Z kolei ja myślę, że się polubię z Crimsonem. Jako dzieciak grałem dużo w MMO (komputer był za słaby, by odpalić "normalne" gry) i szczątkowa fabuła mi nie przeszkadza, o ile w grze jest co robić.
Taki Dragon Age 3: Inkwizycja był dla przykładu jechany za bycie "MMO dla jednego gracza", a mi właśnie to bieganie po mapach i przynoszenie NPC-tom czapki gruszek z drugiego końca świata bardzo odpowiadał.
Z tym powołaniem się na artykuł 5 to bym się nie rozpędzał, bo zaraz za nim jest artykuł 6, który ściśle określa, co jest zbrojną napaścią w rozumieniu artykułu 5. I to, co robi Iran, nie łapie się w tej definicji.
Rekomendowane odpowiedzi