że mi z hali garażowej komplet oryginalnych kół ukradną... 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Tylko się cykam że mi z hali garażowej komplet oryginalnych kół ukradną... 

Wg. przepisów ppoż w hali garażowej jest zakaz składowania opon ;) jak przyjedzie straż pożarna na kontrolę to może solidny mandat dowalić - raczej tego nie robią tylko wzywają do uprzątnięcia i może być druga kontrola później, a wtedy może być różnie.

Edytowane przez lesiu155
  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Myślę czy nie zostawić tych 16 na nowych Quadrarex 3 jako zimowe, a na lato kupić felgi 17" i letnie opony. Tylko się cykam że mi z hali garażowej komplet oryginalnych kół ukradną... 

Jak nie masz komórki lokatorskiej, to IMO dobrym rozwiązaniem jest zostawianie kół na wulkanizacji (u mnie biorą stówkę za sezon).

 

Dwa komplety kół będą dla mnie zawsze pewniejszym rozwiązaniem niż wielosezony.

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Wg. przepisów ppoż w hali garażowej jest zakaz składowania opon ;) jak przyjedzie straż pożarna na kontrolę to może solidny mandat dowalić - raczej tego nie robią tylko wzywają do uprzątnięcia i może być druga kontrola później, a wtedy może być różnie.

Jeden sąsiad ma nawet regał na opony powieszony... :E 

 

1 minutę temu, huudyy napisał(a):

Jak nie masz komórki lokatorskiej, to IMO dobrym rozwiązaniem jest zostawianie kół na wulkanizacji (u mnie biorą stówkę za sezon).

Z felgami? Czy same opony?

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Jeden sąsiad ma nawet regał na opony powieszony... :E 

bo go jeszcze nikt nie podpierniczył :E

Teraz, galakty napisał(a):

Z felgami? Czy same opony?

Całe koła, mam 2 komplety, więc od razu wymieniam też na miejscu gdy jest pora (ostatnio płaciłem 180zł, przechowalnia oraz przełożenie razem z wyważeniem).

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

bo go jeszcze nikt nie podpierniczył :E

Opony fujka, ale Tesla spoko w razie pożaru... Ehhh co za czasy ;) 

 

1 minutę temu, huudyy napisał(a):

Całe koła, mam 2 komplety, więc od razu wymieniam też na miejscu gdy jest pora (ostatnio płaciłem 180zł, przechowalnia oraz przełożenie razem z wyważeniem).

Chyba pomyślę nad tym, zostawię to co mam na zimę, a na lato drugi komplet. Auto planuję trzymać 4 lata więc ma to sens.

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Chyba pomyślę nad tym, zostawię to co mam na zimę, a na lato drugi komplet. Auto planuję trzymać 4 lata więc ma to sens.

Twoja rozkmina żeby zostawić 16 z względnie nowymi oponami na zimę to imo najrozsądniejsze co możesz zrobić, a na lato bierz 17", auto lepiej od razu jedzie i wygląda :E 

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, huudyy napisał(a):

bo go jeszcze nikt nie podpierniczył :E

A żebyś wiedział, że to tak wygląda. No i dopóki nic się nie wydarzy to spoko, ale jeśli pożar wybuchnie to ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. A wtedy ojjj bieda.

4 minuty temu, galakty napisał(a):

Opony fujka, ale Tesla spoko w razie pożaru... Ehhh co za czasy ;) 

Prawda? Mało tego, opony przecież masz założone na samochodzie :E Ale za tesle w podziemnych się biorą bo tego nijak w takiej przestrzeni nie ugasisz. A strop uszkodzi i masz cały budynek wyłączony z użytku, co wtedy? Spalinowy jak się pali to nie ta temperatura i czas palenia.

Opublikowano
Teraz, lesiu155 napisał(a):

Prawda? Mało tego, opony przecież masz założone na samochodzie :E

Ale te są ok, nie palą się :E Za to luzem postawione o panie :E 

Mogliby wymusić odpowiednie systemy przeciwpożarowe... Komórek lokatorskich nie ma, piwnic nie ma, potem się dziwią że ludzie trzymają w hali. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...