LeBomB 2 247 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 17 minut temu, Paarthurnax napisał(a): Dotychczas prawie każdy zgniatał opakowania (butelki,kartoniki, puszki) i nie było z tym problemu Bo nikt nie musiał identyfikować kodu na butelce i zwracać kaucji, ale wtedy te opakowania, jak pisałem już wielokrotnie, trafiały na przemiał na produkty przemysłowe, a to zmniejsza ilość przetworzeń tego samego plastiku. 18 minut temu, Paarthurnax napisał(a): zamiast wymusić metodę znakowania opakowań i dostosowania urządzeń odbierających, to poszli po bandzie i ściągnięto automaty z demobilu z zachodu lub do produkcji nowych zastosowano technologię, która była wykorzystywana na zachodzie 30 lat temu. To w którym kraju jest zautomatyzowany system, który przyjmuje zgniecione butelki? Wszystkie automaty wymagają niezgniecionych opakowań, tylko w niektórych krajach prawo zostało uzupełnione, że można oddać zgniecioną butelkę, ale wtedy sprzedawca musi ją przyjąć ręcznie, nie przez automat. 21 minut temu, Paarthurnax napisał(a): Są nowe technologie, które można już praktycznie zastosować (np. HolyGrail 2.0) ale też wiele innych tech. tańszych dla producentów opakowań, ale po co, jak można przerzucić problem na konsumenta i utworzyć furtkę do wyprowadzania pieniędzy z systemu. Ale piszesz o systemie sortowania odpadów, a to nie rozwiązuje problemu czystości surowca.
209458 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Ja mam jeszcze ze zgniataniem taką niedogodność, że jak pisałem często kupuje niewielkie ilości po drodze i zakupy noszę w plecaku. I teraz jeszcze zdarza mi się, że zabieram jakieś opakowania do zwrotu w plecak to mi się w tym plecaku gniotą, zwłaszcza puszki, bo nie zakręcisz. Co prawda jeszcze nie miałem sytuacji, żeby się nie dało wyklepać i nie przyjęli, ale zawsze upierdliwość.
galakty Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Jak Ci się puszki gniotą w plecaku? Nie siadaj na nim i będzie ok.
Paarthurnax Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 18 minut temu, LeBomB napisał(a): Ale piszesz o systemie sortowania odpadów, a to nie rozwiązuje problemu czystości surowca. Nie, piszę o technologi dostępnej, którą można zastosować w nowym automacie właśnie takim do przyjmowania opakowań. Kwestia jest samego oznakowania opakowania i odpowiednich urządzeń skanujących w automacie. Butelkę czy inne opakowanie taki automat mógłby zeskanować po samym skrawku tworzywa, z którego jest opakowanie zrobione, a nie tylko kodu naniesionego w jednym miejscu. Nawet przy starym systemie wystarczyłoby zwiększyć ilość oznaczeń naniesienie na opakowanie. Zauważam, że nie patrzycie na praktyczność najlepszego rozwiązania dla konsumenta, który de facto ponosi koszt tego programu tylko zaciekle bronicie tego, co zostało wymuszone, a to że to rozwiązanie nie działa prawidłowo i stanowi jakiś problem dla części społeczeństwa to już dla was nie jest ważne. Założenie jest dobre ale wykonanie jest fatalne. Wdrażamy w 2026 roku system oparty na technologii dostępnej w latach 70-80, a obecnie dostępna technologia umożliwia rozpoznanie zgniecionych opakowań - ani materiał, ani jego waga się nie zmienia, więc nie ma to żadnego wpływu na rozpoznanie opakowania. To że ktoś ma interes w tym aby trzymać się kurczowo technologi znaku kodowego na etykiecie i skanowaniu kształtu/objętości opakowania świadczy tylko o tym, że jest ukryty cel stosowania właśnie tego rozwiązania.
LeBomB Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego @Paarthurnax Piszesz dalej o technologii, którą dopiero wprowadza się na rynek (prace w zakresie badawczo rozwojowym zostały zakończone w marcu 2025 - osiągnięta skuteczność około 90%) i to wyłącznie w sortowniach. Czego wymaga ten system? Zupełnie innych kamer i detektorów by móc odczytać znak wodny na etykietach (ma nawet spektrometry rozpoznające skład chemiczny opakowania). Czyli żeby w ogóle taki system działał to trzeba jeszcze zmienić sposób produkcji etykiet i trzeba by teraz postawić osobne automaty obsługujące tylko ten system, bo na rynku już są inne rozwiązania, a to nie jest kompatybilne z poprzednimi. Zatem koszty koszty koszty. Ponadto nie ma producenta, który by już wprowadził taki system do butelkomatów, bo firma w ogóle cel komercyjnego uruchomienia rozwiązania ma określony na 2030 rok. Póki co planowane są tylko instalacje demonstracyjne w Belgii i Niemczech. Jedyne czego się można czepiać w kwestii stawianych u nas urządzeń, to upieranie się przy butelkomatach z pojedynczą wrzutnią, a nie np. z wrzutnią zbiorczą, gdzie wrzucasz do leja na raz reklamówkę butelek, a maszyna sama je sortuje i oddaje kaucję za te prawidłowe, a te niekaucyjne odrzuca.
Kris194 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 2 godziny temu, Camis napisał(a): Typowy wyborca prawactwa, system kaucyjny go przerósł. Potem takie osoby decydują w jakim świecie będą żyli inni...
209458 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego (edytowane) 2 godziny temu, galakty napisał(a): Jak Ci się puszki gniotą w plecaku? Nie siadaj na nim i będzie ok. Przecież to cieniutkie aluminium. Byle powerbank 2 Ah może taką pognieść albo czytnik ebooków. A jak jeszcze mam w plecaku laptop albo obiad do pracy to już w ogóle. Edytowane 20 Lutego przez 209458
galakty Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Nie no ja nie noszę puszek po piwie z powerbankiem w plecaku Ten plecak służy tylko do śmieci i zakupów. A gdzie obiad do pracy, po co sobie życie komplikować
209458 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 3 minuty temu, galakty napisał(a): Nie no ja nie noszę puszek po piwie z powerbankiem w plecaku Ten plecak służy tylko do śmieci i zakupów. A gdzie obiad do pracy, po co sobie życie komplikować Top jak planuję zrobić zakupy po pracy to mam z 2 latać jak jakiś wielbłąd? To jest dopiero komplikacja. Po co osobny na zakupy a osobny na rzeczy podręczne i całą reszte?
Klakier1984 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 5 minut temu, 209458 napisał(a): Przecież to cieniutkie aluminium. Byle powerbank 2 Ah może taką pognieść albo czytnik ebooków. A jak jeszcze mam w plecaku laptop albo obiad do pracy to już w ogóle. Odpowiedział bym na to tak 59 minut temu, Kris194 napisał(a): Typowy wyborca prawactwa, system kaucyjny go przerósł. Potem takie osoby decydują w jakim świecie będą żyli inni...
209458 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Teraz, Klakier1984 napisał(a): Odpowiedział bym na to tak Przecież pisałem, że umiem puszkę wyklepać i automat przyjmuje. Nie przerasta tylko zabiera czas.
galakty Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Dla mnie to już przesada, ładować otwarte puszki po napoju/piwie do jednego plecaka z obiadem i powerbankiem i zanoszenie tego do sklepu Ale może tak uważam bo nie mam problemu wyjść 2x z domu w jednym celu, do sklepu mam kawałek i mam spacer przy okazji.
209458 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego Ja się przyzwyczaiłem robić drobne zakupy przy okazji i nie chce mi się zmieniać przyzwyczajeń. Z reszta prostowanie puszek trwa szybciej niż ponowna wyprawa dom -> sklep -> dom. A jak na zewnątrz -10 jak ostatnio to już w ogóle.
Kris194 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego 3 godziny temu, Klakier1984 napisał(a): Odpowiedział bym na to tak Widać, że nie wiesz nawet do czego się odnosiłem... Polecam obejrzeć ten przytoczony materiał SE, może wtedy zauważysz, że butelka faktycznie nie była butelką kaucyjną.
Klakier1984 Opublikowano 20 Lutego Opublikowano 20 Lutego @Kris194 ehh następny. To był komizm sytuacyjny, zluzuj majty
nozownikzberlina Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego https://forsal.pl/kraj/aktualnosci/artykuly/10647075,wyrzucasz-butelki-do-butelkomatu-mozesz-spodziewac-sie-wyzszego-rachunku-za-smieci.html może butelkomaty nie do końca działają, ale przynajmniej władze mają pretekst żeby bardziej doić polaka biedaka
Slayer Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego Powiem wam, że średnio mi się widzi oddawanie tych butelek. W domu dziennie schodzą 2-3 butelki wody 1.5 L, do sklepu z automatem jest 20 minut drogi na nogach w jedną stronę. Więc bym musiał chodzić codziennie, maksymalnie co drugi dzień z plecakiem, który by był prawie wypełniony tylko niezgniecionymi butelkami. No a po takiej przebieżce 40 minut to kolejna buteleczka wody by pewnie pękała
narmiak Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego 10 minut temu, Slayer napisał(a): Powiem wam, że średnio mi się widzi oddawanie tych butelek. W domu dziennie schodzą 2-3 butelki wody 1.5 L, do sklepu z automatem jest 20 minut drogi na nogach w jedną stronę. Więc bym musiał chodzić codziennie, maksymalnie co drugi dzień z plecakiem, który by był prawie wypełniony tylko niezgniecionymi butelkami. No a po takiej przebieżce 40 minut to kolejna buteleczka wody by pewnie pękała Dziś widziałem pod Biedronką parę, która podjechała samochodem pod sam butelkomat, wyciągneli z bagażnika 5 siatek i kiedy żona próbowała oddać butelki mąż szukał miejsca do zaparkowania. Zaraz potem musiał wracać, bo butelkomat nie działał. Mówili, że to już trzeci dziś jaki próbowali. Ja mam na szczęście odrobinę lepiej, bo już dawno temu przerzuciliśmy się na wodę z kranu, którą sobie filtrujemy. Napoje "smakowe" to w zasadzie tylko kawa i herbata. Więc plastików może kupujemy zgrzewkę wody dla dziecka na miesiąc żeby miała do przedszkola (butelki jak na razie nie są zwrotne), oraz raz od wielkiego dzwonu jakiś napój gazowany typu Coca-Cola czy Fanta (może 4 butelki rocznie). Jak potrzebna jest woda gazowana, to mamy saturator, a i do nich w razie czego można dokupić syropy smakowe.
Klakier1984 Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego (edytowane) U mnie dziś w Lidlu pacjent gonił obsługę bo "wrzucił 8 butelek, a dostał kwit na 50 groszy" Edytowane 21 Lutego przez Klakier1984
Slayer Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego @narmiak To nieźle, że im się chciało. Wodę filtrujesz przez dzbanek z filtrem czy masz tam jakiś system zamontowany przy kranie? (filtr odwróconej osmozy?) Ja bym chciał pić wodę z kranu, tylko że mnie brzuch po niej boli. Nawet po przefiltrowaniu w dzbanku. Więc no piję tylko mineralkę.
wrobel_krk Opublikowano 21 Lutego Opublikowano 21 Lutego JA dziś 2 siatki oddałem 10zł z hakiem w Lidlu - ja dużo kupuje napojów w butelkach:) Pierwszy raz - całkiem to sprawnie działa w lidlu, Po za tym ze3 mi nie przyjeło to wywaliłem im do kosza;) Ale generalnie poroniony pomysł bo to czas tracisz TY, pracownicy sklepu itd, chyba ze 2 razy sie zapelnila ta maszyna jak robilem zakupy, babka na kasie mowila ze nie ma gdzie tego skladowac:)
narmiak Opublikowano 22 Lutego Opublikowano 22 Lutego 8 godzin temu, Slayer napisał(a): Wodę filtrujesz przez dzbanek z filtrem czy masz tam jakiś system zamontowany przy kranie? (filtr odwróconej osmozy?) Przez dzbanek z filtrem. Ale fitry wymieniamy częściej, niż zaleca producent. Jak już zostaje ostatnia kreska to wtedy (czyli po 3 a nie 4 tygodniach). Inaczej nawet w czajniku widać, że kamień zaczyna się szybciej zbierać.
Bono_UG Opublikowano 22 Lutego Opublikowano 22 Lutego W dniu 20.02.2026 o 09:24, LeBomB napisał(a): Tu cały czas chodzi wyłącznie o zamknięcie części surowca w obiegu, by zwiększyć jego czystość i użyteczność do czegoś więcej niż folia budowlana. Jakiś cytat z ustawy czy raczej uzasadnienia projektu ustawy? Dyrektywa z tego co wiem, nie nakłada norm czystości, tylko % odzysku danego materiału, jako stosunek masy wprowadzonej do obiegu i przetworzonej ponownie. Zwiększenie czystości przez system kaucyjny nie przybliża do spełnienia tego progu. Dyrektywa nie określa, że mamy przetwarzać 70 czy 90 procent butelek pet. Mamy osiągnąć poziom przynajmniej 55% dla ogółu opakowań plastikowych. Dlatego pytałem o dane, bo jeżeli w tych powiedzmy 35% przetworzonego plastiku pety stanowią niewielki ułamek, to tak system kaucyjny pomoże dociągnąć do progu. Jeżeli stanowiły większość, to praktycznienic ten system nie przybliży nas do wymaganych 55%. Jeżeli chodziłoby wyłącznie o czystość, to oznaczałoby że ten system został wylobbowany przez firmy zajmujące się przetwórstwem tych materiałów. To by dowodziło, że system powstał dla kasy, a nie jako wynik dążenia do spełnienia poziomów z dyrektywy. Zyskuje niewielka grupa operatorów kaucyjnych i przetwórców surowców, tracą spółki gospodarowania odpadami (przeważnie gminne) i my jako społeczeństwo upierdliwością systemu. W dniu 20.02.2026 o 15:45, 209458 napisał(a): Ja się przyzwyczaiłem robić drobne zakupy przy okazji i nie chce mi się zmieniać przyzwyczajeń. Z reszta prostowanie puszek trwa szybciej niż ponowna wyprawa dom -> sklep -> dom. Taka propozycja, odzwyczaj się od napojów w puszkach. Wygodniej i zdrowiej
Camis Opublikowano 22 Lutego Autor Opublikowano 22 Lutego Ja mieszkam w Łodzi i tutaj woda z kranu jest bardzo dobra, więc od wielu lat pije bezpośrednio z kranu. Nalewam w dzbanek i dodaje trochę kwasku cytrynowego do smaku. Napojów kolorowych i wody w butelkach nie piję od ponad 15 lat.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się