Skocz do zawartości

Auta elektryczne (BEV)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, że tak.

 

Choć dom na zadupiu najszybciej się weryfikuje, jak trzeba wezwać karetkę albo straż pożarną. 

 

Jednak nie w tym sęk. Pierwotnie chodziło mi o to, że idea BEV z własnymi miejscami do ładowania nie ma racji bytu w mieście. A przy obecnej technologii nie da się po prostu zlikwidować ICE i przejść na BEV. Oczywiście nie liczyłem tego, ale przypuszczam, że wystarczy ten milion BEV, żeby zatkać system

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Nic nie udowodniłeś :) 

 

Jak to nie? Przecież jasno wyszło twoje kłamstwo, no chyba, że nie potrafisz liczyć. Matematyka na poziomie podstawówki za trudna.Przypomnę, pisałeś o 17% wziętych z ...

Piszesz, że elektryki nie będą się psuć, bo nie ma silnika spalinowego i osprzętu, a czy telewizory, komputery, pralki, smartfony się nie psują? Auto to jednak dużo bardziej skomplikowany produkt, więc przestań fantazjować.

Podobna dyskusja toczy się na forach i portalach od kilku lat, także na labie, co się zmieniło przez ten czas ? W sumie nic. Tyle w temacie, nara i żegnam.

Edytowane przez Cappucino
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Cappucino napisał(a):

Jak to nie? Przecież jasno wyszło twoje kłamstwo, no chyba, że nie potrafisz liczyć. Matematyka na poziomie podstawówki za trudna.

Piszesz, że elektryki nie będą się psuć, bo nie ma silnika spalinowego i osprzętu, a czy telewizory, komputery, pralki, smartfony się nie psują? Auto to jednak dużo bardziej skomplikowany produkt, więc przestań bredzić.

Podobna dyskusja toczy się na forach i portalach od kilku lat, także na labie, co się zmieniło? Nic. Tyle w temacie, nara i żegnam.

Czy telewizory, komputery i smartfony mają silniki elektryczne? :) 

 

W pralce raczej psuje się osprzęt niż silnik, ale to szczegół, bo kolejny raz udowadniasz że nie masz o temacie pojęcia :) 

 

Zegnasz już któryś raz, ale ani razu nie odniosłeś się naocznego dowodu, że elektryk wychodzi taniej, który wkleiłem - porównanie ofert wynajmu dla aut tej samej marki. No, wiem - za trudne i trzeba by się przyznać do niewiedzy/bledu. 
 

 

W sumie to bardzo symptomatyczne, że Ty raz po raz nie odnosisz się do tego co napisałem, a jedynie lecisz w wycieczki osobiste i pyskówki. :) 
 

I faktycznie - ludzkość zyska gdy się wylogujesz z tego tematu i przestaniesz pisać głupoty :) 
 

a tutaj taka ciekawostka: 

https://elektrowoz.pl/magazyny-energii/sam-zmienil-na-podjezdzie-baterie-w-elektryku-po-3-godzinach-pracy-mial-nissana-leafa-z-367-km-zasiegu-youtube/

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czy telewizory, komputery i smartfony mają silniki elektryczne? :) 

 

A czy auto elektryczne to tylko silnik?

Cytat

W pralce raczej psuje się osprzęt niż silnik

No właśnie, a tego w aucie jest znacznie więcej. Widzę, dalej to samo.

Owszem, auto elektryczne mniej się będzie psuło, ale nie będzie bezawaryjne. Producenci też nie odpuszczą takiego tortu, jakim jest zarabianie na serwisie.

 

Co do twojego kłamstwa...

Dowód, podałem, wkleiłem i dalej się wykręcasz.

Cytat

a jedynie lecisz w wycieczki osobiste i pyskówki

Wspaniale wykręcasz kota ogonem, typowe dla polityków kłamców.

Cytat

a tutaj taka ciekawostka: 

Super, kupisz bateryjkę na ali i wymienisz pod domem...:rotfl2:

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

A czy auto elektryczne to tylko silnik?

Nie, ale w pozostałej części jest taki jak spalinowy.

A skoro silnik ma mniej awaryjny to... na plus ;) 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

No właśnie, a tego w aucie jest znacznie więcej. Widzę, dalej to samo.

Owszem, auto elektryczne mniej się będzie psuło, ale nie będzie bezawaryjne. Producenci też nie odpuszczą takiego tortu, jakim jest zarabianie na serwisie.

Na serwisach zarabia głównie dealer/serwis, a nie producent :) 

 

I tak, będzie mniej awaryjne. Nie pisałem, że całkiem bezawaryjne. 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

 

Co do twojego kłamstwa...

Dowód, podałem, wkleiłem i dalej się wykręcasz.

Nigdzie nie skłamałem, drogi kolego. 

Na Twoich danych udowodniłem, że RV jest wyższe dla Tesli 3 niż dla Audi A4. 

Mimo, że generalnie BEVs zachowują gorszą RV to pisałem też, że w dobie dopłat jest to bez znaczenia dla kupującego, bo i tak mniej straci dzięki dotacji. Ale to już Ci całkiem ukmnęło, bo "mądrzejsze o tym nie wspominać" ;) 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Wspaniale wykręcasz kota ogonem, typowe dla polityków kłamców.

Znowu wycieczki i jeszcze jakieś pierdolety o polityce. Serio, masz problemy kolo. :) 

 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Super, kupisz bateryjkę na ali i wymienisz pod domem...:rotfl2:

To bardziej w kontekście tego, że warsztaty mogą to łatwo robić - tylko pozostaje się nauczyć. Mogłeś pomyśleć, ale tego nei zrobiłeś :) 

Opublikowano
20 godzin temu, dannykay napisał(a):

No widziałem... Jestem z branży elektrycznej i rozważaliśmy wejście w biznes polegający na wystawianiu kwitów na stan baterii w używanym elektryku. Popartej odpowiednimi pomiarami itp. Ogarnij się już. 

 

Oskarżasz rozmówców o odklejenie, a sam chyba styki masz popalone.

To ile kosztuje takie kontrolowane rozładowanie baterii z certyfikatem?

Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Czy telewizory, komputery i smartfony mają silniki elektryczne? :) 

Jak mają wentylator to mają :D Ale wiadomo, to nie ten kaliber, tak tylko dla rozluźnienia rzucam ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, Colicab napisał(a):

To ile kosztuje takie kontrolowane rozładowanie baterii z certyfikatem?

Nie robimy tego, bo się nie opłaca i to nie chodziło o zwykłe rozładowanie baterii. Dodam jeszcze, że w hali obok mamy gościa, który w dużym uproszczeniu, pracuje nad zwiększeniem zasięgu elektrycznych dostawczaków we współpracy z którąś z uczelni w Warszawie :) 

Edytowane przez dannykay
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Toskania piękna :) 

 

 

Potwierdzam! 
Odwiedziłem miejsca gdzie nagrywali słynne sceny z Gladiatora. Nawet pogoda pasowała i roślinność bo pszenica obsiana i już gotowa do zbioru😁

Z Florencji jechaliśmy do Sieny trasa 222 a później dalej do miejscowości Bolsena. 
Dzisiaj już zwiedziliśmy Rzym. Teraz odpoczynek na basenie i jutro ruszamy dalej. Trasa do Pizy i La Spezia. Później w kolejnyn dniu jezioro Garda a w następnym Dolomity i powrót do domu. 
Na razie zrobione prawie 2500km. 5K km spokojnie pęknie ;)

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Można gdzieś w aplikacji sobie sprawdzić, czy ładowarka działa? Ostatnio gdzie się nie ruszę, to na praktycznie każdej stacji ładowania poza stacjami paliw spotyka mnie widok odciętych przewodów. Stacja pod moim domem nie ma nawet roku a już złodzieje działali... Na miejscu właścicieli elektryków zacząłbym sie martwić bo co z tego, że mamy coraz więcej stacji jak coraz mniej jest sprawnych. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

ciekawy zbieg okolicznosci, ze "... gdzie się nie ruszę, to na praktycznie każdej stacji ładowania poza stacjami paliw spotyka mnie widok odciętych przewodów" :Up_to_s:

jakos nie czuje sie "zmartwiony" po ostanich wyjazdach w trase, ale daj znac w razie czego, gdzie bedziesz "sprawdzal" czy sa kable :E 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

daj znac w razie czego, gdzie bedziesz "sprawdzal" czy sa kable :E 

U siebie w okolicy :) jestem na etapie poszukiwania auta dla żony i coraz bardziej myślę o phev albo bev bo z jej przebiegami to bak paliwa jej starczy na miesiąc. Póki co na 4 stacje ładowania w promieniu kilometra, połowa ma odcięte przewody. Uważasz że to jest normalne? 

 

Nie wiem czemu się do mnie sprułeś, bo to są rozmyślenia ewentualnego konsumenta, zwłaszcza w sytuacji, gdzie na razie nie mogę mieć własnej ładowarki w garażu. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

odciete przewody, to oczywsice jest problem, ale nie uwazam jako wlasciciel BEV, ze jest to cos, czym mam sie martwic. jak wytna przewody z procenta 3000 stacji DC jakie mamy, to moze sie nad tym pochyle. obecnie to imo problem jednostkowy, lokalny i clikbaitowy

Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

U siebie w okolicy :) jestem na etapie poszukiwania auta dla żony i coraz bardziej myślę o (...)

 

to są rozmyślenia ewentualnego konsumenta, zwłaszcza w sytuacji, gdzie na razie nie mogę mieć własnej ładowarki w garażu. 

Dom na wsi sobie postaw. Przecież prawie każdy użytkownik BEV tak robi. 

  • Like 1
Opublikowano

swoja droga, sprawdz jakies biedronki/lidle itp, bo jak paliwa starczy na mies, to podejrzewam, ze w BEV energii starczy na 2-3tyg, wiec mozna sie ladowac/doladowac podczas zakupow. nie wiem skad te przekonanie, ze punkt ladowania musi byc "pod domem", wygodnie tak, ale czy niezbedne ? :hmm:

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

bo jak paliwa starczy na mies, to podejrzewam, ze w BEV energii starczy na 2-3tyg

miesięcznie robiła zwykle koło 1 baku, więc z 500 km w trybie miejskim - myślę, że to by było ładowanie raz w tygodniu/ co dwa tygodnie.

23 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

nie wiem skad te przekonanie, ze punkt ladowania musi byc "pod domem", wygodnie tak, ale czy niezbedne ? :hmm:

Sprawdziłem 4 punkty w najbliższej okolicy, bo nie mam zamiaru pchać się 4,5km w korki śródmieścia by naładować auto, no fuckin way. W tym wypadku podstawą jest WYGODA, bo ma z tego korzystać moja żona - gdyby to o mnie chodziło to pewo miałbym to w dupie, ale nie chce, by sama jechała pod ładowarkę, a potem pchała się pół miasta by wrócić do domu. Miałem już sprytny plan, bo na tej samej ulicy, 300m od domu są podwójne miejsca ładowania, tyle, że dziś zweryfikowałem, że banda złodziei już się połasiła na miedziuchę. A stacje te nawet roku nie mają... Boję się, co w takim razie będzie na dalszą metę, czy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i zrobi stacje gdzie niezbędne będą własne kable...

 

  

53 minuty temu, marko napisał(a):

Dom na wsi sobie postaw. Przecież prawie każdy użytkownik BEV tak robi. 

zmień pracę, weź kredyt, gdzieś to już słyszałem :E 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

Tu opisali dokładnie opłatę, o której pisałem w zeszłym tygodniu. Jak mi coś tam zaczęło przebłyskiwać o używanej TM3 LR tak już mam to w dupie po przeczytaniu tego. Jak mam bak 60L to nikt nie karze mnie opłatą za tankowanie ponad 48L. Turboidiotyczne posunięcia, pewnie wzorem Tesli pójdą inni dostawcy/operatorzy punktów ładowania.

 

https://autoblog.spidersweb.pl/tesla-supercharger-oplata-za-obciazenie-ladowarki

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano

Akurat Tesla to jedyna firma która zapewnia bardzo tanie szybkie ładowanie superchargerami. Reszta ma znacznie drożej ale przynajmniej nie ma opłaty :wariat:

 

3 godziny temu, huudyy napisał(a):

to są rozmyślenia ewentualnego konsumenta, zwłaszcza w sytuacji, gdzie na razie nie mogę mieć własnej ładowarki w garażu. 

Proponuję skupić się na własnym zasilaniu, w przeciwnym razie lepiej dać sobie spokój, chyba że dla przyjemności nóweczkę za kilka stówek /mc z dotacją.

 

Te ładowarki co wspomniałeś zazwyczaj pewnie stoją puste i mogą być przez to długo naprawiane

Opublikowano
1 minutę temu, Wu70 napisał(a):

Proponuję skupić się na własnym zasilaniu, w przeciwnym razie lepiej dać sobie spokój, chyba że dla przyjemności nóweczkę za kilka stówek /mc z dotacją.

U mnie na razie jest problem, bo spółdzielnia patrzy niechętnie. To i tak ma być drugie 'daily', upusty teraz są takie, że aż głupio trochę nie brać, aczkolwiek żona jak zauważyła dziś temat tych ciętych przewodów już zaczęła panikować, że ona tego nie chce bo gdzieś utknie XDD 

2 minuty temu, Wu70 napisał(a):

Te ładowarki co wspomniałeś zazwyczaj pewnie stoją puste i mogą być przez to długo naprawiane

Właśnie puste nie stały, bo lekarze swoje Tesle tam ładowali. No cóż, na razie obserwuję temat, poczekam na rozwój sytuacji w bloku. 

Opublikowano
3 godziny temu, huudyy napisał(a):

czy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i zrobi stacje gdzie niezbędne będą własne kable...

Przeprowadź się do mnie, tutaj trzeba własny kabelek...

 

Albo nie, sorry. Ładowarki są wiecznie zajęte. 

2 godziny temu, Wu70 napisał(a):

Proponuję skupić się na własnym zasilaniu, w przeciwnym razie lepiej dać sobie spokój, chyba że dla przyjemności nóweczkę za kilka stówek /mc z dotacją.

Czyli jednak luksus dla wybrańców

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Tu opisali dokładnie opłatę, o której pisałem w zeszłym tygodniu. Jak mi coś tam zaczęło przebłyskiwać o używanej TM3 LR tak już mam to w dupie po przeczytaniu tego. Jak mam bak 60L to nikt nie karze mnie opłatą za tankowanie ponad 48L. Turboidiotyczne posunięcia, pewnie wzorem Tesli pójdą inni dostawcy/operatorzy punktów ładowania.

 

https://autoblog.spidersweb.pl/tesla-supercharger-oplata-za-obciazenie-ladowarki

To nie do końca jest tak jak opisali ponieważ jeśli jedziesz w trasę i z punktu A do punktu B potrzebujesz więcej energii niż te umowne 80% to kary nie płacisz za blokowanie. Mam na uwadze trasę po nawigacji Tesli która oblicza zapotrzebowanie na energię. W Rzymie gdzie ładowałem auto wprowadzono już ten system i do kontynuowania podróży potrzebowałem 87% baterii. Wszystkie ładowarki zajęte i pomimo tego żadnej kary nie płaciłem po przekroczeniu 80%. Gdybym podjechał bez wyznaczonej trasy wtedy po przekroczeniu 80% płacił bym.
Moim zdaniem to jest dobre rozwiązanie ponieważ często ludzie nie jeżdżą nigdzie w trasę a i tak ładują do 100% gdzie naładowanie od 80 do 100% zajmuje tyle samo czasu co ładowanie od 10 do 80%. 

To jest bardzo duża strata czasu i blokowanie.

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A do 250 jest coś, co znacznie lepiej się sprawdzi na 9800X3D lub 10800X3D (załóżmy 15-25% więcej pobieranego prądu bo AMD pewnie nie da pełnego proca (cache!) w wersji 8-jajowej  )   W sumie to mam Noctuę D15, ale kurier nią grał w piłkę i przyjechała wygięta. Od tego czasu kilkanaście lat służy na 2500K i niby jest OK, ale nie mam pewności i nie chcę się musieć potem zastanawiać czy trafiłem kijową sztukę 9800x3d czy to może chłodzenie nie dociska jak należy. Później się porówna i sprzedam albo tego Thermlarighta albo Noctuę zależnie od tego, co to będzie.   W sumie to nie chciałem coolera, ale jak wybierałem części koledze pół roku temu to ten Phantom Spirit kosztował 220 (fakt, że z durną choinką (RGB) i pomyślałem sobie, że za 130 czy 150zł to może kupić. Z drugiej strony jakby za np. 200-250zł bywały okazje na coś super-ekstra, to nie warto oszczędzać stówy, bo ten cooler będzie ostatnim coolerem jaki kupuję w życiu (chyba że wygięta Noctua jest OK to ten ostatni cooler kupiłem w 2013tym )
    • Prawo jest niewydolne a my płacimy za to...wujow...o
    • Odkopuje temat.   Mam pytanie co do Cyberpunka 2077 czy ta gra tak ma, że w okolicach 60-70 fps w benchmarku zero stutteru. Z kolei w normalnej rozgrywce nakładka z amd adrenaline potrafi pokazać stutter na poziomie 40% i to czuć. Stutter znika dopiero gdy dobiore takie ustawienia by mieć te 100-120 fps.
    • Dobra, mniejsza z tą kartą, bo nikogo poza mną w tym wątku ta karta nie interesuje   Ważne, że jeśli zostanie w ogóle przeze mnie użyta, to przynajmniej na niskich ustawieniach jakoś się do VRu nada. Najwyżej będę grał w zatyczkach   W idle nie będzie hałasować raczej, a to najważniejsze. Ochraniaczy słuchu jak na lotniskowcach też podczas grania nie będzie raczej wymagać. Najważniejsze, że nie Ventus ani ventusopodobny crap. Najważniejsze, że nie muszę się już stresować, że guzik z tego wyczekiwanego kompa będzie, bo RAM wywaliło w kosmos i ceny kart wywaliło w kosmos. RAM i GPU jest, teraz już się nic nie powinno wydarzyć i można spokojnie czekać na czasy w których będę mógł używać nowego kompa, bo dopiero wtedy będzie kupione pozostałe 70% podzespołów.      No chyba, że widzicie coś w cenie 3700 co zdecydowanie bardziej warto i z pewną gwarancją. Ja kupuję z Januszexa na allegro, ale dlatego, że wyczytałem, że ta akurat firma nie wypina się na graczy w razie jak sklep się zawinie. Ten Zotac był tylko 150zł droższy i fajnie byłoby mieć te +2 lata gwarancji, ale jeśli karty nie użyję, to guzik mi to da, a przy odsprzedaży w 2026/7r. to nie zrobi różnicy, a czy ten Zotac SSF czy Windforce - wątpię żeby były jakoś specjalnie lepsze. Do tego jakieś problemy z terkotaniem wentyli czy innymi awariami, wypływającą pastą na Gigabyte'ach. No ogólnie to myślę, że ten wybór to było na tą sytuacją najmniejsze zło. Jak się mylę to piszcie śmiało. Najwyżej oddam i kupię Zotaca czy coś. No chyba że karta przyjdzie pojutrze a wtedy już nawet ten Zotac będzie po 4000zł to nie będzie sensu. edit: mowa o tym Zotacu SSF, bo jakby AMP! Infinity był za 3999 to bym może wziął.
    • Rezygnując z S-Line nie można wziąć skórzanych foteli Tylko kombinacja skóra/ekocerata bo oczywiście pakiet cały trzeba brać.   S-Line zewnętrzny wywaliłem bo w sumie zbędne to.   BTW ktoś ma head-up? Faktycznie dobre to czy tylko zbędny bajer?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...