Skocz do zawartości

Auta elektryczne (BEV)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, galakty napisał(a):

image.png.f9a31b358f65ded523cb00dea68562f9.png 

No ten gość, to się nieco rozminął z myśleniem. Nie skumał, że jak chce jeździć 80->20% (co akurat jest moim zdaniem dobrym pomysłem dla żywotności aku), to jak ma bazowo zasięg np. 350 kilometrów wg. katalogu, to przy jeździe 80->20 w zimie, może mieć realnie 105 kilometrów zasięgu użytkowego :mikolaj:

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
48 minut temu, Kyle napisał(a):

No ten gość, to się nieco rozminął z myśleniem. Nie skumał, że jak chce jeździć 80->20% (co akurat jest moim zdaniem dobrym pomysłem dla żywotności aku),

a na ile potrzebujesz tej zywotnosci? na 200k? 300k? 500kkm? w tym przypadku mamy baterie LFP i wrecz wskazane jest jej czeste ladowanie do 100% i rozladowanie do tych 10/20%. inaczej to wyglada w przypadku baterii NMC. tutaj te 80% jest bardziej wskazane. ogolnie najwazniejsz zasada dla kazdego typu baterii, to nigdy nie rozladowywac jej do 0% (co jest i tak trudne, bo zawsze mamy jakis bufor ponizej wskazanego 0%), aby trwale nie uskzodzic ogniw.

do tych 250k km , nie jestes w stanie zajechac pojemnosci baterii LMC <90%, ladujac i rozladowujac ja kazdego dnia 10-100%. bedziesz tym elektrykiem jezdzil 250kkm? ;)

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

 

do tych 250k km , nie jestes w stanie zajechac pojemnosci baterii LMC <90%, ladujac i rozladowujac ja kazdego dnia 10-100%.

Czyli przez 250 tys. kilometrów pojemność akumulatora nie spadnie poniżej 90% nowego? (przy takim cyklu ładowania 10->100% i rozładowania 100%->10%)

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)

najgorszy przypadek, bateria NMC, czyli ta bardziej wymagajaca, z mniejsza trwaloscia - czerwona linia , codzienna autostrada i ladowanie w domu 20-100% + szybke ladowanie DC na trasie. 

 

image.png.e31f7db605e2c83c88ea5ba70a6cb72f.png

 

wiec uwazam, ze nie ma opcji , aby zajechac nowe auta z bateria LFP, tym bardziej  te mniejsze, robiace mniejsze przebiegi. i tak pisalem, LFP musi byc czasami ladowane do 100%, aby "komputer baterii" dobrze szacowal jej pojemnosc i zasieg

Edytowane przez SuLac0
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Z innej beczki. Kojarzy ktoś jakiego typu silniki są stosowane w przykładowo tesli, oraz twardych hybrydach toyoty?  Chodzi mi czy to asynchronczny czy BLDC.

Edytowane przez jarux
Opublikowano (edytowane)

Tesla raczej stosuje oba rodzaje, asynchroniczne i synchroniczne z magnesami trwałymi zawierające metale ziem rzadkich, ale tylko w modelach LR i "sportowych" są po prostu wydajniejsze. Japończycy i EU przechodzą na asynchroniczne 

BLDC to raczej, skutery hulajnogi 

 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano
6 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Pozostawię bez komentarza :E

Ja bym z tego zrobił konkurencję sportową, ah te emocje czy dojadę czy nie...

 

Ja się zastanawiam czy elektryk na trasę 180km ma sens, a tu ludzie do Włoch chcą jeździć i to zimą. Lekarza wołać? :E 

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, galakty napisał(a):

Ja się zastanawiam czy elektryk na trasę 180km ma sens, a tu ludzie do Włoch chcą jeździć i to zimą. Lekarza wołać? :E 

To jest to o czym kiedyś napisałem przy okazji różnic w autach elektrycznych z pompą ciepła i ze zwykłym PTC. W zimnym, zmrożonym mocno aucie pobór energii na rozgrzanie jest bardzo duży bez względu na to czy jest pompa ciepła czy zwykły PTC ale już po rozgrzaniu w aucie z pompą  jest o 3/4 mniejsze zużycie energii na utrzymanie temperatury. Bardzo dużo energii idzie na przygotowanie zmrożonej baterii jeśli auta stoi z kilkanaście godzin na takim mrozie -10C i więcej.

 

To co jest na zdjęciu tej Tesli to jest obliczony zasięg na bazie ostatnich przejechanych 15km czyli wtedy kiedy auto zużyło największą ilość energii na rozgrzanie baterii i wnętrza. W Tesli obliczany jest zasięg na bazie ostatnich zużyć na dystansie 15km, 150km i 300km. Sugerowanie się zakładką obliczenia zasięgu z 15km po rozmrożeniu i grzaniu auta przed trasą to głupota. Ta zakładka pokazuje ile przejedziesz jak będziesz robił krótkie kilku kilometrowe trasy z codziennym rozgrzewaniem zmrożonej baterii - wtedy będziesz miał tak mały zasięg. 

 

Do Włoskiego Trydentu bez problemu przy obecnych temperaturach dojedzie w ~17h (1350km) zakładając, że warunki na drodze pozwolą mu jechać z maksymalnymi prędkościami. 2h na ładowanie musi poświęcić.  Na 5 dni postoju spadnie mu zasięg o 5% a tam przy głównych trasach jest sporo ładowarek w tym SuC Tesli. 

Ja tam nawet bym się nie zastanawiał tylko wsiadał i jechał ale zapewne świeży użytkownik więc strach - też tak miałem na początku przygody z EV  :D 

 

I tu po raz kolejny olbrzymią zaletą jest możliwość ładowania auta w domu bo podpięte auto do ładowarki na potrzeby rozmrożenia baterii i ogrzania wnętrza energie pobierze z sieci a nie z baterii. Oczywiście pod warunkiem, że mamy odpowiednio wysoką moc ładowania w domowej sieci ;) 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez DjXbeat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...