Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Są takie walki z bossami, które zostają w głowie na długo - czy to przez klimat, muzykę, design przeciwnika, czy sam poziom trudności.

 

Dla mnie jednym z takich starć było:

  • The Nameless King - Dark Souls 3 
    To jeden z najlepszych bossów w DS3 pod względem zarówno gameplayu, jak i klimatu. Świetny design.
  • Senator Armstrong - Metal Gear Rising: Revengeance
    "Nanomachines, son.” Ten boss to szczyt absurdu i epickości jednocześnie. Sztuczny, przesadnie napakowany polityk, który walczy wręcz, a wszystko podkręca świetny soundtrack.
  • Genchiro Ashina - Sekiro
    Pierwsza ściana gdy gra mówi do gracza: "sprawdzam" i brutalnie weryfikuje skill czy jesteśmy godni dalszej gry. :D
  • God of War 3 to istna perełka, jeśli chodzi o epickie walki z bossami. Cała gra to jeden wielki mortal kombat z bóstwami. Można wymienić starcia z Posejdonem, Kronosem, Heliosem czy finałową walkę.
  • Hyperion - Returnal. Nie był to przesadnie trudny boss fight, ale bardzo podobał mi się cały klimat i muzyka, jaka temu towarzyszyła. 

 

tumblr-e7fee33b2177eb2a05e9363c08b0aed3-

 

 

Nie pamiętam ile razy musiałem powtarzać walkę, ale ulga była niesamowita. :E 
 

Final Fantasy XVI - większość walk z Eikonami, banalne gameplayowo, ale skala i epickość jest niesamowita. 

 

Z pozostałych: finałowa walka Octopath Traveler 2, Mantis Lords z Hollow Knight i Simone z NieR: Automata. 

 

Jakie walki zapadły Wam najbardziej w pamięć?

Edytowane przez Jaycob
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Nie mogę powiedzieć konkretnie, bo będzie to ogromny spoiler. :E Nier Automata ending E, mało kto umie tak dobrze wykorzystać gry jako nowe medium, a bez kontekstu to nie ma zbytnio sensu. ;) 

Jeśli chodzi o samo widowisko, to oczywiście MGR:R, szczególnie przez genialną parodię walki z senatorem, gdzie nie musieli zmieniać wielu linii dialogowych. :E Nastrojem walka z Samem i Mistral to pewnie jest pozostałość podium. 
Mechanicznie to Sekiro najbardziej zapadło mi w pamięci, choćby z tym wielkim rycerzem, przez komedię i ciekawe rozwiązanie bossa... Ale taniec walki najlepszy był z różnymi wersjami
Genichiro Ashina i ostatnim bossem, choć wielka małpa też była fajna.
Gdyby nie to, że przestały mnie bawić FPSy, to podałbym przykład walki w jaskiniach z utworem Vortal Combat w HL2:EP2 oraz ostatnią walkę... Również Black Messa przed wejściem do portalu, gdzie kończyła się wersja sprzed dodania XEN. 

Oh, jako fanserwisowa walka wygrywa u mnie MGS:4, gdzie połączyli główne motywy muzyczne z gier w ostatniej walce na szczycie "łodzi". Przez cutscenki skończyłem to późno w nocy, a niech cię Kojima. :E 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
Opublikowano

Senator Armstrong topka. Wkurwiająca, wieloetapowa, długa walka - spokojnie ponad pół godziny. Ostateczny egzamin, jak nie opanowałeś do perfekcji mechaniki miecza, to dupa zbita. Żaden inny boss, nawet z soulslajków, nie zalazł mi tak za skórę. 

 

Dam jeszcze Zaveida z Tales of Zestiria za fantastyczny battle theme. 

 

 

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Odkurzacz centralny z It takes two :rotfl2:

Całkiem kreatywna walka, jak zresztą cała gra. Nie mogę się doczekać następnej produkcji tego studia. 

25 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Nier Automata ending E

Damn, zapomniałem o tym. :D Nigdy nie udało mi się tego ukończyć. Nie wiem w ogóle, to jest możliwe.:hmm:

19 minut temu, Lypton napisał(a):

Dam jeszcze Zaveida z Tales of Zestiria za fantastyczny battle theme. 

Nie grałem, ale OST me gusta. 

25 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Jeśli chodzi o samo widowisko, to oczywiście MGR:R, szczególnie przez genialną parodię walki z senatorem, gdzie nie musieli zmieniać wielu linii dialogowych

Ja zawsze miałem bekę, bo przypominał mi polskiego premiera. :E 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano

Lady Maria of the Astral Clocktower (Bloodborne)

 

Nie był to jakoś przesadnie trudny boss z BB ale ja zawsze miałem problemy z szybkimi przeciwnikami. Wprowadzenie do walki oraz klimat był epicki. Tłukła mnie niemiłosiernie, dopiero po kilku podejściach pokapowałem się, że można ją stopować pistoletem i zadawać silne ataki.

 

tumblr_o50w76oyve1sljcbwo2_r1_540.gif

 

Sister Friede and Father Ariandel Boss (Dark Souls 3)

 

Mroczny klimat i mega zdziwienie, że walka składa się z trzech faz.

 

1*cZ7S0K16OkAGspi1Yq9VdA.gif

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Jaycob napisał(a):

Damn, zapomniałem o tym. :D Nigdy nie udało mi się tego ukończyć. Nie wiem w ogóle, czy to jest możliwe.:hmm:

Musisz to przejść przy połączeniu z internetem, bo właśnie to jest dodatkowo wykorzystane i pięknie pasuje do pętli wydarzeń, z której chce się wydostać "gra". ;) Wcześniej przy połączeniu po prostu zostawia Ci wraki androidów innych graczy oraz twoje śmierci trafiają do sieci. Również twoja "postać" będzie dostępna w ostatniej "walce" dla innych, jeśli wybierzesz coś, o ile dobrze to zrozumiałem :E 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Troche z innej beczki. U mnie last boss na poziomie mythic w WoW. Kil'Jaeden, Jaina, Sylvanas itd. Żadna gra soulslike nie ma podejścia, głównie przez to, że w zasadzie bezbłędnych musi być 20 osób przez 15-25 minut walki, minimum 500+ prób, setki godzin zeby ograc mechanikę, a przed tym tygodnie ubierania się, no i ograniczony czas, bo zebrać ekipe to zazwyczaj max. 3 razy w tygodniu na 4 godz. RAID. Także jak ktoś piszę, że to samograj bo addony, poradniki itd. to już wiem, że typ nie ma pojęcia o czym mówi. Stare dzieje, dziś już nie ma czasu na takie wyzwania :D

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Heh, kto nie miał włączonego PhysX w tej walce, czy ogólnie w grze niech żałuje. :E Był to główny powód, dlaczego kupiłem swego czasu używanego gtx1660ti, a nie rx5600xt. Eh, szkoda że nie robią już takich "małych" detalicznych gier, tylko te wielkie, otwarte krowy, gdzie to prawie jedno i to samo, najczęściej bez pomyślunku. 
W Arkham City lubiłem bawić się na arenach, ale to nie liczy się jako boss.

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 2
Opublikowano

To chyba mój najgorszy sen... 3 dni, lista ataków na kartce jak i uników przed nimi, momenty kiedy zostawało mu 1hp i się ginęło... Na razie nikt więcej krwi mi nie na psuł w grach from. Myślę że z nazwy go wymieniać nie trzeba :) 

 

cfad1796541157e84aa0cf58714b27d523400a94

4 godziny temu, ghostdog napisał(a):

 

 

 

Sister Friede and Father Ariandel Boss (Dark Souls 3)

 

Mroczny klimat i mega zdziwienie, że walka składa się z trzech faz.

 

1*cZ7S0K16OkAGspi1Yq9VdA.gif

Pamiętam moment kiedy rzuciłem pada po drugiej fazie, zadowolony że to już koniec a tu 3 faza a ja bez estusów :D 

  • Like 2
Opublikowano
10 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Heh, kto nie miał włączonego PhysX w tej walce, czy ogólnie w grze niech żałuje.

Yep. To była technologia, która robiła wrażenie. Dla mnie dużo większe niż dzisiejsze RT. 

 

Godzinę temu, lamparcicho napisał(a):

Faktycznie, ta walka w Arkham City była imho jedną z lepszych i ciekawszych :) 

Warto też wspomnieć o Strachu na Wróble z jedynki i tym pierwszym starciu po odwiedzeniu kostnicy jeśli dobrze pamiętam :D 

Zawsze to coś ciekawszego niż standardowe oklepywanie bossów po mordzie tak długo aż padną.:D 

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Edit. Bardziej jako ciekawostka odnośnie wyjątkowych bossów...
Oh, Boss w Drakengard 3, w zakończeniu najbardziej ostatnim ze wszystkich był upierdliwie wyjątkowy... Nie przechodziłem go, bo to mini gra rytmiczna, gdzie wygaszają ekran na koniec i musisz wyczuć na czują po dźwieku..., to już przesada :E Tylko Yoko Taro może coś takiego robić.

Tak samo jak demoniczne wielkie bobasy w Drakengard 1, w ukrytym zakończeniu... Akurat w zespole twórców było kilka świeżo upieczonych ojców, więc pomyśleli "czemu nie?".

Edytowane przez musichunter1x

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zaraz Cię głąby wyśmieją a strona oddaje realne różnice w koszcie jazdy BEV vs ICE.   W G12W w sezonie zimowym wychodzi mi dokładnie 11zł/100km jeśli już mam auto ładować w nocy. 
    • Kilka miesięcy temu dodałem forum do listy wyjątków Adblock, więc nie mam problemu z tym, że reklamy się pojawiają 🤷   Stronę trzeba w jakiś sposób utrzymać, licencja za silnik forum to 89 USD miesięcznie.    Tak więc jeżeli będą to reklamy między postami - spoko, tylko proszę bez takich, które odtwarzają dźwięk bez ostrzeżenia. 
    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...