Onimusha: Way of the Sword
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Lameismyname · Opublikowano
Lepiej dopłacić parę groszy do Inno3d. Tam przynajmniej cewki są zawsze ciche. Nie ma tragedii jak uwzględnimy -20 zł za newsletter. -
Przez GordonLameman · Opublikowano
Bono, przeczytaj raz jeszcze co napisałem. Odmawiam ulgi za przekazanie praw autorskichdo utworu, bo żaden utwór nie powstał w wyniki działania AI. Dalej jesteś programistą, ale nie przysługuje ci IPBox. Po prostu. -
Przez Bono_UG · Opublikowano
Bo odmawiasz kreatywności tylko ze względu na używane narzędzia? Czyli tak samo, używasz SI to nie jesteś prawnikiem, bo całą robotę odwala za ciebie bot. Bez znaczenia bo? Automatyzacja w procesie tworzenia oprogramowania istnieje prawie od początku, bez tego nadal siedzielibyśmy w epoce kodu łupanego. Dlaczego zatem kolejne bardziej zaawansowane narzędzie miałoby coś zmieniać? Dlaczego dotychczasowe narzędzia nie budziły kontrowersji, mimo że bardzo dużo zdejmują z programistów roboty? Nie, bo to była zabawa, a nie praca zarobkowa. Gdybym tworzył aplikacje okienkowe, to pewnie że bym z takich narzędzi korzystał, bo po co pisać coś od nowa jak można sobie wyrysować interfejs? Od tego mam dział prawny w firmie, żeby podawali co można zarejestrować jako utwór, a czego nie. I wszelka dokumentacja projektowa dużo łatwiej przechodzi niż kod źródłowy. Zarzuć ustawą, to mogę poczytać. Oczywiście, że edytory potrafią robić same, kwestia ich zaawansowania, dostępnych narzędzi, filtrów itp. Czym się niby różni skrypt opisujący scenę do wyrenderowania od prompta dla SI? Jak dla mnie jedynie językiem opisu, bo co do zasady sam nic nie rysuję tylko próbuję przelać wizję obrazu na wytworzoną grafikę. A co mnie niemiecki sąd U nas się liczy interpretacja US (żeby nie było Urzędu Skarbowego), a te jak zwykle są różne, w tym takie że nie widzą przeszkód w używaniu SI. Nie ma znaczenia kto lub co jest efektorem zamysłu i kierowania reżysera. Może to być żywy aktor, zwierzę, robot, zespół rysujący, czy obecnie SI renderująca sceny. Ale to reżyser ma wizję, wie jak chce, żeby scena wyglądała, to on urabia aktorów, treserów zwierząt, techników, rysowników, promptuje pod tą wizję. To jest jego twórcza praca, a nie sama gra danego aktora.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się