Nie interesuje mnie prawicowy internet i wojenki lewica prawica ale zwiedziłem całą Europę i widzę jak się kończą lewicowe rządy. Nie chcę takiego miejsca dla moich dzieci jak Birmingham w którym chwilę mieszkałem.
Nie interesuje mnie prawicowy internet i wojenki lewica prawica ale zwiedziłem całą Europę i widzę jak się kończą lewicowe rządy. Nie chcę takiego miejsca dla moich dzieci jak Birmingham w którym chwilę mieszkałem.
Nie interesuje mnie prawicowy internet i wojenki lewica prawica ale zwiedziłem całą Europę i widzę jak się kończą lewicowe rządy i poglądy. Nie chcę takiego miejsca dla moich dzieci jak Birmingham w którym chwilę mieszkałem. Tam też wierzyli, że imigranci się zasymiluja, a przeciwnikom tej tezy zamykano usta rasizmem i polityczną poprawnością.
Nie interesuje mnie prawicowy internet i wojenki lewica prawica ale zwiedziłem całą Europę i widzę jak się kończą lewicowe rządy i poglądy. Nie chcę takiego miejsca dla moich dzieci jak Birmingham w którym chwilę mieszkałem. Tam też wierzyli, że imigranci się zasymiluja, a przeciwnikom tej tezy zamykano usta rasizmem i polityczną poprawnością.
Nie interesuje mnie prawicowy internet i wojenki lewica prawica ale zwiedziłem całą Europę i widzę jak się kończą lewicowe rządy i poglądy. Nie chcę takiego miejsca dla moich dzieci jak Birmingham w którym chwilę mieszkałem. Tam też wierzyli, że imigranci się zasymiluja, a przeciwnikom tej tezy zamykano usta rasizmem i polityczną poprawnością.
Moje spostrzeżenia odnośnie Natural Renderingu dla początkujących (jak ja).
1. RHI instaluje to, co poniżej. Wydaje się to być bardziej konfigurowalne.
Jednak, jak wiele można sobie poprawić, tak wiele można też szybko zespuć i pogorszyć.
Dla mnie "za duże i przerośniete". No i w moim wypadku powoduje redalert powerlimitu i chce mi spalić GPU.
2. DLSS5 Sweeper.
Moim zdaniem bardziej idiotoodporny jest ten serwowany przez DLSS5 Sweeper.
Kompletnie odporny na popsucie. Wystarczy tylko zadać ptaszek Enable DLLS NR... preset 3, cinematic i... bangla.
Nie zabija mi kompa, no i ma fajne F6 - on/off, gdzie podczas jednej cutsceny można sobie kilka razy kliknąć i w realtime obejrzeć, co wnosi.
Ja wolę ten od DLSS5 Sweepera. Nie smuży, nie wariuje, nie gotuje mi kompa. A działa ;).