Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 551
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
Godzinę temu, hubio napisał(a):

"Według sądu nie zrobiłem filmu dla uzasadnionego celu społecznego."

Jak to nie, Sylwek tym ruchem wywalil chwast z internetu - bo z czego on jest najbardziej znany? Z zakladanie prezerwatywy na glowe i glupie teksty rasistowskie o dzieciach w afryce.

25 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Wardęga to był ten polski Remi?

Tak, pies-pajak.

Opublikowano
Godzinę temu, ryba napisał(a):

Jak to nie, Sylwek tym ruchem wywalil chwast z internetu

Tym ruchem to głównie nabił jeszcze kolejne setki tyś. wyświetleń i dużo $$$$ i pewno to sąd miał na myśli mówiąc o braku celu społecznego :) 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
18 godzin temu, Camis napisał(a):

Kiedyś dominowała przemoc fizyczna, teraz psychiczna. W latach 90 popularne były solówki lub znęcanie się fizyczne nad słabszymi jednostkami (szczególnie w zawodówkach). Teraz media społecznościowe potrafią zatruć życie, bardziej niż podbite oko.

Opublikowano
3 godziny temu, Camis napisał(a):

Z tego co czytam ta zabita to była niezły ananas z kuratorem od lat.

 

0faf7abf0c1a5025bcecd36cfe8f08365a37cee9

Tak właśnie gdyby rodzice , nauczyciele , szkoła , otoczenie zareagowało ta dziewczyna by żyła , bo przerwali by jej prześladowania tego chłopaka 

Opublikowano

16-latka to już w zasadzie dorosła osoba, więc wpływ rodziców czy szkoły jest już mocno ograniczony. W takim wieku już ludzie opierają się na własnym rozumie, jaki by on nie był. A jak już szukają autorytetu, to na tiktokach.

 

Jeśli rzeczywiście była mocną hejterką, no to cóż, czasem karma dopada nagle.

Opublikowano
8 minut temu, adashi napisał(a):

16-latka to już w zasadzie dorosła osoba, więc wpływ rodziców czy szkoły jest już mocno ograniczony. W takim wieku już ludzie opierają się na własnym rozumie, jaki by on nie był. A jak już szukają autorytetu, to na tiktokach.

 

Jeśli rzeczywiście była mocną hejterką, no to cóż, czasem karma dopada nagle.

Pozwolę się nie zgodzić z tym , są wyjątki ale wg mnie człowiek dużo później dojrzewa do zaprzestania robienia głupot niektórzy maja po 30 lat i nadal maja myślenie 10 latka

Opublikowano
37 minut temu, Tankietka napisał(a):

Pewnie utajnią rozprawę i guzik się dowiemy jak to mniej wiecej było. Może z czasem jakiś dobry dziennikarz to opisze np. w "Detektywie".

Spokojnie, wszystkiego dowiesz się za jakiś od naszych wspaniałych podcasterów kryminalnych, zwłaszcza damskich. Kwestia czasu. Mogą mieć tylko problem z typowym dla nich początkiem - była piękną, dobrą dziewczyną. Dobrze się uczyła i dokarmiała kaczuszki w parku. Całe życie było przed nią. Kurator i potencjalne "znęcanie się" nieco psują im narrację. 

Opublikowano
58 minut temu, adashi napisał(a):

16-latka to już w zasadzie dorosła osoba, więc wpływ rodziców czy szkoły jest już mocno ograniczony. W takim wieku już ludzie opierają się na własnym rozumie, jaki by on nie był. A jak już szukają autorytetu, to na tiktokach.

 

Jeśli rzeczywiście była mocną hejterką, no to cóż, czasem karma dopada nagle.

I tu sam dochodzisz do senda problemu :) To rola rodzicow, by ta 16-letnia istota miala jakis zalazek wlasnego rozumu, wartosci.... ale jak dawalo sie za duzo wolnosci + social media, to nawet z pozoru "grzeczne" i z "dobrego domu" jest najbardziej podatne na zle rzeczy w mlodosci.

Opublikowano (edytowane)
Cytat

Wstrząsający wpis matki Bartosza G. "Maja już nikogo nie skrzywdzi"

 

Niczym lwica matka Bartosza G. zatrzymanego w związku z zabójstwem 16-letniej Mai z Mławy (woj. mazowieckie) broni swojego syna, który jest atakowany w sieci. Katarzyna G. z dużą częstotliwością wrzuca nowe posty w social mediach. Szczególnie jeden z nich wywołał poruszenie. Cytują go również greckie media. — Maja już nikogo nie skrzywdzi! — pisze w nim matka Bartosza G.

 

(...) Maja już nikogo nie skrzywdzi! (...) Moje życie się skończyło, a jak syn targnie się na swoje życie, to ofiar będzie więcej. Bardzo żałuję, że nie wyjechałam z synem z tej toksycznej społeczności. Może wówczas uchroniłabym syna przed cierpieniem, z którym musiał się zmierzyć i zaznalibyśmy spokoju. Starałam się, jak potrafiłam najlepiej, być kochającą i wspierającą matką. I w tej kwestii interesuje mnie tylko zdanie mojego syna — napisała w social mediach Katarzyna G., używająca pseudonimu Joanna D.

Cytat

Greckie media powołują się również na kontrowersyjny wpis samego Bartosza G. Nie można go już zobaczyć w social mediach, bo czas jego wyświetlania się zakończył.

Nie każdy bohater nosi pelerynę. Przeżyłem piekło. Poradzę sobie ze wszystkim. Nikt już nie umrze. Potwór zniknął. (...) Wstałem i poszedłem dalej, a ty nadal jesteś w pętli. Ludzie warczą jak głodne psy. Oni nic nie wiedzą, ale są zamieszani, to ich problem, nie mój, już mnie to nie boli

– miał napisać Bartosz G. w jednym z social mediów.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/mlawa-zabojstwo-mai-matka-bartosza-g-zamiescila-kontrowersyjny-wpis/52vd4v5

Edytowane przez Camis
Opublikowano

Tego nie idzie kontrolować, w szkole/domu nastolatki mogą być wzorowi, ale już po za, gdzie nikt ze znajomych dorosłych ich nie widzi potrafią ukazać się różne oblicza, kiedyś chyba bardziej można była odróżnić patologię od normalnych, tak mi się przynajmniej wydaje, choć też się zdarzały "ukrywane" przypadki, choć chyba mniej. Teraz w erze smartfonów i "inteligencji" nastków można wyłapywać takie przypadki, tylko ktoś by musiał siedzieć i oglądać co wrzucają w sociale, tylko kto to będzie robił? 

 

A tak wracając do tej dziewczyny co ją zamordował, to ona podobno była właśnie patologiczna co można wywnioskować z postów chłopaka i jego Matki, tylko może ktoś więcej coś powiedzieć na temat patologii jaką uprawiała? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...