Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    3 047
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Zasiadłem w końcu do Rogue Tradera. Warhammer 40K, multum możliwości rozwoju postaci, turówka, pewnie ze 100h potrzebne na przejście. O panie, to będzie dużo, dużo grania. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, fajnie siadają krytyki, masa dialogów na dobrym poziomie i smaczków z uniwersum. Do tego niedawno wydane spolszczenie, chylę czoła przed tymi świrami, którzy postanowili się tego podjąć.
  2. Vulc

    Nintendo Switch 2

    No niestety, Switch demonem mocy nie jest. A BotW to nadal dość wymagająca produkcja. I tak jestem pełen podziwu, że udało im się to w miarę płynnie puścić na Switchu. Do wszyskiego zresztą idzie przywyknąć, BotW przeszedłem właśnie w ten sposób, ale wtedy nie było innego wyjścia.
  3. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Pod względem zawartości i możliwości, IMO na pewno lepsze. Natomiast jeśli BotW Cię wynudziło, nie sensu spodziewać się czegoś diametralnie innego w przypadku TotK. Fundament jest ten sam. Tak czy inaczej zawsze można spróbować z pudełkiem i najwyżej odsprzedać. Fakt, na początku budowanie może przytłoczyć, ale autobuild znacznie przyspiesza tworzenie już znanych projektów, a same zasady tworzenia nowych szybką stają się intuicyjne. Oj tak, zapierniczają jak wściekłe na NS2. Ciężko byłoby mi wrócić do wersji na pierwszego Switcha.
  4. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Tradycyjnie na raty, ale w końcu dobrnąłem do napisów w Tears of the Kingdom. I tak jak w przypadku BotW, mogę tylko złożyć ukłon w stronę twórców. Nie wszystko działa tak jak powinno, są rzeczy które irytują, ale niewiele jest na rynku produkcji oferujących taką swobodę, pomysłowość i wywołujących zwyczajny uśmiech na twarzy. Tworzenie pojazdów ogranicza tylko nasza wyobraźnia, po necie krąży mnóstwo przedziwnych konstrukcji, będących wynikiem niezwykłej inwencji graczy, ale nikt tutaj nikogo do niczego nie zmusza. Całość można ukończyć używając podstawowych konstrukcji, możliwych do zbudowania jednym kliknięciem pada, za pomocą funkcji autobuild. Świat jest fantastyczny, rozległy, podzielony na trzy warstwy (przestworza, ziemia i głębiny), co mocno urozmaica zabawę i zachęca do eksploracji. I choć gra jest zbyt duża i rozwleczona abym był w stanie ukończyć ją w jednym podejściu, powrót po dłuższej przerwie okazał się równie przyjemny co początkowe godziny. Absolutny system-seller w starym stylu.
  5. Nie jest zaskoczeniem, że fabularnie gra wygląda raczej przeciętnie, choćby XCOM też nie miał jakiejś specjalnie rozbudowanej i atrakcyjnej tej warstwy. Tutaj szuka się czegoś innego. Za turówkę zawsze plusik. Nie jest tak, że tych gier na rynku brakuje, ale z pewnością nie jest ich za dużo. Tych, które stoją na dobrym poziomie.
  6. Spoko, nie przyszedłem "tutaj" tylko dla walk, od ciągłego łupania mam soulsy. Na razie trzymam się zasady "zaraz się rozkręci" od strony fabularnej.
  7. U mnie podobnie, nie zmęczyłem pierwszego sezonu. Jest Andor i później długo, długo nic.
  8. Nie jest najgorzej. Nadal żałuję, że poszli w melee i zbyt mocno w walkę, ale choćby dźwięk pierwsza klasa. Tyle, że Control miało też przedni setting i fajną fabułę. Tutaj jest chyba zbyt generycznie, a historia stanie w drugim rzędzie.
  9. No, to ja się uwinę chyba szybciej niż w rok, mam nadzieję. O ile będę w stanie to ukończyć. Celowo nie czytałem żadnych recenzji ani opinii o grze, więc trochę zaskoczył mnie fakt, że z "grą" to ta gra ma na razie mało wspólnego. Generalnie polega na szybkim czytaniu dialogów, żeby pchnąć fabułę dalej. Co jakieś 40 minut przytrafia się jakaś walka. Atmosfera jest w porządku, ale nie jestem fanem takiego marnowania czasu gracza scenkami, z których wynika tyle co nic. Nie dziwi mnie w tym kontekście fakt, że to produkcja na 100h, z czego - poprawcie mnie jeśli się mylę - połowa tego czasu to interaktywne anime. Plus jest taki, że dostałem od znajomego key za grosze, więc nie będzie szkoda, jeśli w pewnym momencie powiem pass.
  10. Vulc

    Elden Ring

    Nie ma tutaj żadnego suwaka poziomu trudności, we własnym zakresie ustalasz jak trudna będzie gra. A, pomijając bossów, to jedna z łatwiejszych odsłon. Bossowie byli projektowani z myślą o coop lub użyciu duchów, więc mogą być upierdliwi przez niekończące się ataki i ograniczone okienka na kontrę. Podstawowym ułatwiaczem są właśnie duchy (spirit ashes), które trywializują niektóre pojedynki z bossami. Oprócz tego można wzywać NPC/innych graczy do pomocy, wykorzystywać słabości bossów lub overlevelować, o czym już wspominano.
  11. Vulc

    Marvel's Wolverine - PS5

    Jak nawet wstępne wrażenia od takiego serwisu jak IGN nie są super entuzjastyczne, to co musi być na rzeczy. Tak czy inaczej gra faktycznie wygląda na przyjemną i na szczęście jest podobno dość liniowa. Co mnie niezmiernie cieszy w dobie dominacji otwartych światów. Nadal jednak zainteresowanie oscyluje w granicach "może kiedyś w niższej cenie".
  12. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy. Trochę z innej beczki, ale pozostając w temacie bycia na łasce właściciela platformy: https://ithardware.pl/aktualnosci/google_usunelo_wladce_pierscieni_z_kont_uzytkownikow-53153.html Herbatka gotowa, ciasteczka na stole, można cisnąć maraton z wersjami rozszerzonymi. Jak sobie sięgniesz z torrenta. 🤭 Na razie są to sporadyczne przypadki, zwłaszcza w branży growej, gdzie ostatnio chyba The Crew było usuwane ludziom z bibliotek. Takie zagrania nie służą też interesom, więc raczej nie grozi nam tutaj eskalacja, ale po pełnym przejściu na cyfrę, no cóż, możliwości się otworzą.
  13. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Tak, pamiętam wątek Yakuzy, dla mnie to czysta abstrakcja. Nawet książki gatunkowo różnicuję na zasadzie fantasy -> sf -> szpiegowskie (przykładowo), bo monotonia by mnie zabiła. Swego czasu tylko soulslajki potrafiłem klepać jeden za drugim, ale to już przeszłość.
  14. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Nie, po prostu przejrzałem materiały z obu gier i jednak bardziej mi siedzi Fortune's Weave, choć oczywiście to jest tylko i wyłącznie odczucie oparte na tym co udostępniono, gdzie Three Houses to "pewniak". Jeśli teraz siądę do TH, raczej przez długi, długi czas nie zagram w FW, bo będę czuć przesyt. Prześpię się z tym i zobaczymy.
  15. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Zastanawiam się nad zakupem, ale FW wychodzi już w przyszłym miesiącu, a Three Houses w życiu do tego czasu nie ogram. Za duże ostatnio są dla mnie te gry, a jak mówisz, że poszczególne ścieżki tyle zajmują, muszę się zdrowo zastanowić.
  16. I ten procesor to chyba najtańszy kawałek hardware'u, z którym można dostać nowego Tomba i Racera, o ile dobrze widzę. Ten albo Ultra 5 225F.
  17. Kurdę, nie wiedziałem o tym, ale może jednak potrzebuję procesor Intela.
  18. Przykład jest bardzo dobry. Rockstar słynie z tego, że nie bierze jeńców i mało jest dla niego świętości, zwłaszcza w produkcji, którą wręcz skrojono pod wyśmiewanie, przedstawianie w krzywym zwierciadle zjawisk wszelkiego rodzaju. Problem w tym, że za ten styl odpowiedzialny był głównie Dan Houser, który bodajże koło 2020 roku opuścił Rockstar, z różnych przyczyn. RDR2 wyszło jeszcze spod jego ręki, ale w GTA6 miał już praktycznie zerowy udział. Za fabułę i postaci odpowiada nowy team, zwłaszcza że z Houserem po drodze odeszło jeszcze kilka innych, odpowiedzialnych za ten element osób. Nowy team, który z pewnością wie co jest jednym z głównych źródeł popularności tej serii, ale od tej wiedzy, do efektu końcowego jest niestety długa droga.
  19. Wiele osób zadaje sobie to pytanie - ile z Rockstara zostało w Rockstarze? Gry wydają tak rzadko, że w międzyczasie nawet tak duży zespół może mocno się zmienić, wpływając na końcową jakość. Tego, o ironio nie dowiemy się raczej nawet z recenzji, bo standardy i priorytety serwisów również przez lata się zmieniają, tak jak i sami recenzenci. Niestety mam obawy, że mało kogo to obchodzi. Ludzie i tak pójdą w ciemno, bo to GTA. Nie widać hype'u w sieci i mediach? A co ma być widoczne na ponad 3 miesiące przed premierą? Możemy o tym porozmawiać na tydzień przed datą wydania, a nie podczas trwania sezonu ogórkowego, kiedy ludzie wyjeżdżają na wakacje.
  20. Masz wyżej w temacie stwierdzenie "trailera na Netflixie nie mam zamiaru oglądać".
  21. Dodatkowo nie wiem w czym problem, nie trzeba oglądać tego na Netflixie, więc po co się zarzekać, że "nie obejrzę". Jakby ktoś miał kogoś z tego tytułu oceniać.
  22. Spoko. Kompletnie nic to nie zmienia w kontekście tego co napisałem.
  23. Spoko, tyle że nadal jesteś w zdecydowanej mniejszości. Większość ludzi zerknie z czystej ciekawości o co tyle krzyku.
  24. Bez przesady, klasyczne naganianie, bo przecież Netflix też chce na tym zarobić. Ostatnie zdanie zgodne z prawdą mniej więcej, raczej wszyscy będą chcieli to zobaczyć, nawet osoby których niekoniecznie to interesuje.
  25. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Warto jeszcze sięgać po Fire Emblem Three Houses czy już raczej poczekać na kolejną odsłonę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}