Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Cytat

Na temat Stranger Than Heaven nie wiemy zbyt wiele. Dotychczasowe materiały pokazują jedynie, że akcję osadzono w Japonii w 1943 roku, a gracze mogą spodziewać się widowiskowego i bardzo brutalnego systemu walki w czasie rzeczywistym. Z nowego zwiastuna wynika również, że nie zabraknie wyborów moralnych - w jednej ze scen widzimy, że bohater może okazać przeciwnikowi litość lub tego nie robić. Na więcej informacji na temat fabuły i rozgrywki musimy jeszcze poczekać. 

https://naekranie.pl/aktualnosci/stranger-than-heaven-zwiastun-nowa-gra-yakuza-project-century-1749225895

 

No nie ukrywam, jaram się. Ryu Ga Gotoku uwielbiam, Yakuzę też, więc tę grę biorę w ciemno. Coś nowego, ale walka wygląda znajomo - i dobrze! Mam tylko nadzieję, że walką nie będzie dokłada kopią LJ. 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Wiemy, że Ryu Ga Gotoku umie robić gry. Wiemy też, że w fabułę i postacie to oni umieją jak mało kto.

 

Seria Yakuza już się skończyła, Like A Dragon już dogonił obecne czasy, a przyszłość Judgment jest niepewna - więc to jest najlepszy czas na nowe otwarcie, na nowe IP.

 

Trzymam kciuki. 

 

 

  • Like 1
  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

Fajnie że będzie aż 5 linii czasowych, przynajmniej nie utkniemy w jednym schemacie. I też mam wrażenie że widziałem tam przez moment Kamurocho na 20 lat przed Yakuzą 0. Co do jakości to nie wiem jak będzie, ostatnio to studio to niestety jedna wielka równia pochyła. Jak do zeszłego roku kupiłem WSZYSTKIE ich gry, tak piratów i ten żałosny remake Y3 pominąłem. 

Edytowane przez Element Wojny
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Ja z kolei im więcej zapowiedzi widzę, tym mniej mam ochotę w to grać. A 2Pac czy Snoop Dog to już w ogóle wygląda na pierdololo dekady. To może być duży hit albo potężny flop. Na forach RGG panuje pesymizm, ludzie liczyli na coś innego. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Jak dla mnie to japońska odklejka taka sama jak w 3/4 ich gier, nic niezwykłego... i nic ciekawego. :E

Szkoda, że są tacy poj...., jak im się czasem uda jakieś poważne, spójne dzieło z dziedziny popkultury, to zwykle wychodzi całkiem fajnie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Problem w tym że Netanjahu to mała rybka w porównaniu do jego konkurencji  On jest uważany za pro palestyński w Izraelu  
    • Opinie są różne - ma to swoje wady, ma swoje zalety (z czego największa to obniżenie zużycia paliwa, hehe). Najczęstsze zarzuty to całkowite spłaszczenie obrazu i zabicie wyczucia przestrzeni oraz - wbrew marketingowego pierdololo - kiepska widoczność w deszczu.    Do manewrowania są spoko, jak masz czas na zabawę ustawieniami, do jazdy są mniej spoko.
    • Wspomniane i bardziej zaawansowane narzędzia są jak najbardziej wykorzystywane komercyjnie. Po prostu łatwiej się coś opisuje, z czym miało się kontakt. Kwestia wykorzystania narzędzi ile faktycznie się samemu zrobi ile zda na automat. Chcesz kolejny przykład, to np. łączenie zdjęć w panoramę. Ręcznie musisz bawić się na warstwach, dopasowywać, przekształcać. Jak wrzucisz w odpowiedni program, to ci wszystko zrobi sam. Kiedyś rendering, to było pisanie skryptów, potem powstały edytory 3d, obecnie możesz gadać z botem jako interfejs, zarzucić pierwszą koncepcję co ma być na scenie, a potem rzeźbić detale tak samo jakbyś bawił się suwakami, czy innymi manipulatorami.   Jak dla mnie kreatywność, wkład człowieka jest właśnie w tej wizji jak coś ma wyglądać, reszta czy to w postaci prowadzenia pędzla, myszki, suwaków, promptów, to już technikalia i rzemiosło, a nie praca twórcza. Po prostu wkład ludzki jest w innym miejscu niż klepanie kodu. Tak samo można się zastanawiać, czy junior z podanym na tacy opisem ma jakikolwiek wkład twórczy, czy jest tylko bezwiedną maszynką tłumaczącą. Jak dzięki zwiększonym kosztom uzyskania wychodzi się z progu, a zwroty podatku są w okolicach normalnej pensji  Jak na razie, to firma ma zapędy do bycia świętszym niż skarbówka. Ale tak czy inaczej mam inne możliwości niż tylko kod, tylko trzeba poświęcić ciut czasu na opis słowno-muzyczny  
    • No nie ma się co śmiać. Dwa lata temu AI nie potrafiło wyłapać prostego błędu. Potrafiło walnąć między klasami nazwą parametru wymyśloną z tyłka chociaż Twój parametr był w obu klasach i pisałeś mu jego nazwę   Strach pomyśleć co będzie za 5 lat.  
    • Przybliżysz przewagę kamery nad lusterkiem? Serio proszę.   Ja, ramol (choć i geek i fan technologi, ale nie wszędzie i nie za wszelką cenę), jestem zdecydowanym przeciwnikiem wkładania czegoś, co może któregoś dnia niezadziałać w miejsce tego, co zadziała zawsze (np. te lustrka klasyczne vs kamera). Szczególnie w rozwiązaniach narażonych na temperatury, warunki atmosferyczne = czyt. samochody. Pomijam klasyczne zbicie / urwanie / utrącenie (co nie jest takie rzadkie na parkingach z maDkami) = naprawa / wymiana (chyba?) zdecydowanie większy koszt i zachód, niż założenie klasycznego lustra. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}