Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@galakty

Nie, bo to nie jest śmieć tylko butelka zwrotna, i ktoś zaraz sobie ją weźmie w ciągu kilku minut i zwróci jeśli Ty nie masz ochoty tego robić. 

 

Ostatnio byłem u babci w Lublinie, Zrobili im w końcu śmietniki na klucz w tamtym roku. Bo mieli wieczny problem z żulami co przychodzili i rozwalali śmieci w poszukiwaniu puszek :E A osiedle w zasadzie niby normalne, ale żule są wszędzie. Po wprowadzeniu kaucji na puszki nie będzie tyle puszek w śmietnikach to nie będą robić syfu jak śmietniki nie zamknięte. 

 

Druga sprawa, babcia na tym osiedlu ma kilka wspólnot, każda ma oddzielne śmietniki. Jak ich były nie zamknięte, to ludzie z innych bloków mając ten ich śmietnik po drodze do sklepu jakaś Stokrotka tam jest po prostu podrzucali śmieci do ich śmietnika, bo śmietniki z tamtych innych bloków/wspólnot był nie po drodze do sklepu, więc nikomu nie chciało się chodzić na około  :E I zawsze mieli problem z przepełnionymi śmietnikami i syfem w około. 

 

Następnie co było najlepsze, jak już zamknęli ten ich śmietnik na klucz/kod dostępny tylko dla tego bloku, to wcale mieszkańcy innych bloków/wspólnot nie przestali podrzucać im śmieci po drodze do sklepu. Po prostu zaczęli je zostawiać przy ogrodzeniu tego śmietnika na zewnątrz :E I zaczął się robić jeszcze większy syf 8:E Sprawa skończyła się dopiero jak zamontowali kamery z monitoringiem śmietnika. 

 

Taka mentalność.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 godziny temu, lukadd napisał(a):

Za stare tyle nie dostaniesz :E 

Poczekaj poczekaj polaczki zaraz wpadną na pomysł że przejdą i stare butelki i puszki, maszyna sprawdza kod kreskowy i znaczek, a to można wydrukować i przykleić.

 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano

@Camis @lukadd jeżeli będzie tak jak to zostało zaprojektowane, czyli kody będą w bazie, bo recyklingiem mają zająć się ci co wprowadzili na rynek opakowanie to nie będzie tak łatwo. Według systemu każdy producent wprowadzający opakowanie na rynek będzie musiał osiągnąć określony % odbioru tych opakowań i recyklingu. Zatem żeby to zrobić opakowania muszą być odpowiednio znakowane.

Opublikowano

Bierzesz puszkę po colce z nowego systemu, robisz fotkę kodu i oznakowania, drukujesz, naklejasz na starą puchę i powinna w większości automatów przejść.

 

Polacy na pewno ogarnął patenty na oszukiwanie automatów. Ja w to nie wątpię :E Ale czy to będzie duża skala, raczej nie, dla beki raczej.

Opublikowano

A potem przyjdzie klient z puszką z oryginalnym kodem i będzie się zastanawiał dlaczego mu kodu nie przyjmuje, będzie reklamował itd. potem znów będzie zdziwienie czemu coś zmieniają na jeszcze ostrzejsze wymagania i czemu coś jest znowu droższe żeby te wymagania spełnić...

 

Opublikowano
8 minut temu, LeBomB napisał(a):

A potem przyjdzie klient z puszką z oryginalnym kodem

Z czym?, przecież każda puszka danego piwa itp ma swój stały kod kreskowy bo to po kodzie EAN maszyna rozpoznaje butelkę + mały znak graficzny też stały dla wszystkich zwrotnych butelek.  

  • Thanks 1
Opublikowano
8 godzin temu, lukadd napisał(a):

 

Za kilka reklamówek? :E 

10 szklanych to 10 zeta.

20 puszek to 10 zeta.

20 plastików kolejne 10 zeta.

20 butelek pet 1,5 litra nie zgniecionych nieść to jest jakaś tragedia. Mogliby to ograniczyć do puszek.

Opublikowano (edytowane)

@Camis mogłem źle zinterpretować to co było jeszcze rok temu, odnośnie stwierdzenia "obowiązkowe stosowanie nowych kodów kreskowych dla opakowań objętych systemem kaucyjnym"

W połączeniu z obowiązkową ewidencją nabytych i sprzedanych produktów w opakowaniach podlegających aukcję, odebranych opakowań i wypłaconej kaucji wydawało mi się bardziej oczywiste po prostu odpowiednie znakowanie opakowań, by to uprościć i było wiadomo ile opakowań danego producenta zostało zwróconych. Ale w sumie po obecnych kodach też się będzie dało dojść, tylko właśnie to tworzy ryzyko doklejania kodów i robienia wałków.

 

Edytowane przez LeBomB
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, adashi napisał(a):

20 butelek pet 1,5 litra nie zgniecionych nieść to jest jakaś tragedia. Mogliby to ograniczyć do puszek.

Dokładnie, ale jak zwykle inni będą kuźwa dyktować większości warunki typu: "możesz przecież trzymać i zanosić puste butelki PET, bo przecież pełne też musiałeś gdzieś trzymać" itp. itd.

Jak mnie irytuje dyrygowanie to kto co ma robić w imię tej cudownej ekologii... Tak jakby zaraz ktoś miał wejść i przeorganizować komuś mieszkanie po swojemu, no bo tak będzie ekologicznej Panieeeee, nie musi być wygodnie. :E

I nie, nie mam gdzie trzymać dodatkowych niezgniecionych śmieci bo ktoś tak sobie życzy. Nie mam również zamiaru specjalnie pamiętać czy też wracać się po reklamówkę zgrzewki niezgniecionych pustych butelek. 

W przypadku  butelek szklanych jeszcze widzę w tym sens (opakowanie szklane bardziej szanuję ;) ) to w przypadku butelek PET czy niezgniecionych puszek to chyba ktoś postradał zmysły w tej ekoświrowej Unii. :E 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano

@copyname

Trzeba też zauważyć, że dużą część płynów spożywamy w pracy. 

Praca w biurze, na budowie czy w terenie, dojazdy i miejskie i samochodem. Ciąganie za sobą pustych butelek praca - samochód (albo robić śmietnik w samochodzie?) - dom - samochód - sklep dla większości nie będzie opłacalne.

  • Upvote 1
Opublikowano
32 minuty temu, MaxaM napisał(a):

@copyname

Trzeba też zauważyć, że dużą część płynów spożywamy w pracy. 

Praca w biurze, na budowie czy w terenie, dojazdy i miejskie i samochodem. Ciąganie za sobą pustych butelek praca - samochód (albo robić śmietnik w samochodzie?) - dom - samochód - sklep dla większości nie będzie opłacalne.

Cii, tutaj większość ludzi sobie zdalnie pracuje i jak widać dla nich nie ma problemu. Dają sobie wchodzić kolejnymi wymysłami na głowę i dla nich ciągle nie będzie problemu. A polityk jak to polityk, sprawdza sobie gdzie jest granica wchodzenia komuś na głowę. :P 

 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego na butelki PET, puszki itp. powinien nieść ze sobą jakieś propozycje typu: wymuszane są mniejsze opłaty za segregację śmieci w związku z wprowadzeniem kaucji na wymienione opakowania. Zakładam, że wtedy byłby mniejszy sprzeciw wprowadzenia tego systemu, a tak mamy kolejny wymysł polegający na podwyższeniu cen napojów itp. 

 

I tak wiem, moje marudzenie niczego nie zmieni - wyrażam tylko swoje niezadowolenie co do tego trendu. Nie podoba mi się dodatkowy angaż w targanie niezgniecionych opakowań kiedy jako przykładny obywatel segregowałem wszystkie odpady (notabene, nieraz wspominane - kiedyś segregowanie miało być dużo bardziej opłacalne od braku segregacji). 

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano

W Rzeczpospolitej przyjaciół Polin państwie teoretycznym doprowadzi to do większej ilości wywalania śmieci gdzie popadnie w kraju teoretycznym służby działają teoretycznie więc prawdopodobieństwo że ktoś złapie osobę która śmieci jest mniejsze niż wygrana na loterii 

Opublikowano
8 godzin temu, copyname napisał(a):

Dokładnie, ale jak zwykle inni będą kuźwa dyktować większości warunki typu: "możesz przecież trzymać i zanosić puste butelki PET, bo przecież pełne też musiałeś gdzieś trzymać" itp. itd.

Jak mnie irytuje dyrygowanie to kto co ma robić w imię tej cudownej ekologii... Tak jakby zaraz ktoś miał wejść i przeorganizować komuś mieszkanie po swojemu, no bo tak będzie ekologicznej Panieeeee, nie musi być wygodnie. :E

I nie, nie mam gdzie trzymać dodatkowych niezgniecionych śmieci bo ktoś tak sobie życzy. Nie mam również zamiaru specjalnie pamiętać czy też wracać się po reklamówkę zgrzewki niezgniecionych pustych butelek. 

W przypadku  butelek szklanych jeszcze widzę w tym sens (opakowanie szklane bardziej szanuję ;) ) to w przypadku butelek PET czy niezgniecionych puszek to chyba ktoś postradał zmysły w tej ekoświrowej Unii. :E 

To nie kupuj butelek PET.

 

Jak mnie irytuje jak ktoś z prostych rzeczy robi problemy. Dosłownie kopia z tego co było przy zakazie palenia.

7 godzin temu, copyname napisał(a):

Cii, tutaj większość ludzi sobie zdalnie pracuje i jak widać dla nich nie ma problemu. Dają sobie wchodzić kolejnymi wymysłami na głowę i dla nich ciągle nie będzie problemu. A polityk jak to polityk, sprawdza sobie gdzie jest granica wchodzenia komuś na głowę. :P 

 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego na butelki PET, puszki itp. powinien nieść ze sobą jakieś propozycje typu: wymuszane są mniejsze opłaty za segregację śmieci w związku z wprowadzeniem kaucji na wymienione opakowania. Zakładam, że wtedy byłby mniejszy sprzeciw wprowadzenia tego systemu, a tak mamy kolejny wymysł polegający na podwyższeniu cen napojów itp. 

 

I tak wiem, moje marudzenie niczego nie zmieni - wyrażam tylko swoje niezadowolenie co do tego trendu. Nie podoba mi się dodatkowy angaż w targanie niezgniecionych opakowań kiedy jako przykładny obywatel segregowałem wszystkie odpady (notabene, nieraz wspominane - kiedyś segregowanie miało być dużo bardziej opłacalne od braku segregacji). 

A powiedz jak to się stało że w krajach zachodnich te problemy które teraz zmyślasz nie są problemami? :) 

  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

To nie kupuj butelek PET.

 

Jak mnie irytuje jak ktoś z prostych rzeczy robi problemy. Dosłownie kopia z tego co było przy zakazie palenia.

A powiedz jak to się stało że w krajach zachodnich te problemy które teraz zmyślasz nie są problemami? :) 

Gordon, ale teraz Ty robisz z mojego prostego problemu inny problem. :E  I przestań irytować się ludźmi co robią z prostych rzeczy problemy, przecież to proste.

Jak wspomniałem - jeszcze nie wiem co zrobię, możliwe że nie będę kupować butelek , puszek itd. Pewnie będzie to najlepsze rozwiązanie i twórcy tych "genialnych" pomysłów osiągną cel. Aczkolwiek wiem, że w 100% nie będzie to osiągalne, bo zawsze pojawi się sytuacja gdzie będzie trzeba kupić napój w tym strasznie nieekologicznym opakowaniu w podwyższonej cenie, a potem prawdopodobnie wyrzuci się do segregowanych śmieci bo dla 1-2 butelki w trasie / na wakacjach itp. nie będzie mi się chciało tego nosić ze sobą przez pół miasta aż znajdzie się ten magiczny automat. No ale takie jest "poświęcenie w imię ekologii". ;) 

Co do zachodu - mam ich gdzieś, mieszkam w Polsce i mimo wszystko robię z prostych rzeczy problemy (dla mnie nie zmyślone!) - jak zauważyłeś. ;) 

Edytowane przez copyname
  • Like 1
Opublikowano
W dniu 13.08.2025 o 22:35, ryba napisał(a):

Skoro potrafie przyniesc/przywiezc ze sklepu kilka pelnych butelek bez ich zgniatania, to tak samo bede potrafil je dostarczyc w to samo miejsce.... tylko puste?

No ja też będę potrafił, ale ja np. często robię mniejsze zakupy przy okazji. Więc jak np. planuję zrobić sobie zakupy po drodze z pracy, to będzie teraz znaczyło łażenie cały dzień ze śmieciami w plecaku, żeby je na koniec oddać.

  • Like 1
Opublikowano
13 godzin temu, 209458 napisał(a):

No ja też będę potrafił, ale ja np. często robię mniejsze zakupy przy okazji. Więc jak np. planuję zrobić sobie zakupy po drodze z pracy, to będzie teraz znaczyło łażenie cały dzień ze śmieciami w plecaku, żeby je na koniec oddać.

ale jak nie oddasz to cie chyba nie zastrzelą?

Opublikowano
2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Naprawdę chcesz porównywać zdawanie butelek do sklepu z jawnym szkodzeniem innym w pobliżu?

 

biorąc pod uwagę ile z takich butelek trafiało do lasu bądź do chmury, to myślę, że takie porównanie jest uzasadnione.

  • Upvote 2
Opublikowano
41 minut temu, marcin_o26 napisał(a):

ale jak nie oddasz to cie chyba nie zastrzelą?

No nie, po prostu zapłacę wygodą lub złotówkami. Podobnie jak z handlem w niedzielę. Jak nie kupię czegoś w sobotę bo zapomnę albo nie zdążę bo np. miałem inne plany to przecież nie umrę, a jak mi bardzo potrzeba to pójdę na stację albo znajdę otwarty sklep. Ale będzie drożej i mniej wygodnie.

2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Naprawdę chcesz porównywać zdawanie butelek do sklepu z jawnym szkodzeniem innym w pobliżu?

Z tym szkodzeniem to też bym nie przesadzał. Wszystkie badania biernego palenia jakie przeglądałem dotyczyły "długotrwałej ekspozycji", czyli w praktyce coś w rodzaju regularnego przebywania z palaczem w zamkniętym pomieszczeniu. Od tego, że kilka minut postoisz obok palacza na przystanku autobusowym raczej raka nie dostaniesz, a przynajmniej nikt tego nie zmierzył z rozsądnym poziomem ufności. Tu dużo większym problemem jest smród dymu, który się roznosi nawet na dziesiątki metrów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...