Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To że oryginalny SH2 dostał niekiedy cięgi to nic nowego. Szczególnie w Japonii krytykowano odejście od klimatu jedynki. Dodatkowo gra sprzedała się nędznie, że los serii stał pod znakiem zapytania. Sam uważam, że ta część jest gorsza od jedynki i trójki.

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Ale po co z nimi walczyłeś? Tam jest autosave przy każdej grupie. Jak źle to dajesz się zabić i tak do skutku.

Masz rację, chociaż niektórzy przeciwnicy i tak atakowali. Mogłem w ogóle nie walczyć, a tak bez sensu wystrzeliłem się trzema broniami i pochłonąłem prawie wszystkie apteczki, przez co na drugiego bossa prawie nic nie zostało. Musiałem niemal wszystko robić perfekcyjnie, żeby go ogarnąć. :E

 

Gra ma masę fajnych i klimatycznych miejscówek. Świątynia? Fajna, tak samo jak pola ryżowe we mgle z tymi "strachami na wróble”.

Jestem po tym drugim bossie i dostałem w ciry na hardzie z 4x. :E Sam boss w sumie nie jest trudny, po prostu biją naprawdę mocno na tym poziomie i miałem tylko 1 apteczkę i bandaż.
Unik jest totalnie OP, tryb focus też, a z perkiem przyspieszającym jeszcze łatwiej.
Większy problem mam teraz ze staminą i to będzie pierwsza rzecz, którą sobie ulepszę. 

 

Teraz moje bronie mają po 20% użyteczności… i szkoda, że tą naginatę nie można było sobie zostawić. Dobrze mi się nią dźgało. :E  


Ogólnie bardziej podoba mi się design tych potworów niż w Cronosie (sorry za porównanie, ale ostatnio przeszedłem, więc siłą rzeczy muszę wspomnieć :D). Te kukły świetne są animowane i jak się poruszają.:D 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano (edytowane)

@Doamdor Może i tak, na telefonie tylko spojrzałem na napis 720p, ale teraz na komputerze widzę, że to jakiś nakrapiany obraz z pikseli, a nie 720p. :E 

Na zrzutach gra światłem i pomieszczenia wyglądają całkiem porządnie, szkoda że mechanicznie to jest drewno z PS2 + więcej efektów i trochę współczesnego drewna z Dark Souls. Jeśli nie usłyszę czegoś wyjątkowego dobrego o tej grze, to nie kupię nawet za rok, bo kolejka tytułów do nadrobienia jest ogromna, a pikselowy Signalis pewnie mechanicznie jest bardziej złożony, a fabularnie może nawet nie gorszy...

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
14 godzin temu, Jaycob napisał(a):

A ja i tak uważam, że klimatu nie da się poczuć oglądając YT, nie odda w pełni atmosfery gry.

Oczywista oczywistość, też tak uważam ;) 

11 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Póki co przyszła mgła i tyle.

Mgla fabularna :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Serio ktoś się spodziewał przełomu? Ten chip i tak powyżej 5,5 GHz jest poza swoim optymalnym V/F 
    • Zamiast 7800XT, 5060Ti czy 5070 możesz jeszcze rozważyć rx 9070 (bez XT)
    • @RadekRak Pociąg odjechał, do wyboru masz 7900XTX, który ci się podoba, lub RTX 5080. 
    • THE BEAUTY Obejrzałem niedawno 3 odcinki i zacytuje fragment jednej z opinii którą uważam za całkiem trafną: We współczesnym świecie są seriale oraz Seriale. Jedne żyją własnym tempem i zazwyczaj umierają śmiercią naturalną. Są tworzone na potrzeby algorytmów i po początkowym szczycie oglądalności giną gdzieś w streamingowych czeluściach. Inne mają zaś moc przyciągania: w ich przypadku może być tak, że zostaną z nami jeszcze na długo po seansie. "The Beauty" – adaptacja komiksu Jeremy’ego Hauna oraz Jasona A. Hurleya – należy do tej drugiej kategorii. A przynajmniej taką mam nadzieję. W trakcie seansu do głowy wkrada się jedna myśl: "Boże, co ja właśnie oglądam". Następnie rodzi się pytanie: "Po co ja to jeszcze odpalam?". Później pojawia się odruch bezwarunkowy: "Jakoś się wkręciłem, więc z ciekawości włączę kolejny epizod". Na koniec występuje proces tzw. binge-watchingu totalnego. "The Beauty" jakimś cudem wciąga, choć przecież wszystkie znaki na niebie wskazują, że ten serial nie miał prawa się udać. A bo to głupotka. A bo coś podobnego już kiedyś mieliśmy. A bo to serial na serio, który jednak nie bierze siebie na poważnie... Serial ten ma sporo zalet ale i dużo wad, jest mocno nierówny, ma problemy z tempem i paroma innymi rzeczami jednak mimo swoich niedoróbek wciąga , czasami potrafi rozbawić a czasami skłonić do refleksji. Ciężko go zakwalifikować gatunkowo bo uderza w tak wiele tonów (od poważnych aż po groteskowe) ze miałbym problem jak go zakwalifikować po obejrzanych 3 odcinkach. Widać ze twórcy chcieli zrobic serial który pozwoli im na eksperymentowanie i to widać. Jeśli obejrzycie 3 odcinki tak jak ja to nie zdziwcie sie że 2 odcinek jest wyraznie krótszy niz 1 i 3 (to nie błąd to też jeden z eksperymentów z formą). Nie chce na razie wystawiać zadnej oceny bo nie wiem w jaką strone to skręci i sie rozwinie ale całosc jest na tyle angażująca ze te 3 odcinki obejrzałem naraz i jestem ciekaw co bedzie dalej.
    • Znalazłem chyba problem z użyciem tych wpisów . Normalnie działa u mnie ok, ale dziś ustawiłem w msconfig bezpieczny rozruch minimalny i wywaliło mi błąd podczas startu kompa "INACCESSIBLE_BOOT_DEVICE (0x78) ". Prawdopodobnie z powodu braku sterowników do nvme  . Gdyby ktoś miał z tym problem to trzeba wejść w safe boot windowsa i wybrać : opcje zaawansowane/ wiersz poleceń i wpisać : "bcdedit /deletevalue {default} safeboot"
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...